•  

    pokaż komentarz

    Nie tylko o wiadomosci chodzi. Cala reszta zachowan - otwieranie drzwi, nalewanie paliwa do samochodu, zalatwianie spraw za atencjuszki, itd itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @d0xy: a tu bym się do końca nie zgodził, ja często otwieram drzwi kobietom i w zasadzie nie tylko kobietom, to akurat kultura a nie białorycerstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @elemenTH:

      akurat kultura a nie białorycerstwo.

      Chamy, prostaki, buraki i gimbusy tego nigdy nie zrozumieją.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: ej serio nie wiem jak można się przyczepić do otwierania kobiecie drzwi? No dżizas. Ja jak idę nawet ze znajomymi, z FACETAMI to bardzo często otwieram drzwi i puszczam tego z kim idę przodem i zawsze to robię jak ktoś wchodzi ze mną do mnie do domu.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL Mizogini i beta uważają, że osiągną poziom Chada przez bycie chamem, zimnym bydlakami i nieczułym chujem. Za dużo amerykańskich filmów sensacyjnych, za mało życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @elemenTH: @piepsze:

      Bo Wy jesteściw wychowami w dobrych rodzinach, gdzie kulturę się wpaja od dzieciństwa z mlekiem matki.

      A oni są "wychowane" w patorodzinach, gdzie kulturę społeczna wypijają z puszki po piwie, która zostawił na korytarzu pijany ojciec.

    •  
      sniety

      -53

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: zakładasz że to co robisz akurat ty spełnia zakres dobrego wychowania i kultury? niezły błąd logiczny

    •  

      pokaż komentarz

      @elemenTH: Wiesz kiedyś to miało sens, drzwi były po prostu duże i ciężkie. Dzisiaj nie ma to żadnego sensu i po prostu tego nie robię.

    •  

      pokaż komentarz

      @piepsze

      @RFpNeFeFiFcL Mizogini i beta uważają, że osiągną poziom Chada przez bycie chamem, zimnym bydlakami i nieczułym chujem. Za dużo amerykańskich filmów sensacyjnych, za mało życia.

      Bo oni wzięli sobie do serca powiedzenie że, łobuz kocha mocniej. Więc myślą że jak będą chamami to znajdzie się jakaś różowa co ich zechce.

    •  

      pokaż komentarz

      @elemenTH: żaden mężczyzna nie ustąpił mi miejsca, nie otworzył drzwi, nie niósł torby, walizki itd.
      Jeśli Ty tak robisz to szanuję. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale jak widzę ludzi, którzy twierdzą, że takie zachowania powinny towarzyszyć tylko wobec kobiet to mnie szlag trafia.

    •  

      pokaż komentarz

      otwieranie drzwi,

      @d0xy: taka kultura, wiesz rozumiesz, ale zalatwianie spraw albo branie na siebie wiekszych obowiazkow vel w pracy to bialorycerstwo i trzeba takie zachowania tepic

    •  

      pokaż komentarz

      @Osculum_Infame: No wyobraź sobie robię tak, nie zawsze ale robię bo tak mam. Wychodzę np. skądś i jak ktoś idzie to przytrzymam drzwi szczególnie te co same się zamykają żeby nikt w twarz nie dostał, puszczam bardzo często kobiety przodem w jakichś przejściach, ustępuję ciężarnym miejsca czy staruszkom i to robię automatycznie. Tak samo idąc piechotą po mieście, galerii czy innym sklepie jak i jadąc samochodem po prostu kogoś wpuszczę, ustąpię.

      Na randce czy miłej kolacji z "koleżanką" odsunę jej krzesło kiedy siada czy jak gdzieś mamy jechać to jej otworzę drzwi do auta, przytrzymam kurtkę. Mi się wydaje, że co innego jest otoczyć kobietę czasem taką szarmanckością, nawet lekko te sytuacje przerysowując bo nie są codziennością ale nadają przyjemnego klimatu i jest zwyczajnie miło. Nawet czasami na zwykłe wyjście gdzieś ubrać się bardziej elegancko niż zawsze, zrobić coś innego czego się nie ma na codzień, to nie ma nic wspólnego z białorycerstwem bo nie dam z siebie robić ciućka.

      No ale ja jestem już stary (30+), rozwiedziony i trochę mądrzejszy niż byłem kiedyś.

    •  

      pokaż komentarz

      to akurat kultura a nie białorycerstwo

      @elemenTH: Tak sobie to tłumacz.

    •  

      pokaż komentarz

      @przegryw_ale_wygryw: Ty jesteś takim hardcorem, że pewnie do kibla w centrum handlowym wchodzisz z buta ( ͡º ͜ʖ͡º) Niech widzą świnie, że maczo idzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @elemenTH: ale kolegom też odsuwasz krzesło, otwierasz drzwi do samochodu i przytrzymujesz płaszcz?

    •  

      pokaż komentarz

      @Osculum_Infame: nie no orientacji nie zmieniłem, tu chodziło o takie szarmanckie zachowania w stosunku do kobiet.

    •  

      pokaż komentarz

      @KarPaKo: Wielu sie o to czepia - juz wyjasniam. To jedynie metafora albo i przyklad. Sytuacja: otwieram zawsze kobietom drzwi, niezaleznie od sytuacji ale znam kilka takich co byly oburzone, ze ktos im tych drzwi nie otworzyl. Bo przeciez im sie to nalezy. Chodzi o prosta zaleznosc - skoro kultura wymaga ode mnie otwarcia drzwi kobiecie (i ok) to kultura kobiet wymaga poszanowania bycia szanowana. I tyle w temacie.

    •  

      pokaż komentarz

      @elemenTH: to my się chyba nie zrozumieliśmy. ( ͡º ͜ʖ͡º) Ja właśnie o to walczę, żeby mężczyzna był szarmancki wobec mężczyzn i kobiet a nie zmieniał się zależnie od płci towarzysza, towarzyszki.
      Wolałbym ustąpić miejsca twinkowi niż kobiecie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @elemenTH: Jestem biołarycerką,jeżeli przepuszczam w drzwiach lub przytrzymuję drzwi albo przepuszczam w kolejce do kasy mężczyznę?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @bek_proroczy: pewnie jakoś inaczej by Cię nazwali, zależy jeszcze czy przepuszczasz Chada czy zwykłego nornika 4/10 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @temekx: oj hopie, dużo wody musi upłynąć nim świat zrozumiesz, wyjdź z piwnicy może kogoś poznasz, świat nie jest czarno-biały.

    •  

      pokaż komentarz

      nie no orientacji nie zmieniłem

      @elemenTH: czyli motywacja jednak seksualna, a nie kulturalna. A więc #bialorycerstwo

    •  

      pokaż komentarz

      Pana trzba szanować i czyscić mu buty bo tak jestem nauczony/zawsze tak było.

      @temekx: Efekt tzw. przemocy symbolicznej. Do odwrócenia, jak się wie z czym ma do czynienia i nazywa rzeczy po imieniu.

      pokaż spoiler Uczą tego na "bezwartościowych" studiach humanistycznych, które kończyłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Mizogini i beta uważają, że osiągną poziom Chada przez bycie chamem, zimnym bydlakami i nieczułym chujem. Za dużo amerykańskich filmów sensacyjnych, za mało życia.

      @piepsze: Typie, jak się okazuje "chad" to wygląd a nie bycie chamem, zimnym bydlakiem czy fiutem. Problem w tym, że możesz być tym drugim a i tak moczysz - wystarczy, że jesteś chadem.

    •  

      pokaż komentarz

      @elemenTH: @znmd: takiej odpowiedzi się spodziewałem. Wyjdź z piwnicy, świat taki jest, trzeba służyć, wszyscy tak robią xDD

      @znmd dobrze mówi, musisz pracować na swoją psychiką, szczególnie, że nawet nie zdajesz sobie sprawy jak spaczne masz rozumowanie :(

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: acha, czyli każde staranie się o kobietę to białorycerstwo tak? Każdy podryw? No to już wiem skąd taka definicja i Wasze oburzenie. Starasz się, jesteś uprzejmy nawet dla nieznajomych, podrywasz, bywasz szarmancki - białorycerz. Jesteś chamem i prostakiem - CHAD, samiec alfa.

    •  

      pokaż komentarz

      @elemenTH: xD

      Co to znaczy staranie się o kobietę ? XD

      Naprawdę nie zauważasz, że straranie się o uwagę drugiego człowieka jest poniżające ?
      Można się starać o audiencje u papieża, rozmowę z prezydentem/gwiazdą, ale w takiej sytuacji hierarchia jest jasna. Ty jesteś małym robakiem, a on potężnym/znanym człowiekiem. Dla ciebie to wielkie wydarzenie a dla niego nic.

      Wyobrażasz sobie, że jakiś kolega/wujek/współpracownik powie ci, że musisz się postarać aby mieć z nim kontakt ?
      Przecież w takiej sytuacji uznajszesz, że on jest kimś ważniejszym/lepszym.

      Nie przyszło ci do głowy, że dwie osoby muszą czegoś chcieć, a nie jest tak, że jedna kusi się starać ?

      Naprawdę chłopie, potrzebujesz pomocy. Nawet rozwód cię niczego nie nauczył.

    •  

      pokaż komentarz

      skoro kultura wymaga ode mnie otwarcia drzwi kobiecie (i ok) to kultura kobiet wymaga

      @d0xy: ...niewychodzenia z kuchni bez zgody męża lub ojca. Albo przyjmujemy model konserwatywny, gdzie każda płeć ma swoje przywileje i obowiązki, albo model taki, w którym wzorce kultury obowiązują ludzi bez względu na jakiekolwiek przyrodzone cechy. Rybki albo akwarium.

    •  

      pokaż komentarz

      acha, czyli każde staranie się o kobietę to białorycerstwo tak? Każdy podryw?

      @elemenTH: skoro podrywasz każdą kobietę na ulicy, to edwidentnie tak. XDDDD

    •  
      dave_rodger

      -9

      pokaż komentarz

      @d0xy: To teraz już wiecie czemu nie ruchacie ;] Kobieta oczekuje oparcia w mężczyźnie tak było od zawsze. Ten cały j?@$ny feminizm to bubel społeczny bo daje im zbyt dużą pewność siebie i wygórowane, nierealne wymagania i nawet k$?$a nie mruknij bo jestem dumną silną kobietą. To was strofuje i się płaszczycie xD Ten cały mem z CHADEM nie jest wcale taki głupi, trzeba im czasem przypomnieć gdzie ich miejsce ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @temekx: nie chcę Cię obrażać (jak ty mnie wyżej) ale nie jesteś zbyt mądry, gdzie ja napisałem że trzeba umizgiwać się do wszystkich kobiet? I tak trzeba się starać, jak masz partnerkę musisz o nią dbać tak samo k!??a mać jak ona o Ciebie i jeżeli tego nie rozumiesz to masz bardzo smutne życie. Niestety jeżeli chcesz zbudować jakąkolwiek trwałą relację musisz coś z siebie dać ale tak samo oczekiwać tego od drugiej strony. Mam Cię uczyć jak takie gierki działają na kobiety? Jak można się wzajemnie przez wspólny wieczór podkręcić żeby później spędzić miło noc? No stary Ty to jesteś jakiś oderwany od rzeczywistości. Poznajesz dziewczynę i co? Czekasz aż na Ciebie wskoczy czy co bo nie zrobisz ruchu? Jesteś dla niej zimny jak głaz? Weź bo sobie wyobrażam takiego Sebka: "Ty karyna cho się ruchamy a jak nie to spierdalaj". Nie wiem skąd Ty masz taki wypaczony obraz relacji międzyludzkich.

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: przeczytaj co wyżej napisałem, jeżeli przytrzymanie kobiecie drzwi albo puszczenie ją w drzwiach przodem to podrywanie to tak, podrywam większość kobiet spotkanych na ulicy. Najgorsze, że podrywam żony i dziewczyny swoich przyjaciół, kuzynów, nawet własne ciotki podrywam. Ruchałbym wszystko ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jestem ultrabiałorycerzem.

    •  

      pokaż komentarz

      przeczytaj co wyżej napisałem, jeżeli przytrzymanie kobiecie drzwi albo puszczenie ją w drzwiach przodem to podrywanie to tak, podrywam większość kobiet spotkanych na ulicy.

      @elemenTH: więc tak, masz problem z białorycerstwem. Kulturalny człowiek to taki, który jest kulturalny wobec wszystkich, bez względu na płeć i stosuje takie wzorce kultury, które są od płci niezależne.

      Jeżeli robisz coś po to, by zaimponować kobietom, to nie jest to kultura. To białorycerstwo, czyli poddawanie się (i kultywowanie) przemocy symbolicznej wobec mężczyzn. Zresztą, sam takie rzeczy utożsamiasz z podrywaniem, skoro pytasz, czy

      każde staranie się o kobietę to białorycerstwo tak? Każdy podryw?

      ( ͡° ͜ʖ ͡°) Bo dla normalnego człowieka przepuszczanie kogoś w drzwiach to przepuszczanie w drzwiach, a nie podryw.

    •  

      pokaż komentarz

      @elemenTH:

      nie chcę Cię obrażać (jak ty mnie wyżej) ale nie jesteś zbyt mądry, gdzie ja napisałem że trzeba umizgiwać się do wszystkich kobiet? I tak trzeba się starać, jak masz partnerkę musisz o nią dbać tak samo k?#?a mać jak ona o Ciebie i jeżeli tego nie rozumiesz to masz bardzo smutne życie. Niestety jeżeli chcesz zbudować jakąkolwiek trwałą relację musisz coś z siebie dać ale tak samo oczekiwać tego od drugiej strony.

      Zastanawiałeś się, w takim razie, czemu jesteś rowiedziony ?( ͡° ͜ʖ ͡°)

      No stary Ty to jesteś jakiś oderwany od rzeczywistości. Poznajesz dziewczynę i co? Czekasz aż na Ciebie wskoczy czy co bo nie zrobisz ruchu? Jesteś dla niej zimny jak głaz? Weź bo sobie wyobrażam takiego Sebka: "Ty karyna cho się ruchamy a jak nie to spierdalaj". Nie wiem skąd Ty masz taki wypaczony obraz relacji międzyludzkich.

      Tak to mniej-więcej wygląda. Było już 1000 eksperymentów potwierdzających( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Naprawde nie widzisz tego w zyciu codziennym ? Jeśli podobasz się dziewczynie to po kilkunastu minutach rozmowy jesteście umuwieni na ruchanie (zarówno w internecie jak i irl, ja to widzę non-stop). Jeśli się jej nie podobasz to zaczyna się pajacowanie, rycerzowanie, usisz mieć dobry zawód i pieniądze, itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @temekx: Ty w burdelu mieszkasz? Ja się nigdy z czymś takim nie spotkałam.

    •  

      pokaż komentarz

      @temekx: nie wszystko da się pogodzić kolego, z czasem przez lata coś co kiedyś wydawało Ci się pierdołami staje się problemami nie do pogodzenia. Nie będę Ci opowiadał dlaczego odszedłem od żony, tak ja od niej odszedłem, białorycerz.

    •  

      pokaż komentarz

      @bek_proroczy: projekt "Klaudiusz" i tysiące innych podobnych z chadem na zdjęciach, kluby, jakies spotkania towarzyskie.
      Jesli facet sie podoba, to nie potrzebuje pajacowanie, randek, stawiania kolacji, kwiatów

    •  

      pokaż komentarz

      @temekx: Ale na potralach typu tinder czy inne gówno ludzie właśnie umawiają się na seks i wygląd jest właśnie głównym kryterium? Z klubami to samo? Nikt normalny nie szuka sobie chłopaka/dziewczyny na portalach randkowych czy w klubie

    •  

      pokaż komentarz

      @temekx: ja p$!%$%#e jaki incel xD po ostatniej wypowiedzi ladnie wyłania sie obraz Ciebie jako typowego nieruchacza, który czeka na pierwszy krok dziewczyny bo samemu sie boi (tak, boi - boisz się zagadać i tłumaczysz to tym że jakbyś się dziewczynie naprawdę podobał to sama by zaczęła konwersacje) zagadać. Z takim podejściem to powodzenia, w twojej bańce pewnie każdy kiedykolwiek istniejący związek zaczął się od kroku kobiety ;)) Do dziewczyny też musisz zagadać, zrobić jakieś wrażenie, zainteresować a nie stać jak wół i myśleć ze jak jeszcze się nie odezwała to pewnie się nie podobasz.

    •  

      pokaż komentarz

      który czeka na pierwszy krok dziewczyny bo samemu sie boi

      @Goldbaum: Też czekam na pierwszy krok dziewczyny. Nie dlatego, że się boję. Po prostu szkoda mi czasu na pajacowanie. I tak, rucham. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Do dziewczyny też musisz zagadać, zrobić jakieś wrażenie, zainteresować

      @Goldbaum: XD Nie, nie musisz. Nikt nie stoi ci z pistoletem przy twarzy i nie każe robić pierwszego kroku.

      Ja prdle. Co ludzie mają w głowach przez to poj%@?ne, gynocentryczne społeczeństwo... Sam fakt, że sprowadzacie dyskusję o wzorcach kulturowych do dyskusji o ruchaniu sprawia, że udowadniacie, że wszystkie wzorce kulturowe, których tak bronicie, to właśnie białorycerzykostwo. Pozdro ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: ale pierdolisz.

      Sprawa jest prosta - mój partner zawsze otwiera mi drzwi a ja zawsze mu dziękuje najmilej jak potrafię. Takie przyjemne gierki towarzyskie, dzięki którym jest zawsze fajne napięcie.

      Nie ma to nić wspólnego z hehe białorycerstwem. Gadasz głupoty bo nie potrafisz w te gierki i tyle ;>

    •  

      pokaż komentarz

      Sprawa jest prosta - mój partner zawsze otwiera mi drzwi a ja zawsze mu dziękuje najmilej jak potrafię. Takie przyjemne gierki towarzyskie, dzięki którym jest zawsze fajne napięcie.

      @MsChokesondick: ty p%@#%@!isz, i to jeszcze od rzeczy. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Białorycerstwo zakłada traktowanie tak wszystkich (lub, co częstsze, głównie tych atrakcyjnych seksualnie) kobiet, a nie swojej partnerki w nadziei na to, że się będzie miało opinię fajnego chłopaka do ruchania. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: innym kobietom też otwiera ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Osculum_Infame wyjaśniam: jesteś brzydka, nikt nie che żaru..ć.
      I dlatego nie ma otwierania drzwi itd...

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: jeżeli idzie pierwszy to owszem, ale nie tak ostentacyjnie jak kobietom.

    •  

      pokaż komentarz

      ostentacyjnie

      kobietom

      @MsChokesondick: czyli prawdopodobnie białorycerzyk. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Normalny człowiek nie robi rozróżnienia na to, komu otwiera/przytrzymuje drzwi.

      pokaż spoiler "Komu", oczywiście, mam tu na myśli cechy przyrodzone. Wiadomo, że inaczej traktujemy ludzi niepełnosprawnych, seniorów, niosących ciężkie walizy, etc.

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: nie, po prostu ogarnia, że szarmanckość jest atrakcyjna. Gdyby tylko mi otwierał drzwi, a resztę kobiet olewał, to dopiero byłoby to idiotyczne

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: Tak, każdy incel rucha, mimo, że jest mizo i jeszcze zagadywanie do dziewczyny nazywa pajacowaniem xD To jak z tymi homofobami co każdy ma kilku przyjaciół gejów ;)))

    •  

      pokaż komentarz

      po prostu ogarnia, że szarmanckość jest atrakcyjna

      @MsChokesondick: używasz po prostu opisowego określenia na coś, co ma swoją własną nazwę: "białorycestwo". ( ͡° ͜ʖ ͡°) Czynienie różnych gestów wobec kobiet, motywowane oczekiwaną gratyfikacją seksualną z tego tytułu.

      pokaż spoiler Z tym, że w przypadku twojego partnera się po części udało, więc pewnie schemat ten powieli, gdy już się rozstaniecie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Goldbaum: nie spotkałem się, większość inceli zdecydowanie otwarcie przyznaje się do nieruchania, dlatego zresztą powstało określenie "incel". ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: ta własna nazwa to wyłącznie debilna nomenklatura wykopu, tak jak wszystkie te alfy, bety i inne rzeczy, które nie istnieją, a których kolesie bez powodzenia używają, żeby jakoś wytłumaczyć sobie świat.

      to nie są żadne "gesty żeby zaruchać", a sygnał, że facet potrafi się zachować i nie jest chamem oderwanym od pługa. Tak, to zwiększa szanse podrywu, owszem.

    •  

      pokaż komentarz

      tak jak wszystkie te alfy, bety i inne rzeczy, które nie istnieją, a których kolesie bez powodzenia używają, żeby jakoś wytłumaczyć sobie świat.

      @MsChokesondick: zgodzę się, że alfy, bety i omegi faktycznie nie istnieją... ale ty sama podałaś opis jakiegoś zjawiska, które, jak przyznajesz, jak najbardziej istnieje i obrażasz się na to, że ktoś wymyślił dla niego jedną, krótką nazwę? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Fakt, mocno nacechowaną. Ale jak to jest, że opisujesz schemat jakiegoś zachowania, który da się streścić powstałym w sieci neologizmem, a potem sama próbujesz zaprzeczać istnieniu tego zjawiska? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      to nie są żadne "gesty żeby zaruchać", a sygnał, że facet potrafi się zachować i nie jest chamem oderwanym od pługa

      @MsChokesondick: gdyby potrafił się zachować, to wiedziałby, że zachowujemy się wobec ludzi dobrze obojętnie, czy są mężczyznami, kobietami, białymi, czarnymi, Polakami, czy Afgańczykami... intencjonalne ograniczanie się do jednej z tych grup jest właśnie objawem oderwania granatem od pługa. ( ͡° ͜ʖ ͡°) To raczej w tych bardziej prymitywnych społecznościach mówi się o "szacunku do kobiet". Tam, gdzie kultura rozwinęła się nieco wyżej, mówi się, po prostu, o szacunku. A gdy ten "szacunek do kobiet" jest przejawiany wyłącznie dlatego, że

      szarmanckość jest atrakcyjna

      to naprawdę nie ma w tym nic a nic dobrego i dobrze, że to zjawisko jest piętnowane.

    •  
      dave_rodger

      -1

      pokaż komentarz

      @dave_rodger: Przesadzasz. Tu chyba chodzi o to, że białorycerze to ułomki startujące do lepszych od siebie kobiet ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Nie ma to jak być dywanem dla prawdziwej damy, prawda? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: nie gościu. Tobie się wydaje, że jak ktoś otwiera kobiecie drzwi, to jest jakimś pantoflem, to jest jakieś myślenie autystyka nie ogarniającego złożoności ludzkich relacji.

      Ja idąc do koleżanek na browara idę w dresie, bez makijażu i rozkraczam na krześle jak menel na ławce paląc szlugi.

      Jak idę w mieszane towarzystwo, to już wyglądam lepiej. A jak idę gdzieś z chłopakiem, to zakładam obcasy, a on mi otwiera drzwi. Nikomu się krzywda nie dzieje, każdy płaci za siebie i robi to co uważa za słuszne.

    •  

      pokaż komentarz

      Tobie się wydaje, że jak ktoś otwiera kobiecie drzwi, to jest jakimś pantoflem,

      @MsChokesondick: nie. Jeżeli otwiera kobiecie drzwi tylko dlatego, że jest ona kobietą, to tak, jest pantoflem. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ja przecież TEŻ przytrzymuję drzwi kobietom, ale tak samo, jak mężczyznom. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      to jest jakieś myślenie autystyka nie ogarniającego złożoności ludzkich relacji.

      @MsChokesondick: błagam cię, nie nazywaj motywowanej płciowym szowinizmem przemocy symbolicznej "złożonością ludzkiej relacji". Na tej zasadzie to chłopi pańszczyźniani też nie ogarniali "złożoności ludzkich relacji", że zbuntowali się w końcu przeciwko feudalizmowi, i pogonili ich w p%!@u, mimo że przez tysiąclecia panowało założenie, że "chłop ma panu być posłusznym, no bo tak jest i koniec". ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Oczywiście białorycerstwo jest przejawem złożoności ludzkich relacji, ale nie jest to przejaw pozytywny i nie można go pielęgnować tylko dlatego, że dzięki temu jesteśmy "różnorodni". To nie jest biotop, że różnorodność jest wartością samą w sobie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      pokaż spoiler I odp!$#%#! się od autystyków. To wspaniali ludzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)


      Ja idąc do koleżanek na browara idę w dresie, bez makijażu i rozkraczam na krześle jak menel na ławce paląc szlugi.

      Jak idę w mieszane towarzystwo, to już wyglądam lepiej.

      @MsChokesondick: ale co nas to obchodzi i jaki to ma związek z tematem? XDDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: taki ma związek, że obie płcie robią wobec siebie symboliczne gesty i nie ma to żadnego przełożenia na faktycznie podporządkowywanie się jednemu czy drugiemu.

    •  

      pokaż komentarz

      obie płcie robią wobec siebie symboliczne gesty i nie ma to żadnego przełożenia na faktycznie podporządkowywanie się jednemu czy drugiemu

      @MsChokesondick: nauki społeczne raczą się z tobą nie zgadzać. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      nie nazywaj motywowanej płciowym szowinizmem przemocy symbolicznej "złożonością ludzkiej relacji".

      @znmd: ta no, ja też golę nogi motywowana nienaturalnym standardem piękna narzucanym mi przez patriarchat i media, ale widzisz, wyrównuje to nienawidząc dzieci i popierając aborcję ;>

    •  

      pokaż komentarz

      motywowana nienaturalnym standardem piękna narzucanym mi przez patriarchat i media,

      @MsChokesondick: bzdura, nikt ci nic nie narzuca. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Podobanie się mężczyznom nie jest obowiązkowe. Możesz sobie nie golić nóg, wątpię, że ktoś "da jebanie", co najwyżej czeka cię celibat, ale od tego się nie umiera. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Wrócę jeszcze do jednej kwestii:

      Ja idąc do koleżanek na browara idę w dresie, bez makijażu i rozkraczam na krześle jak menel na ławce paląc szlugi.

      Jak idę w mieszane towarzystwo, to już wyglądam lepiej.

      Jak idziesz do banku albo urzędu, o którym wiesz, że pracują tam same kobiety, to też idziesz

      w dresie, bez makijażu i rozkraczam na krześle jak menel na ławce paląc szlugi.

      ??? XD

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: Spanie w zadaszonych pomieszczeniach i nie bycie żulem też nie jest obowiązkowe. Ale jednak niezbędne, żeby dało się żyć.

      Nie, bo rozkraczam się ze szlugiem na browarze. Napisałam to bardzo wyraźnie, nie wiem czemu usiłujesz wmówić mi coś innego. Kontekst sytuacji inny, więc wygląd inny.

    •  

      pokaż komentarz

      To teraz już wiecie czemu nie ruchacie

      @dave_rodger: Hmm.. To do mnie? Przekażę mojej żonie. Z pewnością się uśmieje :)

    •  

      pokaż komentarz

      Kontekst sytuacji inny, więc wygląd inny.

      @MsChokesondick: Aaa, czyli jednak nie chodzi o płeć towarzystwa, tylko o kontekst spotkania. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Super, że sobie to wyjaśniliśmy. Tylko widzisz: poprawnie zsocjalizowany człowiek żyjący w XXI wieku wie, że płeć towarzyszy nie zawsze determinuje charakter spotkania.

      Owszem, w podręczniku savoir-vivre'u z lat pięćdziesiątych ub. stulecia czytamy np., że "randka" to "spotkanie niespokrewnionych kobiety i mężczyzny, niebędące spotkaniem służbowym", ale to się jakiś czas temu zmieniło. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Możesz mieć znajomych obu płci i wszystkich traktować jako "dobrych kolegów". I czuć się przy nich w zasadzie tak samo swobodnie jak przy samych koleżankach. Powaga!

      Spanie w zadaszonych pomieszczeniach i nie bycie żulem też nie jest obowiązkowe. Ale jednak niezbędne, żeby dało się żyć.

      Skoro to, czy "da się żyć" uzależniasz jako kobieta od tego, czy jesteś atrakcyjna seksualnie dla mężczyzn, to w sumie... współczuję Ci. Szczerze, poważnie, bez ani grama ironii, którą przesycałem większość wypowiedzi w tym wątku.

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: "Skoro to, czy "da się żyć" uzależniasz jako kobieta od tego, czy jesteś atrakcyjna seksualnie dla mężczyzn, to w sumie... współczuję Ci. "

      nie musisz, głównie dlatego, że to nieprawda, ale widzę usilną potrzebę wtłoczenia mnie w twoje schematy myślowe. Trudno.

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: Całkowicie się z tym zgadzam. Przysłowiowe "otwieranie drzwi" ma wiele dwuznaczności. Nie widzę potrzeby robienia tego cały czas, robię to przy okazji, niewymuszenie. Nigdy na zasadzie przesadnej grzeczności, której efekt przeważnie jest odwrotny do zamierzonego. Dla porównania - otwarcie lub przytrzymanie drzwi kobiecie w Belgii czy Holandii odbierane jest z dużym szacunkiem i spotykam raczej odwzajemnioną postawę. W kraju wielokrotnie przytrzymanie drzwi 'atencjuszce' powoduje pojawienie sie focha na ryju. Co ciekawe to samo dotyczy rosjanek czy ukrainek. Z kolei Irlandka kiedys przytrzymala mi drzwi i byla zdziwiona, ze jej podziekowalem. Coz, co kultura to inaczej. Ale znam przypadki kiedy to pewien znajomy wyjezdzajac w delegacje tankowal zonce auto bo ona nie wie jak. Takie traktowanie z czasem zwraca sie przeciwko bialorycerzowi.

    •  
      dave_rodger

      -2

      pokaż komentarz

      @d0xy: To musi być smutne, cieszę się, że mogłem pomóc :)

    •  

      pokaż komentarz

      @sniety: generalnie rozmowa jest o otwieraniu drzwi i generalnie to jestem zdania ze to rzecz normalna u wychowanych osób. Jednak musiałes rozszerzyc mysl na wszystkie jego zachowania bo inaczej twoje przemyslenia były by z dupy. Jak jestes taki logiczny to komentuj konkretne rzeczy a mniej uogólniaj pod załozona teze.

      generalnie twje przemyslenia oceniaja to zdanie:
      a tu bym się do końca nie zgodził, ja często otwieram drzwi kobietom i w zasadzie nie tylko kobietom

      wiec sobie sam odpowiedz na pytanie czy naduzyłes troche sytuacje czy nie

    •  

      pokaż komentarz

      nie musisz, głównie dlatego, że to nieprawda

      @MsChokesondick: Doprawdy? XD chwilę wcześniej:

      ja: Podobanie się mężczyznom nie jest obowiązkowe.

      ty:

      Spanie w zadaszonych pomieszczeniach i nie bycie żulem też nie jest obowiązkowe. Ale jednak niezbędne, żeby dało się żyć.

      no i moja odpowiedź: Skoro to, czy "da się żyć" uzależniasz jako kobieta od tego, czy jesteś atrakcyjna seksualnie dla mężczyzn, to w sumie... współczuję Ci.

      XD

      a potem to przesłodkie, urocze wycofywanie się rakiem

      widzę usilną potrzebę wtłoczenia mnie w twoje schematy myślowe

      Ktoś tu mnie chyba próbuje wtłoczyć w swoje schematy braku myślenia. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: masz rację, źle się wyrazilam. Do życia jest mi niezbędne podobanie się mojemu partnerowi. Podobanie się całej reszcie to tylko pikantny bonus.

    •  

      pokaż komentarz

      @MsChokesondick: no i super. Propsy za, rzadką w ogóle (a już szczególnie wśród kobiet) umiejętność przyznania się do pomyłki.

      Ale twój partner wciąż jest mężczyzną, a ty kobietą (taką z wolną wolą, mam nadzieję, jeżeli dzieje ci się krzywda to daj jakoś dyskretnie znać i podaj namiar, ogarnę służby), więc to wciąż tylko i wyłącznie twój wybór, że chcesz mu się podobać i przez to musisz się depilować, a nie coś, co zostało na ciebie narzucone przez "patryjarchat", "media" i "nienaturalne standardy". Nikt cię na to nie zastrzeli, co najwyżej, jak już wspomniałem, przestaniesz się podobać partnerowi i nie będziesz miała z kim uprawiać seksu. To jeszcze nie tragedia, jest wielu ludzi, którzy są na to "skazani". ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Tym samym, moje wyrazy współczucia pozostają aktualne. Naprawdę jest mi przykro, że atrakcyjność seksualna jest dla ciebie tak ważna, że robisz jakieś rzeczy totalnie wbrew sobie.

      Do pełni szczęścia brakuje mi tylko, żebyś przyznała się wprost, a nie tylko przez unikanie odpowiedzi, że tak samo "źle się wyraziłaś" w kwestii dostosowania ubioru, że ubiór dobiera się zawsze stosownie do okazji, a nie do tego, czy ludzie, z którymi się spotkam, będą kobietami, mężczyznami, czy przedstawicielami obu tych płci. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: "robisz jakieś rzeczy totalnie wbrew sobie"

      tak to czasem bywa w życiu. Myślisz, że lubię myć zęby?

      (dla mnie utrata mojego partnera byłaby tragedią, bo go kocham do szaleństwa, między innymi za to, że traktując mnie po partnersku w sprawach kluczowych potrafi tymi drobnymi gestami o których wspominałam traktować mnie jak królewne, heuhuehue)

      "że ubiór dobiera się zawsze stosownie do okazji, "

      to nie u mnie. Jeżeli idę w grupę facetów to mimo wszystko ogarnę się bardziej. Podobanie się jest przyjemne.

    •  

      pokaż komentarz

      @elemenTH: żadna kultura skoro facetom nie otwierasz. Po prostu zostałeś nauczony w Polsce wynoszącej kobiety na piedestał. W obecnym czasach nawet szkodliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      tak to czasem bywa w życiu. Myślisz, że lubię myć zęby?

      @MsChokesondick: ja lubię. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Tak, czy inaczej, jest to dalej kwestia twojego wyboru i nie możesz się zżymać na to, że coś ci "zostało narzucone".

      to nie u mnie. Jeżeli idę w grupę facetów to mimo wszystko ogarnę się bardziej.

      @MsChokesondick: a więc współczuję ci, że brakuje ci znajomych płci przeciwnej, z którymi mogłabyś czuć się swobodnie i zawsze twoje spotkanie z mężczyznami musi być podszyte jakimś, choćby minimalnym, jak w tym przypadku, seksualnym podtekstem (konieczność podobania się, bo "to przyjemne").

      Niestety (dla Ciebie: przywiązanej być może w jakiś sposób do takiej wizji relacji społecznych, a na szczęście: dla społeczeństwa jako całości), nie każdy sprowadza każdą relację, nawet taką przypadkową, nawiązaną doraźnie, w korytarzu, na schodach, w drzwiach kiedy się mijamy, na poziom seksualny.

      Nierobienie tego jest jak najbardziej normalne, a nie przejawem, jak to określiłaś

      myślenie autystyka nie ogarniającego złożoności ludzkich relacji.

      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Natomiast odwrotnie: oczekiwanie, że dzięki konkretnemu, protekcjonalnemu (lub służalczemu) zachowaniu w stosunku do kobiet będę bardziej atrakcyjny seksualnie (białorycerstwo), albo, że konkretny ubiór da mi atencję wśród mężczyzn i będę się dzięki temu lepiej czuła (ty), nie jest do końca normalne i też ma swoje nazwy, no ale nie będę ich już tu przytaczał. ( ͡° ͜ʖ ͡°) To raczej ty (i tobie podobni) nie rozumiesz, że relacje między dwojgiem ludzi odmiennych płci mogą być bardziej złożone, niż "jest odmiennej płci, OOOOO, TRZEBA SIĘ PRZYPODOBAĆ".

      Natomiast faktem jest, po Twoich obszernych (choć trochę chaotycznych) wyjaśnieniach, Twój punkt widzenia mnie zupełnie nie dziwi, natomiast wciąż bardzo, bardzo smuci.

      Oczywiście, wszystkie moje tezy pozostają w mocy.

      Pozdrawiam. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @znmd: "to dalej kwestia twojego wyboru i nie możesz się zżymać na to, że coś ci "zostało narzucone"."

      zabrzmię jak buc, ale zaraz muszę wychodzić. Słyszałeś o Michelu Foucault i jego definicji przemocy? Odsyłam w tej kwestii do niego.

      "że brakuje ci znajomych płci przeciwnej, z którymi mogłabyś czuć się swobodnie i zawsze twoje spotkanie z mężczyznami musi być podszyte jakimś, choćby minimalnym, jak w tym przypadku, seksualnym podtekstem "

      wyszło zabawnie, bo chyba licząc większość moich męskich znajomych to geje. A z tymi hetero jest bardzo milo, chyba masz błędne pojęcie na temat wysiłku wkładanego w ładne wyglądanie.

      Generalnie twoje tezy wyglądają mi na dość karkołomną próbę zaprzeczania istnienia kodów kulturowych. Co więcej, próbujesz wzbudzić we mnie jakieś poczucie wstydu/żalu czy co tam sobie wymyśliłeś dla wzmocnienia przekazu, ale niestety, to nie zadziała, jestem zbyt świadoma tego co robię, dlaczego to robię i po co to robię. Zacieranie granic między stosowaniem się do kodów kulturowych a żerowaniu na instykcie i zrównywanie odtwarzania tych kodów do "atencyjności" to też bardzo nieudolna próba manipulacji. To nie zadziała ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Idę na browar. Papa ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Słyszałeś o Michelu Foucault i jego definicji przemocy? Odsyłam w tej kwestii do niego.
      @MsChokesondick: Nie znam. Podrzuć w wolnej chwili, bo nie mogę wygooglować. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale brzmi jak coś, co może się spodobać "incelom". Oni też narzekają na niemożliwe do spełnienia standardy, które ktoś im "narzuca". ( ͡° ͜ʖ ͡°) Będą zachwyceni mogąc to podpiąć pod przemoc wobec nich.

      Generalnie twoje tezy wyglądają mi na dość karkołomną próbę zaprzeczania istnienia kodów kulturowych

      @MsChokesondick: nie. Moje tezy w żadnym stopniu nie zaprzeczają istnieniu kodów kulturowych. Nie mogą, bo opierają się wręcz na tym, że pewne wzory kultury są nadużywane, choćby w celu stosowania przemocy symbolicznej (znasz to pojęcie?) na mężczyznach, doprowadzając tym samym do istnienia, usprawiedliwiania i podtrzymywania zjawiska "białorycerzykostwa". ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      jestem zbyt świadoma tego co robię, dlaczego to robię i po co to robię

      Waśnie nie bardzo. Piszesz chaotycznie. Fajnie, że próbujesz rzucić na oślep paroma mądrymi słówkami i na koniec całkowicie oderwaną od dyskusji "diagnozą", ale... to nie zadziała. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      przemocy symbolicznej (znasz to pojęcie?)

      @znmd: tak, to Foucault ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @MsChokesondick: Bourdieu ( ͡° ͜ʖ ͡°) No, ale blisko. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @elemenTH: A bo można pogodzić jedno z drugim. Otwierasz drzwi kobiecie ze słowami "Właź, k$!%a, bo ile będę czekał do c#$?$ pana!" i pozamiatane ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @MsChokesondick: Wiesz co? Jak na laskę, która jest tak cholernie spełniona w życiu to diabelnie dużo czasu spędzasz na Wykopie. :D I to popatrz tylko na swoją dzisiejszą aktywność. :D

      Sprawdzałaś ostatnio co robi Twój najukochańszy? Czy aby nie spotyka się ze swoją byłą żoną, o której przecież wypowiada się wyłącznie w samych superlatywach? :D

      No ja wiem, że potrzebujesz przerwy od pracy i dlatego piszesz na Wykopie, ale nie sądzisz, że czasem byłoby dobrze zająć się pracą? :D

      Sorry - jak dla mnie jesteś sfrustrowaną laską która sprzedaje swoje wyobrażenie o idealnym życiu innym, w lichej nadziei, że będzie jej ktoś zazdrościł. :D

    •  
      E_N_K_I_D_U

      -4

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @WykopLeciWkukle: haha, no niestety, większość mojego życia aktualnie jest w kompie, praca zawodowa i doktorat, a ten opiera się głównie na pisaniu nużących artykułów, więc robię co mogę, żeby tego nie robić. Taka paskudna cecha charakteru ;>

      A sprawdzanie ukochanego to grubo żałosna sprawa, ale wiem, że to dyktuje domyślna mentalność wypoku. Ja pozostanę przy zaufaniu ;>

    •  

      pokaż komentarz

      Rozmowa dorosłego mężczyzny -> @elemenTH
      z chłopaczkiem na oko 19 lat który zaruchał koleżankę która dała mu z litości -> @temekx
      hehe

    •  

      pokaż komentarz

      a tu bym się do końca nie zgodził, ja często otwieram drzwi kobietom i w zasadzie nie tylko kobietom, to akurat kultura a nie białorycerstwo.

      @elemenTH: też wolę je puszczać przodem, nigdy nie wiadomo czy nie będzie chciała zaatakować od tyłu.

  •  

    pokaż komentarz

    Dotrwałem do 4 minuty. Wydaje się że termin "białorycerstwo" został skonfundowany z pospolitym "spermiarstwem"
    Różnica jest taka, że spermiarz ślini się bezkrytycznie do różowych wszelkiego sortu desperacko chcąc poruchać.
    Białorycerz wielbi kobiety zupełnie bezinteresownie, broni zażarcie najgorszych różowych odpadów w dyskusjach Internetowych i wzdycha
    Dziękuję za uwagę.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawy materiał. Co prawda definicja białorycerstwa strasznie spłycona, ale wnioski ciekawe. Polecam szczególnie obejrzeć wszystkim spod tagu #bialorycerstwo

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: Dokładnie tak samo uważam. Białorycerze nie dość, że szkodzą sobie to jeszcze przy okazji psują rynek, jak trafnie zauważył autor nagrania. Faceci mają skrzywiony obraz relacji damsko-męskich. Skrzywiony przez wychowanie na nierealnych, archaicznych wzorcach, sprzed rewolucji seksualnej.

    •  

      pokaż komentarz

      Skrzywiony przez wychowanie na nierealnych, archaicznych wzorcach, sprzed rewolucji seksualnej

      @zbiff ci po rewolucji seksualnej, zwłaszcza i-porno mają poprawny obraz relacji damsko-męskich?

    •  

      pokaż komentarz

      @zbiff: lepiej bym tego nie ujął. Archaiczne wzorce wychowania ponoszą całą winę.

    •  

      pokaż komentarz

      archaicznych wzorcach, sprzed rewolucji seksualnej

      @zbiff: a konkretnie? I jakież to cudowne wzorce dała nam rewolucja seksualna?

    •  

      pokaż komentarz

      @zarowka12: @DzikiPiesDingo: @Osculum_Infame: @Rav2: Będzie TL;DR
      Chodzi mi konkretnie o wpajanie facetom już od małego, że należy się starać o kobietę, że nie można być szorstkim, że trzeba być szarmanckim (chociaż pewne minimum trzeba wykazywać), że trzeba pamiętać o wszystkich urodzinach, imieninach, urodzinach matki, babki, ciotki, psa, kota itd. itp., (daty dotyczą oczywiście jej rodziny), że trzeba przynosić kwiaty, nawet bez okazji.

      Oprócz tego kultura i sztuka tworzą nierealny obraz relacji damsko-męskich. Zwróć uwagę na większość filmów. Dobry przeważnie jest szczęśliwy i osiąga sukcesy, zły jest chamski, ordynarny i na końcu przegrywa.
      Podobnie ma się sprawa kobiet. Szara myszka, kopciuszek pomiatany przez każdego nagle zakochuje się (ze wzajemnością) w rycerzu, który jest perfekcyjny pod każdym względem: przystojny, inteligentny, umie się zachować, ciekawe pasje (zwykle kosztowne), na które może sobie pozwolić, bo ma dobrą pracę i jest człowiekiem sukcesu.

      Wszystko pięknie, tylko, że wśród milionów facetów jest może 0,5% ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      O wzorcach czerpanych ze śmiechu wartych lektur, zwłaszcza tych ze średniowiecza (Pieśń o Rolandzie, Tristan&Izolda czy tym podobne romantyczne gówna), to już nie będę się rozpisywał. Zauważcie tylko, że to są lektury obowiązkowe.

      Co do rewolucji seksualnej, myślę, że zrobiła tyle samo złego co dobrego. Dawniej kobieta szła do łóżka tylko z tym, który mógł zabezpieczyć ją w razie wpadki, a teraz (od 1952 roku) jest pigułka dzień po, i cała gama antykoncepcji. A później to już poszło z górki. W ślad za zmianami farmaceutycznymi, zaczęły się zmiany kulturowe.

      Nie chcę powiedzieć, że dawniej było lepiej, ale mainstream i ogólna popkultura koncentrują się na pokazywaniu zalet zupełnie pomijając wady rewolucji seksualnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @zbiff: Tak odnośnie do tych lektur. W średniowieczu adorowane były zazwyczaj Damy (jakże mnie irytuje jak teraz kobietę o plebejskim rodowodzie ktoś śmie nazwać Damą) - córki Rycerzy, Komesów, Diuków, Królów, Cesarzy. Zwykłe wieśniaczki brnęły po kolana w gnoju i nikt nie traktował ich delikatnie.

      Problemem współczesnego świata jest to, że tzw Dworską Miłość przeniesiono na pozostałe klasy społeczne.

      Dla mnie bardziej szkodliwe są romanse, których akcja dzieje się w XIX wieku, a uwierzcie przeczytałem ich niemało.

    •  

      pokaż komentarz

      uwierzcie przeczytałem ich niemało.

      @Osculum_Infame: Cóż, o gustach sie nie dyskutuje.

  •  

    pokaż komentarz

    Gdyby nie seks, nie byłoby białorycerstwa.

1 2 3 4 5 6 7 ... 12 13 następna