•  

    pokaż komentarz

    W odróżnieniu od najnowszego gniota od Blacka, animację ogląda się chociaż bez bólu zębów. Nowy Predator powstał chyba tylko dlatego, bo reżyser założył się z kumplem, że stworzy większy crap niż Predators. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania. Te negatywne rzecz jasna. Wstydź się pan, panie Black.

    źródło: img.memecdn.com

    •  

      pokaż komentarz

      @WzniescWiecejZigguratow: Nie zgadzam się w ocenie najnowszego Preda. Rozumiem, że wielu się nie podoba, liczyli na coś zupełnie innego. Spoko, gusta i oczekiwania swoją drogą, ale film jest sprawnie nakręconym, zwariowanym akcyjniakiem scifi jakie kręcono w latach 80-90. Jestem świadom jego wad do których zaliczają się przede wszystkim montażowe błędy wynikające z przymusowego usunięcia scen i dokrętek, idiotycznej i niepotrzebnej postaci doktorki-komandoski i słabego cgi (oprócz predów).
      Szkoda, że pomysły Blacka na rozwój serii prawdopodobnie trafił szlag. Nastepne podejście do preda raczej nieprędko.

    •  

      pokaż komentarz

      @sejsmita: Zwariowany akcyjniak z lat 80? Szczerze to odnosiłem zgoła odwrotne wrażenie - tenże Predator stara się na siłę iść w stronę nowych produkcji Marvela pokroju Iron Mana (zdaję sobie sprawę, ze Black maczał paluchy przy tej serii) etc - lekkie żarciki, oneliner'y i tym podobne. Film Shane'a na siłę stara się być cool. I choć taka metoda niekoniecznie musi być zła (zakładając, że żarty nie wywołują u widza skrętu kiszek z powodu żenady), to jednak kompletnie nie wpasowuje się w świat łowców. Brakuje napięcia, elementów horroru, czegoś co trzymałoby widza za jaja. Jest lekkość ducha, śmichy-chichy i durna fabuła.

      pokaż spoiler Predator łaknący autyzmu, jako przysłowiowej wisienki na torcie, która zapewni mu i jego kamratom dominację? Sigh...


      pokaż spoiler Dziecko w Predatorze? Stanowcze nie. Po prostu nie, do ciężkiej cholery.


      pokaż spoiler Olivia Munn...


      Wymieniać można więcej, ale jasne, ze nikt nie ogląda takich filmów dla fabuły. Niemniej jednak nowy Pred to gwałt na serii, który oddali plany na kolejny film na lata. Myślę, że na dychę spokojnie, o ile po drodze seria nie zostanie totalnie zapomniana.

      Na plus chyba tylko Trevante Rhodes, który trochę wyróżniał się z obsady.

    •  

      pokaż komentarz

      @WzniescWiecejZigguratow: W ogóle nie miałem wrażenia, że Black próbuje naśladować superhołotę.

      lekkie żarciki, oneliner'y i tym podobne
      To wszystko było w pierwszym predzie, oczywiście w znacznie mniejszych proporcjach, też nie tak dosadne, ale było. Tym stało wspomniane kino akcji.

      Film Shane'a na siłę stara się być cool.
      Ponownie odniosłem zupełnie inne wrażenie. Te teksty? Są toporne, bo tacy są ich autorzy. Co w tym filmie jest na siłę cool? Jedynym elementem na siłę jest imo doktorka.

      jednak kompletnie nie wpasowuje się w świat łowców. Brakuje napięcia, elementów horroru, czegoś co trzymałoby widza za jaja. Jest lekkość ducha, śmichy-chichy i durna fabuła.
      Wprost przeciwnie. Nikt nie nakręciłby nowego preda będącego de facto klonem pierwszego, a takie były globalne oczekiwania. A już na pewno facet z taką historią, jak Black. Jest wszystko to liczy się oryginale, ale w innej konwencji.

      Wymieniać można więcej, ale jasne, ze nikt nie ogląda takich filmów dla fabuły
      Niby tak, ale wymieniasz i czepiasz się rzeczy, których nie możesz. Od początku filmu reżyser bombarduje Cię informacjami dokąd zmierza i jaką konwencję obrał, a mimo to będziesz wytykał jego pomysły. Gość dwoi się i troi, abyś zrozumiał co do Ciebie mówi. Dlaczego nie wytkniesz, że ci bohaterowie w ogóle nie powinni istnieć?

      pokaż spoiler Predator łaknący autyzmu - lol, no i co? Co jest złego w tym założeniu? Jest absurdalne, pasuje do wątku rozwoju rasy


      pokaż spoiler Dziecko w Predatorze? - no i?


      pokaż spoiler Olivia Munn... tu się zgadzam, jak rzadko.


      Jedyny powód, dlaczego szybko nie zobaczymy nowego preda, to to, że film nie zarobił. Nie zarobiłby również gdyby był inny, taki jak chciałeś, czy też jak większość zawiedzionych chciała. Może jakby był dużo, dużo tańszy. +-30mln budżetu.

    •  

      pokaż komentarz

      @sejsmita: Największym mankamentem nowego Predatora jest jego scenariusz, który uwzględnia dziecko, autyzm, Olivie Munn i inne wtłoczone na siłę gówniane pomysły Blacka, który musiał zrobić poprawny politycznie film, żeby móc go wypromować w Stanach.

    •  

      pokaż komentarz

      @WzniescWiecejZigguratow: trza bylo isc z podejsciem, ze nowy predator to luzna komedia z predatorem w tle...

      pokaż spoiler nawet posmiac sie szlo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Spoko, gusta i oczekiwania swoją drogą, ale film jest sprawnie nakręconym, zwariowanym akcyjniakiem scifi jakie kręcono

      @sejsmita: Czekam na podobny śmieszny filmik w kolejną rocznicę Chanuki z rozwianymi pejsami i zupełnie zdezorientowanymi naszymi "przywódcami" ( właśnie tak , bo osobiście napicie się z nimi wódki to obelga).

    •  

      pokaż komentarz

      @sejsmita: no i ok, jak robić film w konwencji Marvelowskiej czy innego tam DC (nie odróżniam, jedno i drugie uważam za bezdennie głupie i niestrawne), to można było sobie wymyślić jakiegoś innego kosmitę...

      Ogólnie jednak cieszy mnie to co pisał @WzniescWiecejZigguratow - niech temat Predatora zostanie zapomniany, po co robić na siłę nowe filmy, tylko psując postać?

    •  

      pokaż komentarz

      Największym mankamentem nowego Predatora jest jego scenariusz, który uwzględnia dziecko, autyzm, Olivie Munn i inne wtłoczone na siłę gówniane pomysły Blacka, który musiał zrobić poprawny politycznie film, żeby móc go wypromować w Stanach.

      @Rayearth: Co tam jest politycznie poprawne poza paniusią doktor? Trzech murzynów w 2-planowych rolach?
      Największym mankamentem filmu jest to, że Black zawierzył w inteligencję widzów; że zrozumieją z czym mają do czynienia po najdalej 10 minutach. To jest problem tego gościa i jego twórczości, bo żaden jego film nie był komercyjnym sukcesem, mimo że bije z nich unikatowa miłość do kina.

      @klaun-szyderca: Widziałem kilka superhołoty i nie potrafię, nie widzę podobieństw. Już raz tutaj zapytałem na czym one polegają, ale nie odpowiedziano mi. Może Ty je wskażesz? Nowy pred ma wszystko, co jest w pierwszym, przy diametralnie innej konwencji. Z jednym wyjątkiem - nie ma niewiadomej, bo żaden sequel już jej nie może mieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @sejsmita: Nie pełnię na wykopie 24-godzinnych wart by odpowiadać natychmiast po otrzymaniu powiadomienia. Punktowanie Predatora to czynność nader prosta, lecz uwierz mi - chciałbym być ostatnim by ją przeprowadzać, bo do odsłony trailera wierzyłem Blackowi, że jest w stanie wskrzesić serię.

      To wszystko było w pierwszym predzie, oczywiście w znacznie mniejszych proporcjach, też nie tak dosadne, ale było. Tym stało wspomniane kino akcji.

      Zgadzam się, były. Z drobną jednak różnicą. Oneliner'y z jedynki przeszły do historii kina i większość ludzi, która nie spędziła ostatnich 30 lat w jaskini, obudzona o 3 nad ranem słowami "Dillon!" od raz odpowie "You son of a bitch". Już nie wspominając o "I ain't got time to bleed", "if it bleeds(...)". Co nam serwował film w 2018 roku? Perełki w stylu "fuck cock" czy "gaylord" w ogromnym stężeniu. No po prostu litości.

      Ponownie odniosłem zupełnie inne wrażenie. Te teksty? Są toporne, bo tacy są ich autorzy. Co w tym filmie jest na siłę cool? Jedynym elementem na siłę jest imo doktorka.

      Zaczynam zadawać sobie pytanie czy oglądaliśmy ten sam film czy ty po prostu trollujesz. Film przez absurdalne stężenie marnych żartów i ciągłego wbijania sobie szpilek przez bohaterów wesołej kompanii zmienia się w jakiś komiczny absurd. W jedynce mieliśmy złodupców, których gdy widzisz po raz pierwszy, myślisz, że nic ich nie powtrzyma. A z czasem, gdy akcja gęścieje ludzie ci zostają zżerani przez strach. W 2018 mamy zaś non stop żartujących gamoni, którzy usilnie chcą wywrzeć na widzu wrażenie, że "spoko-loko damy radę, pożartujmy sobie, fuck cock you fucking faggot". I dzieciaka, który z wyciszonego outsidera z autyzmem zmienia się w śmieszka zawadiakę, członka kompanii a na końcu pracownika supertajngego rządowego projektu (Bogowie...). Motyw z dziecięcym bohaterem mógł przejść w Obcym, ale nie w Predzie, gdzie po przeciwnych stronach barykady stają najlepszy łowca w galaktyce i chłopy jak dęby ociekające testosteronem.

      Wprost przeciwnie. Nikt nie nakręciłby nowego preda będącego de facto klonem pierwszego, a takie były globalne oczekiwania. A już na pewno facet z taką historią, jak Black. Jest wszystko to liczy się oryginale, ale w innej konwencji.

      Nikt nie oczekiwał kopii w skali 1:1. Chociaż fakt, Black mógł bazować na jedynce, wiedząc jakim sukcesem była - postanowił jednak stworzyć coś innego. Nie oszukujmy się jednak - facet poległ totalnie.

      Prócz trollingu i pomylenia filmu jest jeszcze trzecia opcja. Może ja piszę z panem S. Blackem we własnej osobie, który stara się mnie przekonać, że jego film to cudo. Że car-reżyser jest dobry i mądry, a bojarzy-widzowie głupi bo nie poznali się na jego geniuszu? Poznali się i chórem orzekli, że pseudo kino familijne było na ostatnim miejscu oczekiwań w nowym Predatorze.

      Black mógł zawrzeć w filmie nawet scenę walki z klaunami w cyrku i też jakiś fan klaunów mógłby się oburzyć "lol no i co z tego?".

      preda, to to, że film nie zarobił.

      Nie zarobił na siebie? Przy budżecie 88 milionów i box office 166? Finansową klapą nie był, ale przy takim potencjale marki spokojnie można było wycisnąć więcej. Oczywiście zakładając, że film nie byłby totalnym szrotem jaki nam zaserwowano.

      czy też jak większość zawiedzionych chciała.

      Aha. Czyyyyli... Jeśli film byłby ociekającym klimatem quasi-horrorem, bez durnowatego wątku rodzinnego, śmieszkujących bohaterów, będąc nawet klasy B (bo nie oszukujmy się, dwa pierwsze Predatory to także ta klasa. Ale są to przykłady, które spokojnie można stawiać w rankingach top 3 tej kategorii) to także byłby szmirą? Sigh.

      Podsumowując: Black dokonał skoku na kasę, sądząc, że niezależnie co zaserwuje i tak się sprzeda (patrząc na box office była w tym jakaś racja). Może i miał jakiś pomysł, jednak w ostatecznym rozrachunku seria została rozmieniona na drobne. Wyszedł film chaotyczny, przeskakujący między scenami, aktorzy nie byli w stanie wykrzesać żadnych emocji u widza. Otrzymaliśmy kolejną papkę, gorszą od poprzedniej części, która też była marna. Uniwersum stoczyło się na dno a szanse na jego wskrzeszenie rozmyły się jak sen złoty. A film gdyby nie jechał na legendzie marki, przeszedłby zupełnie bez echa.

      Eot z mojej strony, gdy wychodziłem z kina chciałem jak najprędzej zapomnieć o tym potworku. Teraz robię zaś coś zupełnie odwrotnego.

      @SIX_PATHS_OF_PAIN: Zgadzam się. Jeśli miałbym wybierać kontynuację którego z tych dwóch filmów mieliby robić - bez wahania stawiałbym na pozycję Węgra. Tylko bez Brody'ego. Pasuje do uniwersum jak pięść do nosa.

      @Rayearth: @ketrish: @panna-Wanda: @klaun-szyderca: Nie wiem czy wiecie, ale Predators otrzymał kontynuację - w postaci komiksu wydanego bodajże w 2010 roku, otóż...

      pokaż spoiler zakładam, że pamiętacie jak film się skończył - komiks pokazuje dalsze zmagania dwójki ocalałych. Predatorzy wreszcie doceniają starania Royce'a i obdarowują go... specjalną zbroją. Taką samą jak mają przedstawiciele rasy łowców, tylko skrojoną pod człowieka. Zaraz po przywdzianiu jej, Royce zostaje zaatakowany przez gigantycznego, czterorękiego Predatora. Nie to bym coś sugerował, ale wydaje mi się, że pan Black musiał się bardzo zaczytać w tym komiksie i mógł uszczknąć z niego kilka pomysłów.

      źródło: pred.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      Oneliner'y z jedynki przeszły do historii kina i większość ludzi, która nie spędziła ostatnich 30 lat w jaskini, obudzona o 3 nad ranem słowami "Dillon!" od raz odpowie "You son of a bitch"

      @WzniescWiecejZigguratow:

      Znasz jakiś oneliner, który przeszedł do historii w tym wieku? Ja osobiście nie kojarzę. Może to już nie te czasy?
      Marne, toporne, wulgarne żarty oddają stan tej ekipy. To są ludzie, którym odj??@ło do tego stopnia, że zaczęli strzelać do siebie nawzajem. W ten sposób zachowują resztki swojego człowieczeństwa, inaczej nie potrafią. Ponownie, rozumiem że to się nie podoba, ale tak zostali napisani i to ma sens.

      I dzieciaka, który z wyciszonego outsidera z autyzmem zmienia się w śmieszka zawadiakę, członka kompanii a na końcu pracownika supertajngego rządowego projektu (Bogowie...)
      Ale rozumiesz, że oglądasz bajkę? Napakowaną schematami wspomnianego kina lat 80-90. Autystyczny dzieciak-geniusz już był w "Kodzie Merkurym", Black poszedł dalej. Ponownie naprawdę będziesz czepiał się absurdalnych pomysłów w filmie, który absurdalny jest z założenia? To jakby zżymać się, że jesteś mokry stojąc w deszczu.

      Nie oszukujmy się jednak - facet poległ totalnie.
      Mów za siebie.

      Nie zarobił na siebie? Przy budżecie 88 milionów i box office 166?
      nie zarobił. Połowa z 166mln została w kinach i nie trafiła do producenta. Nawet więcej, niż połowa, ponieważ w Chinach kina mają większy zarobek, niż pół na pół.

      Aha. Czyyyyli.
      Dla porównania weź inną reaktywowaną ostatnio markę - Blade Runnera. Miał po stokroć lepsze recenzje niż pred i również poległ finansowo. To nie jest w tym wypadku kwestia jakości, tylko reklamy, ale przede wszystkim istnienia w świadomości dzisiejszych widzów. Ani pred, ani blade runner, ani obcy w niej nie istnieją - tysiące fanów po trzydziestce tego nie zmieni.

      Eot z mojej strony
      po kiego c##$$ piszesz to na końcu? trzeba było napisać na wstępie, nie fatygowałbym się.

    •  

      pokaż komentarz

      @WzniescWiecejZigguratow: Predators moim zdaniem miało fajny pomysł na film. Niestety wykonanie było gorsze. Ale już bym nawet wolał kontynuację z Brodym niż The Predator. Hollywood zabiło dwie (w sumie trzy) marki- Aliens, Predator no i Aliens vs. Predator. Aaa i jeszcze Disney dobija Star Wars...

  •  

    pokaż komentarz

    Ma ktoś więcej animacji w podobnym klimacie?

  •  

    pokaż komentarz

    Przykro mi, ale Tego filmu nic nie uratuje.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy to produkcja twórców Robot Chicken?