•  

    pokaż komentarz

    Polecam Linux Mint. Tylko GNU/Linux.

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar: Jak ktoś nie ma co robić to ok, ale większość woli wyjść na piwo, niż całymi wieczorami dłubać w systemie

    •  

      pokaż komentarz

      Tak tak.

      @dziekuje: Co chcesz? Nowy rok się zaczął. Może to Ten Rok.

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar: Tak z pewnością do firmy się nada i obejdzie się bez problemu. Jak ktoś myśli poważnie o zarabianiu pieniędzy to niestety linuksa na desktopie najczęściej musi odstawiać, inaczej będzie się wiecznie borykał z brakiem softu.

    •  

      pokaż komentarz

      Wolicie, by was szpiegował Windows? I jeszcze za to płacicie?

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar: ch$% tam z windowsem jak cię wszystko szpieguje teraz xD andoidy, google, facebooki, gdziekolwiek raz zostawiłeś dane tam je mają. iOS czy Android na telefonie i to wystarczy, żeby firma miała twoją lokalizację. Też nie wierzę, że z wyszukiwarki google nie korzystasz. Przesadzasz.

    •  

      pokaż komentarz

      Też nie wierzę, że z wyszukiwarki google nie korzystasz. Przesadzasz.

      @Defter: no i nie zdążył dobrze się rozpędzić a ty już go z rowerka zrzuciłeś. Czyli z roku linuksa nic nie będzie.

    •  

      pokaż komentarz

      Szanowni @adirys, @Defter,
      Nie używam MS Office miast niego używam LibreOffice, tylko jak nie działa to każe ludziom przekonwertować.
      Nie używam Łyndowsa, wszędzie infekuje GNU/Linuksem, zwłaszcza Linux Mint. Każdemu mówię, że niezniżań się do poziomu Windows'a.
      Używam Google sporadycznie, preferuje kaczkakaczkaidź.
      Mam dodatki anty szpiegujące do Firefox'a i Chromium (nie Google Chrome)
      Mam to na tapecie:

    •  

      pokaż komentarz

      Używam Google sporadycznie

      @pyroxar: no i pies pogrzebany, mają wszystko o tobie i tak

    •  

      pokaż komentarz

      @dudu_89: a po co grzebać w systemie? Na jednym lapku mam postawionego Debiana od lat 8 czy 9. I się aktualizuje tylko. Nie pamiętam, bym coś przy nim musiał grzebać, prócz jednego razu, gdy się przenosiłem na SSD. Włączam, działa, używam, wyłączam. Na pewno sprawia mniej problemów, niż drugi lapek z Win10, który po aktualizacji po prostu nie wstał (ale, że to sprzęt służbowy, to nie mój problem).

    •  

      pokaż komentarz

      @Wezmyr: Do wiadomości i poczty linux by był ok. Cała reszta to już kombinowanie. Gry, kodeki, niektóre drivery itd. A jeśli Windows to na razie tylko WIN7. WIN10 wywołuje u mnie dużo zdenerwowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar: Czy w dzisiejszych czasach naprawdę wierzysz w anonimowość w internecie i brak szpiegowania na każdym kroku. Zainstaluj sobie Ghostery i zobacz ile modułów Cię śledzi kiedy pisałeś swój post.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomaszna: kodeki? Nigdy żadnego nie instalowałem. Używam VLC od chyba zawsze, więc nie znam problemów z kodekami. Drivery? Hmmm... Rzeczywiście, kiedyś był problem z Intelem (chodziło, aczkolwiek niektórzy raportowali problemy, ja ich nie doświadczyłem, ale od bardzo długiego czasu chyba nawet i to nie jest problemem). Te 8 czy 9 lat temu problem to był z flashem w przeglądarkach, to pamiętam, aczkolwiek tylko na 64bit trzeba było kombinować, choć był do tego jakiś wrapper o ile pamiętam. Co do Windows 7- no właśnie mojej połowy Asus z Win7 (downgrade z 10) po aktualizacji zgubił wszystkie partycje. I Linux się przydał, bo SystemRescueCD w 3 minuty sprawę załatwił (a narzędzia zawarte na płycie z Windows niestety, nic nie potrafiły zrobić).

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar Jak Linux to tylko CentOS ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar Windows akurat u mnie działa bardzo dobrze, jaki miałbym mieć powód, żeby zmieniać coś sprawdzonego i dobrze u mnie działającego na coś innego?

    •  

      pokaż komentarz

      @Wezmyr: No dobra, syn gra w WOT'a. Na razie go nie ma na Linux'a. Jakieś propozycje?

    •  

      pokaż komentarz

      @tomaszna: WOT, to ta gierka z czołgami, która Rosjanie oferują i dzięki temu nie wydają masy dolarów na symulacje, bo im gracze za darmo to robią? A nie ma wtyczki do instalacji pod FF? Bo raz jedyny tam kiedyś wszedłem i chciało mi od razu instalować jakiś dodatek, który pozwala w to grać. Niestety, gry są mi całkowicie obce, skończyłem z nimi w momencie, gdy moja Amiga się spaliła.

    •  

      pokaż komentarz

      @dudu_89: Ty to się chyba zatrzymałeś na Linuksie sprzed 15 lat, prawda? Jeżeli trzymasz się dystrybucji typowych dla użytkownika, czyli np. Debian lub Ubuntu, to uwierz mi, że pewnie nawet nie tkniesz konsoli. Ale po co zrobić jakikolwiek rekonesans, przecież lepiej powielać wyświechtane slogany i liczyć na plusy od reszty ignorantów ;).

      Wszystko zależy od tego co chcemy uruchamiać na komputerze. Jeżeli w dużej części gry i programy, których nie ma na Linuksie, no to Windows niestety przoduje.

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar: nie dodałeś, że to rozwiązanie tylko dla wymiatacza, albo dla babci, ewentualnie teminal do internetów

    •  

      pokaż komentarz

      Jak ktoś myśli poważnie o zarabianiu pieniędzy to niestety linuksa na desktopie najczęściej musi odstawiać, inaczej będzie się wiecznie borykał z brakiem softu.

      @eth0: Nie żebym był jakimś piewcą Linuksa (nigdy nie instalowałem, a używałem raptem raz przez 2-3 minuty, na obcym komputerze), ale trochę przesadzasz. Poważnie zarabiać pieniądze można w wielu dziedzinach, w których komputer jest podstawowym narzędziem pracy. Całkiem spore grono zawodów/zajęć/funkcji – można realizować właściwie niezależnie od systemu operacyjnego. W końcu apki webowe, edytory tekstu (czy word procesory), arkusze kalkulacyjne, programy do modelowania 3D czy grafiki wektorowej, znajdziesz na praktycznie każdą współczesną platformę systemową z GUI.

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar weź jeszcze księgę "Biblia Linuxiarzy", czy co tam w co wierzysz i chodź po domach głosić dobrą nowinę.

      - puk puk
      - kto tam?
      - chce pan porozmawiać o Linuxie?

      Kuwra, ta sama mentalność..

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar: Jest taki program "Destroy Windows Spying", nie wiem na ile działa, ale jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @DrDevil: W przeciągu ostatnich 15 lat instalowałem może z 30 dystrybucji, w tym w szkole też mieliśmy centosa i zawsze było coś nie tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @Defter:
      system: Manjaro Linux
      mobilny: LineageOS + MicroG
      wyszukiwarka: DuckDuckGo
      przeglądarka: VPN + Firefox + Ublock + Decentraleyes + HTTPS Everywhere
      przechowywanie plików: Syncthing z podpiętym RaspberryPI jako backup
      poczta: hosting z własna domeną + protonmail
      hasła: KeePassXC
      pakiet biurowy: LibreOffice

      Jak widać się da ( ͡° ͜ʖ ͡°) dla mnie to bardziej hobby i chęć uniezależnienia się od wielkich korporacji i karmienia ich danymi, niż obawa przed śledzeniem.
      Wiem, że jestem tylko numerkiem jednym z milardów, ale nie chcę brać w tym udziału i uważam, ze moje pliki, informacje, poczta itp należą do mnie. Czasem wolę pokombinować dłużej niż 2 kliknięcia, żeby coś działało, ale zazwyczaj jest to tylko początkowy próg, potem nie widać różnicy lub na plus dla własnego rozwiązania (większa możliwość konfiguracji).

      Np na windowsie żeby streamować sobie film z torrentów z napisami polskimi musiałem pobierać popcorntime ważący 100MB i obciążajacy system, pobierać napiprojekt zawalony reklamami itp.
      Na Linuksie żeby osiągnąć to samo wystaczy jakieś 9MB: jeden program i jeden skrypt w bashu, wszystko dwoma komendami w terminalu, a zasoby systemowe idą tam gdzie powinny: w odtwarzanie wideo, a nie oprawę graficzną programu.

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar: już dawno bym przeszedł gdyby nie brak pieprzonej obsługi optimus prime...

    •  

      pokaż komentarz

      @paliwoda: No znajdziesz, ale szybciej i łatwiej znajdziesz odpowiedni program pod Windowsa czy Maca

    •  

      pokaż komentarz

      @dudu_89: zawsze mnie zastanawia skad ludzie maja takie pomysly, ze majac linuxa calymi dniami trzeba cos dlubac z nim. chyba tego nie zrozumiem nigdy. dlubac musi ten, ktory na poczatku chce sobie wszystko przystosowac idealnie pod siebie ( bo tutaj ma taka mozliwosc po prostu), ale w sumie to robi sie tylko raz, potem najlepiej obraz systemu jakby trzeba bylo wrocic do stanu pierwotnego, zeby znowu nie musiec nic robic z nim i w sumie to tyle. jedynie update'y jak ktos chce i dziala latami.

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar to mi jeszcze powiedz, że odinstalowałeś Linux mint z wnętrza procesora intela...

    •  

      pokaż komentarz

      Nie pamiętam, bym coś przy nim musiał grzebać

      @Wezmyr: Psujesz obowiązującą tu narrację ciągłego czarnego ekranu konsoli i codziennego kompilowania jądra, by móc używać myszki.

    •  

      pokaż komentarz

      @TOP___BK: na Twoją merytoryczną odpowiedź chciałbym spytać jakich funkcji mu brakuje do zastosowań niekomercyjnych?
      Używam głównie arkuszy kalkulacyjnych. LibreOffice Calc ma tabele przestawne, od groma formuł, schludny wygląd, praca z arkuszem nie odbiega od tej w excelu, a cały pakiet waży 200MB zamiast ponad 2GB od MS.

    •  

      pokaż komentarz

      @artkar: przykładowo, instaluje lunuxa, nie działa dźwięk i karta lte, po kilku godzinach dłubania zaczyna wszytko działać, odpalam youtube na pełny ekran i obraz mi klatkuje, i znowu cały wieczór szukania przyczyny, instalacji kilku wersji sterowników graficznych, a na końcu, na forum się dowiesz, że tak musi być bo producent coś tam nie dopracował. I cały weekend stracony na konfigurowaniu czegoś co i tak nie działa.

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar: Widzisz, klasyczny problem: patrzysz na siebie. Często firmy wymagają Windowsa nie dlatego, że nie dałyby sobie radę z Linuxem - ale dlatego że korzystają z niego kluczowi partnerzy. Sorry, ale biurówka jest zdominowana przez Windowsa i MS Office i swoim gadaniem o bezpieczeństwie tego nie zmienisz. Może kiedyś będzie następca, nie wiem, ale na pewno nie prędko, bo ludzie mają skłonność do lubienia tego co już znają.

    •  

      pokaż komentarz

      @DrDevil: Panocku, ja używałem.w celach hobbystycznych ubuntu, ale bez konsoli.to w ogóle nie podchodź. Zawsze trzeba coś pyknąć z.konsoli. ZAWSZE.

      pokaż spoiler szczególnie z moim antyszczęściem do sprzętów

    •  

      pokaż komentarz

      No znajdziesz, ale szybciej i łatwiej znajdziesz odpowiedni program pod Windowsa czy Maca

      @Syskiev: Ale po co, skoro potrzebujesz edytor tekstu, arkusz kalkulacyjny czy program do rysowania krzywymi? Myślisz, że pisarz potrzebuje najnowszego Worda, żeby napisać książkę? Dietetykowi jest potrzebne coś więcej niż najprostszy arkusz kalkulacyjny i baza danych? Jeszcze innym do pracy wystarczy tylko przeglądarka i notatnik. Nie wszystkie zawody są „przyspawane” funkcjonalnie do komputerów Windows czy macOS.

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar: Nie wiem dlaczego Cię minusują, sam byłem zagorzałym zwolennikiem windowsa, ale po przesiadce na minta jestem bardzo zadowolony. Nie jestem programistą. Utarł się chyba stereotyp "linuksiarza".
      Mity
      Dłubiesz przy nim każdy wieczór - Nie dłubię więcej niż zaznaczenie "aktualizuj wszystko" w menadżerze aktualizacji.
      Instalacja zawsze problemy. kolejna ściema, prosta instalacja.
      Drukarka nie działa - działa wszystko zaraz po instalacji z skanerem.
      Prawda
      Pliki excela z MS w libre nie zawsze poprawnie się załadują, reszta libre działa świetnie.
      Brak wirusów i spowolnienia systemu po użytkowaniu. Działam na obecnej instalacji 2 lata.
      Można zainstalować wirtualną maszynę z windowsem, jednak działa on wolniej niż tradycyjna instalacja i odpalać programy z z win.

    •  

      pokaż komentarz

      Polecam Linux Mint. Tylko GNU/Linux.

      @pyroxar: polecasz system ktory nie radzi sobie z wifi w 2019 roku i wymaga od uzytkownika dlubania w konfiguracji zeby to zadzialalo? Wyp@?%@#@aj pan stym..

    •  

      pokaż komentarz

      @dudu_89: a z ciekawości kiedy ostatni raz używałeś?
      Jeśli już przytaczamy anegdotyczne dowody, to ja miałem w ostatnim czasie zupełnie odwrotna sytuację.

      Chcę mieć EFI na jednym dysku, a system na drugim
      1) Windows: nie da się wybrac dysku dla EFI podczas instalacji i drugiego dla systemu, każda próba kończy się blue screenem podczas uruchamiania
      2) Manjaro: Podczas instalacji wybieram sobie partycje w trybie graficznym i nie ma żadnego problemu żeby EFI było na innym dysku niż system

      Podpinam laptopa pod telewzior przez HDMI:
      1) Windows: nie działa. Okazuje się, że Windows pobrał złe sterowniki, muszę ściągać Intel Driver Updater, skanuje system w poszukiwaniu sterowników. Wszystko według niego jest ok. Szukam jaki mam procesor, szukam w necie odpowiednich sterowników graficznych, ściągam 200MB, instaluję, uff działa.
      2) Manjaro: Działa out of the box

      Chcę się podłączyć przez ssh do raspberry
      1) Windows: Nie działa, szukam rozwiązania w internecie, przeklikuję się przez 4 podstrony panelu sterowania, szukam instalacji dodatkowych opcji, zaznaczam, pobiera się, instaluje
      2) Manjaro: Działa out of the box

      Chcę zaktualizować wszystkie programy do najnowszej wersji
      1) Windows: Szukam rozwiązania w necie, ściągam chocolatey, odinstalowuję wszystkie swoje programy, instaluję jeszcze raz, po dniu wywalania i ściągania działa, o ile coś się samo nie zaktualizuje w tle, to się robią problemy z kompatybilnością
      2) Manjaro: sudo pacman -Syyu

      Chcę zmienić DNS
      1) Windows: Prawoklik na sieć -> otwórz centrum sieci i udostępniania -> WIFI -> Zmień opcje karty -> Prawoklik na Wi-Fi -> Właściwości -> Zaawansowane -> IPv4 -> Wpisuje DNS. Dotyczy to tylko jednego typu połączenia.
      2) Manjaro: sudo nano etc/resolv.conf i wpisuję DNS, ctrl+x i gotowe

      I wiele innych. Oczywiście wszystko zależy od sprzętu i im jest bardziej "egzotyczny", lub producent w żaden sposób nie wspiera platformy, to mogą występować problemy.
      Jednak jak dla mnie to uświadomiłem sobie, że sytuacja jest odwrotna niż lata temu. To w Windowsie trzeba grzebać, szukać sterowników które nie działają, sprawdzać kompatybilność, przeklikiwać się przez 2 różne panele sterowania, podczas gdy na Linuksie wszystko po prostu działa.

    •  

      pokaż komentarz

      @dudu_89:
      Przecież tam nic nie trzeba robić, jest stabilny (o ile nie potrzebujesz mało popularnych sterowników). Po zainstalowaniu systemu, w zasadzie są już zainstalowane wszystkie pożyteczne programy i kodeki, a aktualizacje nie rozp!!%?@?ą systemu tak jak to robi windows 10 (tak, tak, ty zapewnie nie miałeś z tym problemu, w przeciwieństwie do setkek tysięcy osób które miały BSOD, zaoraną tablice mbr, wyczyszczony katalog z dokumentami, etc. xD). No ale wiadomo, trzeba powielać mity dalej, bo kiedyś nie działał ci sterownik.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erus: Nie przegadasz niestety, utarło się, że Windows "po prostu działa", a Linux to trzeba zmieniać pliki konfiguracyjne, siedzieć w konsoli dwa dni i skompilować na nowo sterowniki, żeby ruszyć myszką.
      Akurat jak pisałem wyżej u mnie wygląda to raczej odwrotnie, a ludzie którzy nadal powielają te bzdury albo brali się za Archa jako swoją pierwszą dystrybucję, albo zatrzymali się w okresie rozwoju oprogramowania w okolicach Windowsa XP, albo piszą to co pisali inni, a nie z doświadczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @eth0 Ja na poważnie zarabiam hajsy ale od zawsze pracuje wyłącznie na systemach unixowych, w tym najczęściej jest to Linux :) Moja żona i teściowie też mają zainstalowane Ubuntu i przy swoich potrzebach (multimedia, praca z dokumentami, przeglądanie Internetu itp.) nigdy nie narzekali :) A wręcz cieszyli się na możliwość ucieczki od Windowsa.

    •  

      pokaż komentarz

      @chrup: hahaha Windows działa bardzo dobrze, nie wiem który.

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar: Do grania i Office 2019 też tylko linux ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @dudu_89: no tak było, zgadzam się w stu procentach ale to już raczej przeszłość wydaje mi się. obecnie jak chodzi o grafy to co masz? dwóch producentów + integrowana w procku. Ciężko więc o brak sterowników. Modemy, itp. to znowu głównie HUAWEI, ZTE i może jeszczcze kilka. Praktycznie wszystko działa po komendach AT. Co tam jeszcze? dzwiękówka? znowu same kodeki ALC, więc wszystko na jedno kopyto. Może jakiś sound blaster nie mieć faktycznie sterowników bo chyba średnio o to dbają ale dźwięk raczej jakiś będzie bo pewnie załaduje się jakiś otwarty sterownik. Oczywiście pewnie istnieje multum sprzętu niezgodnego z Linuxem, ale raczej będzie to sprzęt albo nieużywany przez większość ludzi albo na tyle profesjonalny i rzadko spotykany, że producenta wali wsparcie dla innych systemów niż jeden konkretny, a ludzie tworzący otwarte sterowniki po prostu tego konkretnego nie potrzebują.

      Zwykła osoba, która posiada standardową grafę ATI lub NVIDIA, dźwiękówkę wbudowaną na płycie, jakiś tam czytnik/nagrywarka, klawiatura, myszka, monitor, ewentualnie modem lte do internetu co może mieć niezgodnego posiadając sprzęt, który posiada praktycznie każdy użytkownik?

      ps. skanery to znowu jeden standard, obecne drukarki polecą na PCL, Postscript, itp, więc znowu wg jednego standardu. Szczególnie te osiągalne po ethernecie lub wifi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rodriquez:

      już dawno bym przeszedł gdyby nie brak pieprzonej obsługi optimus prime...

      Jest od kilku lat przez społecznościowy projekt bumblebee, albo rozwiązanie nvidii - wybór z którego GPU korzystasz w danej sesji. Pretensje że kilka lat po bumblebee i z taką dziwną logiką działania proszę kierować do nvidii

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @LITWIN: jasne bo mint kiedykolwiek tam był. Chciałeś zabłysnąć nie wyszło.

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar: Jakbym nie miał żony i znajomych to pewnie - instalowałbym linuxa XD

    •  

      pokaż komentarz

      No dobra, syn gra w WOT'a. Na razie go nie ma na Linux'a. Jakieś propozycje?

      @tomaszna: I to że World of Tanks nie ma na Linuksa, to wina Linuksa a nie developerów WoT??
      Tak czy inaczej da się grać w WOT na Linuksie
      http://worldoftanks.eu/pl/content/soft/pc_programs/1311/

    •  

      pokaż komentarz

      @QBA__: Zgadzam się z Tobą, próbowałem używać projektu bumblebee, zgadza się wszystkie aplikacji poprzedzane poleceniem "optirun" działają poprawnie, niestety ma dobrego sposobu na używanie gniazda HDMI.
      Siedzę zmuszony na Ubuntu i liczę na jakiś ciekawy OS który wreszcie nie będzie miał z tym problemów.
      Niestety laptop służbowy sam nie wybierałem gdybym miał wybór wziałbym tylko zintegrowaną bo i tak w nic nie gram.

    •  

      pokaż komentarz

      a z ciekawości kiedy ostatni raz używałeś?

      @NieLubieZiemniakow: od 10 lat co chwile czytam podobne teksty, i po instalacji zawsze jest coś nie tak. A ostatnio instalowałem w listopadzie minta.

    •  

      pokaż komentarz

      @DrDevil: Spróbuj odpalić w miarę świeży kernel na jakimś lapku pokroju i5 1st gen albo C2D, nie daj bóg z zewnętrzną grafą... Na win10 żeby nie było wszystko działa od strzała ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar: Bo nie mam co robić tylko żonie cały czas coś na kompie tłumaczyć i naprawiać. Weź się je****

    •  

      pokaż komentarz

      @paliwoda:
      A ja uzywalem linuksa na desktopie dobre 7 lat w tym z 4 lata majac dzialalnosc i wiem co pisze. Do podstawowych zadan linux sie nada na desktop, ale to i tak zawsze ryzyko ze jednak cos sie wysypie. To ze zarabiasz na uniksach nie sprawi ze linux nada sie na desktop. Tez zarabiam na linuksie ale nie mam go na desktopie bo to dla mnie nie oplacalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar: Ludzie korzystajacy z Linuxa to jak ci slynni studenci prawa i weganie - zawsze musza to wytknac, nawet jak znalezisko dotyczy stricte Windowsa XDD zenada totalna

    •  

      pokaż komentarz

      @archi3: Telefon wie lepiej to poprawia XD

    •  

      pokaż komentarz

      @NieLubieZiemniakow: Z tym ssh i zmianą dnsów windowsowa linia komend też sobie radzi (z tym, że z dnsami od zawsze, a z ssh dopiero od win10).

    •  

      pokaż komentarz

      Jak ktoś myśli poważnie o zarabianiu pieniędzy to niestety linuksa na desktopie najczęściej musi odstawiać

      @eth0: jeśli chodzi o zarabianie na dev to jest dokładnie na odwrót.

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: zauwazyłem. Zresztą, z tego, co widzę, prawda w oczy kole, skoro za info o WOT dostałem tyle minusów. No cóż, ludzie dają się golić na różne sposoby hihihihihih i nie chcą widzieć rzeczy oczywistych.

    •  

      pokaż komentarz

      wiem co pisze.
      @eth0: Po pierwsze – kto pisze?

      To ze zarabiasz na uniksach nie sprawi ze linux nada sie na desktop.
      @eth0: Po drugie… Czy ty w ogóle przeczytałeś to, co napisałem w komentarzu wyżej? Na co komuś, kto tylko pisze, coś lepszego niż Google Docs czy LibreOffice? Jak ktoś tylko pisze i liczy (i zarabia na tym pieniądze), to nie wystarczy mu Linuks? Musi mieć koniecznie Windows z MS Office? Ktoś, kto tylko rysuje krzywymi Beziera – nie wystarczy prosty program do grafiki wektorowej? Po co komuś Windows czy macOS, gdy jedynie pracuje z aplikacjami webowymi?

      to dla mnie nie oplacalne
      @eth0: Piszemy „nieopłacalne”. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Chcę mieć EFI na jednym dysku, a system na drugim
      1) Windows: nie da się wybrac dysku dla EFI podczas instalacji i drugiego dla systemu, każda próba kończy się blue screenem podczas uruchamiania
      2) Manjaro: Podczas instalacji wybieram sobie partycje w trybie graficznym i nie ma żadnego problemu żeby EFI było na innym dysku niż system


      @NieLubieZiemniakow: EFI to się chyba w kości na płycie znajduje a nie na dysku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rodriquez:

      Zgadzam się z Tobą, próbowałem używać projektu bumblebee, zgadza się wszystkie aplikacji poprzedzane poleceniem "optirun" działają poprawnie, niestety ma dobrego sposobu na używanie gniazda HDMI.
      Jak a marka tego laptopa? Ja w domu od studbazy mam Asusa bodajże K53SV i zawsze mi HDMI działało bez najmniejszego problemu - czy na intelu wbudowanym, czy nvidii. Grafika tam to chyba GeForce 540M

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: fajnie że dodali SSH, jak miałem windowsa 10 to musiałem doinstalowywać jeszcze jakieś pakiety przez panel sterowania, tak jak w tejinstrukcji.
      Ogólnie dodanie PowerShell to dla mnie taki ukłon w stronę ludzi przywyczajonych do Linuksa.
      O DNS powiem szczerze nie słyszałem, w każdej instrukcji jaką czytałem jest sposób na "przeklikiwanie się"

    •  

      pokaż komentarz

      @QBA__: intel inspiron 15 7000

      Grafika 1050TI

      Zęby już na tym zjadłem oraz nie pamiętam ile nieprzespanych nocy walcząc aby uruchomić gniazdo hdmi

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: chodzi mi o partycję EFI.
      http://en.wikipedia.org/wiki/EFI_system_partition

      Chyba sam "program rzoruchowy" jest gdzieś na płycie głównej, bo działa nawet po pełnym formacie obu dysków. Ale musisz mieć też partycję, gdzie będą informacje o uruchamianym systemie operacyjnym i to jest na dysku twardym. Przynajmniej z tego jak to rozumiem :)

    •  

      pokaż komentarz

      @NieLubieZiemniakow: Dlaczego nie możesz zrozumieć, że części osób jest po prostu dobrze na Windowsie? Tak, pewnie dlatego, że to pierwszy system jaki poznali. Ale wszystko działa (tak out of the box). Podłączają lapka przez hdmi i działa. Wszystko co podłączą, to też działa. I nigdy nie zamarzyli żeby mieć partycję EFI na innej, bo w sumie po co im to?

      Żyj i daj żyć innym.

      Linux bywa dzisiaj przyjazny (ofc nie wszystkie dystrybucje). Na komputer służący do domu zdecydowanie też wystarczy (o ile ktoś nie uprze się, że do napisania 1 pisma na 1 kartkę A4 potrzebuje lokalnie zainstalowanego pełnego pakietu Office).
      Ze sterownikami do starszych kart graficznych wcale nie jest różowo, jeśli chcesz trzymać się własnościowych (bo te mają swoje plusy).

    •  

      pokaż komentarz

      @pan_demonium: doskonale to rozumiem, że ktoś może woleć siedzieć na Windowsie.
      Po prostu odpowiadam na argument "na windowsie mi wszystko działało, a na linuksie musiałem spędzić 2 dni na konfiguracji".
      Ja miałem akurat inne doświadczenie, które opisałem. Nie chcę nikogo przekonywać na siłę, a jedynie podać kontrargument.
      Rozumiem, że z jednej jak i drugiej strony są to dowody anegdotyczne typu "ja miałem tak" i nie mają za dużej wartości merytorycznej. Podałem przykłady, gdzie u mnie Linux spełnia lepiej zadania które chciałem zrobić i dlatego wolę ten system operacyjny.
      Ale niech każdy używa komu co się podoba, monopol nigdy nie jest dobrym rozwiązaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @eth0: Ja zarabiam pieniądze przy pomocy komputera i robię to na Linuksie. W windowsie wkurza mnie brak softu...

    •  

      pokaż komentarz

      @QBA__: Ok, można grać w WOT'a na Linux.
      Tylko sam wiesz ile wiedzy trzeba przyswoić żeby to wykonać.
      Jakbym miał lepsze pojęcie o Linux'ie to pewnie bym spróbował ale że nie mam to nie podchodzę do tematu.
      Wykonanie bez zrozumienia poniższe instrukcji dla laika to chyba nie ta droga:

      "Wejdź na stronę http://wiki.winehq.org/ i zgodnie z instrukcjami zapisz skrypt do folderu macierzystego w katalogu głównym. Należy pamiętać o zaznaczeniu atrybutu „wykonawczego” („executive”). Aby to zrobić, należy otworzyć menu terminalu i wykonać następujące polecenie: chmod +x winetricks . Teraz aplikację można uruchomić podwójnym kliknięciem tak, jakby uruchamiało się ją z paska poleceń. Skrypt jest stosunkowo intuicyjnym interfejsem.

      W Wine występuje problem z danymi źródłowymi API, który sprawia, że w grze nie działa kursor. Można go wyeliminować, instalując łatkę Wine autorstwa Vincasa Miliūnasa:

      Pobierz łatkę. Kolejna umieszczona tu łatka zwiększy płynność gry (liczbę klatek na sekundę).
      Zapisz obie łatki w tym folderze
      Uruchom terminal i przejdź do katalogu, do którego rozpakowano pliki. Katalogi zmienia się za pomocą polecenia cd . Dzięki przyciskowi Tab nie trzeba wpisywać pełnych nazw katalogów.
      Pobrane łatki wdraża się za pomocą polecenia patch -p1 < nazwa_pliku.patch. .
      Wykonaj polecenie ./tools/make_requests , aby zarejestrować wprowadzone przez łatki zmiany.
      Opcjonalnie: wykonaj polecenia autoheader i autoconf . Bez nich też wszystko powinno działać bez zarzutu.
      WAŻNE! Aplikacja Wine posiada wiele zależności. Aby skonfigurować je wszystkie automatycznie, wykonaj polecenie sudo apt-get build-dep wine i zaakceptuj podane sugestie.
      Skonfiguruj Wine za pomocą polecenia sudo ./configure (można również skorzystać z długiej wersji polecenia: cd nazwa_folderu_do_którego_pobrano_plik, następnie cd nazwa_pobranego_pliku, a na koniec ./configure ). W przypadku błędów w uruchamianiu gry, może być wymagana dodatkowa konfiguracja parametrów.
      Po ukończeniu powinien wyświetlić się komunikat podobny do tego: „configure: Finished. Do 'make' to compile Wine” („konfiguracja: Zakończona. Użyj 'wykonaj', aby skompilować Wine”).
      Uruchom kompilację za pomocą polecenia sudo make -j4 , gdzie j4 oznacza liczbę jednocześnie wykonywanych zadań. Aby przyspieszyć proces, można zwiększyć tę wartość dla procesorów wielordzeniowych. W przypadku procesora Intel Core i7 system wykrywa 8 rdzeni (4 fizyczne + technologia Hyper-Threading). Testy wykazały, że tworzenie kompilacji dla takiego procesora przy wartości -j8 zajmuje kilka minut.
      Po utworzeniu kompilacji pojawi się następujący komunikat: „Wine build complete. Execute the sudo make install command” („Kompilacja Wine zakończona. Wykonaj polecenie sudo make install”).
      Po wykonaniu powyższego polecenia, zrestartuj aplikację Wine za pomocą polecenia wineboot . Program poprosi o instalację Wine Mono i Wine Gecko. Wykonaj to.
      Aby uruchomić grę, trzeba zainstalować kilka elementów przy pomocy Winetricks. Wykonaj polecenie winetricks d3dx9_36 vcrun2008 corefonts msxml3 wininet ie7 . Następnie może być konieczne wykonanie kolejnego polecenia: sudo apt-get install winetricks . Umożliwi to nie tylko uruchomienie gry, ale również aplikacji Launcher (WOTLauncher.exe), która sprawdzi i zainstaluje aktualizacje.
      Na koniec przejdź do folderu z grą, uruchom plik WorldofTanks.exe i miłej zabawy!"

    •  

      pokaż komentarz

      instalacji kilku wersji sterowników graficznych

      @dudu_89: systemy ci sie powalily.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomaszna:

      Ok, można grać w WOT'a na Linux.
      Tylko sam wiesz ile wiedzy trzeba przyswoić żeby to wykonać.
      Jakbym miał lepsze pojęcie o Linux'ie to pewnie bym spróbował ale że nie mam to nie podchodzę do tematu.
      Wykonanie bez zrozumienia poniższe instrukcji dla laika to chyba nie ta droga:

      No jest to skomplikowane, bo WoT jest WYDANY TYLKO NA WINDOWSA i nic dziwnego że trzeba kombinować. To nie jest wina kuców od Linuksa co niby chcą robić użytkownikowi pod górę i torturują go tą straszną mityczną KĄSOLOM, tyko developera.

      Nie twierdzę że Linuks to system idealny dla gracza w WoT bo to sytuacja identyczna jak z AutoCAD i tu użytkownik skazany jest na windowssa. Jakby developer wydawał WoT na Linuksa instalacja nie byłaby bardziej skomplikowana niż na windowsie. To że grę trudno uruchomić na Linuksie to wina developera a nie Linuksa

    •  

      pokaż komentarz

      @NieLubieZiemniakow: tak, powershell i to że windows w końcu rozumie linuksowe komendy to strzał w dziesiątkę. Ja jestem z tych którzy nie lubią klikać i naprawdę mi się to podoba w tych nowych Windowsach.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomaszna: > A jeśli windows to win7

      Szkoda, że za rok kończy się support XD

    •  

      pokaż komentarz

      @3zMK2: > @DrDevil: Spróbuj odpalić w miarę świeży kernel na jakimś lapku pokroju i5 1st gen albo C2D, nie daj bóg z zewnętrzną grafą... Na win10 żeby nie było wszystko działa od strzała ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @3zMK2: Stary lapek, c2d + x1350 - debian hula od strzału bez problemów.

    •  

      pokaż komentarz

      @WydajnaJednostkaIndywidualna: Jakie temperatury w idle? Mam thinkpada T400 z radkiem i na windowsie temperatura pokojowa, na Debianie mam 60 w spoczynku czego bym nie próbował. odpuściłem.

      Żeby nie było, Debiana umiem używać od 2008go, więc już ponad 10 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @paliwoda:
      Na upartego 80 procent mojej pracy mozna zrobic na linuksie, ale musze wykonywac 100 procent dlatego dla tych 20 przenioslem sie na windows. Znam linuksa na tyle dobrze ze nie polecil bym go nikomu do firmy mimo iz na upartego da sie i bedzie to dzialac. Nie porownuj libre office do ms office bo to taka przepasc ze szkoda mi to komentowac, uzywam obu programow i ms office deklasuje libre office.
      Owszem do wielu zadan linux wystarczy, ale w wiekszosci firm spotkasz rozwiazania ms.

    •  

      pokaż komentarz

      @dudu_89 w dupie sobie pogrzeb a nie w systemie co wieczór :-)

    •  

      pokaż komentarz

      Jak ktoś nie ma co robić to ok, ale większość woli wyjść na piwo, niż całymi wieczorami dłubać w systemie

      @dudu_89: Nieprawda. Od jakiś pięciu lat siedzę na debianie. Raz skonfigurowany, jest niezniszczalny. Oczywiście trzeba było najpierw posiedzieć, pouczyć się, aby dostosować go do siebie. Ale później jest już spokój aż do znudzenia. Przypominam sobie, że jak siedziałem na Windowsach, to co chwila był jakiś temat czyszczenia rejestru, czyszczenia systemu ze zbędnych plików, co jakiś czas reinstalacja... itd... to się nigdy nie kończyło. A wiesz, kiedy coś ostatnio grzebałem w Debianie, naprawiałem, konfigurowałem, przeinstalowywałem? NIE PAMIĘTAM!!!

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar: Idź kompilować jądro z kolegami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar: zawsze mnie ciekawiło co linuxowcy robią w tych linuxach całe dnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Szanowny @Kryptonim_Janusz, używam do normalnych spraw. Przeglądarką, gry, aplikacje. Wszystko czego potrzebuje. Czasem ostatnio wysyłam commity do Linux Mint, tak to normalnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar: do normalnych spraw, tzn. siedzenie w terminalu 24/7 próbując ustawić jakąś drobnostkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)?

    •  

      pokaż komentarz

      Szanowny @wujektadek, do przeglądania wykopupeel ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @pyroxar: W dzisiejszych czasach masz dwa wyjścia. Albo płacisz za usługę danymi jak dziwka, albo z usługi nie korzystasz. Model płatny się nie sprawdza bo nie jest opłacalny dla firm. Wiec większość ma „darmowe” skrzynki pocztowe, z których dane są wykorzystywane do uczenia maszynowego, „darmowe” mapy czy wyszukiwarkę, aby mieć gdzie upchnąć sugestie i wykorzystywać przy spersonalizowanej reklamie. Dojdzie do tego czasem serwis społecznościowy lub do dzielenia się Video i zdjęciami itp. To co mniej opłacalne albo wymaga większy h nakładów jak licencje jest już płatne, ale żeby było w przystępnej cenie jest częściowo finansowane danymi które są zbierane (muzyka, filmy, tv, książki).

  •  

    pokaż komentarz

    Prawda leży gdzieś po środku. Z jednej strony takie sprzedawane klucze mogą w pewnym momencie przestać działać i tyle a z drugiej strony odsprzedaż licencji jest w europie legalna i licencja microsoftu nie ma tutaj żadnego znaczenia. Ważne jest jedynie poświadczenie, że system został odinstalowany z poprzedniego komputera i kozystac z niego bedzie bedzie sie z niego na jednej maszynie. Tu trzeba ostrożnie dobierać sprzedającego aby formalnosci były zachowane.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordall problem jest taki, że nie masz pewności czy klucz jest legalny. Większość kluczy na allegro (te bez naklejek) są kradzione z chińskich fabryk laptopów. Natomiast naklejki w większości pochodzą z komputerów przeznaczonych do utylizacji i nie mogą być sprzedawane.

    •  

      pokaż komentarz

      @dymek_: oczywiscie ze moga byc sprzedane. Microsoft twierdzi inaczej ale to nie zgodne z prawem ue.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordall pod warunkiem, że sprzedawca przedstawi dokument potwierdzający zutylizowanie komputera.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordall: Pytanie, czy to rzeczywiście jest odsprzedaż, czyli ktoś mający licencje odsprzedał ją dalej. W przypadku nielegalnego wyciągnięcia danych z laptopów do utylizacji nie można mówić o przekazaniu licencji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordall: czy w takim razie jesteście wstanie polecić gdzie konkretnie w internecie kupić w 100% legalny klucz do win10?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @PaulKirszner:
      ja kupiłem na Ebay, działa i aktualizuje się od półtora roku, nie mogę narzekać

    •  

      pokaż komentarz

      @dymek_: możesz podać skąd masz taką wiedzę, jakaś podstawa prawna - poczytałbym o tym. Chyba że zmierzasz do tego, że ten sam program oem nie może być używany jednocześnie na dwóch komputerach.

    •  

      pokaż komentarz

      Natomiast naklejki w większości pochodzą z komputerów przeznaczonych do utylizacji i nie mogą być sprzedawane.
      @dymek_: Mogą być. Prawo unijne/krajowe jest ważniejsze niż wymysły korporacji... jeszcze.

    •  

      pokaż komentarz

      @dymek_: Problemem nie jest pochodzenie kluczy. MS nigdy nie zablokuje klucza z powodu wycofania komputera z eksploatacji czy refurbu u Chińczyków, bo niby skąd ma o tym wiedzieć? Problem jest w tym, że sprzedawca sprzedaje ten sam klucz kilku-kilkunastu osobom. Po n-tej próbie aktywacji na innym sprzęcie klucz zostaje zablokowany.
      W windows 10 wyskoczy komunikat przy okazji windows update, gorzej w przypadku Office gdy nie masz podpiętego konta live - dowiesz się że Twój klucz ktoś spiracił dopiero w momencie gdy będziesz go potrzebować, czyli np. robiąc reinstall. Sam zostałem tak oszukany przez dość dużą trzyliterową firmę na D.

    •  

      pokaż komentarz

      oczywiscie ze moga byc sprzedane. Microsoft twierdzi inaczej ale to nie zgodne z prawem ue.

      @Mordall: to mity propagowany przez Januszy z Allegro, którzy powołują się na prawo dotyczące innej kwestii licząc, że nikt się nie zorientuje. Ludzie widzą "UE" i już dalej nie wnikają.

    •  

      pokaż komentarz

      @zarowka12: Kto ustala obowiązuje w danym europejskim kraju prawo? UE, parlament czy korporacja za oceanem?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai ale nie powielaj ogólników. Wyrok zapadł, owszem. Ale w orzeczeniu trybunału jest wiele wymogów, które trzeba spełnić aby móc używać legalnie OEM.

      Analogicznie jest z samochodem sprzedawanym w obrębie tego samego powiatu. Jeśli takie auto miało np. 3 właścicieli i żaden nie zmienił dowodu, a 4 jest z innego powiatu musi przedstawić wszystkie poprzednie umowy kupna-sprzedaży aby udowodnić legalność nabycia auta.

      Podobnie jest z OEM. Uproszczając - musisz udowodnić pochodzenie kopii. Taki jest wyrok.

    •  

      pokaż komentarz

      musi przedstawić wszystkie poprzednie umowy kupna-sprzedaży aby udowodnić legalność nabycia auta.

      @dymek_: masz racje tylko zapomniales o jednej rzeczy. NIE MUSI tego udowadniac. Dopiero jesli chce sie sadzic o samochod to musi udowodnic ze jest on jego. To samo jest tutaj. Dopiero jak chcemy sie sadzic z na przyklad MS to musimy udowadniac ciaglosc umow. Jesli nie chcemy sie sadzic to nie mamy obowiazku tego udowadniac. Ja na przyklad bym sie nie sadzil bo szkoda zachodu i czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      odsprzedaż licencji jest w europie legalna i licencja microsoftu nie ma tutaj żadnego znaczenia.

      @Mordall: w wersji BOX pewnie tak ale w wersji OEM?

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: Musi udowodnić to przy rejestracji. Bez wszystkich umów nie da się zarejestrować pojazdu.

      Z licencjami OEM jest jeszcze trudniej i dlatego uważam, że 99% licencji na Allegro jest nielegalnych. Żeby przenieść np. licencję Office na inną osobą musisz znać:
      - klucz (co jest oczywiste)
      - email na którym był aktywowany
      - kraj, w którym był aktywowany
      - nazwa sklepu, gdzie został kupiony (!)
      - dokument zakupu (faktura/paragon)

      Po dostarczeniu tych informacji MS wygasza licencję i masz "świeżą" kopię (o ile produkt zostanie pozytywnie zweryfikowany). Znajdź choć jednego sprzedawcę, który oferuje Office po kilkanaście złotych, w hurtowych ilościach i udostępnia takie dane.

      Oczywiście produkt się aktywuje bez robienia czegokolwiek ale żadnego audytu legalności nie przejdzie.

      Zapominacie o jednej rzeczy. Z punktu widzenia użytkownika domowego generalnie może Cię to nie obchodzić. Masz aktywowany system, MS nigdy Cię nie sprawdzi, policja nawet jeśli to i tak nie ma wiedzy na ten temat. Ale w firmie podczas audytu wszystko wychodzi. MS "widzi" gdzie, kiedy, ile razy był aktywowany produkt. Jeśli podczas audytu nie przedstawisz im stosownych dokumentów masz problem.

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście produkt się aktywuje bez robienia czegokolwiek ale żadnego audytu legalności nie przejdzie.

      @dymek_: ale o tym pisalem. Po co ma przechodzic audyt legalnosci? Ja jako user chce miec tylko czyste sumienie i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: tylko Twoje sumienie nie może być czyste. Polskie prawo traktuje nabywcę takiego softu jako pasera jeśli nie potrafi udowodnić legalności.

    •  

      pokaż komentarz

      Polskie prawo traktuje nabywcę takiego softu jako pasera jeśli nie potrafi udowodnić legalności.

      @dymek_: A to przepraszam ale to ze jestes traktowany przez prawo jako paser nie oznacza ze nie mozesz miec czystego sumienia. To tak jakbys nie mogl miec czystego sumienia bo przeszedles na czerwonym swietle. Prawo odnosnie paserki jest tak absurdalne ze nie utrzymaloby sie w trybunale praw czlowieka... Mozesz byc co najwyzej PODEJRZANY i tyle.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy Allegro przez takie aukcje nie jest paserem? Przecież muszą mieć świadomość że to nie są legalne klucze.

  •  

    pokaż komentarz

    Legalność Windowsa jest tematem dla filozofów. Jaki Windows jest legalny? Gadające głowy mówią że legalny, to taki który jest kupiony w normalnym sklepie za normalna cenę. Jaki to jest normalny sklep? Normalny sklep to taki który wzbudza zaufanie np. ma szklaną witrynę i mieści się w galerii. Omijamy sklepy na uboczu, nie do końca czyste, szczególnie takie ze starymi drzwiami na peryferiach miasta. Trudniejsze zadanie to ocena sklepów internetowych, to już jest niemożliwe dla przeciętnego użytkownika komputera.
    Następnym krokiem przy kupnie Windowsa jest sprawdzenie czy cena nie jest zbyt niska. Niestety nie udało mi się ustalić jaka jest granica cenowa świadcząca o nielegalności Windowsa, cena waha się od 7zł do 1200zł za wersję pro. My kupimy ten najdroższy żeby być pewnym, tylko że ten najdroższy przechodzi cały proces weryfikacji tak samo jak ten za 7zł, to o co kaman?

    Znalazłem rozwiązanie problemu. Windowsa należy kupować przez kancelarie adwokacką w obecności dwóch świadków, a instalacje przeprowadzi pan z CBA, koniecznie w lateksowych rękawiczkach, oczywiście w obecności dwóch świadków i przedstawiciela Microsoft. Tylko kto wybierze sklep?

  •  

    pokaż komentarz

    ja kupiłem klucz do Win 10 PRO na allegro za 20zł i działa dobrze od roku