•  

    Nic lepszego na taką pogodę jak rower, butelka wody i dobra muzyka w słuchawkach! Wreszcie trochę ciepła :)
    (foto nie moje)

    #lato #latonapierdalaj #rower #zimowypierdalaj

  •  

    Mirki, **nawiązując do mojego poprzedniego wpisu** - nie wypada nie pochwalić się relacją z podróży! Ahh, cóż to był za wypad ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Naturalnie z wykopu nikt się w końcu nie zdecydował, żeby pojechać :D Zatem cóż, wsiadłem sam - i wróciłem z mnóstwem wspomnień, kartonami przysmaków, fajek, wódki, Ukrainką, Polką i Polakiem - tak to się potoczyło ;) Jechałem okrężną trasą, bo odwiedziłem znajomego w Krakowie po drodze. Na Ukrainie wziąłem autostopowiczów, którzy okazali się Polakami, nawet sympatycznymi i postanowili dołączyć już do mnie w dalszej trasie. Z kolei na granicy, w drodze powrotnej (za namową straży granicznej), wziąłem jeszcze Ukrainkę, która potrzebowała przekroczyć granicę samochodem (nie było pieszego przejścia). Trochę śmiesznych i różnych przygód po drodze, ale nie będę ich przytaczał. Przenocowałem u poznanej Polki z wyjazdu, impreza i długi powrót do domu.

    Nie siedźcie w piwnicy i nie bójcie się randomów z internetu, przynajmniej nie wszystkich - jakoś inni nie mieli takich problemów na trasie ;)

    Wołam zainteresowanych poprzednich wpisem: @januhna321: @Lilianalu: @bleiddwn: @Smutas: @katarzynkaN: @wielkiparasol: @HansLanda88: @Lysyn: @Rain_: @domcz: @palevicev: @Yattaman: @MiastowKoronie:

    @derek25: wróciłeś cały? Szkoda, że się nie zgraliśmy, ale może następnym razem!

    #podrozujzwykopem #podroze #bushcraft #majowka
    pokaż całość

    źródło: IMG_2018.jpg

  •  

    Mirki, kupiłem jakiś czas temu starszego mini vana na wyjazdy. Takie typowe auto na wyprawy. Zawsze w nim wożę śpiwór, kuchenkę gazową czy zapas wody. Od zakupu tym autem jeżdżę na treningi. Naturalnie miałem teraz jechać, ale plany majówkowe mi się sypnęły, więc pozostaje opcja wpaść na grilla do znajomych i kisić w mieście - jednak nie daję za wygraną! Pier#olę, nie po to kupowałem auto na wyjazdy, żeby siedzieć w #warszawa! Zbieram więc chętnych na spontaniczny wypad w klimacie #bushcraft. Cel możemy wybrać wspólnie - powrót max do niedzieli. Osobiście preferuję #ukraina okolice #lwow, ale miejsce do ustalenia. Wyjazd celuję w środę, max czwartek (02.05 lub 03.05). Auto jest 7-osobowe, więc mam do 6 miejsc wolnych. Chyba, że ktoś jeszcze dojedzie na własną rękę i spotkamy się w większym gronie. Celuję niskobudżetowo, choć bez cebulactwa. Ktoś chętny zapalić ognisko wieczorem i ruszyć dupę ku przygodzie? Zapraszam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Wyruszam z Warszawy. Może być jakaś zrzuta na gaz do bolidu, nocleg w aucie, namiot, hamak lub plandeka. Za dnia jakiś szlak, poznanie okolicy i trasa. Chętnych zapraszam na priv.

    Taguję #podrozojzwykopem #majowka #bushcraft #survival #podroze jeszcze może #autostop no i #przegryw oraz #stulejacontent - bo w końcu trochę desperacko wygląda ten wpis, a też kiedyś byłem typowym przegrywem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler Coś o mnie: spoko koleś, nie gryzę ;) Zawodowo IT-management, prywatnie chciałbym powiedzieć, że podróżnik, ale jeszcze za mało zwiedziłem (raptem 10k autostopem czy jakieś 1kk autem), prawicowiec-liberał, katolik, rowerzysta (~300-500km tygodniowo w sezonie), trener krav maga i takie tam... ;)
    pokaż całość

    źródło: sharan.jpg

  •  

    Zdajemy sobie sprawę jaki ogrom pieniędzy wyrzucamy w błoto? Wyobraź sobie, że masz prostą działalność gospodarczą, czyli klepiesz tak samo etat albo jesteś tym sterem, żeglarzem i ciułasz z kombinowaniem komu i jak najwięcej sprzedać. Generalnie taki prywaciarz, Janusz-pol-ex.

    Powiedzmy, że łącznie w miesiącu wystawisz wreszcie te 15k na fakturze netto. Brutto Ci wyjdzie 18450 zł. Bogacz, powie każdy! I złodziej - bo każdy bogacz to złodziej!

    Wtedy przychodzi 10. lub 15. każdego miesiąca - płacisz 1232,16 zł na ZUS (lub więcej, jeśli masz pracowników) - i nie ma przebacz czy cokolwiek sprzedałeś czy nie. Hehe, na biednego nie trafiło - powiedzą.

    Mija kilka dni i mamy 20. kolejnego miesiąca. No to płacisz 3506,00 zł na państwo. Bo tak. A w zasadzie dlatego, bo zarobiłeś, to musisz oddać. Hehe i tak nie zbiedniejesz, złodzieju - powie większość. No, ale szybko leci pięć dni i się robi 25. miesiąca. Teraz kolejna kasa idzie w błoto. Tym razem to tylko 3450,00 zł do zapłaty. VAT. Mówi Ci to coś?

    Wyrzuciłeś już 8188,16 zł.

    Nie zapłacisz? Idziesz do pierdla. Spóźnisz się? Będzie dodatkowa kara do zapłaty.

    Wkurwiony jedziesz do sklepu, kupić coś na bigos i browar na uspokojenie. Tankujesz po drodze za 50 zł. Tylko 9,70 zł to znowu podatki, ale przecież o tym nie wiesz. No bo zawsze tankujesz za 50.

    Bierzesz tę kapustę na bigos i browary za 100 zł, gdzie 18,70 zł to nie to co kupiłeś, tylko datek, na coś co się nazywa państwo. Kapusta i browary kosztowały 81,30 zł. Reszta to kasa wyrzucona w błoto...

    Wyobraź sobie, że po prostu musisz płacić 1232,16 zł co miesiąc. Niezależnie czy coś robisz, czy nie. A jeszcze jakieś 42% jakiejkolwiek zarobionej kasy Ci zabiorę. I później biorę po 23% (ew. 8%) od wszystkich zakupów, jakie robisz. I to cokolwiek nie weźmiesz.

    Chłop pańszczyźniany miał większą wolność. Dziesięcina, to był max tego, co można było zapłacić. A teraz średnio ponad połowę kasy wyrzucasz w błoto - i ludzie się na to godzą.

    #firma #podatki #vat #vatowcy #dzialalnoscgospodarcza #januszebiznesu
    pokaż całość

    +: cruc, l........c +17 innych
    •  
      Basteq

      0

      @Tino: zrób wykopalisko w tym temacie/AMA, bo na zwykłym tagowaniu się marnujesz...

    •  

      @Basteq: Zakładam, że ironizujesz? Jakie AMA? Masz płacić i tyle w temacie. Ludzie świadomie się na to godzą, czasem narzekają, ale wciąż płacą - czyli się godzą. Argumentują, że nie mają wyjścia. Za komuny też nie było wyjścia, pod okupacją również, za zaborów czy w innych sytuacjach to samo. A jakiekolwiek głosy sprzeciwu nazywają krzykiem frustratów.

      Polecam zapoznać się z syndromem gotowanej żaby. Albo to moja buntownicza natura albo zwykły zdrowy rozsądek, że nie zgadzam się na takie działanie - bo ktoś z góry ustanowił, że tak musi być. To ja odpowiem: nie musi. pokaż całość

    • więcej komentarzy (20)

  •  

    Mirki, szybkie pytanie - jakiej wysokości płacicie czynsz (opłaty administracyjne) w mieszkaniach? I jaki metraż/pokoje? Najlepiej #warszawa

    #nieruchomosci #mieszkanie #inwestycje

  •  

    Mirki, znacie bezpłatny portal z listą przetargów i zamówień publicznych (poza przetargi.egospodarka.pl)?

    Wszystkie płatne, a nie wiem zawczasu czy się opłaci kupować dostęp. Zakładam, że skądś parsują te dane, jak to jest z bazami firm - poza BIP jest ogólny wykaz przetargów, zamówień i zapytań ofertowych?

    #przetarg #przetargi #zlecenie #firma #zlecenia pokaż całość

  •  

    Dzisiaj, 22:20, Warszawa. Centrum miasta. Kwiaciarnia otwarta 24h (notabene właściciel tej kwiaciarni bardzo sympatyczny i wiedzący o co chodzi - poznałem go przy innych biznesach). Śnieg, mróz, ja w środku samochodu trzęsę się z zimna, bo nie zdążyłem jeszcze się rozgrzać po 5 minutach spaceru na tym mrozie. Przed kwiaciarnią kolejka niebieskich. Klientela stoi na chodniku, bo nie mieszczą się w środku. Jakieś 20 facetów. W międzyczasie następny facet wychodzi szybkim krokiem z różą w dłoni, a reszta oczekujących próbuje się wepchnąć do ogrzewanego środka. Walentynki. Romantyczne święto zakochanych. Inna sytuacja z dzisiaj, w ciągu dnia - palę sobie spokojnie papieroska. Młody facet goni z kwiatami pod pazuchą. Mówię żartując, by się nie przewrócił, ślisko - "coś Ty, nie mam czasu" - odpowiada. "Wyrwałem się na chwilę, a muszę zanieść kwiaty kobicie, bo jeszcze mnie wkurem przywita w domu". Walentynki. Romantyczne święto zakochanych, proszę Państwa. Lecę do kościoła wieczorem, sytuacja przed sceną z kwiaciarni 24h. Mijam knajpę, która na co dzień stoi pusta. Pełno ludzi, reszta czeka w kolejce na swój stolik. W środku same pary. Znam to miejsce. Frytura na co dzień. Wieczorem klimatyczny lokal ze świeczką przy stole (podgrzewacz do żarcia). Byłem tam w normalny dzień, całkiem dobre żarcie orientalne (żaden tam chinol), dość szybko i smacznie, ale za to drogo, choć wystrój i klimat sprawiają wrażenie frytury - wiele takich opinii słyszałem. Kiedyś zabrałem tam hehe koleżankę, rachunek za posiłek dla dwojga 150 zł, bardzo dobre, a i tak psioczyła na wnętrze. Tymczasem przed wejściem jakaś różowa opierala chłopaka, że nie będzie czekać, już powinno być dla nich miejsce, przecież on szykował jej taką niespodziankę! Dzisiaj pewnie promocja, chłopak liczył, że rezerwacja wypali na czas. Jakież to romantyczne. W końcu walentynki :) Święto zakochanych.

    pokaż spoiler Piękny cytat niedawno na wykopie widziałem - "walentynki to nie dzień kobiet", Panowie... Żaden #redpill, ale pomyśl, ile dla Ciebie zrobiła ostatnio Twoja "kobieta"?


    #walentynki #rozowepaski #milosc #zwiazki
    pokaż całość

    •  

      @Marcin35: Dajesz kwiaty kobiecie po 22:00 w walentynki (wypadające akurat w środku tygodnia)? To chyba już po całym święcie wtedy było, co? Przypuszczam, że większość różowych o tej porze już spała albo była w trakcie "przygody" po udanym wieczorze... Dałbyś swojej kobiecie (na której Ci zależy) kwiaty w dniu jej urodzin/imienin/rocznicy/wspomnienia dopiero po 22:00?

      Pominę fakt, że to nie jest święto kobiet, a rzekomych zakochanych - więc tak samo mężczyźni, jak i kobiety powinni się postarać o drugą osobę.

      A nawet jeśli był to zakup kwiatów w odwzajemnieniu za wcześniejszy niespodziewany prezent czy niespodziankę od różowej, to już nie jest to swobodne, tylko wymuszone zachowanie. Tak samo, jak wymuszone jest to całe komercyjne "święto" do okazywania sobie "miłości".

      Odpowiadając na Twój wpis: choć osobiście nie rozumiem co jest ładnego w kwiatach, to pokrzywa przy chodniku byłaby lepsza dzień wcześniej lub rano przed pracą od przepięknego bukietu róż, danego po całym wydarzeniu. I nie interesuje mnie jak piękne byłyby to kwiatki/prezent, tylko jaka stała za tym intencja i prawdziwe uczucie.

      PS. A w samym kupnie uciętych kwiatków po kilka złotych nie widzę wartości. Też niektóre różowe kontrahentki dostały w moim imieniu jakieś badyle za grosze na walętynki (jeszcze negocjowałem stawki), tak niby żartobliwie - choć to miałem gdzieś i na szybko klepnąłem zakup, to każda podziękowała i skakała do góry za jakiś kwiatek, którego nawet nie widziałem, nie znałem ostatecznej listy odbiorców i całość wliczyłem w koszty. Super romantyczne! :)
      pokaż całość

    •  

      @Tino: Nie zaczaiłem, W takim razie biegali na ostatnią chwilę po te kwiaty ze strachu, co będzie w chacie jak nie dam, ja dałem czekoladki, nie dostałem w zamian nic, nawet lizaka ( ͡° ͜ʖ ͡°) widziałem w sklepie po 20 jak jakiś starszy gość w podartej kurtce się spinał jeszcze z bombonierką jakąś, miałem ochotę mu powiedzieć że szkoda kasy, ale ch#@ tam niech wydaje na swoją lejdi.

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    Hi Mirki! Who would like to practise English by on-line conversations (eg. skype or similar apps)? :) I need improve my English in real use, so duolingo or another on-line courses are not enough right.

    #angielski #angielskizwykopem #english #naukaangielskiego #naukajezykow

  •  

    Co jak co, ale ostatnia kampania Dolce & Gabbana, oglądając samo zdjęcie czy film, już daje powiew przyjemnego zapachu. Emilia Clarke w roli głównej. Podzielę się tym pięknem z Wami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Video: http://www.youtube.com/watch?v=X0G7RZzEtZM

    Analogiczna kampania wyszła też z Kit Harington'em: http://www.youtube.com/watch?v=zfKe689BnYw

    #emiliaclarke #dolcegabbana #reklamakreatywna #ladnapani #wlochy i trochę #got
    pokaż całość

  •  

    http://www.bet-at-home.com - komu działa ta strona? A komu działa http://www.sts.pl ? :)

    Strona internetowa, z którą podjęto próbę połączenia jest wykorzystywana do nielegalnego oferowania gier hazardowych.

    Dostęp do strony został zablokowany na podstawie art. 15f ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych, zgodnie z którym Minister Rozwoju i Finansów prowadzi Rejestr Domen Służących do Oferowania Gier Hazardowych Niezgodnie z Ustawą podlegających blokowaniu w związku z wpisaniem do Rejestru domeny wykorzystywanej przez stronę internetową. Pełna lista nazw domen wpisanych do Rejestru dostępna jest na stronie www.hazard.mf.gov.pl

    Uczestnictwo w grach hazardowych urządzanych przez podmioty nieposiadające zezwolenia Ministra Rozwoju i Finansów na prowadzenie działalności w tym zakresie zagrożone jest karą administracyjną i karnoskarbową. Zgodnie bowiem z art. 89 ust. 1 pkt 6 ustawy o grach hazardowych karze pieniężnej podlega uczestnik gry hazardowej urządzanej bez koncesji, bez zezwolenia lub bez zgłoszenia, która zgodnie z art. 89 ust. 4 pkt 5 wynosi 100% uzyskanej wygranej niepomniejszonej o kwoty wpłaconych stawek. Ponadto art. 107 § 2 kodeksu karnego skarbowego przewiduje karę grzywny do wysokości 120 stawek dziennych za uczestniczenie w zagranicznej grze hazardowej, a w art. 109 przewidziano karę grzywny w takiej samej wysokości za uczestniczenie w grze hazardowej urządzanej lub prowadzonej wbrew przepisom ustawy lub warunkom koncesji lub zezwolenia.

    Legalne jest uczestniczenie w grach urządzanych przez podmiot posiadający wymagane prawem zezwolenie lub urządzających gry w sieci Internet w ramach monopolu państwa. Lista podmiotów posiadających takie zezwolenie lub uprawnionych do ich urządzania w ramach monopolu państwa dostępna jest na stronie http://www.finanse.mf.gov.pl/inne-podatki/podatek-od-gier/gry-hazardowe-przez-internet.

    #bukmacherka #polska #internet
    pokaż całość

    +: Cronox
  •  

    Nie piszę z anonimowych, bo i tak nie ma sensu :) Po kolejnych letnich wyprawach (również tych z #motocykle) wreszcie się przemogłem i kupiłem sobie większe i starsze auto - typowo do wypadów i nocowania. Naturalnie również w zimę czy jesienno-zimowe noce. Ot, taka "pasja" czy jak to niektórzy mówią "kaprys". Już któryś rok z rzędu się męczyłem z tą myślą, czy nie spróbować i wreszcie się przemogłem! Założony asekuracyjny budżet (na sprawdzenie) lekko ponad 1k € nie pozwalał liczyć, że się trafi na "igłę". Auto jest teraz w serwisie na pierwszym przeglądzie i koniecznych naprawach. Wychodzi, że będzie trzeba doinwestować jakieś 300-500 € na start, ogólnie nie jest z nim aż tak tragicznie i jeśli się uda, to jeszcze we wrześniu ruszam na pierwsze dalsze trasy. Po koniecznych naprawach, w ostatni weekend września planuję pierwszy bliższy wyjazd (jakieś ~600km), dalej zaplanowane nieco więcej (~800km). Później szukam chętnych na wypad w góry (Tatry, Bieszczady i nieco dalej Izerskie ~1k km). W listopadowe święta planuję Ukrainę i Białoruś, odwiedzić i zawieźć coś Polakom na Kresach. Jeśli auto sprawnie przezimuje, to robię z niego campera i lecimy dalej na lato :) Co się okaże - zobaczymy. Powiem tyle: warto spełniać marzenia i próbować robić coś w tym kierunku, zamiast tylko sięgać myślami poza horyzont i snuć kolejne domysły.

    #motoryzacja #survival #bushcraft #podroze #moto
    pokaż całość

    •  

      @Tino: A jakie auto w ogóle? Jaki model, rok itp...
      Ja mam Citroen Evasion i powiem, że go na nic nie zamienię... Spedziłem w nim z żoną wakacje w trasie, wchodzi tam materac dmuchany 1,20x2,00. Polecam mocno ten sposób spędzania czasu.

      Tylko nie wiem jak w normalnym aucie przetrwac pozna jesien i zime, my na mocno chłodne noce materac owijaliśmy kocem ratunkowym (srebro/złoto) i na to koc filcowy i sie dało w śpiworach wyspac, jak jednego razu nadmuchalismy materac za późno wieczorem tym zewnetrznym zimnym powietrzem to odczucie bylo jak spanie na koste lodu. Ogólnie to najgorszy jest moment 4-6 rano... pokaż całość

      +: Tino
    •  

      @Tino: Swoja droga to chyba glownie u brytoli jest trend zamieniania vanow w campery i nawet dorobilo to sie wlasnej nazwy i sa grupy ktore pomagaja przerabiac vany na campery. A i co do zimy w aucie to jakos nie widze tego ze spi sie w aucie bez wlaczonego webasto zima... Niby auto to taki namiot tyle ze z wieksza iloscia szyb i niestety te cieblo ucieka z niego bardzo mocno.

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Mirki, trochę w klimatach #rozdajo i #gorzkiezale - miałem jechać z różowym do Lwowa na weekend. Oczywiście #logikarozowychpaskow przed wyjazdem, koniec końców zakończyłem tą toksyczną znajomość. Postanowiłem mimo wszystko pojechać, sam. Właśnie stoję w korku za Warszawą na trasie na Hrebenne-Lwów. Jak ktoś ogarnięty i zrównoważony psychicznie chce się zabrać po drodze, to piszcie. Nocleg też jest, więc pełen spontan dla chętnych i odważnych. I poważnie, to nie bait ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    A i nie chcę nadrabiać drogi, więc zaproszenie do osób na trasie Warszawa-Lwów - np. #lublin
    #podroze #podrozujzwykopem #lwow
    pokaż całość

    +: F4eddy, s.....r +10 innych
    •  

      @gorush: Wybacz, że się nie odezwałem - dopiero po 4:00 zajechaliśmy, a pół niedzieli odsypiałem... Od 16:00 zaczęliśmy zwiedzać miasto. Blisko 7h na granicy (Hrebenne)! I już wróciłem (innym przejściem, bez korków, za to leśne ścieżki są lepiej utrzymane niż ta "ulica" do granicy - aż mnie bolało na myśl co się działo z zawieszeniem przy każdej dziurze). Miasto przepiękne, Ukraina ma swój klimat! Jeszcze ostatni raz dostałem od różowej fochy i pretensje, że "się dzielę swoim życiem prywatnym z obcymi ludźmi na portalach", gdy raczyłem powiedzieć w żartach, że wrzuciłem taki wpis.

      @Dezynwoltura: I niesamowity kontrast - jak w tej paście - Ukrainki piękne, sympatyczne, same zagadują i co lepsze, nie kupczą seksem i swoim tyłkiem, nie pchają się do łóżka, żeby jedynie coś dostać albo wyciągnąć kasę. Wracając ledwo się granicę do Polski przekroczyło i już było widać te miny "polskich księżniczek", z fochami, pretensjami i roszczeniową postawą... Może się zraziłem, ale dobrze wyjść poza to podwórko, które się ogląda, bo nagle się okazuje, że Kobiety mogą być naprawdę sympatyczne :)
      pokaż całość

    •  

      @Tino: spoko :D granica to zlo :D

    • więcej komentarzy (12)

  •  

    Pewnie rozpocznę gówno-burzę, ale zachęcił mnie do tego jeden wpis z odwołaniem występu zespołu Arkadiusza Jakubika w Opolu za treści niezgodne z przekazem "misji" tvp... Zdubluję nieco swój komentarz pod tym linkiem na głównej. I teraz zapytam wprost: komu z Was księża zabrali jakieś pieniądze? Komu Kościół zabrał jakiekolwiek środki materialne i jeśli zabrał, to w jakich okolicznościach?

    Serio, napiszcie komu jakikolwiek duchowny wziął lub zabrał bez pozwolenia jakieś pieniądze lub rzecz materialną? Zbiórki, dawanie na tacę czy po kolędzie się nie liczy, bo NIE MUSICIE dawać pieniędzy. Co lepsze - znam ten "świat" dość dobrze od środka i jeszcze nie spotkałem się by ksiądz komuś wziął siłą pieniądze (z kolei jemu owszem). Mało tego, mam doświadczenia, że sam dostałem za darmo kasę od duchownych (napisane niżej - ostudźcie już hejty ze snikersami). Gdzie ksiądz zabrał komuś pieniądze? Macie jakieś przeżycia czy tylko ból dupy o historyjki z mediów z ujeżdżaniem majbachów (przypomnę: Rydzyk nigdy nie miał Maybacha, a o helikopter tylko się dopytywał)?

    Z mojego życiowego doświadczenia: będąc gówniakiem dostałem 50 zł od księdza po spowiedzi, dzięki której spojrzałem na Kościół w inny sposób (nie przez kasę, a ksiądz nie dotknął mnie nawet i sam nic nie robiłem). Dostałem po prostu banknot pieniędzy - za ŻADNĄ usługę/czynność. Wiele lat później duchowny zapłacił za mój nocleg w pewnym miejscu (też podkreślę - ZERO było jego korzyści). Kiedy indziej zapłacono za moje tankowanie (przez duchownego, bez jego korzyści). W innej sytuacji dostałem gratis nocleg na parafii (tak samo bez benefitów dla drugiej strony, jeszcze później obrazek dostałem w prezencie za odwiedziny). Mogę mnożyć takich wątków wiele, bo mam ich sporo w dotychczasowym życiorysie.

    I teraz konkretnie - czemu hejtujecie na Kościół, który nic prawnie nie może wymusić ze środków pieniężnych, a Wy - podkreślę - nic i nikomu z duchownych nie musicie płacić? Podatki, mandaty czy inne daniny ścigają urzędowo i o to nie ma bólu dupy - ale kościelnych datków nikt nie tyka prawnie, więc w czym problem? Serio, bawi mnie ta nagonka na kościołowy-biznes. Pewnie powiecie ślub? Pogrzeb? Droga wolna - inna parafia, inny dekanat, w ostateczności świeckie imprezy. Sam mogę dać namiar do duchownych, co za friko udzielą ślubu lub odprawią pogrzeb. Macie to wszystko za darmo. Nic nie musicie płacić (można dopisać po memowemu "a ci idioci nawet tego nie sprawdzą" ;)). Więc skąd tyle hejtu w komentarzach o Kościół i złodziejstwo na kasę? Każdy musi z czegoś żyć i mało tego, utrzymać kościół (parafię) w normalnym stanie, więc zrozumiałe, że proszą, ale jeszcze nie spotkałem się by ktoś zabrał czy ukradł.. Nie ma takiej opcji. Tak, są tacy 'księżowie', co chcą wyciągnąć hajs, ale takich się olewa, bo wtedy mówimy tylko o człowieku, a nie całej "Firmie", którą jedynie reprezentuje... Z kolei na podatki czy pazerność urzędasów nie słychać prawie wcale narzekania. Dlatego zapraszam do dyskusji i proszę o konkretne informacje, a hejt na Kościół możemy przerzucić na państwo i podatki, vat, zus i inne kradzieże, za które ściągane są z konta lub pod rygorem więzienia konkretne pieniądze z naszych zarobków.

    #kosciol #ateizm #wiara #podatki #pieniadze
    pokaż całość

    źródło: d.wpimg.pl

  •  

    Takie moje luźne życiowe przemyślenia z dzisiejszego dnia w konkrecie (na każdy z nich można pisać oddzielne elaboraty i podeprzeć konkretnymi historiami), bez #anonimowemirkowyznania Wyszło, jak słaby #coaching, ale przynajmniej u mnie każdy punkt się sprawdza. A jakie są Wasze przemyślenia lub wnioski na dzisiaj?

    pokaż spoiler 1. Życie naprawdę nie jest sprawiedliwe - im prędzej to zrozumiem, tym łatwiej będzie iść naprzód lub zaakceptować obecną sytuację i znowu iść naprzód - chuj, brać na bary to co się ma i się nie rozczulać, ani tym bardziej porównywać

    2. Większość ludzi jest reaktywna, idzie na łatwiznę i kieruje się strachem (to się przejawia np. w posłuszeństwie) - jeśli czegoś chcesz, to wyciągaj bezczelnie po to rękę (nawet jeśli Ci się nie należy), mów czego potrzebujesz i żądaj od innych, wręcz wymuszaj (bez wykorzystywania czy manipulacji - według własnego sumienia), a przede wszystkim pokonuj swój strach
    3. Wygląd ma ogromne znaczenie (zarówno u #rozowepaski jak i #niebieskiepaski zarazem) - brutalne, patrz pkt. 1. czy 6.
    4. To słynne piwniczenie lub #przegryw, to nic innego jak błędne koło - tkwisz w piwnicy (także tej mentalnej), bo nie masz tego, co chcesz, a nie masz tego, co chcesz, bo tkwisz w piwnicy i boisz się zmian...
    5. Ciągle potrzebujemy nowych doznań, które często po ich osiągnięciu do niczego nie prowadzą (patrz pkt. 9.)
    6. Jestem szowinistą, ale potwierdzają to fakty - choć naprawdę lubię Kobiety, to często zachowują się nieracjonalnie, kierują się nadmiernie emocjami (również - a może przede wszystkim zawodowo nawet w kluczowych sprawach), odcinają się od technologii lub czegoś co jest im nieznane, wykorzystują facetów, większość rzeczy załatwiają wyglądem i męskim pożądaniem w bardziej wyrafinowany sposób, są często bezwzględne w swoich żądzach (władza, związek czy macierzyństwo, jak mają parcie), zarazem często są uległe po przyparciu do ściany, w środku się boją i potrzebują opieki czy myślą częściej o głupotach, etc...
    7. Prawdziwa Miłość to luksus, samotność (też ta społeczna) może niszczyć, ale i zarazem rozwijać - w tym jest duże piękno i ogromna siła przy odpowiednim wietrze
    8. Trzeba ciągle pamiętać, czego się chce (te cele czy tam marzenia, które warto zdefiniować, jeśli się ich nie ma) - codziennie choć mały kroczek iść w kierunku ich realizacji, konsekwencja jest potęgą, po upadku trzeba powstać i wyrabiać dobre nawyki, a owoce przyjdą z czasem
    9. Hedonizm prowadzi do pustki i autodestrukcji (zawsze w końcu trafisz na sufit z pożądaniami, po których trudniej powstać) - wyższe wartości są kluczem, ale zarazem są zajebiście trudne do utrzymania w codziennym życiu, choć dają ogromną siłę (jeszcze większą niż szybkie żądze, na chwilę) - np. te hasła, że po dobrym seksie świat jest u naszych stóp, to nic innego jak endorfiny po treningu...
    10. Pieniądze są ważne, ale nawet ogromne bogactwo bez budowania własnej pychy i ciągłego dowartościowywania się (np. szpan, wygodnictwo, urojone pożądania na lepsze rzeczy, etc), traci na znaczeniu

    #wiara #przemyslenia #filozofia #rozwojosobisty
    pokaż całość

  •  

    Od razu lepiej :) Różnica niemal jak po blokadzie anime.

    #czarnolisto

    źródło: skoki.png

  •  

    Ej, Mirki, to prawda, że jak chcesz wziąć kredyt hipoteczny, powiedzmy 300k na np. 20 lat, to masz do spłaty niemal 2x tyle? Liczysz taką stałą ratę x liczba miesięcy do spłaty i wychodzi Ci, że bulisz drugie tyle dla banku? I poważnie ktoś to bierze? ( ͡° ͜ʖ ͡°) I nie mówię tu o biznesach, że masz krótką piłkę z wykupem za grosze (powiedzmy jakaś tam Chmielna 70 #pdk), tylko regularne mieszkanie. I to istnieje, jest promowane i się kręci? Poważnie się zdziwiłem... Ktoś wyskoczy, że inflacja, dźwignie, inwestycje i super finansowe podejście - ale nie ma co się oszukiwać, że z mieszkaniem podobnie jak z autem - te z rynku wtórnego równie tracą na wartości, jak auta z drugiej ręki. Owszem, nieruchomość dalej jest pewną inwestycją, ale nie znając przyszłości, pakowanie się w takie zobowiązania na taki okres czasu wydaje się całkowicie ryzykowne. To ja wolę pojechać 4x latem na truskawki do Norwegii i mam przybliżoną sumę w gotówce.

    No to teraz pożyczę Ci 100 zł, za tydzień masz mi oddać 200 zł. Tylko najpierw Cię zweryfikuję, sprawdzę i zbiorę wszystkie kwity, że mi oddasz - a jak nie, to Ci zabiorę rzeczy za co najmniej 300 zł.

    Jak to się opłaca kredytobiorcom? Być może nie rozumiem podstaw ekonomii (magister here), ale poważnie inflacja jest tak pewna (przypomnę - ledwo, co wyszliśmy z deflacji), że z góry się zgadzam na utratę wartości pieniądza i mam się godzić na lichwiarską podwójną spłatę pożyczonej kwoty za dwie dekady!?

    #kredyt #inwestycje #nieruchomosci #mieszkanie #banki #finanse
    pokaż całość

  •  

    Proszę o modlitwę za nowy etap w życiu - o Światło i Dary Ducha Świętego.

    #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #modlitwa

    +: Maaska, W...............k +16 innych
  •  

    Mirki, co polecacie w okolicach #zakopane / #nowytarg do odwiedzenia, na krótką przechadzkę, gdzie można spokojnie podjechać, zaparkować auto (poniżej 20PLN za parking) i przejść się w fajną stronę? Bez ostrych górskich szlaków i długich tras, raczej spokojny przemarsz. Znam już nieco te rejony, ale nie na tyle, by wiedzieć, gdzie są naprawdę ładne i spokojne miejsca, zarazem z dala od polskiej komercji, kebabów, zdzierania na turystach i "łoscypkuff" na straganach. Może @HulajDuszaToLipa coś polecisz? ;) Coś w promieniu ~50km od Nowego Targu.

    #gory #tatry #podroze #polskiehimalaje #podhale
    pokaż całość

    źródło: zakopane.fr.pl

    +: f....y, L_u_k_as +1 inny
  •  

    Co się stało z @vivo? Słyszałem pogłoski o Jego śmierci - prawdziwe? Założył chyba drugie konto, widziałem jakieś wpisy, to było prawdziwe? Chcę podziękować za ten tekst i jeśli żyje, skontaktować się z człowiekiem, bo pamiętam o handlu choinkami czy dywersyfikacji działań... Odezwij się jak możesz.

    Oryginalny wpis: http://broadcasttemps.com/wpis/10209580/najgorsza-rzecza-ktora-moze-spotkac-czlowieka-to-s/

    Najgorszą rzeczą, która może spotkać człowieka to stagnacja, to pozostawanie w jednym niezadowalającym stanie przez dłuższy czas. Niezależnie od posiadania i pozycji. Nawet śmiertelna choroba w zdrowym umyśle jest mniej wykańczająca niż tępe życie.

    Najwięcej problemów w życiu mają osoby, które znajdując się w jakiejś sytuacji ją akceptują, lub paraliżuje myśl o zmianie - jakiejkolwiek. Nie ważne, czy masz 100 milionów na koncie, czy 10zł, czy masz rodzinę, kobietę, dzieci, czy też nie, czy jesteś wykształcony i obyty, czy jesteś nieco głupi. Psychika nie jest opisana liczbami, nie określa jej to co masz, lecz to na ile możesz sobie pozwolić, to na ile cię stać. Biedni zatruci mówią sobie, że bogaty to ma życie i może wszystko, bogaty zatruty mówi, że biedni, to przynajmniej mają rodzinę, wsparcie i prawdziwych przyjaciół.

    Ciągła zmiana i stałe poszerzanie swoich granic bezpieczeństwa dotyczy wszystkich. Uważając za swój problem brak kobiety i pisanie o tym i żalenie się w internecie - gdzie owa osoba znajdzie akceptację i wsparcie sobie podobnym, jest jak powolne wbijanie sobie gwoździa w tył głowy. To jest znajdowanie sobie substytutu tego, czego się chce. A im dłużej, tym ciężej zmienić to, co się zaniedbało. Po kilku latach takiej zabawy próba zmiany jest już nie Gubałówką, a Mont Blanc.

    To jak ciągłe rozmawianie o tym, że w Polsce jest źle, nic się tutaj nie da i wspieranie anonimowo i internetowo swoich słów nawzajem. To tylko prowadzenie siebie na manowce, odciąganie siebie od działania, od konfrontacji, od próby czegokolwiek - przede wszystkim działania. Odgórne zakładanie i wbijanie do głowy schematów. Nieprawdziwych nawiasem.

    Tak, to brzmi jak pierdolenie NLP. Tylko to jest akurat prawdą.

    Miałem w życiu to szczęście, że dzieciństwo spędziłem w biedzie (paradoks). Do osiągnięcia dorosłości nie miałem łazienki, mycie w misce, fizjologia w wychodku. Pieniądze zarabiane na wszelki sposób, sprzedawanie jagód i grzybów przy szosie, kopanie ziemniaków, czy koszenie trawy bogatszym sąsiadom.

    Takich osób było mnóstwo i dzisiaj różnimy się pozornie tym, że oni nadal to robią, a ja nie muszę, bo "się wybiłem". Tylko tak naprawdę różnica nie tkwi w tym, że wszyscy robiliśmy to samo i ja miałem "farta", a oni nie. Różnicą jest to, że jedni mówią, inni robią. Należy próbować. Jest absolutnie poza granicami mojej percepcji narzekanie na brak czegoś i brak prób zmiany tego. To jakbym miał na koncie pieniądze na konkretny samochód, ale bał się sprzedawców samochodów i nigdy go nie kupił, mimo, że wszelkie przesłanki wskazują, że handlarze samochodami nie mordują częściej niż sąsiedzi.

    Porażki są wpisane w każde zmiany, ale żadna porażka nie jest gorsza, niż pozostawanie niezmiennie w jakiejś pozie. Jeżeli odrzuci was 100 kobiet, to macie 100x więcej doświadczenia. Jeżeli nie wypali ci 100 biznesów, jesteś o 100 bliżej do tego który się uda. Siedzenie na dupie i kontemplowanie swoich błędów, mając przy dobrych wiatrach 60 lat prężnego życia, z którego część większą czy mniejszą się przeżyło - to kopanie sobie grobu za życia.

    Ja wiem, że wiele osób ma jakieś fobie społeczne i ciężko sobie poradzić, ale warunkiem koniecznym jest próbowanie. Nieraz płakałem, nie raz nie wiedziałem co ze sobą zrobić, tylko nie chciałem siebie takiego widzieć w lustrze. Przegrywać całe życie jest lepszym, niż nigdy nie spróbować. Działajcie chłopaki i dziewczęta, życie jest krótkie i pewnie z roku na rok wielu spraw żałujecie i mówicie sobie "a gdybym wtedy to zrobił". Nie pozostawiajcie sobie tego marginesu. Lepsze jest "spierdoliłem, ale próbowałem". Baza danych do kolejnej próby zaaktualizowana.

    Bieda kompletna towarzyszyła mi całe młodzieńcze życie, ale dziecięcy wiek sprawiał, że i tak się cieszyłem życiem. A potem zaczął jakoś działać biznes i okazało się, że jestem smutny, że mnie to przytłacza. Problemy rozwiązałem, pojawiły się nowe. Udało się to zmienić, bo uświadomiłem sobie, że życie nie ma zasad, że szczęscie jest w głowie, a stan portfela, uroda, wykształcenie, znajomości nie ma tu znaczenia. Bo skoro byłem szczęśliwy w dziurze zabitej dechami, bez grosza przy duszy, bez łazienki, komputera, czy pieniędzy na "coś słodkiego", to znaczy, że wszystko jest względne.

    Nie trzeba osiągnąć celów, trzeba spróbować. A kopniak w dupę lepszy, niż żałowanie. Wszystkie moje największe sukcesy i największe porażki wiążą się z przełamaniem siebie i niezbyt inteligentnym tekstem "a chuj, dawaj".
    pokaż całość

    +: miczi92, n....e +5 innych
  •  

    Ktoś chętny szlifować angielski na rozmowach online? Jak wiemy, prostą drogą do zapomnienia jest nie używać języka, więc kto chętny wspólnie ćwiczyć rozmowy online? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler Najlepiej poziom ~B2


    #angielski #angielskizwykopem #jezykangielski #naukajezykow #naukaangielskiego pokaż całość

  •  

    Hej #modlitwaodobregomeza i #modlitwaodobrazone - pamiętacie o tagu? :) Jeśli poważnie podchodzicie do tematu, polecam wpisać na początek "Pachnidła" w YouTube (jeśli nie znacie) - wyskoczy Wam sporo długich filmików. Choć są długie, wybierzcie kilka, których tytuły Was przekonują i przesłuchajcie parę, nawet wyrywkiem. Może Was zainteresuje... Powiem szczerze - to jest basic dla kompletnych podstaw #stulejacontent (również, jeśli nie szczególnie, w żeńskim wydaniu) - i choć treści mogą z pozoru wydawać się kościelne/dziwne (szczególnie dla #gimboateizm), to naprawdę mamy tu zawarty klucz do damsko-męskich relacji. Dalej będzie Pawlukiewicz, a później Pulikowski... Zaczynamy od podstaw, ale uwierzcie, w tym jest klucz do wartościowego i poważnego związku :)

    Męskość, pewność i prawdziwie wyższy cel (nazwijmy to "pasja", dla uproszczenia) - to tylko kilka cech, które naprawdę porywają różowe. A z kolei czułość, wsparcie czy przede wszystkim "dostępność" - to cechy, które przydadzą się takiej różowej na początku drogi do znalezienia Męża. Celowo nie podaję żadnego konkretnego materiału, zapoznajmy się najpierw z tagiem.

    pokaż spoiler I proszę - o modlitwę za wszystkich Mirków szukających Mężów i Żon. Aby potrafili najpierw odnaleźć Siebie, a następnie Tego/Tę, którego/którą Bóg Nam przeznaczył.


    #modlitwa #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #wychodzimyzprzegrywu
    pokaż całość

    +: MrPickles, k...1 +20 innych
  •  

    Bracia, bardzo proszę o modlitwę (pali się). Proszę o nawrócenie, podjęcie słusznych decyzji, o wybór właściwej drogi życiowej, o Światło Ducha Świętego i Jego dary, o dalsze prowadzenie zgodnie z wolą Boga oraz przede wszystkim w podziękowaniu za Jego opiekę, miłość do mnie i wszelkie łaski oraz dary, które otrzymuję.

    pokaż spoiler Radością uczyń me życie.


    pokaż spoiler Bóg naprawdę istnieje! :)


    #modlitwa #mikromodlitwa #mirkomodlitwa #katolicyzm #chrzescijanstwo
    pokaż całość

    źródło: 611096.jpg

  •  

    Mirki, a ja słyszałem, że #po, #nowoczesnapl i #kod specjalnie nakręcają aferę, bo nie chodzi o swobodę dziennikarzy w Sejmie, tylko o ustawę budżetową i przejęcie władzy...

    pokaż spoiler Według prawa jeśli Sejm nie uchwali ustawy budżetowej na kolejny rok w określonym terminie, Prezydent może rozpisać nowe wybory


    Więc może znowu próba przejęcia władzy?

    #sejm #afera #4konserwy #neuropa #polityka
    pokaż całość

    +: n................u, D......o +6 innych
  •  

    Mirki z #wlasnafirma - szukam spostrzeżeń ludzi prowadzących własną firmę. Jak długo już prowadzicie biznes i jak jest rozwinięty, jak zaczynaliście, jaka branża i jak na tym wychodzicie (życiowo, finansowo, psychicznie)? Czemu nie etat?

    #firma #biznes #inwestycje #dzialalnoscgospodarcza #przedsiebiorczosc pokaż całość

    źródło: biznes.jpg

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Tino

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (5)