•  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Piasqun: znam min dwa takie przypadki gdzie koles zaciazyl laske w wieku 20 lat, pobrali sie, koles nie dosyc ze chlał, potem chłał za jej kase to jeszcze uzywal sily i przemocy w mieszkaniu, w koncu laska zdobyw sie na odwage i rozwodzi. Taki scenariusz jest jak najbardziej prawdopodobny i co wtedy ? laska chciala by normalnego goscia, ale wedlug tego prawkowego wykopowkego filmiku jest do smieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Piasqun: Piękny przykład jak działa prawacko-stulejarski single-mother shaming. Jako, że prawak to mentalnie neandertalczyk to wszystko co odstaje od normy musi gnoić poprzez przemoc słowną czy fizyczną. I tak jak kiedyś na wsi traktowano ostracyzmem kobietę po rozwodzie czy ubraną w spodnie lub sukienkę za kolana, tak dzisiaj mamy takie wynalazki jak slut i single-mother shaming.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrowkaAtomowka: Albo jeszcze gorszy przykład... Kobieta w ciąży a ojciec martwy. Ale coorva z niej jak mogła ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      W twoim przykładzie kobieta była mało odpowiedzialna w wieku 20 lat (nie zabezpieczyła się albo zrobiła to niepoprawnie) i jakby nie patrzeć jest sama sobie winna. Sama sobie i swojemu dziecku sp%!@$?$iła życie - choć nie koniecznie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @KrowkaAtomowka: No niestety jest do śmieci, to kobieta zużyta. To jak ubierać się w lumpeksie.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrowkaAtomowka: Odpowiem na to w taki sposób w jaki najczęściej odpowiadają kobiety na to kiedy facet mówi, że złą kobietę za żonę wybrał: "Widziały gały co brały", dziękuję za uwagę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cesc: Ani prawacki, ani lewacki. To jest przykład zwykłego, pospolitego niedoj@!?nia mózgowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrowkaAtomowka powiem tak - widziały gały co brały. Znam okrągłe zero przypadków przemiany autentycznie miłego człowieka w c!@#% bez serca czy innego alkoholika, znam rzadkie przypadki przemiany w drugą stronę, ale z reguły to wygląda tak, że cyniczny cwaniak naopowiada bajek, porucha i zostawia, jak mu się kobita znudzi i oczywiście to nie jest tak, że cała wina jest po stronie kobiety, ale jakby to powiedzieć - "można się było spodziewać". Jedyne przypadki "samotnych matek" godne współczucia to:
      -śmierć partnera
      - przykładny mąż przestaje kochać/ma romans (no zdarza się, tak bywa).
      Ale najczęściej po prostu bierze gównochłopa i niespodzianka, że zamiast świetlanej przyszłości jest wyjący gówniak i samotność.

    •  

      pokaż komentarz

      @Piasqun: Dlatego dzieci samotnych matek powinny być zabierane do domów dziecka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bukov: naszczeście życie pisze różne scenariusze i nigdy nic nie jest czarno białe. Poza ograniczonymi mózgami wykopowiczów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cesc: jest to nasza odpowiedź na male-virgin shaming, height shaming i beta shaming.

      Stulejarze bardzo często słyszą że są śmieciami z którymi nikt by sie nie związał.

      Tak więc chyba mamy prawo się śmiać, gdy okazuje się że te aniolki z którymi niektóre panie się wiążą, po pewnym czasie robią z tych pań samotne matki

    •  
      elenthar1987 via iOS

      -12

      pokaż komentarz

      @KrowkaAtomowka: ojaaa zburzyłeś przegrywowy światopogląd... nie rób tego wincyj ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

    •  

      pokaż komentarz

      znam min dwa takie przypadki gdzie koles zaciazyl laske w wieku 20 lat, pobrali sie,

      @KrowkaAtomowka: No i tu włąśnie jest odpowiedź. Jeśli laska dała się zaciążyć w wieku 20 lat, to sama miała problemy, albo była zwyczajną dupodajką. W obu przypadkach ma problemy emocjonalne, które dla potencjalnego normalnego partnera będą dyskwalifikujące.

    •  

      pokaż komentarz

      @Piasqun: a co jeśli ta samotna matka zawsze szukała rodziny, jeden facet przystał na warunki, ale się okazało, że nie podołał, a tu nagle "nowy" facet samotnej matki to facet z odzysku, z kilkudziesiąciopiczowym przebiegiem, który złapał sobie akurat taką laskę, bo w sumie chciałby jakiegoś gówniaka w mieszkaniu mieć, ale nie chce siedzieć z dzieckiem, które ma mniej niż 5 lat?
      Różni ludzie mają różne cele w życiu, różne podejście do przeróżnych spraw, ja bym się w coś takiego nie wp!!%!!$ił, ale jak facetowi to odpowiada, to why not w sumie?

    •  

      pokaż komentarz

      lepiej wziąć taką samotną matkę dopóki chce się kochać, niż mieć żonę, która nie chce mieć dzieci i seksu uprawiać, bo mój kolega się tak wj@#@ł, i co z tego, że ładna pooglądać to sobie może gdzie indziej będzie to samo, no ale miłość w końcu :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Piasqun: gościu idź do psychiatry, bo to nie jest normalne, co Ty tutaj wypisujesz. Za Twój stan i to co jest teraz odpowiadasz tylko Ty.

    •  

      pokaż komentarz

      @scroller ech ale p%?#$%%isz... Jesli ty w tym widzisjsz problem wspolczuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantokrator: wydaje mi się że nie wiesz o czym piszesz. Mając 30 lat i będąc po ślubie 7 lat wcześniej jeszcze 3 lata 'chodziliśmy' ze sobą, obecnie mam jeszcze 2 dzieci to co powiem że kobiety strasznie się zmieniają po ślubie, mężczyźni pewnie też. Najgorsze jest jednak to że jako dorośli ludzie nie potrafimy dojść do porozumienia tylko kłócimy się jak dzieci w szkole, jedna strona ustąpi i wytłumaczy na czym problem polega to druga np. kobieta ma to w dupie że chcesz 'wyprostować' nasze relacje, jak to się mówi sam świata nie zmienisz. A ludzie się zmieniają bo za dużo ideałów w tv pokazują które są ideałami tylko w TV, a w życiu jest jak u każdego ale tego już nikt nie widzi

    •  

      pokaż komentarz

      @CichaNoc: jak to "po ślubie"?
      Ślub nic nie zmienia w relacjach międzyludzkich. Zamieszkanie razem - owszem. Dlatego nie warto się spieszyć i tyle.
      A ludzie owszem, się zmieniają, ale bez cholera przesady. Pewne rzeczy pozostają w miarę stałe. Jedynym problemem jest wygaśnięcie uczucia, to się może zdarzyć, ale z reguły"samotne matki" to eks partnerki patusów, głąbów i prymitywów, same niewiele od nich lepsze, o ile w ogóle.

    •  

      pokaż komentarz

      KrowkaAtomowka

      @KrowkaAtomowka: Nie widzę w tym problemu, bo nie jestem przegrywem, który bierze sobie na łeb cudze problemy i cudzą zj?%?ną przeszłość. Każdy ma prawo wybrać sobie partnera z puli, która jest w jego zasięgu. Normalny facet nie musi brać z puli przeznaczonych dla przegrywów. Proste.

    •  

      pokaż komentarz

      kobiety strasznie się zmieniają po ślubie, mężczyźni pewnie też

      @CichaNoc: Nie zmieniają się. Przestają tylko udawać kogoś kim nie są.

    •  
      wKmK

      +2

      pokaż komentarz

      @Piasqun: To się tyczy nie tylko samotnych matek, ale generalnie kobiet, które już się wyszalały i zaczął im tykać zegar biologiczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @unitrax: Mam rozumieć, że łobuz, damski bokser, prymityw jest według ok?? i że takiego osobnika kobieta wybrała? Ten ją zostawił i teraz taka samotna matka szuka spokojnego, normalnego frajera, liczącego na utrzymanie i przypomnę, że wcześniej takimi normalnymi itd gardziła w latach szaleństw.

    •  

      pokaż komentarz

      znam min dwa takie przypadki gdzie koles zaciazyl laske w wieku 20 lat, pobrali sie, koles nie dosyc ze chlał,

      @KrowkaAtomowka:
      No właśnie takie przypadki to nie zrządzenie losu a wybór rodzaju partnera na ojca swoich dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @unitrax: Poprawiam komentarz. Mam rozumieć, że łobuz, damski bokser, prymityw jest według ciebie ok?? i że takiego osobnika kobieta wybrała? Ten ją zostawił i teraz taka samotna matka szuka spokojnego, normalnego frajera, która liczy że ją utrzyma i jej bachora. Przypomnę, że wcześniej takimi normalnymi, spokojnymi gardziła w latach szaleństw.

    •  

      pokaż komentarz

      @Piasqun: gość ma dużo racji ale z tym nazywaniem "przypakowanych badboyów" mało inteligentnymi sam pokazuje jakie ma kompleksy. Największe przygłupy jakich spotkałem to właśnie tacy pseudo intelektualiści w okularkach co chwalą się dyplomem uczelni, ale ich IQ i zdolność samodzielnego myślenia i tak jest niesamowicie niska. Widać to po ich zachowaniu, krótkiej rozmowie, poglądach zgodnych z tymi aktualnie prezentowanymi w TV oraz c@$@#wej pracy. Większość gości których poznałem i trenowali z pozytywnymi wynikami niezależnie od wykształcenia świetnie sobie radzili w życiu, prowadzili firmy lub znajdowali dobre zawody. Odwaga bardzo pomaga w biznesie, a mając wyższy poziom testosteronu niewątpliwie ta cecha się uwypukla.

      Co jest mało inteligentnego w trenowaniu i dbaniu o zdrowe? Czy nie jest rozsądnie trenować jeśli to poprawi Twoje zdrowie i nawet choć raz być może pomoże obronić siebie i swoich bliskich? Dodatkowo czy nie jest rozsądnie zainwestować trochę czasu w siebie żeby później mieć większy wybór wśród kobiet oraz czuć się nieporównywalnie lepiej?

      Ale całkowita racja że Ci którzy wiążą się z samotnymi matkami to niewątpliwie samce beta, którzy są nieudacznikami w tej sferze życiowej. Każdy kto trochę korzystał z życia wie jak łatwo "poderwać" samotną matkę, właściwie nawet nie trzeba tego robić. Mi ubliżało by bycie tym drugim i w przeszłości często kiedy poznałem naprawdę bardzo atrakcyjne laski, kiedy tylko dowiadywałem się że mają dzieciaka po prostu to był koniec relacji, nie zniósł bym psychicznie bycia na pozycji frajera drugiej kategorii, za jakich mam takich gości.

      Ale też rozumiem że są ludzie którzy bardzo się cieszą z takiej relacji i nie mam nic przeciwko, nie każdy będzie jeździł ferrari. Fiaty też są dla kogoś produkowane i kierowca fiata też ma prawo być szczęśliwy. Jeśli jednak by zaczął p$!!#$@ić że on ma fiata tylko dlatego bo nie chciał ferrari to już przekracza granice tolerancji ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Odpowiem na to w taki sposób w jaki najczęściej odpowiadają kobiety na to kiedy facet mówi, że złą kobietę za żonę wybrał: "Widziały gały co brały", dziękuję za uwagę.

      @dj_sasek: Męska wersja - każda baba warta swego chłopa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Piasqun: Tak do końca normalny to ty nie jesteś, c'nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @artos: gosc powinien isc na terapie bo ma zj@#!ny beret doszczetnie.... samotne matki to dlamnie duzo plusow:
      - czesto poprostu sa modrzejsze zyciowo po pewnych doswiadczeniach (z moich doswiadczen to najczesciej byly facet sie puszczal wiec go zostawila)
      -Samotne matki w stanach maja sporo kasy takze nie obchodzi ich czesto ile zarabiam i takietam. Sa poprostu samowystarczalne.
      -No i najwazniejsze to widze jak sie obchodza z dzieckiem, proprostu zawczasu wiem czy ona jest dobra matka. (Duzo kobietniejest wiec to wazne) Widze tez jakie ma kontakty z ojcem swojego dziecka - to tez jest wazne bo nigdy niewiadomo....

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @unitrax: gosc mapowazne problemy, jego postrzeganie swiata jest sp#!$!?@one na maksa. Wogole ten wywod o kobietach na smietnik i to o przypakowanych gosciach ja piep#!$!?@e tylko przypakowani facexi zdradzaja czy jaki chuj? Ja tego wogole nierozumem jego logikajest sp#!$!?@ona na maksa

    •  

      pokaż komentarz

      @Karabinek: Gorliwa katoliczka? Przed ślubem nie uprawiali seksu? Jeśli tak to facet od ręki dostanie unieważnienie ślubu kościelnego, brak chęci posiadania dzieci to ewidentny powód do unieważnienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Piasqun: nazywać dziecko które z niefortunnych okoliczności poczęte na świat "ochłapem"? Zrównywać wszystkie przypadki matek do takiego samego poziomu? To jest zdecydowanie najgorsza rzecz jaką widziałem w tym roku na Wykopie, wow.

    •  

      pokaż komentarz

      Hipergamia i u kobiet pozostała jeszcze jedna cecha z wiele tysięcy lat. Niestety chcą brutalnych chamów, chadów i takie są fakty.

    •  

      pokaż komentarz

      @jc-denton: Sorry, ale przynajmniej nie muszę wychowywać nieswojego dzieciaka, tzw dar chada.

    •  

      pokaż komentarz

      @Piasqun: http://youtu.be/kOU8eSs4Ak4
      Tutaj raper Słoń mówi o swoich doświadczeniach z samotnymi matkami (od 35 minuty)

    •  

      pokaż komentarz

      Piękny przykład jak działa prawacko-stulejarski single-mother shaming. Jako, że prawak to mentalnie neandertalczyk to wszystko co odstaje od normy musi gnoić poprzez przemoc słowną czy fizyczną. I tak jak kiedyś na wsi traktowano ostracyzmem kobietę po rozwodzie czy ubraną w spodnie lub sukienkę za kolana, tak dzisiaj mamy takie wynalazki jak slut i single-mother shaming.

      @Cesc: Nie wszystko co odstaje od normy, tylko wszystko co złe. Tak, złe rzeczy trzeba gnoić, ośmieszać i pokazywać, aby się nie zdarzały, a nie gloryfikować takie patologie jak robi to lewica. Ale ty to pewnie chciałbyś nie mieć ojca i wyrosnąć na pedała.

    •  

      pokaż komentarz

      jak by co mam screena co napisał op pw ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @KrowkaAtomowka: Jedyne co usprawiedliwia samotną matkę to śmierć partnera, koniec kropka. Łobuz nie kochał jednak najbardziej? Gardziła "miłymi" chłopakami a teraz szuka beta bankomatu? Zero litości i współczucia dla takich, elo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantokrator:

      Ślub nic nie zmienia w relacjach międzyludzkich. Zamieszkanie razem - owszem. Dlatego nie warto się spieszyć i tyle. A ludzie owszem, się zmieniają, ale bez cholera przesady

      Ślub wszystko zmienia, a właściwie to czas po nim. W naszej kulturze jest tak śmiesznie, że już biorąc ślub mamy w większości przypadków przeciwstawne zamiary. On chce aby Ona się nie zmieniała, bo jest taka cudowna, a Ona myśli, że tak ją On kocha, iż się dla niej zmieni...

      Im starszy jestem tym bardziej dostrzegam ile nasza kultura wpaja nam różnych wzorców i oczekiwań, które nie koniecznie są prawdziwe i dobre dla nas.

    •  

      pokaż komentarz

      @Piasqun: k#$!y z moderacji usunęły, nie widziałem co napisałeś. Ludzie powinni cytować przy odpowiedziach :(

    •  

      pokaż komentarz

      @Cesc: niby wszystko ok ale za > single-mother shaming
      wyp!!#!$$aj z powrotem na reddita.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantokrator:

      Ślub nic nie zmienia w relacjach międzyludzkich. Zamieszkanie razem - owszem. Dlatego nie warto się spieszyć i tyle. A ludzie owszem, się zmieniają, ale bez cholera przesady

      Ślub wszystko zmienia, a właściwie to czas po nim. W naszej kulturze jest tak śmiesznie, że już biorąc ślub mamy w większości przypadków przeciwstawne zamiary. On chce aby Ona się nie zmieniała, bo jest taka cudowna, a Ona myśli, że tak ją On kocha, iż się dla niej zmieni...

      Im starszy jestem tym bardziej dostrzegam ile nasza kultura wpaja nam różnych wzorców i oczekiwań, które nie koniecznie są prawdziwe i dobre dla nas.

      @GeraltRedhammer: Ale kiedy właściwie te sprzeczne oczekiwania występują? To raczej domena bardzo młodych ludzi, którzy wierzą w jakieś magiczne moce miłości, które same z siebie sprawią, ze będą się dogadywać, problemy będą znikać same z siebie, a im pozostanie spijanie z dzióbków. Ewentualnie taki stan zakochana we wczesnym etapie, kiedy możesz góry przenosić, więc wszystko wydaje Ci się mozliwe, ale to pomijam, bo przecież mało jest par, które w takim okresie swojego życia decydują się od razu na małżeństwo. Dorośli ludzie, jeśli już są ze sobą długi czas i decydują się na ślub to nie sądzę aby liczyli na jakieś spektakularne zmiany (bądź nie - w przypadku mężczyzn), względem siebie. Wydaje mi się, że to kwestia poznania się i takiego bardziej realistycznego podejścia do życia. Bardziej bym spoglądała w stronę zmian w zachowaniu u małżonków odnośnie iluzorycznej pewności, że teraz to już tak czy siak pozostaną razem. Wydaje mi się, że cześciej z tym jest problem u takich par po ślubie, stąd zbyt swawolne podejście typu brzydkie odzywki, obniżenie starań względem siebie w postaci organizowania przyjemności dla tej drugie połówki etc. Krótko mówiąc powolne zaniedbywanie siebie, nie podgrzewanie uczuć, a wsadzanie ich do lodówki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantokrator Slub daje ci sakrament. I jak to nic nie zmienia? Zmienia bo przyrzekales byc z ta osoba az do śmierci i kochac ja. Juz nie ma wyjscia. No chyba, ze panstwowy to rzeczywiście nic nie zmienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cesc: ale ty musisz być ograniczony skoro wrzucasz wszystkich do jednego worka! Ja akurat rozwodników czy chamów których znam to większości lewaki, ale nie uważam że wszystkie lewaki to chamy i traktujący przedmiotowo kobiety!

    •  

      pokaż komentarz

      To raczej domena bardzo młodych ludzi, którzy wierzą w jakieś magiczne moce miłości,

      @lezkaniebieska: To miło spotkać kogoś z poważnym podejściem do życia, jednak to coraz większa rzadkość. Zachłysnęliśmy się odzyskaną wolnością i upupiamy swoje dzieci tak, że teraz później dorastają, lub nie dorastają w ogóle. Rodzice i państwo dają wszystko na tacy i mamy teraz pokolenie trzydziestolatków żyjących z rodzicami, oraz zbyt niedojrzałych do małżeństwa. Udawanie, że problemu nie ma, bo dojrzały człowiek sobie z nim poradzi już nie jest skuteczne, bo dojrzewamy teraz z dużym opóźnieniem, jeśli w ogóle :-(

    •  

      pokaż komentarz

      laska chciala by normalnego goscia, ale wedlug tego prawkowego wykopowkego filmiku jest do smieci.

      @KrowkaAtomowka: i słusznie, chciała normalnego to nie trzeba sie było zabawiać z sebkiem.

      Albo jeszcze gorszy przykład... Kobieta w ciąży a ojciec martwy.

      @Nizax: to jest akurat jedyne dla mnie dopuszczalne wytłumaczenie istnienia samotnych matek.

      Dodatkowo czy nie jest rozsądnie zainwestować trochę czasu w siebie żeby później mieć większy wybór wśród kobiet

      @abitbald: nie ma pokrycia w rzeczywistości. Przez 15 lat inwestowałem w siebie w róznych płaszczyznach, nadal nie mam ani jednej kobiety w "puli do wyboru", i na tą chwilę moge z czystym sumieniem założyć, że to się już nie zmieni(u młodych kobiet nie mam szans, a 25+ nawet gdybym miał szanse to mnie nie interesują, zwłaszcza Polki). Może mieć to związek z tym, że jako facetowi, tylko wydaje ci sie, że masz jakikolwiek wybór.

      nazywać dziecko które z niefortunnych okoliczności poczęte na świat "ochłapem"?

      @Madotsuki: "niefortunne okoliczności"... przewróciła sie i akurat tak nieszczęśliwie upadła że nadziała sie na sebę?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kakyoin: Gorzej gdy ta samotna matka jest powodem śmierci konkubenta ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Nizax: to zależy w jaki sposób zszedł ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantokrator Jedno z ulubionych powiedzonek nie tyle samotnych matek co ogólnie różowych: kolejny facet okazał się dupkiem, przez którego straciłam/zmarnowałam czas. Ale, tu uwaga, bo może być duże zaskoczenie, goście o których mówią nie okazują się nagle, niespodziewanie dupkami. Po prostu są nimi od początku, tylko, że one nie chcą tego zawczasu dostrzec.

    •  

      pokaż komentarz

      @CichaNoc:
      Niestety, to prawda.
      Nie żebym był po ślubie, ale mam oczy i umiem patrzeć.

    •  

      pokaż komentarz

      mamy teraz pokolenie trzydziestolatków żyjących z rodzicami, oraz zbyt niedojrzałych do małżeństwa. Udawanie, że problemu nie ma, bo dojrzały człowiek sobie z nim poradzi już nie jest skuteczne, bo dojrzewamy teraz z dużym opóźnieniem, jeśli w ogóle :-(

      @GeraltRedhammer: ale życie z rodzicami nie oznaczy chyba tylko nieporadności życiowej, ale jest raczej łączną sumą różnych innych aspektów, które wpływają na pozostanie z nimi. I mam tu na myśli wysokie kwoty za wynajem mieszkania w stosunku do zarobków, niechęć do mieszkania z obcymi ludźmi jesli chce sie zaoszczędzić i wynając mieszkanie z innimi (zazwyczaj obcymi) osobami, studiowanie, które wydłuża czas uzależnienia od rodziców i pójścia do pracy etc. Także tutaj muszę stanąć trochę w obronę młodych, bo mimo, że faktycznie wydaje mi się, że jest ziarnko prawdy w tym, że większość faktycznie dorasta i myśli powaznie jakoś późno tak odnośnie mieszkania oddzielnie to nie jest jedyny wyznacznik.

      Odnośnie niedojrzałości do małżeństwa to zgodze się. Nie jest to już tak postrzegane jako scementowanie love, a bardziej jako może zabawę/powinność/lub cokolwiek innego. No i nie znaczy już w oczach młodych tak duzo, jak znaczyło kiedyś. Chociaż mogę się mylić, bo tak naprawdę ludzie kiedyś też hajtali się jako żółtodzioby, bo np. "wpadli", tylko, że jednak podejmowali rękawice i ciągnęli ten wózek do końca, czy słusznie często czy nie, to też sporna kwestia. Natomiast odnośnie młodych i małżeństw w przyszłości to wydaje mi sie, że tendencja będzie bardzo spadkowa. Ludzie nie chcą mówic sobie sakramentalnego tak, bo po pierwsze odchodzą od kościoła, po drugie coraz bardziej widza w tym zagrożenie ich wolności. Tez obawy, ze ktoś zabierze im majątek czyli nieopłacalność. Wydaje mi się, że ilość zawieranych małżeństw będzie coraz to mniejsza, aż nie nastanie moda na tylko symboliczną umowę miłości, która nie będzie wiązać prawnie w żaden sposób.

    •  

      pokaż komentarz

      @lezkaniebieska: Tylko ja nie pisałem o studentach, a trzydziestolatkach.

      Wydaje mi się, że ilość zawieranych małżeństw będzie coraz to mniejsza, aż nie nastanie moda na tylko symboliczną umowę miłości, która nie będzie wiązać prawnie w żaden sposób.

      W sumie nie ma się co wydawać, bo przecież wiemy jak to się skończy na przykładzie Szwecji. Pytanie czy powinniśmy w jej kierunku iść? Czy bardziej jednak w kierunku USA - gdzie co prawda także jest dużo rozwodów, ale jednak większość żyje w jakiejś rodzinie. Czy też powinniśmy wypracować jeszcze inny wzorzec kulturowy?

      Osobiście to łapię doła jak oglądam Szwedzkie filmy czy czytam książki, właśnie z powodu ich tła rodzinnego i samotności przedstawionych w nich postaci.

      Jakby nie patrzeć jesteśmy zwierzętami stadnymi. Duża wygoda i hedonizm ten instynkt tłumią, ale w chwilach kiedy mamy gorszy okres dochodzi on do głosu. Tylko, że wychowani w współczesnej kulturze często już nie potrafimy stworzyć udanego związku... Jesteśmy przyzwyczajeni do łatwych zwycięstw, i do rezygnowania jak pojawiają się pierwsze trudności. Gdzie w takim świecie jest miejsce dla dzieci? Czy potrafimy dla nich wymyślić rozsądną alternatywę dla rodziny?

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko ja nie pisałem o studentach, a trzydziestolatkach.

      A dzisiejsi około trzydziestolatkowie to jest to pokolenie, które już studiowało w bardzo dużej części, zmieniało kierunki i lata nauki leciały, czyli bardzo późno wchodzili w samodzielne zycie (albo jeszcze tego samodzielnego nie mają ze względu na te czynniki, o których pisałam wyżej).

      W sumie nie ma się co wydawać, bo przecież wiemy jak to się skończy na przykładzie Szwecji. Pytanie czy powinniśmy w jej kierunku iść? Czy bardziej jednak w kierunku USA - gdzie co prawda także jest dużo rozwodów, ale jednak większość żyje w jakiejś rodzinie. Czy też powinniśmy wypracować jeszcze inny wzorzec kulturowy?

      Aż z ciekawości looknełam sobie na statystyki rozwodów w Europie i jestem całkiem miło zaskoczona, bo Polska na tle innych krajów nie wypada tak źle. Oczywiście nie jest to na pewno powód do wielkiej radości, bo takowy byłby gdyby tych rozwodów było kilka procent, a nie 27, no ale mała satysfakcja jest. Poza tym całkiem dobrze wypada również Chorwacja, Serbia czy Rumunia. Może warto byłoby prześledzić ich politykę rodzinną, styl życia, może mają coś czego nie mamy my. Chociaż o ile Chorwacja chyba biedna nie jest tak Serbia i Rumunia już raczej tak. Może to bieda i złe warunki zycia, skupienie się na pracy i dotrwaniu od 1 do 1 sprawia też, ze tych rozwodów nie ma, tylko czy to aby dobry przykład, który powinniśmy brać. Mam na myśli takie nastawienie na zostanie no bo lepiej nie będzie, a na rozwody nie ma czasu i pieniędzy.

      Nie wiem jak jest w USA i co oznacza określenie, że "tworzą jakieś rodziny"? Tworzyć jakąś tam rodzinę to trochę jakby byle jaką, a taka to już na pewno dobra nie jest.

      Szwecja zapętliła się w swoim dążeniu do zadowolenia wszystkich. Tam to nawet strach być rodzicem, bo przecież dziecko może Cię zaskarżyć za to, że krzyczysz na nie gdy źle robi. Źle zupełnie rozumiana wolność.

      @GeraltRedhammer:

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer:

      Jakby nie patrzeć jesteśmy zwierzętami stadnymi. Duża wygoda i hedonizm ten instynkt tłumią, ale w chwilach kiedy mamy gorszy okres dochodzi on do głosu. Tylko, że wychowani w współczesnej kulturze często już nie potrafimy stworzyć udanego związku... Jesteśmy przyzwyczajeni do łatwych zwycięstw, i do rezygnowania jak pojawiają się pierwsze trudności. Gdzie w takim świecie jest miejsce dla dzieci? Czy potrafimy dla nich wymyślić rozsądną alternatywę dla rodziny?

      Zgadzam się. Takim najprostszym sposobem na zminimalizowanie rozwodów jest po prostu nie brac ślubu xd Ale to moim zdaniem sprawy nie załatwia jeśli mowa o dzieciach, bo one jak się pojawią to juz nazewnictwo znaczenia nie ma, jest to rodzina, a one właśnie się rozpadają. Nie ma alternatywy, bo nie da się zastąpić dziecku mamy i taty. Można to zrobić w jakiś sposób, na pewnym poziomie, nawet dobrym, ale geny i tak ciągną do swojego. Zobacz nawet jak dzieci adoptowane potrzebują określić swoje biologiczne pochodzenie i nawet w sytuacjach kiedy rodzice zastępczy są bardzo dobrzy to jednak poczucie, że musi poznać osoby, z których powstał jest bardzo silny, a jak nie ma takiej mozliwosci jest sfrustrowany. Rodzina nie jest w stanie być zastąpiona czyms innym.

      Może powinniśmy popracować po prostu nad pewnymi elementami, które pomogłyby nam wytrwać razem i cieszyć się sobą przez długie lata.

      1) Może chodzi o świadomość związków? O to jak to działa, jak rozmawiać, jak żyć razem, jak się rozumieć? Kiedyś nie było tak dużo czasu do spędzania go razem, a teraz jednak żyjemy blisko, pierdzimy pod tą samą kołdrą bardzo długo zanim zaśniemy i trzeba się nauczyć rozmawiać, żyć, szanować.
      I nie mam na myśli tu jakiejś świadomości, w której nienawidzimy siebie nawzajem i wytykamy sobie, a „a bo Ty to jesteś taka siaka i owaka jak te wszystkie baby”, tylko takie zdrowe zrozumienie i akceptacja inności. Zresztą nie wiem czy też dostrzegasz to, że coraz częsciej ludzie odwracają się właśnie w stronę takiej ogromnej krytyki i nienawiści w stosunku do drugiej płci.

      2) Może też ciekawym aczkolwiek może i głupim pomysłem byłoby wyższe ograniczenie wiekowe do zawierania małżeństw? Jeśli ludzie popełniają najgorsze błędy w młodości to może jakoś dac tą granicę wiekową wyżej. Jasne, takie dzieciaki i tak będą uprawiac seks i płodzić dzieci, więc to tez problematyczne, więc plus jakaś rozbudowana edukacja seksualna, edukacja płci? Chociaż tutaj to jestem w kropce, bo sama nie wiem jak wcześnie takie rzeczy powinny by wprowadzane. Dzieci są różne, w różnym wieku chcą rozmawiać, nie każdy psychicznie jest też gotowy i otwarty.

      3) Ważną kwestią wydaje się tez być ilość imigrantów, która przybywa do Europy, zalewa nasze kraje przez co następuje nadwyżka mężczyzn. Zresztą wojna idei dał ostatnio taki filmik o tym własnie problemie i bardzo ciekawie to przedstawił. Także polityka imigracyjna zdecydowanie powinna brac pod uwagę status związkowy. Jak jest duza dysproporcja łatwiej skakać z kwiatka na kwiatek, kobiety stają się wybredniejsze, stawiają się w mocnej pozycji dominującej. To wszystko też sprzyja rozpadowi małżeństw.

      4) Nieuleganie presji na nieograniczona wolność w prawie państwa, bo my jako ludzie nie umiemy żyć bez zasad, a koniecznie pchamy się do takiego stanu rzeczy. Musi być wszystko poukładane i przypisane do czegoś. Nie da się przy tym zadowolić wszystkich, tolerować i pozwalać na wszystko. Tutaj piję do tej nieszczęsnej Szwecji.

      5) Pomoc psychologiczna, mediatorów w momencie kiedy jest źle? U nas nadal panuje przeświadczenie, że do psychologa to chodza ludzie słabi, chorzy, głupi no i ogólnie wstyd tam zajrzeć przeciętnemu Kowalskiemu. Może gdyby świaodmość, że jest to normalne i jak najbardziej pożądane w sytuacji kiedy jest źle w związku, pomogłaby uratować gro takich relacji.

      Nie wiem czy takie metody by i tak zdały egzamin, ale wydaje się, że warto by iść w taką stronę. Nie da sie na pewno zniwelować rozwodów całkowicie, ale dobrze by było nawet zacząć od tego aby przy tych sprawach rozwodowych, które byłyby ostatecznością, ludzie nie chcieli za każdym razem wydłubać sobie oczu i rzucić się sobie do gardeł.

  •  

    pokaż komentarz

    Niby kobiety są tak wybredne, tak muszą myśleć co z kim i jak. A kończy się to zwykle samotnym macierzyństwem, bo samotnych matek jest coraz więcej. A jednak to one wybierają z kim ten seks uprawiać i to one wybierają tego mężczyznę na ojca dziecka. To były wybredne, myślały nad tym z kim mają chęć kopulacji, czy jednak nie? Ale film bardzo dobry, pokazuje dwie strony medalu, czyli nie tylko, że facet ucieka bo jest "gówniarzem", a może ucieka od np. roszczeniowej wredoty i egoistki.

  •  

    pokaż komentarz

    FUN FACT:
    Pomimo gwałtu, samica kaczki bierze dziecko od samca, którego chce. U kaczek jajowód jest szalenie skomplikowany.
    Kaczor składa spermę w zachłystku jajowodu, a samica może własno-brzusznie przesunąć spermę do kontaktu z jajem.

    źródło: kaczor.png

  •  

    pokaż komentarz

    Ojczym to samiec beta ktory dostaje kobiete z potomstwem po samcu alfa.
    Samce beta ktore wychowuja dzieci samcow alfa ogranicza mozliwosci wlasnym dzieciom przez co wychowuja kolejne pokolenie beta.

    •  

      pokaż komentarz

      @Oompa-A: Często też się zdarza, że biologiczny ojciec wraca, a kobieta przegania frajera i znowu wiąże się ze swoim ex-em. Nie szanuję facetów, którzy biorą się za samotne matki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Oompa-A: Niestety życie nie jest tak czarno-białe. Znam faceta,który "przejął" kobietę z dzieckiem,zrobił z nią jeszcze swoje. Do tego jest bogatszy (majątek idzie w miliony) i przystojniejszy od poprzedniego,a jeszcze więcej nauczył pasierba niż jego biologiczny ojciec. Drugi przypadek - syn z poprzedniego małżeństwa plus dwója chłopaków z nowym i lepszym. Zdarza się też,że tzw. samce alfa mają upośledzone lub chore dzieci (ale może być to wtedy wina kobiety nie wiem). Albo to wszystko co wyżej napisałem to tylko wyjątki od reguły. Dużo polskich i hollywoodzkich aktorów uważanych za maczo,miało chorych synów,którzy wcześnie umarli lub popełnili samobójstwo. Znany polski sportowiec i jego piękna żona też spłodzili chorą córkę. Znany polski żołnierz spłodził syna z zespołem downa. Z jednej strony cieszę się,że życie nie jest tak czarno-białe i proste jak to próbujecie przedstawić.

    •  

      pokaż komentarz

      @cipcipcip: Mężczyzna 3 miesiące po chlaniu alkoholu ma uszkodzone plemniki i podwyższone ryzyko spłodzenia chorego dziecka, tzw "samce alfa" (w naturze nic takiego nie istnieje) to zwykle ogromnie imprezowi ludzie.

    •  

      pokaż komentarz

      Znam faceta,który "przejął" kobietę z dzieckiem,zrobił z nią jeszcze swoje. Do tego jest bogatszy (majątek idzie w miliony)

      @cipcipcip: o tym tez mowie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      majatek bedzie dzielil miedzy swojego potomka a potomka samca alfa i kto tu wygral na loterii genowej? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: mylisz pojecia
      samiec alfa to nie patologia
      patologia ma do wyboru aborcje

    •  

      pokaż komentarz

      @Oompa-A: Nie rozumiesz, co czytasz. Nigdzie nie napisałem o patologii. Upijanie się w towarzystwie (tak samo powodujące uszkodzenie plemników) jest w Polsce uważane za normę.

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: ok nie bardzo rozumiem ale na chlopski rozum uszkodzone plemniki nie doczolgaja sie do jajeczka chyba
      albo mam jakies braki w bologii ale wydaje mi sie ze tak to jest skonstruowane z premedytacja

    •  

      pokaż komentarz

      @Oompa-A: zależy jak są uszkodzone. Plemniki po upojeniu alkoholowym są uszkodzone, co wykazuje się przez ich mniejszą ruchliwość i patologiczną budowę, bo to widać gołym okiem. Ale konkretny plemnik może mieć dobrą budowę i ruchliwość a jedynie przenoszony materiał genetyczny uszkodzony.

    •  

      pokaż komentarz

      mniejszą ruchliwość i patologiczną budowę
      @PC86: tak

      Ale konkretny plemnik może mieć dobrą budowę i ruchliwość a jedynie przenoszony materiał genetyczny uszkodzony.
      @PC86: nie

      #pytanie czy jest na sali jakis biolog? genetyk? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Oompa-A: Nie szkoda tych elimentów płacić dla chwili radości?

    •  

      pokaż komentarz

      @Oompa-A: @xeerxees Was to ładnie bierze ubóstwo umysłowe. Powiedz mi, ale tak logicznie, co jest złego w związaniu się z drugą osobą, która ma dziecko, czy to ojciec, czy matka. Mam wrażenie, że większość osób wypowiadających się tu albo ma mniej niż 18 lat i obraz perfekcyjnego, disneyowskiego życia, albo nigdy nie była w związku, chyba, że w simsach. Życie pisze tak różne scenariusze, że niektórzy gapiąc się tylko w komputer i grając w CS'a albo PUBG'a mają tęczę i jednorożce w głowie i nie są w stanie pojąć, jakie ścieżki może wyznaczyć los.
      Na głównej jest znalezisko o Wenezueli, ludzie sami sobie pomagają i założyli jadłodajnię dla 1200 dzieci, żeby nie chodziły głodne - "wow, fantastycznie, tak dalej, robimy zbiórkę" - zwiąż się z kobietą, która ma jedno dziecko, bądź z nią szczęśliwy, uszczęśliw ją, bądź opiekunem dla jej dziecka - "hur, dur, beta" - gdzie sens gdzie logika? Poziom hipokryzji wykopu w ostatnich latach osiąga mentalne dno, po prostu dno. Ja nie wiem, czy Wy jesteście jeszcze myślącymi, wrażliwymi emocjonalnie ludźmi czy trollami dla zabicia czasu i wylania jadu. Kiedyś myślałem, że największe bezmózgowie panuje w komentarzach na dużych portalach informacyjnych, ale widzę, że duża część przeniosła się tutaj.
      Jeżeli laska jest fajna, troskliwa, opiekuńcza, jest między wami chemia, po prostu rodzi się uczucie, czemu masz ją skreślać tylko dlatego, że ma dziecko? Bo co? Bo twoje ego jest tak niskie, że tylko jak będziesz miał swoje (czego posiadanie przybranego dziecka nie wyklucza wcale) to będziesz wartościowy? Bo twoje ego ci mówi, że "ojej, miała kogoś przede mną" - no niesamowite, dziewice masz jeszcze tylko w bajkach i to niewielu. Bo masz kompleksy, które możesz tylko wyleczyć przez klasyka 2+2?
      Każdy człowiek potrzebuje miłości, bliskości i ciepła, czemu wg Ciebie na to nie zasługują miliony samotnych matek? Logicznie - dlaczego tylko Ty masz się cieszyć drugą osobą, wsparciem, a ona nie? No dlaczego?
      @MirabelleCooper - bardzo mądra wypowiedź, jedna z niewielu pod tym filmem.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamaicaknight: Kobiety rozwalają całe społeczeństwo przez nierozsądny wybór partnera, a wszyscy łącznie z dziećmi ponoszą tego konsekwencje, ale najwyraźniej ty tego nie rozumiesz i myślisz że dzieci będą tak samo traktować matkę która ma 3 partnera, a dziecko ma przyrodnie rodzeństwo. Niestety wmówienie dzieciom że to normalne przez edukację nic nie zmieni, bo normalne to nie jest i dzieci to czują. Nic dziwnego że dorastają w traumie i z problemami psychicznymi później.

    •  

      pokaż komentarz

      @xeerxees: No nie wiem, trochę lat już mam, bardzo dużo moich znajomych (osoby ok 40) jest po rozwodach, z nowymi partnerami, z dziećmi ze starych związków, przybrane rodzeństwo - nigdy nie zauważyliśmy takich problemów o jakich piszesz. Ale może to kwestia tego, że są w normalnych rodzinach teraz, które ze sobą rozmawiają i się szanują i starają się uświadamiać dzieci a nie puszczać wolno w wirtualny świat. Wg Ciebie lepiej jak związek trwa, mimo, że ojciec z mamą są dla siebie zupełnie obcymi osobami? Nie szanują się, czasem jest jakiś kłopot jednej ze stron z alkoholem lub innym uzależnieniem. Zostawanie na siłę dla "dziecka" wiesz, że psychologia traktuje to jako ogromny błąd w wychowaniu?

    •  

      pokaż komentarz

      @jamaicaknight: Uzależnienia to osobny temat, wiadomo że w takim środowisku dzieci nie powinny dorastać. Ale dziś kobiety rozstają się z ojcami dzieci bo "nie czują tego co wcześniej" i krzywdzą dzieci, niestety małżeństwo i posiadanie potomstwa to głównie obowiązki a nie przyjemność i wymaga wyrzeczeń czego dzisiejsze kobiety chyba nie rozumieją i stawiają się ponad rodzinę.

    •  

      pokaż komentarz

      @xeerxees: Ale to chyba problem też mężczyzn, bo kwestia "nie czuje tego co wczesniej" nie bierze się znikąd. Jestem facetem i wiem, że po jakimś czasie jak już się przyzwyczaimy, że mamy tą kobietę to jesteśmy jej tak pewni, że te starania odchodzą w niepamięć, potrafimy być małymi chu*kami, dbającymi tylko o własny komfort. Więc nie generalizowałbym, że to problem tylko jednej ze stron, że "nie czuje tego". Bywa też tak, że kobieta zupełnie zapomina w związku o facecie, bo już jest "jej", już upolowała, więc wyparowuje z niej troska, opieka, zaskakiwanie partnera, czasem pojawia się brak seksu, tylko jest po to, żeby jej usługiwać. I w takiej sytuacji facet też może poczuć "że nie ma juz tego" a kobieta niekoniecznie zobaczy w sobie ten problem. Dzieci dziećmi, ale nadal mogą być szcześliwe jeżeli rodzice będą je mocno kochać i dbać, nawet, jeśli będą osobno.

    •  
      S......s

      +3

      pokaż komentarz

      Często też się zdarza, że biologiczny ojciec wraca, a kobieta przegania frajera i znowu wiąże się ze swoim ex-em. Nie szanuję facetów, którzy biorą się za samotne matki.

      @Bukov: i już mamy tutaj klasyczny przykład pana wszechwiedzącego życia xDDD

      k??!a jaki zlot stulejarstwa jak zwykle

    •  

      pokaż komentarz

      Każdy człowiek potrzebuje miłości, bliskości i ciepła, czemu wg Ciebie na to nie zasługują miliony samotnych matek?

      @jamaicaknight: z takiego samego powodu dlaczego według kobiet nie zasługuje na to ja.

      Bywa też tak, że kobieta zupełnie zapomina w związku o facecie, bo już jest "jej", już upolowała, więc wyparowuje z niej troska, opieka, zaskakiwanie partnera, czasem pojawia się brak seksu, tylko jest po to, żeby jej usługiwać.

      I taka właśnie kobieta powinna być traktowana jako odpad. Jesli nie chce jej się zadbać o związek z ojcem jej dzieci, to o nikogo innego tez nie zadba.

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna