•  

    pokaż komentarz

    W artykule opublikowanym w czasopiśmie Science, Jake Gebbie i Peter Huybers opisują swoje badania dotyczące temperatury Oceanu Spokojnego w ciągu ostatnich 150 lat oraz ich odkrycia.

    Wcześniejsze badania sugerują, że cyrkulacja wody w Oceanie Spokojnym do najniższych głębokości zajmuje bardzo dużo czasu.
    Jest tak dlatego, że jest ona uzupełniana tylko z południa, co oznacza, że woda na powierzchni potrzebuje bardzo dużo czasu, aby przedostać się na dno - być może nawet kilkaset lat.

    To właśnie odkryli Gebbie i Huber w 2012 roku.Wyniki tych badań skłonili ich do przekonania, że temperatura wody na dnie Pacyfiku może dać podpowiedź, jak wyglądały temperatury powierzchni setki lat temu.
    Aby dowiedzieć się, czy tak naprawdę było, naukowcy uzyskali dane od międzynarodowego konsorcjum o nazwie Argo Program - grupy ludzi, którzy wspólnie wykonywali pomiary oceaniczne na głębokości około dwóch kilometrów.

    Jako punkt odniesienia porównawczego, naukowcy uzyskali również dane zebrane przez załogę HMS Challengera - które w latach 1872-1876 zanotowali na głębokości dwóch kilometrów temperaturę Oceanu Spokojnego. Naukowcy wykorzystali dane z obu projektów do stworzenia modelu komputerowego, który miał naśladować cyrkulację wody w Oceanie Spokojnym w ciągu ostatniego półtora wieku.

    Model ten pokazał, że Ocean Spokojny schładza się w ciągu XX wieku na głębokości od 1,8 do 2,6 km.
    Wielkość ta nie jest jeszcze precyzyjna, ale naukowcy sugerują, że jest ona najprawdopodobniej pomiędzy 0,02 a 0,08° C. To ochłodzenie, jak sugerują badacze, jest prawdopodobnie spowodowane małą epoką lodowcową, która trwała od około 1300 do około 1870 roku. Wcześniej istniał czas znany jako średniowieczny okres ciepły, który spowodował, że głębokie wody Pacyfiku ogrzewały się tuż przed ochłodzeniem, którego teraz doświadcza.

    ZDJĘCIE:
    HMS Challenger, trójmasztowy, drewniany żaglowiec zaprojektowany pierwotnie jako brytyjski okręt wojenny, został wykorzystany do pierwszej nowoczesnej ekspedycji naukowej w celu zbadania oceanu i dna morskiego na świecie. Gebbie i Huybers porównali trend chłodzenia zaobserwowany w modelu z pomiarami temperatury oceanu dokonanymi przez naukowców na pokładzie HMS Challengera w latach 70-tych XIX wieku oraz współczesnymi obserwacjami z eksperymentu World Ocean Circulation Experiment z lat 90-tych.

    Obraz: Malarstwo HMS Challengera autorstwa Williama Fredericka Mitchella, pierwotnie opublikowane dla Królewskiej Marynarki Wojennej.

    Jeśli chcesz być na bieżąco z najlepszymi znaleziskami to zapisz się na MikroListę.
    http://mirkolisty.pvu.pl/list/56Bf7jbXdbGvM2NK i dodaj Swój nick do listy #swiatnauki.
    Wystarczy, że klikniesz "dołącz" na stronie listy

    #nauka #globalneocieplenie #ocean #klimat #geofizyka #ekologia #swiatnauki #gruparatowaniapoziomu #liganauki #ligamozgow #mikroreklama

    źródło: 414741474.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Musimy walczyć z globalnym ocipleniem.

  •  

    pokaż komentarz

    Wyznawcy "globalnego ocieplenia " zmienili bóstwo na "zmiany klimatyczne" i wyznawców idiotów dalej nie brakuje.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ghostface:

      Dzięki poprawiłem.
      Chociaż ciekaw jestem czy to kompensuję wzrost temperatury oceanu z powodu globalnego ocieplenia?

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: nie bardzo, po prostu warstwa wody, która była nagrzana setki lat temu (kiedy było zimniej) przesuwa się niżej. Górne warstwy coraz bardziej się nagrzewają z powodu zmian klimatu.

    •  

      pokaż komentarz

      @ghostface:

      Ja tak zrozumiałem że woda znajdująca się teraz na dnie Oceanu Spokojnego znajdowała się na powierzchni jeszcze przed początkiem Małej Epoki Lodowcowej, w IX-XII wieku.
      Kiedy temperatura zaczęła spadać (mała epoka lodowcowa), stała się zimniejsza i gęstsza, i dla tego powoli zaczęła opadać na dno.
      Ale i tak ta woda miesza się z ciepłymi warstwami wody które napływają z południa.

      Prior research has suggested that it takes a very long time for water in the Pacific Ocean to circulate down to its lowest depths. This is because it is replenished only from the south, which means it takes a very long time for water on the surface to make its way to the bottom—perhaps as long as several hundred years