•  

    pokaż komentarz

    A gdzie technologia w stylu Izodom (czyli budowa domu ze styropianowych klocków lego zalewanych betonem)?

  •  

    pokaż komentarz

    Co z tego, że np. dom drewniany będzie o 5% tańszy od domu murowanego skoro jego eksploatacja może być o 20% droższa?

    Ano to, że przy 500k kosztu domu mamy 25k w kieszeni już na starcie, a 20% z 5k kosztów rocznej eksploatacji to 1000zl różnicy. Czyli po 25 latach wychodzimy na zero...
    Ale po 10 latach dzieci się wynoszą, stwierdzamy, że mamy gdzieś duży dom na zadupiu, sprzedajemy i kupujemy mieszkanie w mieście. 15k do przodu. Z odsetkami pewnie zrobi się ponad 20k. A to tylko jeden ze scenariuszy.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrzysiekEire: O 5% bedzie tanszy tylko dla stanu surowego otwartego (bez fundamentu), reszta czyli okna, drzwi, elektryka, instalacje sanitarne, wykonczenie, ogrod to juz bedzie ten sam koszt. Technologie drewniane sa fajne ale dla sprzedawców bo maja na tym niezle prowizje. Analizowałem to kiedys, super to wyglada w prospektach. Super takze wygladaly terminy ze dom w dwa miesiace (oczywiscie konstrukcja bez wykonczenia). Ja wybralem jednak dom murowany po analizie wielu watkow i opinii ludzi ktorzy juz sie wybudowali. Surowizne z dachem murarze i dekarze wykonali w ciagu miesiaca. Okna i dzrwi zostaly zamontowane w ciagu dwoch dni.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrzysiekEire: A to prawda. Powinienem dać lepszy przykład, aby pokazać, jak ważna jest informacja o parametrach przyszłego budynku.

    •  

      pokaż komentarz

      @radmin2010: spoko- nie jestem fanem domów drewnianych. Podeszłem do tematu czysto matematycznie- zakładając konkretne kwoty. Jeżeli mówimy o 5 czy 10k to w skali budowy domu 160mkw to jest nic. Ale (moim zdaniem) powyżej 20 to już warto się zastanowić.

      Trzeba nieźle się nagłówkować, co tak naprawdę się opłaci- znam osobiście posiadacza pompy ciepła, który wypierdzielil kilkadziesiąt tysięcy na cara, który miał mu dostarczać "darmowe ciepło"... skończyło się na chorych opłatach za energię elektryczna. A miało być tak kolorowo.
      Drugi mędrek ocieplił strych... trocinami. Sposób znany z czasów komuny, ale spec od sojowego late nie będzie żadnej chemii do trocin dodawał. Domyślasz się, jaki ekosystem sobie wyhodował po paru latach?
      W Polsce znajdziesz mnóstwo straszydeł z lat 80 dwu lub trzy piętrowych- dla dzieci. W większości skończyły jako pustostany od parteru wzwyż. Dziadki siedzą na parterze, a na gorze pozamykane kaloryfery (albo ustawione na minimum).
      I po co to komu?

    •  

      pokaż komentarz

      @chafer: to mnie często dziwi- ludzie potrafią spędzić setki godzin na wertowanie internetu aby dokonać wyboru samochodu za kilkanaście k a nie chce im się/nie widza potrzeby na zaznajomienie się z tematem domu za kilkaset k. Bardziej ich interesuje ile będzie palił wieśwagen prosto od Niemca, w którym spędzają pare godzin tygodniowo od tego ile będzie "palił" dom, w którym spędzają kilkadziesiąt razy więcej czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrzysiekEire: Pytanie jak technologia wpłynie na wartość domu po tych 25 latach. Domy murowane uchodzą za trwalsze i pewniejsze inwestycje. Może być tak, że jak będzie trzeba dom sprzedać po 25 latach, to będzie mniej wart niż murowany, chociaż ja w sumie nie zamierzam sprzedawać domu, jak się dzieci wyprowadzą.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrzysiekEire: Zgadzam sie w calosci :) Budowe domu trzeba naprawde b.dobrze przemyslec i oczywiscie mierzyc sily na zamiary. Przyszlym inwestorom moge tylko powiedziec iz po ukonczeniu inwestycji satysfakcja jest ogromna.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrzysiekEire:
      Co do pompy ciepła, to chodziło mi wyłącznie o komfort użytkowania, bo nie mam gazociągu na działce, więc każda inna opcja byłaby upierdliwa. Szczerze mówiąc, kilkadziesiąt tysięcy w tą czy tamtą przy kosztach budowy mi nie robiła tak wielkiej różnicy. Prądu to nie bierze dużo, bo jest dobrze zaprojektowane. Twojemu koledze coś sp$%$??$ili. Potem dołożyłem fotowoltaikę i na ten moment dom jest praktycznie samowystarczalny jeśli chodzi o energię cieplną.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrzysiekEire: wiadomości ok, ale podszedłem( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Neoplan: może i tak być. Z drugiej strony może się okazać, że miejscowość w której ten dom stoi się wyludni i pies z kulawą noga nie będzie chciał go kupić, podczas gdy za podupadający dom drewno u na obrzeżach dużego miasta dostaniesz okrągła sumkę.
      Ja mam zamiar się przeprowadzić- sprzedam dom z 4 sypialniami na obrzeżach Dublina i wyniosę się do słonecznej Majorki w mniej uczęszczane miejsce, które wynajmę turystom, a sam będę przemierzał Europę w kamperze... takie są plany... a co z nich wyjdzie?

    •  

      pokaż komentarz

      @KrzysiekEire: po postu samochód techniczne łatwiej ogarnąć niż budowę domu.

    •  

      pokaż komentarz

      @LubieSzaszylkiZLublina: to prawda. W dalszym ciągu można wykazać chociażby minimum zainteresowania, a nie kupować gotowca, który miał kosztować 150k a wychodzi 3x tyle, o kosztach użytkowania nie wspominając

    •  

      pokaż komentarz

      @KrzysiekEire

      Podeszłem do tematu czysto matematycznie

      Jakbyś podeszł do niego również odrobinę filologicznie, to byłoby super ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: lepiej nie... wyszedłby drugi dom Winchesterów :)

    •  

      pokaż komentarz

      Drugi mędrek ocieplił strych... trocinami. Sposób znany z czasów komuny, ale spec od sojowego late nie będzie żadnej chemii do trocin dodawał. Domyślasz się, jaki ekosystem sobie wyhodował po paru latach?

      @KrzysiekEire: Jeśli wie się co się czyni to nie ma problemu. Zamiast chemii wystarczy glina z odrobiną wapna. Ja miałem trociny w ścianie - musisz pomieszać z wapnem. Bardzo dobry sposób. Oczywiście wełna i styro są mniej pracochłonne ale już płacisz za to. Jest to opcja dla majsterkowiczów mających dobrą, cierpliwą żonę a nie wariatkę chcącą "już".

    •  

      pokaż komentarz

      Drugi mędrek ocieplił strych... trocinami.

      @KrzysiekEire: Ja miałem trociny w ścianie - musisz pomieszać z wapnem. Bardzo dobry sposób.
      @aleksiej-trexlebov: napisałem, że sposób od dawna znany, ale pan vege wie lepiej, wiec uznal że wapna nie będzie dodawał. Nie wyśmiewałem sposobu, ale jego modyfikacje

    •  

      pokaż komentarz

      Potem dołożyłem fotowoltaikę

      @Neoplan: zamierzam. Rzuć jakieś hasło - gdzie w to teraz najlepiej się zaopatrzyć? Opcja na 12 V z dużymi aku. Żadnego tam synchronizowania z siecią .

    •  

      pokaż komentarz

      @aleksiej-trexlebov: Nie pomogę, bo nie mam dużych akumulatorów i prąd rozliczam z siecią, bo to uznałem za bardziej opłacalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Neoplan: No dobra - ale same solary chyba masz? Gdzie to teraz najlepiej nabyć? Czytałem gdzieś , że IKEA zaczęła stałą sprzedaż. Ktoś jeszcze?

    •  

      pokaż komentarz

      @aleksiej-trexlebov: Szczerze mówiąc, wziąłem firmę polecaną w okolicy, bo wolałem zapłacić parę tysięcy więcej, mieć porządnie i z gwarancją.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrzysiekEire: ale sprzedając dom możesz dostać lepszą kasę chwaląc się niskimi kosztami jego eksploatacji ;) W teorii

  •  

    pokaż komentarz

    Dom z bali.
    Za każdy razem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: tanibilet.eu

  •  

    pokaż komentarz

    Najlepszy to będzie spłacony!

  •  

    pokaż komentarz

    Tradycyjna technologia czyli dom murowany jest rozwiazaniem na pokolenia. Z doswiadczenia wiem ze postawienie stanu surowego otwartego to naprawde niewielki koszt w porównaniu do calej inwestycji. Robiac to w technologii szkieletowej byc moze wyjdzie taniej o 5% ale to zadna oszczednosc. Tak jak ktos kiedys przytoczyl w tym watku. Dzieci dorosna i zostaniemy sami. Wtedy dom mozna sprzedac lub przekazac mlodemu pokoleniu. Obawiam sie ze przy rozwiazaniach typu dom szkieletowy o wiele trudniej bedzie go sprzedac, a jeszcze trudniej bedzie go utrzymac w dobrym stanie nastepnym pokoleniom.

    •  
      Bialy88

      0

      pokaż komentarz

      @radmin2010: Też tak myślę. Jak już szarpiesz się na inwestycję pt. buduję dom, to wolałbym jednak zrobić to bardziej tradycyjnie, solidnie, żeby twoje wnuki i prawnuki mogły z niego korzystać.

      Niektórzy mają ten komfort odziedziczenia domu czy chociażby mieszkania, jest to fajna sprawa. Znajomy stawiał dom szkieletowy, a przy naszych (jego kolegów) wątpliwościach co do długowieczności, stwierdził że mu ten dom jest potrzebny na kilkadziesiąt lat. Prawda, ale wolę jednak coś potomkom zostawić żeby mieli trochę (bardzo trochę) w życiu lżej.

    •  

      pokaż komentarz

      żeby twoje wnuki i prawnuki mogły z niego korzystać.

      @Bialy88: za 30 lat koszty ogrzewanie ich zjedzą.
      Obecnie czasem bardziej się opłaca zburzyć dom i postawić od nowa. Bo koszty ogrzewania są za wysokie.

      Zresztą wiara w to, że nasze dzieci i wnuki będą mieszkały w tym samym miejscu co my to już niezła mrzonka.

    •  
      Bialy88

      +8

      pokaż komentarz

      @robot_: Czy czasem murowanego domu nie można po prostu ocieplić? Wtedy koszty ogrzewania spadają bardzo, no i ja zakładam że jak budujesz teraz dom to oczywiście z odpowiednią izolacją, a nie stawiasz zamek z kamieni.

      Zresztą wiara w to, że nasze dzieci i wnuki będą mieszkały w tym samym miejscu co my to już niezła mrzonka.

      @robot_: Historia pokazuje że tak właśnie robią. No chyba że ktoś na parcie na mieszkanie w mieście, a odziedziczył dom, no to wiadomo że w domu nie mieszka, ale za to ma dom który sprzedaje i za tę kasę kupuje mieszkanie. Patrząc pod kątem finansowym to jakby to mieszkanie odziedziczył, bo nie musi młode małżeństwo brać kredytu na kilkadziesiąt lat. Dalej są mocno na + względem kogoś kto niestety nie odziedziczył nic.

    •  

      pokaż komentarz

      Obecnie czasem bardziej się opłaca zburzyć dom i postawić od nowa. Bo koszty ogrzewania są za wysokie.
      @robot_: Nie wyobrażam sobie jak to miałoby się opłacić. Jakie musiałaby być obecne koszty ogrzewania, a jakie przyszłe, żeby różnica między nimi była niższa od rozbiórki i budowy nowego domu?

    •  

      pokaż komentarz

      @robot_: Zauwaz, ze wlasnie domy murowane latwo zmdernizowac jezeli chodzi o izolacje. Takze i miasto sie przyblizy. Oczywiscie wnuki, dzieci moga dom sprzedac, ale jak beda madre to moga np wynajac

    •  

      pokaż komentarz

      @radmin2010: W USA większość rynku to szkieletowe kanadyjczyki, Norwegia to samo, wcale nie murowane. Też od pokoleń. W Polsce szkieletówka jest tańsza od murowanego i zdrowsza, ale nie można brać pierwszej firmy z brzegu, bo niestety januszerka okupuje biznes.

    •  

      pokaż komentarz

      Obawiam sie ze przy rozwiazaniach typu dom szkieletowy o wiele trudniej bedzie go sprzedac,

      @radmin2010: wszystko zależy od wykonawstwa i sposobów eksploatacji (podobnie jak na przykład z autem). Mało o tym się mówi ale większośc domów ocieplanych styropianem porasta z czasem grzybem. Potwierdzał mi to nawet szwajcar - masz chyba nawet wzmiankę o tym w filmie jaki ktoś dał do "powiązane". " drewno księżycowe - nie śmiejcie ale oglądnijcie bo stary, dobry sposób znany przez niektórych polskich górali.

    •  

      pokaż komentarz

      @lavinka: Tak zgadzam sie. Mialem okazje zaobserwować budownictwo szkieletowe w USA . Jest to faktycznie bardzo powszechne lacznie z dachówkami typu "szingle" znane u nas jako gont biutumiczny. Wszyscy znajomi zgodnie z US przyznawali ze dom jest na max dwa pokolenia. Mialem takze okazje byc w duzych rezydencjach. Tam wszystko cegla lub beton, stropy z zelbetu, ale w Stanach to juz technologia dla bogaczy, podobnie zreszta jest tam z stolarka okienna, nasze standardowe Windows" to tam juz klasa premium. Tak wiec namawiam do technologii tradycyjnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @radmin2010: Dobrze wiemy, że to nie gont tylko papa. Ale tak, u nich to budownictwo osadzone w kulturze, pierwsi osadnicy sami budowali domy z drewna. W "Domku na prerii" jest nawet opis, jak taki dom zrobić samodzielnie (książka). Oczywiście, że dom jest na max dwa pokolenia, w Polsce w murowanych domach z lat 50 nikt nie chce mieszkać, bo się sypią. Są wyburzane i robi się dom od nowa. Więc chyba lepiej drewniany. Tylko zamożniejsi Amerykanie (Kalifornia etc.) budują murowane, ale to też pochodna pogody czy przepisów. np. na Florydzie jest zakaz budowania z cegły, bo tajfuny. Podobnie jest w głębi kraju, bo tornada. Bywają murowane domy w starych dzielnicach, ale najczęściej są w opłakanym stanie i stoją na wynajem po 700-900 dolarów, a i tak mało kto je chce. Ludzie wolą nowego kanadyjczyka. Ostatnio obserwuję jedną polską jutuberkę, która mieszka na takim budowanym od zera osiedlu kanadyjczyków, czasami wrzuca filmy z niego. Ogromne domy, zamożni ludzie. Po co im dom na trzy pokolenia, skoro za kilka lat dzieci i tak się wyprowadzą i zbudują sobie własne? http://www.youtube.com/channel/UCsGE2SsSp-wi4wEWBppkWJQ/videos

    •  

      pokaż komentarz

      @radmin2010: A i pozornie murowany amerykański dom może być kanadyjczykiem z cegłą jako ozdobą, 12cm ozdoby na drewnianym szkielecie. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @lavinka: I tfu, napisałam tajfun zamiast cyklon..

    •  

      pokaż komentarz

      @radmin2010: po 40 latach i tak masz wszystko do wymiany. Technologia idzie tak szybko do przodu że dzisiejsze rozwiązania staną się nieefektywne. Później musisz rzeźbić w takim budynku żeby poprowadzić instalacje CO. Mam dom w spadku i lepiej żeby już go nie było.

    •  

      pokaż komentarz

      Wszyscy znajomi zgodnie z US przyznawali ze dom jest na max dwa pokolenia.

      @radmin2010: skąd więc na wschodnim wybrzeżu tyle 100 letnich domów w doskonałym stanie? 2 pokolenia to raczej wynika z tego, że ludzi i tak stać na nowy więc czemu nie. Poza tym w usa domy się kupuje i sprzedaje tak jak w Polsce mieszkania, nie ma takiego przywiązania do tych nieruchomości jak w PL. Nie technologia tutaj gra rolę, a podejście i sytuacja finansowa.

    •  

      pokaż komentarz

      Czy czasem murowanego domu nie można po prostu ocieplić?

      @Bialy88: Można, tylko wtedy powstaje Ci termos. Grzyb gwarantowany, kwestia tylko kiedy wyjdzie.

      Zapominasz o jednym, za 30 lat cholera wie co będzie.
      Może obok twojego domu powstanie autostrada, albo fabryka cementu. W takim domu mało kto będzie chciał mieszkać.

      Jak dodasz, że zmienią się potrzeby, to prościej zburzyć domek szkieletowy i postawić nowy.

      Jak dodasz koszt kredytu to wyjdzie, że taniej może być zbudować teraz dom szkieletowy. Nadwyżkę zainwestować to za 30 lat z tego wybudujesz nowy dom.

      Ja mam teraz prawie 200 m2 użytkowej w domu murowanym, jak dzieciaki mi się rozjadą to na starość będę miał dom po którym będę się z żoną sam gonił ;)

      A tak buldożer i stawiasz w to miejsce 100m2 domek.

    •  
      Bialy88 via Android

      0

      pokaż komentarz

      @robot_ przeciez od tego jest odpowiednia wentylacja. W szkieletowych podejrzewam ze tez jest wentylacja, jak i ocieplenie. Nie rozumiem tego argumentu.

      Moze powstanie, a moze nie. Znam kupe starych domow ktore dalej sa w fajnej okolicy.

      Jakie potrzeby sie zmienia? Bardziej nowoczesna trawa i drzewa w ogrodzie? Czy bede mial dom za daleko do najblizszej wyrzutni rakiet na marsa?

      No ile taniej cie wyjdzie szkieletowy wzgledem murowanego?

      Moze jak masz hobby w postaci budowania sobie domow to moze ci sie to podobac, ja wole zbudowac i miec, a potem dziecku dac, a nie ze bedzie startowalo od zera bo super szczfany ojciec budowal dom na 30 lat. A potem jak jest wichura to strach w nim byc.