ravioli ravioli

  •  

    Gross Raden - słowiański gród i świątynia

    (Wielki Radzim) to znajdujący się na terenie dawnej osady Słowian Zachodnich pochodzącej z IX lub X wieku n.e. skansen archeologiczny położony w Meklemburgii nieopodal Sternberga. Gród ten został odnaleziony podczas prac archeologicznych prowadzonych w latach 1973-1980 na półwyspie jeziora Binnensee przez niemieckiego archeologa - profesora Ewalda Schuldta. Przypuszcza się, że jest to znana z wielu niemieckich kronik osada Radogoszcz (Retra), która zamieszkiwana była przez plemię Warnów.

    W skład całego kompleksu wchodzi wiernie zrekonstruowany gród o średnicy około 75 metrów, muzeum historyczne oraz osada przygrodowa. Najciekawszą budowlą skansenu jest czworokątna świątynia (chram) stanowiąca cenny przykład architektury sakralnej przedchrześcijańskich Słowian. Przypuszcza się, że osada została zniszczona w skutek pożaru w XI wieku, a jej mieszkańcy przenieśli do nowo powstałego grodu znajdującego się nieopodal Gross Raden.

    #gruparatowaniapoziomu
    #ciekawostki
    #slowianie
    pokaż całość

  •  

    Jakiś czas temu założyłem sobie tego słynnego tindera. Par oczywiście jak się spodziewałem mniej niż mało, ale trafiła się jedna dziewczyna z którą przyjemnie się pisało. Temat rozmowy zszedł w końcu na nasze związki. Napisałem jej, że z dziewczyną rozstałem się trzy lata temu. Ona odpisała mi, że normalny facet już by sobie znalazł dziewczynę przez ten czas i przestała ze mną pisać xd.
    #zwiazki #tfwnogf
    #tinder #zalesie
    pokaż całość

  •  

    Spotkali byście się z kimś kogo poznaliscie przez internet?
    Nie ma ankiety, bo jestem na telefonie, więc komentarze dam

  •  

    Znacie bardziej zakłamaną i obrzydliwą postać w polskim życiu publicznym?
    #4konserwy #neuropa #tvpis #bekazpisu #wosp #wops2019 #adamowicz

  •  

    rok 2019

    torrenty: ściągasz odcinek serialu w 5-10 minut w jakości fullhd i oglądasz kiedy chcesz, jak masz ochotę pauzujesz, przewijasz, cofasz, robisz co chcesz
    cena: 0 zł

    hbogo: odtwarzasz odcinek, zawiesza się, odpalasz jeszcze raz, wywala jakość 320p, po 10 minutach masz przez chwilę 1080p, a potem znowu gówno, zacina się, przerywa, wywala
    cena: 20 zł miesięcznie

    #hbogo #gorzkiezale
    pokaż całość

  •  

    Jak mam ochotę na seks, a #rozowypasek akurat nie, to trochę się dąsam ale odpuszczam temat. Natomiast jak różowego najdzie ochota, a ja jestem zmęczony, to jest wielka awantura i oburzenie, że jak to tak. Taka sytuacja kończy się albo wymuszonym seksem (różowy stawia na swoim) albo obrazeniem się. Zgodnie z #logikarozowychpaskowjesli jeśli nie mam ochoty w danej chwili, to znaczy że kobieta mi się nie podoba. Drodzy #niebieskiepaski też tak macie w #zwiazki? pokaż całość

  •  

    Wszystkie pieniądze wrzucone do puszek między godziną 9.00 a 9.30 zostaną przekazane na wynajęcie helikoptera i akcje ratunkową Mackiewicza.

    Trzymaj się Tomek!

    #wosp

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    #escaperoom

    Mozna robic screeny. Niedlugo przyjebia sie do jump aren. Ktos sie wypierdoli miedzy trampolinami w te rury i rozwali ryj. Wlasciciel pojdzie do pierdla i beda kontrole pozostalych lokali.

  •  

    Ile plotek już było, że Kuba pójdzie grać do Lecha, a oskarek widział go już w barwach Legii xD facet woli grać w Wiśle za darmo niż u reszty za pieniądze :)

    #wislakrakow

    •  

      @rapgod95 tak to już jest, ale winić jeśli już należy kibiców że to oglądają, bo inaczej by się nie sprzedawalo. Cóż, w społeczeństwach jakas forma drapieżnej i niehonorowej rywalizacji chyba jest zaszczepiona, pozostaje przyjąć to do wiadomości. Igrzyska olimpijskie też miały być promocja kultury fizycznej i zdrowia, a dzisiaj są jej skomercjalizowanym zaprzeczeniem.

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    MOZAIKA PREZENTUJĄCA TYGRYSA ATAKUJĄCEGO KONIA

    Szczegół z mozaiki rzymskiej w Sousse (Tunezja), ukazujący tygrysa atakującego konia w trakcie widowiska na arenie.

    http://www.imperiumromanum.edu.pl/ciekawostka/mozaika-prezentujaca-tygrysa-atakujacego-konia/

    #rzym #antycznyrzym #imperiumromanum #historia #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #rzym #ciekawostki

    --------------------------------------------------------------------------------------
    Podobają Ci się treści? Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!
    http://www.imperiumromanum.edu.pl/dotacje/
    pokaż całość

    źródło: c.jpg

    •  

      @Fako: @kossakov: Nawet zwierzęta wiedzą, że naturalna kolej rzeczy jest okrutna, a życie nie ma sensu. Koń cieszy się na myśl, że to już koniec udręki, a tygrys spełnia swą rolę od niechcenia. Wie, że zadaje ból i rani inne istoty, ale bez tego by nie przeżył, bo tak został stworzony - nie ma jednak dość odwagi by umrzeć śmiercią głodową. Każde zwierze poddaje się temu, do czego zostało stworzone, przy czym koń cierpi po raz ostatni, a tygrys będzie cierpiał jeszcze latami. pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Mireczki, ruszam z nowym tagiem #mordercyateizmu gdzie będę opisywać historie ateistycznych morderców. Zapraszam do obserwowania lub czarnolistowania.

    Dodaję jeszcze raz. A co do ateistów, którzy muszą usilnie tu komentować, jak to taki śmieszny tag to dodajcie go na czarną listę i wracajcie na swoje tagi # pedofilewiary czy # mordercychrystusa, bo te już przecież nie są takie śmieszne.

    5 listopada 2017 roku w kościele baptystów w Sutherland Springs w USA miała miejsce strzelanina. Devin Patrick Kelley zabił 26 i ranił 20 modlących się osób. „Ofiary tej najbardziej krwawej strzelaniny spowodowanej przez pojedynczego osobnika w historii Teksasu miały od 5 do 72 lat” – powiedział, z trudem panując nad swoim głosem, Greg Abbott, gubernator tego stanu. Wśród ofiar śmiertelnych jest 14-letnia córka pastora zboru i kobieta w ciąży.

    Jego znajomi oznajmili, że nienawidził religijnych ludzi. Brytyjski "Daily Mail" przedstawia go jako "wyrzutka", który "głosił swój ateizm" w Internecie. Cytuje jego byłych kolegów i koleżanki ze szkoły. Mówią oni, że Devin był "dziwny" i "szalony". - Był pierwszym ateistą, jakiego spotkałem - mówi o nim Patrick Boyce, który chodził z nim do szkoły średniej Braunfels. Z kolei Nina Rose Nava, również jego była koleżanka, napisała na Facebooku: "Jestem w kompletnym szoku. Dopiero co usunęłam go z Facebooka, bo nie podobały mi się jego posty. Zawsze mówił o tym, że ludzie wierzący w Boga są głupi i starał się głosić swój ateizm". Anonimowy uczeń: "Niedawno dodał mnie do znajomych na Facebooku. Przyjąłem zaproszenie, bo razem uczęszczaliśmy do szkoły. Ilekroć widziałem go na tablicy, udostępniał rzeczy dotyczące broni i bycia ateistą" - stwierdził.

    W latach 2010-2014 był zatrudniony w bazie US Air Force. Jednak w maju 2014 roku został stamtąd zwolniony za nieodpowiednie zachowanie. W czasie popełniania zbrodni miał na sobie kamizelkę kuloodporną i był ubrany na czarno, poinformował Freeman Martin, zastępca dyrektora bezpieczeństwa publicznego Teksasu. Napastnik był uzbrojony w karabin półautomatyczny marki Ruger.

    Zginął ścigany przez dwóch świadków zdarzenia. Jeden z nich – Stephen Willeford – gdy usłyszał strzały w pobliskim kościele, chwycił legalnie posiadaną przez siebie broń i ruszył na pomoc. Pomiędzy mężczyznami wywiązała się strzelanina. W jej trakcie napastnik porzucił trzymaną broń, uciekł z kościoła, wsiadł do samochodu i zaczął uciekać. Willeford z bronią w ręku ruszył w pościg za mordercą samochodem prowadzonym przez innego członka lokalnej społeczności. Morderca wypadł z drogi w mieście New Berlin, 20 kilometrów od miejsca strzelaniny. Przybyli na miejsce policjanci stwierdzili zgon Kelleya.

    #usa #bekazateistow #ciekawostki #bron #mordercy #4konserwy #bekazlewactwa #zbrodnia #kryminalne
    pokaż całość

  •  

    Jakie macie pomysły na szybką w czasie rzeczywistym komunikację na odległości na przykład Ziemia Pluton?
    (Opóźnienie poniżej nano sekund na przykład)

  •  

    Właściciele escape roomow którzy dostosowali się i spełniają wymogi przeciwpożarowe lub od początku je spełniali są kontrolowani teraz przez nadzór budowlany. Większość escape roomow według kontroli nadaje się do zamknięcia, gdyż nie zostały zgłoszone w urzędzie urbanistyki i architektury jako miejsca użyteczności publicznej takie jak teatr czy kino. Zgodnie z interpretacja urzędu właściciele powinni zakończyć działalność lub przystosować lokale do takich warunków jakie spełniają wspomniane kina oraz teatry i wnieść opłatę legalizacja sięgającą 25 000 złotych. Oznacza to że teraz jest ostatni moment na odwiedzenie większości pokojów, gdyż za kilka miesięcy zostanie ich niewiele…

    #escaperoom

    PS. Zapowiedziano też kontrole skarbowe, inspektoratu pracy oraz ochrony danych osobowych.
    pokaż całość

  •  

    Ok, więc jak to jest z tymi Niemcami, którzy zarzucają odpowiedzialność za wojnę na mitycznych "nazistów"?

    Tablica w muzeum poświęconym Operacji Gomorrah, w której zniszczono 3/4 zabudowy Hamburga.

    Co z niej wynika?
    - jasno powiedziane, że wojna zaczęła się atakiem Niemiec (nie nazistów) na Polskę,
    - bombardowanie można porównać I było odpowiedzią na zniszczenua innych miast dokonanych przez Niemców (jak Warszawa czy Coventry),
    - 6 razy użyto słowo "German" w odniesieniu do narodu oraz wojsk. Słowo "nazi" użyte wyłącznie w kontekście władzy.

    Dodatkowo, wystawa zawierała cześć przygotowaną przez Muzeum Powstania Warszawskiego, która obrazowała zniszczenia Warszawy.

    #historia #niemcy #neuropa #bekazprawakow
    pokaż całość

    •  

      @ffdgh: Jasne: nazizm wykluł się w sercu Niemiec, był wybrany przez samych Niemców, a komunizm do Polski został przyniesiony na sowieckich bagnetach.

    •  

      @Shavarus: Których było niewielu i też byli przywiezieni z Moskwy. Większość działała pod takim czy innym przymusem (także ekonomicznym). Gdyby nie groźba sowieckich czołgów, to cały system zawaliłby się wnet od środka (co w końcu i tak nastąpiło). Wybory w Polsce sfałszowano, a w Niemczech nie było takiej potrzeby. Różnica jest istotna.

    • więcej komentarzy (26)

  •  

    O kurła ale raka zanalazłem świeżego.
    Gdy jakieś bzdury z Youtuba za mocno wejdą i twierdzisz że TERAZ JEST GORZEJ NIŻ NA WOJNIE bo jest jakiś "lewacki pokój" xD

    Lewacki pokój to coś gorszego niż wojna. Na wojnie wiesz, kto jest twoim wrogiem i jest twoim obowiązkiem go zabić. W lewackim pokoju wszyscy i nikt są twoimi przeciwnikami, a największym twoim wrogiem jest twój kolor skóry (biały) i heteroseksualizm oraz płeć (jedna z dwóch) i nie wiadomo jak się bronić ani kogo zabijać. Natomiast jeden wróg i drugi chce się ciebie pozbyć, to cecha wspólna.

    Ten jest wyjątkowo wyklęty xD

    Autor @FrankTheTank:

    #shitwykopsays #bekazprawakow #neuropa #rakcontent
    pokaż całość

    •  

      Nigdzie dziecko nie napisałem, że lewacki pokój już nastał. No ale co zrobisz. Jak nastanie, a wielu miejscach powolutku się on zbliża, to zmienisz zdanie

      @FrankTheTank:

      1. Lewacki pokój jest gorszy od wojny
      2. Czy teraz jest gorzej od wojny?
      3a. Nie. Wniosek: lewacki pokój jeszcze nie nastał.
      3b. Tak. Wniosek: ha, jak widać lewacki pokój jest gorszy od wojny.
      4. Profit.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  
    Epos_o_Laskotkameszu

    +25

    Być może niektórzy widzieli nagranie kolesia atakującego psiarskie w trakcie protestu Żółtych Kamizelek. Okazało się, że to mistrz boksu z lat 2007-2009, niestety został złapany. Francuski minister spraw wewnętrznych nazwał ten atak tchórzliwym. Podkreślmy to: tchórzliwy atak gołymi rękami na pięciu uzbrojonych gliniarzy.
    #francja #zoltekamizelki #antykapitalizm #boks
    pokaż całość

  •  

    Cześć! Poruszyłem chcąc nie chcąc kilka kontrowersyjnych tematów, odzew uważam jest bardzo przyzwoity- część się ze mną zgadza, część nie - zakładałem to, ale też spodziewałem się więcej hejtu patrząc na poczynania internetowych znawców wszystkiego. Jest dobrze! ( ͡º ͜ʖ͡º) Stwierdziłem, że co jakiś czas będę robił osobny wpis - odpowiedź na kilka najciekawszych/najbardziej plusowanych pytań zadawanych mi publicznie i na priv(obiecuję, że nie będę się migał od trudnych tematów).

    Dziś na tapecie: HIGIENA - temat bomba, na pewno oczekujecie ode mnie strasznie dużo pożytecznych informacji. I konkretnych produktów do uzyskania natychmiastowych efektów - jak w reklamach. I tu Was ostrzegam, jeśli tego oczekiwaliście- zawiedziecie się. Nie padnie nawet 1 marka.

    Będą rzucane hasła i moje przemyślenia na ten temat. Zaczynamy od podstaw: Ząb jest bryłą. Wiem - bardzo odkrywcze. Ale w tym przypadku oznacza to, że ząb ma 5 powierzchni. (dla formalności i uproszczenia- bliższa/mezjalna,dalsza/dystalna,językowa/podniebienna,wargowa/policzkowa i żująca/sieczna - klik
    nazewnictwo zależne jest umiejscowienia zęba w jamie ustnej. No i krótko mówiąc każdą powierzchnię tej bryły należy umyć poprzez dotknięcie mechaniczne. Brzmi logicznie?
    Hasło klucz, chyba najważniejsze w rozmowie o higienie jamy ustnej - PŁYTKA NAZĘBNA (eng.plaque). Określany czasem mianem biofilmu, płytki bakteryjnej. Jest to konglomerat bakterii obecnych w jamie ustnej( zarówno tych patogennych jak i fizjologicznych) oraz substancji ich przemiany materii jak i substancje zawarte w ślinie.
    Czyli jak mamy idealnie czyste zęby- po kilku godzinach, nawet nie jedząc i nie pijąc mamy na zębach płytkę bakteryjną. Konsekwencją z kolei zalegania płytki nazębnej na różnych powierzchniach zębów są głównie próchnica zębów i choroby przyzębia. Te tematy poruszę w innym wpisie. No i w sumie, to cała higiena jamy ustnej opiera się na walce z płytką nazębną (ʘ‿ʘ) Kamień pojawia się, gdy na nieumytej powierzchni zęba płytka leży ,oględnie rzecz biorąc, kilkadziesiąt godzin. Rozpoczyna się wtedy proces mineralizacji i twardnienia płytki nazębnej. To teraz jak wszyscy już wiecie skąd bierze się kamień nazębny już nie będziecie słuchać sąsiada i ciotki, że ona dużo kawy pije albo w kranach u nich dużo kamienia (najczęstsze) i tak naprawdę to wszyscy super myją zęby - kamień SAM się robi (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
    Ja rozróżniam klinicznie kamień i tzw.osad, czyli coś, co nie jest kamieniem, ale jest brudne :) Szkliwo ma postać tafli, złożonej z kryształów, więc jeśli są nierówności, przetarcia - wszelkie uszkodzenia powierzchni - predysponują one do trudniejszego naturalnego (ślina, ruchy języka, policzków) pozbywania się płytki nazębnej.
    Naturalne bruzdy w uzębieniu człowieka są również miejscami zalegania płytki, dlatego też tam jako pierwsza najczęściej rozwija się próchnica.

    Pamiętajmy, że przy aparacie ortodontycznym tych zakamarków robi się dużo więcej, więc trudniejsze zadanie przed Wami, ale zasada ta sama.

    W celu pozbycia się płytki nazębnej stosowane są najczęściej UWAGA! szczoteczki zębowe i pasty do zębów ᕦ(òóˇ)ᕤ

    Jak byłem mały myłem szczotką ręczną, potem kilka lat elektrykiem i od kilku lat mam soniczną, więc przekrój jest i myślę, że mogę mieć coś do powiedzenia. Pierwsza i najważniejsza rzecz jeśli chodzi o szczoteczki - WYMIENIAJ GŁÓWKI regularnie. Szczoteczka traci swoje właściwości i skuteczność z czasem jak się rozjeżdża włosie.

    Szczotki ręczne - jeśli ktoś umie ich używać i lubi - proszę bardzo. Ma po prostu trudniej według mnie. Na dzień dobry odradzam twarde włosie, bo to recepta na starcie szkliwa, zębiny i drażnienie dziąseł. Średnia twardość jest najbardziej uniwersalna, z miękkimi to różnie bywa - najczęstszy problem z tymi szczotkami, który spotykam to to, że są traktowane jako remedium na krwawiące dziąsła. Błąd - one wtedy po prostu za słabo je dotykają i koło się zamyka. Jest też "modna" szwajcarska marka szczoteczek - jeśli chodzi o ich szczoteczki do zębów - fanem nie jestem (mój różowy z kolei je uwielbia). Mają za to niezłe szczotki międzyzębowe. Dość istotna przy szczotce ręcznej jest technika mycia. Dla dzieci do 12 r.ż zaleca się metodę okrężną, później wprowadzamy element masażu dziąseł i wymiatania płytki nazębnej. Metoda ta nazywa się metodą roll - można zagłębić się w temat w sieci - jest dużo filmików instruktażowych na jutub. NIE SZORUJEMY! Zwłaszcza w okolicy szyjki zęba, gdzie jest cienkie szkliwo i drażnimy dziąsła.

    Szczoteczki elektryczne - super rozwiązanie. Zwracajcie tylko uwagę, czy posiada ruch tylko rotacyjny, czy rotacyjno- pulsacyjny. Ten drugi lepiej usuwa płytkę (wg badań).

    Szczoteczki soniczne - są na topie, wszyscy o nich mówią :P mam, używam szczotkę soniczną ze średniej półki (~300 zł) popularnej marki agd i bardzo ją z różowym lubimy. :) na początku strasznie łaskocze tkanki miękkie, ale parę dni i już nie chciałem wracać do innej. Trochę ludzi podziela moje zdanie. Można mieć wersję wybajerowaną z ładowareczką w szklance i apką - co kto lubi. Droższych marek nie miałem okazji testować - podobno fajne. Xiaomi też nie testowałem. ¯\_(ツ)_/¯

    Najczęściej na tym etapie ludzie kończą higienę jamy ustnej, no może jeszcze czasem płukanie jakimś płynem, tak żeby było alkoholowo ogniście mentolowo :)

    A tymczasem RÓWNIE WAŻNE jak mycie szczoteczką jest dbanie o higienę przestrzeni międzyzębowych - stycznych. Czyli tam gdzie zwykła szczotka nie dotrze. ( Były jakieś badania, że do 1/3 przestrzeni z każdej strony dotrzesz szczoteczką - 1/3 zawsze zostaje nieumyta bez użycia nitki/ szczoteczki międzyzębowej) Często przestrzenie mają kształt wklęsły klik, wiec najogólniej rzecz biorąc najlepsze są dobrze dobrane szczoteczki międzyzębowe. Problem w tym, że musi dać się tam ją wcisnąć. I tu zadanie higienistek/-ów i lekarzy. Lecząc zęby powinniśmy umożliwić higienę każdej przestrzeni międzyzębowej, zarówno przy kształtowaniu wypełnień powierzchni stycznych oraz prac protetycznych. Rozmiarów i producentów szczoteczek jest dużo - każda przestrzeń wymaga dopasowania rozmiaru/koloru szczoteczki przez lekarza/higienistkę. U części pacjentów, najczęściej tych o wąskich łukach zębowych ze stłoczeniami zębów nie da się wcisnąć najmniejszej szczoteczki - wtedy pozostaje im nić. Polecam te nowsze - teflonowe, które się nie strzępią. A tak naprawdę jesli nitka się strzępi oznacza to najczęściej nawis wypełnienia. Aby tego uniknąć wypełnienie musi gładko przechodzić w ścianę zęba.

    Pasty do zębów: pasta jest substancją pomocniczą i odgrywa 3 główne funkcje:
    1. pieniącą, 2. ścierną i 3. zapachową. Najważniejsza dla mnie z punktu widzenia dentysty jest ścierność. Często pacjenci używają bardzo ściernych past (np. pasty do zębów dla palaczy, wybielające) i potem narzekają na nadwrażliwość. Ta nadwrażliwość wynika ze ścierania własnej tkanki ochronnej, nic innego.
    W Polsce niestety producenci nie są zobowiązani do umieszczania na pastach ścierności w stosunku do zębiny w postaci wskaźnika RDA (Radioactive Dentine Abrasion), także większe dywagacje na ten temat pozbawione są sensu, bo nie wiemy jak mocno ścierna jest dana pasta. Pozostaje jeszcze kwestia fluoru. Fluorem zajmę się w kolejnym poście - Dieta i profilaktyka.
    I znowu - nie otrzymacie ode mnie gotowca w jakich przypadkach stosować jaką pastę - pamiętajcie tylko, że producentom zależy na tym, aby leczyć cały czas, a nie żeby pozbyć się przyczyny problemu (którym najczęsciej jest płytka nazębna). Więc będą Wam wciskać kit w reklamach, że jak raz umyjesz dziąsła przestaną krwawić - może i przestaną na chwilę, ale jest to dalej leczenie objawów choroby a nie ich przyczyn. Mam pacjentów, którzy myją pastami własnej roboty i jest OK. Mam takich, którzy myją w ogóle bez pasty i dalej robią to dobrze, ponieważ pozbywają się płytki nazębnej.

    Pomocniczo można stosować płyn do higieny jamy ustnej, znowu - nie zagłębiałem się, ale odradzam tych z alkoholem - na pewno nie działa to dobrze na śluzówki jamy ustnej. Alkohol poraża śluzówki, nie mówiąc o tym ,że się przez te śluzówki wchłania.

    Na pewno padnie pytanie o irygację - na pewno nie szkodzą, ale nie zalecam ich jako jedyną metodę czyszczenia przestrzeni. Dlaczego? Dlatego, że nie dotykają zęba mechanicznie, więc nie zbiorą całej płytki nazębnej, nie wiem jakie ciśnienie musiałoby wypływać z końcówki irygatora jeśli miałby zebrać całą płytkę. Poza tym przy wyćwiczonych palcach szczoteczkami dużo szybciej.

    Po zabiegach chirurgicznych i przy zakażonych ranach w jamie ustnej sugeruję płukanki z 0,2% chlorheksydyną. Po dłuższym stosowaniu powodują osad na szkliwie, więc tylko leczniczo.

    Jakbyście chcieli sprawdzić siebie albo swoje dzieci czy dokładnie myjecie zęby - polecam w aptece zaopatrzyć się w płyn/tabletki do wybarwiania płytki nazębnej. Super sprawa - płuczecie przed myciem i pokazuje Wam w kolorze na zębach gdzie jest płytka. Myjecie po swojemu, tak jak zwykle myliście, po czy znowu płuczecie wybarwiaczem ( albo ciamkacie tabletki z barwnikiem). Macie czyste ząbki - gratulacje! Jeśli jeszcze gdzieś na zębie kolor - tam trzeba popracować więcej - do skutku.

    I jeszcze jedno! Zęby myjemy najlepiej PO śniadaniu i PO kolacji. Chodzi o to, żeby one jak najdłużej w ciągu doby były gładkie i czyste. Jeśli macie "kapcia w buzi" i musicie umyć zęby od razu po wstaniu - OK, ale zróbcie to ponownie po zjedzeniu czegoś. Tak samo wieczorem - po myciu zębów zakaz konsumpcji.

    Kurde, znowu wyszła ściana tekstu. Nie wiem czy to dobrze. Jakby były za długie wpisy dajcie znać. Jakbyście chcieli, żebym usunął konto to też dajcie znać ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    Może w tygodniu znajdę chwilę czasu to zrobię wpis Q&A jak zapowiedziałem na początku.
    Miłej niedzieli jak zwykle, odpoczywajcie. ʕ•ᴥ•ʔ

    #dentysta #poradnikwykopowegodentysty #higiena #stomatologia #medycyna
    pokaż całość

  •  

    Dzisiaj historia o tym, dlaczego istnieją dwie Nonsensopedię i dlaczego administrator jednej z nich o tym nagle opowiada i co to ma wspólnego z koszalińskim escape roomem. Właściwa odpowiedź na problem jest na dole, ale obawiam się, że bez długiego wprowadzenia nie będzie ona zrozumiała.

    Zanim zacznę to parę słów wyjaśnienia, kim jestem. Z tej strony Runab - jeden z administratorów Nonsensopedii. Na Nonsensopedii pod obecnym kontem jestem od dwóch lat, aczkolwiek pierwotnie pisałem spod nicku LecęjakMagik (tak, poprowadziłem tutaj AMA i chwilowo oficjalne wykopowe konto Nonsensopedii). Gdzieś pół roku po mojej przerwie na przełomie 2017 i 2018 Fandom (dawniej Wikia) zdecydował się na narzucenie Nonsensopedii nowego wyglądu. Góra uznała, że każdy projekt musi mieć ten sam wygląd, układ menu itd. Decyzja ta spotkała się z wyraźnym niezadowoleniem. Społeczność zaprotestowała i zdecydowała się na przeniesienie projektu. Wybór padł na Miraheze.

    Na Nonsensopedię wróciłem przypadkiem, w okolicach czerwca i lipca 2018 roku. Przypadkiem dowiedziałem się o przeniesieniu Nonsensopedii. Pojawiłem się na "nowej" Nonsensopedii (dalej: Miraheze), nie znając dokładnie przyczyn całego zamieszania. Z ciekawości jednak zajrzałem na pierwotną Nonsensopedię, która o dziwo była aktywna. Jak przebiegały przenosiny? Chaotycznie i po szczeniacku ze strony Miraheze.

    Większość społeczności zgodziła się na przenosimy. Jeden z administratorów, będący także biurokratą (biurokrata - osoba mająca największe uprawnienia na wiki) po cichu zaakceptował całą akcję. Większość userów zaczęła przenosić treść i... zaczęła usuwać artykuły z Fandomu. Kierownictwo Fandomu interweniowało i przywróciło usunięte teksty, a osoby odpowiedzialne za bałagan pozbawiła praw i zablokowała (na zawsze albo czasowo, w zależności od wkładu). Inny z administratorów nie brał udziału w tej "zabawie" i pozostał na pierwotnej wiki (dalej: Fandom), uznając, że pierwotna Nonsensopedia ma dobrą pozycję w Google i nie ma sensu budować od zera nowej wiki, nie mając o tym pojęcia, czasu ani pieniędzy. Wkrótce na Fandomie pojawiło się kilka osób, które edytowało Nonsensopedię kilka lat wcześniej. Z różnych źródeł dowiedzieli się o zamieszaniu i postanowili pomóc. Do tej grupy dołączyłem także ja, widząc chaos i patologię w społeczeństwie Miraheze. W sumie na Miraheze spędziłem niecałe dwa tygodnie.

    I tak od czerwca 2018 roku istnieją dwa projekty:

    Na Fandomie edytuje społeczność składająca się głównie "weteranów", którym szkoda było kryzysu encyklopedii. "Weterani" zaczęli na własną rękę coś robić. Większość osób edytujących Fandom to osoby w wieku studenckim. Fandom trzyma się stanowiska, że nie ma oryginalnej czy podrobionej Nonsensopedii - są po prostu dwie encyklopedie pod tym samym szyldem. Coś jak Kombi i Kombii.

    Na Miraheze przesiaduje społeczność młodsza, w większości zarejestrowana w okolicach 2016 roku. Miraheze podaje się za oficjalną Nonsensopedię, Fandomem gardzi, a jeden z jej użytkowników-moderatorów (przy aprobacie reszty) w Nowy Rok wandalizował Fandom, kiedy admini imprezowali ze znajomymi.

    Obie wiki mają napięte relacje. Po licznych sporach oba portale wyszarpały sobie różne socjal media. Fandom ma Twittera, Facebooka (częściowo, o czym za chwilę), Gmaila oraz nowy kanał IRC. Druga wiki ma oficjalny Discord, pierwotny kanał IRC, Wykop i Facebooka. Dlaczego oba portale mają do niego dostęp? Sprawa wygląda tak, że dostęp na fanpage mają trzy osoby: jedna z Miraheze (mogąca wyrzucić dowolną osobę z fanpege'u) i dwie z Fandomu. Z fanpage'u korzysta tylko Fandom, bo osoba z Miraheze (i jednocześnie biurokrata)... dwa lata temu zgubił hasło i nie może go odzyskać... I co śmieszne, ten sam człowiek miał tutaj konto na wykopie i także zgubił do niego hasło...

    W ogóle wspomniany biurokrata to osobna historia (konieczna do opowiedzenia), według mnie najbardziej winna kryzysowi. Ów podczas wandalizowania i przenosin uciekła na urlop. Ze względu na brak jawnej aktywności uchowała na jakiś czas uprawnienia administratora (degradacja z biurokraty, czyli nie mógł już nadawać uprawnień). Po czasie gość wrócił na obie encyklopedie i zaczął wdawać się w spory. Na Fandomie oskarżał wszystkich o podżeganie do konfliktu, uwzięcie się na innych i brak chęci woli do prowadzenia jednej wspólnej encyklopedii. Administracja Fandomu miała wspólne stanowisko: nie mamy czasu na konflikty i po prostu robimy swoje, czepiamy się nie ciebie, a twojej nieaktywności i braku chęci współpracy. Z klótniami jest o tyle zabawnie, że Miraheze wyzywa Fandom od odszczepieńców, a administratorów (w tym mnie) od zdrajców :D Ale wracając: najwięcej sporów pojawiło się wokół social media, gdyż nasz bohater mial do wszystkich portali hasła (poza Facebookiem) i nie chciał ich udostępnić. Część rzeczy odzyskaliśmy, część przepadło. Być może na zawsze.

    Teraz najważniejsza rzecz, dlaczego o tym wszystkim napisałem. Otóż na Miraheze opublikowano artykuł o pożarze w koszalińskim escape roomie. Zanim ktoś zarzuci hipokryzję, bo humor nie ma granic, bo dawniej kpiliście ze wszystkiego itd... Owszem, Nonsensopedia ma lepsze i gorsze żarty. Czarny humor jest dobry, jak się go odpowiednio stosuje. W innym wypadku wychodzi gówniarstwo. Ja sam czasami łapałem się na tym, że zamiast żartować to obrażam innych. Takie żarty te jednak były na bieżąco usuwane, często przeze mnie samego, jak uświadomiłem sobie poziom "żartu". Taki urok pisania encyklopedii humoru, łatwo jest przekroczyć granicę i popełnić błąd. Ale stosunkowo łatwo jest taki błąd naprawić.

    Sytuacja jest jednak "trochę" inna, gdy wiesz, że jeden z edytorów mieszka w Koszalinie. Gdy wiesz, że jedna z jego koleżanek zmarła w escapie roomie. Wtedy chyba każdy ma dość oleju w głowie i wie, że kpiny z wypadku są wyjątkowo nie na miejscu. Niestety na Miraheze kretyni napluli w twarz i spoliczkowali kolegę z Koszalina (BTW: który jest jednym z nielicznych edytujących i na Fandomie i na Miraheze) kpiąc sobie z tragedii. Jakby ktoś był zainteresowany, to tutaj link do tekstu: http://nonsensopedia.org/wiki/NonNews:Nowa_atrakcja_w_koszali%C5%84skim_escape_roomie! (screen z tekstem będzie w komentarzu, na wypadek gdyby news został usunięty).

    Pozwoliłem sobie napisać o tym wszystkim z dwóch powodów. Po pierwsze: jest mi po prostu bardzo przykro, że ktoś zniżył się do takiego poziomu i napisał podły paszkwil z tragedii. To nie jest tragedia, wokół której narosły kontrowersje, z których można się śmiać w jakikolwiek sposób (tak - samo WTC i Smoleńsk nie są zabawne, ale już spiski wokół nich są obiektem żartów i tylko przez te spiski na Nonsensopedii możemy poczytać o obu katastrofach). Nie wszystko nadaje się do drwin. To co się stało to jest po prostu przykry wypadek, w którym zginęły znajome jednego z autorów Nonsensopedii. Po drugie: mało kto wie, że istnieją dwie Nonsensopedię. Zdecydowałem się opowiedzieć całą historię, by było wiadomo, że za tym paszkwilem stoi tylko jedna z encyklopedii. Nonsensopedia z Fandomu odcina się od tego tekstu. I jestem pewien, że wszyscy z Fandomu zgodzą się ze mną, że "artykuł" jest skandaliczny.

    PS. Autor tego newsa dowiedział się, że Fandom na kanale IRC komentował jego skandaliczny artykuł. Oczywiście nasz przegryw zamiast przeprosić to uznał, że powtórzy swoją zabawę sylwestrową. Trzy minuty wandalizował, po czym spadł z rowerka...

    Ten tekst jest wyłącznie stanowiskiem jednego z administratorów Nonsensopedii i nie może być uznany jako oficjalne stanowisko wszystkich jej użytkowników.

    #nonsensopedia #afera Pozwolę sobie jeszcze dodać dwa tagi: #escaperoom i #koszalin (mam nadzieję, że nikt nie będzie mieć tego za złe)
    pokaż całość

  •  

    #polityka Brudziński apeluje, żeby wszyscy prowadzący #escaperoom wstrzymali biznes do czasu kontroli. Czy w razie wypadku na kopalni, będzie mówił to samo?

  •  

    Zauważyliście ciekawą rzecz?

    Gdy kobieta nie chce spełniać tradycyjnych ról społecznych przypisywanych kobietom, takich jak rodzenie i wychowanie dzieci, sprzątanie, gotowanie i inne tzw. "kobiece" rzeczy, a zamiast tego idzie do pracy "robić karierę" i zarabiać na swoje zachcianki, to się ją chwali, nazywa się to nowoczesnością i ogólnie niby kraj się przez to rozwija XD

    A jak mężczyna nie chce spełniać swoich tradycyjnych ról, czyli tyrać za psie pieniądze na rodzinę i tą wyzwoloną kobietę, nie myśli w ogóle o dzieciach czy małżeństwie, ani nie ryzykuje życia w obronie kobiety gdy jakiś szajbus z nożem lata, lub po nocach gwałci, tylko woli na policję zabronić, bo to ona jest od zapewniania bezpieczeństwa, to się to nazywa "kryzysem męskości", "upadkiem męskości" czy podważa się posiadanie jąder lub heteroseksualości przez takiego mężczyznę.

    Tak jakby tylko kobietom wolno było żyć jak się chce, a mężczyzna musi tyrać na wszystko, dbać o wszystko i nic za to nie wymagać w zamian.

    No i wielkie zdziwienie, że frajerów jest na to coraz mniej, bo przegrywów na tinderach i innych fotkach to może i jest pełno, ale jak jakiś mężczyzna coś osiągnie, to nie chce tego marnować na zachcianki nowoczesnej kobiety, tylko woli sam żyć na poziomie.

    #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #rozowepaski #niebieskiepaski #zwiazki #takaprawda
    pokaż całość

  •  

    Ten escape room w Koszalinie to jakaś samowolka budowlana? Ktoś w domu sobie zrobił? #escaperoom

  •  

    O 13 dzisiaj kontrola pożarowa u mnie, a szef dziś nie może bo sprawy rodzinne. Zostałem sam na placu boju, ale obstawiam, że będzie dobrze!
    #oswiadczenie #escaperoom

  •  

    #escaperoom
    Może w końcu na lockme będzie można wystawiać negatywne opinie

  •  

    Pisze do mnie taka niezrównoważoną laska, odkąd ja poznałem wiedziałem że coś z nią nie halo. No mniejsza o to. Po prostu uznałem że nie dogadamy się przez sporą różnicę charakteru. Powiedziałem jej to ładnie, grzecznie jak przystało na dżentelmena, że nasza relacja jest bez sensu i do niczego dobrego nie doprowadzi.
    No i nasze drogi się rozeszły w miarę spokojnie. Nie utrzymywaliśmy kontaktu "prawie" bo pisała od czasu do czasu i parę prozaicznych zdań ze sobą wymienialiśmy.
    Kiedy zaczęło mnie to meczyc, to pisanie o "dupie marynie" w dodatku jej głupi styl pisania całkowicie nieadekwatny do jej wieku (20l). Uwierzcie że to była dużo różnica od głupiutkiego pisania, to to co ona często pisała to nie wiadomo co to było wgl. Nadszedł czas że w koncu zdenerwowany i zirytowany tym co pisze, poprosiłem żeby więcej tego nie robiła. Żeby dała mi spokój i więcej się nie odzywała. Dostałem chyba wtedy wiadomość w stylu "no chciałam tylko wiedzieć co u ciebie, pogadac no ale spoko, nie będę się więcej narzucać miłego życia siema"
    Po paru tygodniach znowu się odezwała odpowiedziałem że nie chce z nią żadnego kontaktu coś tam napisała już nie pamiętam co takiego i cisza.
    Znowu chwila spokoju i znowu się odzywa ale ja już nie miałem nerwow to nie odpisywałem wcale.
    Później zaczęła mnie oczerniać wyzywać i mówić mi jaki to ja nie jestem chamski i podły. No to kazałem jej spierdalac i też napisałem kilka słów co o niej mysle. Ona dalej coś tam na mnie nagadywala ale już praktycznie (wiem mogłem wcale) jej nie odpowiadałem. Ale ona nadal się jeszcze odzywala. Wysłała mi koło 10 sms (wiecie podobnych jak w ss które będą poniżej że już się nie odezwie że sra na odbudowę tej znajomosci itp itd.) od nich minął coś ponad miesiąc, już zdarzylem o niej zapomnieć i byłem przekonany że się nie odezwie a jednak się odezwala...
    Wczoraj jej się spytałem "zakochałaś się we mnie czy co? Dlaczego mi nie dasz spokoju i dalej się odzywasz" no i dostałem dwie wiadomosci, nie odpisałem na nie.

    Blokowałem nr, ale wiadomości u tak dochodziły tylko do czegoś w stylu jak spam na mailu i musiałem to sam kasować.

    #logikarozowychpaskow #karyna
    pokaż całość

  •  

    TL;DR Czym jest grypa. Na co warto szczepić się w dorosłym życiu. (tężec, WZW B, grypa, WZW A)

    Będzie długo, ale na temat.

    Wczoraj w gorących pojawił się post odnośnie śmierci młodej dziennikarki w związku z powikłaniami po grypie. A tuż pod postem wypowiedz typu:

    Akurat szczepionki na grypę to bzdura (…) lepiej czasami pochorować i jeszcze wakacje na L4 mieć.

    OTÓŻ NIE.

    To o czym pisze autor przytoczonego komentarza, to tzw. choroba przeziębieniowa, przeziębienie. Skąd ta pewność? Mając grypę leżałby w łóżku i rozważałby czy to dobry moment wstać do toalety, czy może jeszcze chwilę zaczekać z tym czołganiem się. Sprawę mogłoby ułatwić objawowe leczenie, czyli np. ibuprofen przeciwgorączkowo – ale efekty nie będą tak spektakularne jak w przeziębieniu ze stanem podgorączkowym, gdzie wywołałby ‘ozdrowienie’. Po prostu z 39,5 stopnia zrobimy… stan podgorączkowy. Ale dobre i to.

    Dorośli gorzej niż dzieci znoszą gorączkę. Wielu z nas mogło jej jeszcze nigdy nie doświadczyć w dorosłym życiu. Gorączka to temperatura powyżej 38st C. Przy większości przeziębień nie przekraczamy tej granicy.

    W przypadku grypy praktycznie zawsze jest to gorączka, i to wysoka. Do tego często ból mięśni i stawów, silny ból głowy, suchy męczący kaszel (bez odkrztuszania), może pojawić się wodnisty katar.

    Sama infekcja wirusem grypy faktycznie nie wydaje się być poważna. Strach przed tym wirusem (i to bardzo słuszny) wynika z powikłań, które dotykają także młode i zdrowe osoby. Część z nich jest przemijająca, ‘do wyleczenia’. A część z nich odbiera sprawność, zdolność do pracy w zawodzie a czasami i życie. DLATEGO WPROWADZONO SZCZEPIENIA.

    Co do powikłań nie będę się skupiać na osobach starszych i z obniżoną odpornością – skupię się na tym, co dotyczy ‘młodych zdrowych’ (mamy akurat dwa takie przypadki na oddziale, na którym pracuję.)

    Ogólne osłabienie (tzw. osłabienie pogrypowe) przez okres około dwóch tygodni od początku choroby, zdarza się bardzo często, czasami trwa nawet ponad miesiąc.
    Zapalenie płuc – to akurat na większości ludzi w dobie antybiotyków nie robi aż takiego wrażenia, gdy jako powikłanie pojawi się zakażenie bakteryjne. Zaczyna to robić wrażenie, jak widzi się 65letniego palacza przekazywanego na OIOM, któremu antybiotyki nie pomagają. A jeszcze większe wrażenie robi, gdy takie powikłanie dotyczy osoby młodej.
    Czasami jednak zapalenie płuc nie występuje jako powikłanie grypy, ale od początku jest wywołane przez wirusa. Nie ma wtedy reguły co do wieku i stanu odporności, nie działają też antybiotyki. W wielu przypadkach szybko rozwija się taka niewydolność oddechowa, że ryzyko śmierci gwałtownie rośnie.
    Zapalenie mięśnia sercowego - tu także bardzo często dochodzi do walki o życie, również młodych osób. I bardzo często wywoływany jest przez ten ‘niegroźny’, jak ktoś to ujął w komentarzach do przytaczanego wpisu, szczep AH1N1. No tak niegroźny, że nic tylko chorować.
    Do tego uszkodzenia mózgu i rdzenia kręgowego (niedowłady). Uszkodzenie mięśni (właśnie takiego pacjenta prowadzę), które skutkuje zazwyczaj uszkodzeniem nerek, które nie dają rady filtrować produktów ich rozpadu. Zapalenie nerek – mamy właśnie 32-letnią pacjentkę, dotychczas zdrową. Aktualnie dializowana.

    PROFILAKTYKA
    Gdy macie chorą osobę w domu – unikajcie bezpośredniego kontaktu (przenoszenie drogą kropelkową) i myjcie ręce 2x częściej niż zwykle (jak zwykle=0, to po prostu zacznijcie je myć). Wirus może się także przenosić przez skażone przedmioty. Możecie rozważyć jednorazowe maseczki z apteki w podbramkowych sytuacjach.
    I wietrzcie pomieszczenia. Sezon grypy przypada na okres październik – kwiecień, co nie sprzyja otwieraniu okien. Ale jak się chce – to da się to zrobić.
    Dotyczy to zarówno grypy jak i innych chorób przenoszonych drogą kropelkową.

    Od chorego możemy się zakazić (w przybliżeniu) na dobę przed wystąpieniem u niego objawów, do około tygodnia od ich wystąpienia. Jest to więc czas, w którym powinno się pozostawać w domu (piwnicy), by nie zakażać innych. (Dzieci zakażają znacznie dłużej, nawet do kilku tygodni. Lepiej by dłużej posiedziały w domu).

    Gdy sami jesteście chorzy – podanie leków przeciwwirusowych (oseltamiwir, Tamiflu, na receptę, ok. 100zł) - ma sens w ciągu pierwszej (max drugiej) doby od początku objawów. Potem skuteczność drastycznie maleje. Można podać osobie także po kontakcie z osobą zakażoną, u której jeszcze nie wystąpiły objawy, a zachorowanie jest wysoce niepożądane (np. osoby z astmą, obniżoną odpornością, małe dzieci).
    Leczenie objawowe. Np. ibuprofen co 6h 400mg. Ważne jest by czytać ulotki, zwracać uwagę na to by nie łączyć np. Apapu z Gripexem (oba zawierają paracetamol, łatwo można wykończyć wątrobę przy przedawkowaniu). Pamiętajcie zawsze ile tabletek zażyliście, i ile to było mg substancji. Wszystko jest napisane na opakowaniach leków.
    Przed zażyciem leków warto zmierzyć temperaturę. Gdy Wasz stan się nie poprawia, lub coś Was zaczyna niepokoić – szukajcie koniecznie pomocy lekarza.

    SZCZEPIENIA PRZECIWKO GRYPIE
    Są wyszczególnione grupy osób, które powinny się szczepić co sezon, dla reszty jest to szczepienie zalecane.
    Koszt to około 30zł, bierzecie od lekarza receptę (ważna miesiąc od wystawienia), kupujecie w aptece (często szczepionkę mnożna kupić w przychodniach), zostajecie zbadani przez lekarza i w przypadku braku przeciwwskazań (katar bez gorączki wbrew pozorom nie jest przeciwwskazaniem) w ciągu 24h, a najczęściej podczas tej samej wizyty zostajecie zaszczepieni.

    Szczepionka ma skład dostosowany co roku do sytuacji epidemiologicznej. Szczepi się przeciw najbardziej popularnym szczepom, w tym AH1N1 (ktoś w komentarzach sugerował, że nie ma szczepionki przeciwko temu szczepowi, co jest bzdurą).
    Wiele badań wskazuje na korelację pomiędzy szczepieniem, a ochronnym działaniem także wobec szczepów niezawartych w szczepionce ze względu na ich podobną budowę genetyczną. Intensywnie bada się też, czy może ona na podobnej zasadzie chronić przed wirusowymi infekcjami grypopodobnymi – czyli czymś, co manifestuje się jako przeziębienie.
    Stąd dla mnie argument, że szczepionka ta nie zawiera pewnych szczepów więc nie warto się szczepić – jest dla mnie kompletnie pozbawiony sensu.

    To, że szczepienie nie chroni przed zachorowaniem – owszem, za to możemy przejść je bezobjawowo, lub bardzo łagodnie, skracając sobie czas osłabienia. A przede wszystkim – zmniejszamy ryzyko powikłań. Rozumiem, że są one abstrakcją, gdy nie dotykają nas bezpośrednio. Ale warto to przemyśleć.

    Grupy pacjentów, które powinny się bezwzględnie szczepić:
    Osoby z chorobami przewlekłymi i obniżoną odpornością (jak macie postawioną jakąkolwiek diagnozę choroby przewlekłej – dowiedzcie się, czy jesteście w grupie ryzyka).
    Osoby mające kontakt z małymi dziećmi i osobami starszymi oraz osób z chorobami przewlekłymi (dla zwiększenia ochrony tych osób i samych siebie)
    Kobiety w ciąży/planujące ciążę
    Dzieci od 6m.ż. do 5 r.ż., osoby po 50r.ż. (zwiększone ryzyko powikłań, np. zawału serca u os. starszej)
    Pracownicy ochrony zdrowia

    A gdy nie jesteście w żadnej z tych grup – naprawdę rozważcie, bo to dobrze wydane 30zł.

    NA CO WARTO SZCZEPIĆ SIĘ W ŻYCIU DOROSŁYM

    GRYPA – na początku każdego sezonu grypowego, co roku
    TĘŻEC - Osoby po 30 r.ż., co 10 lat (o ile były szczepione zgodnie z kalendarzem szczepień jako dzieci). Warto z jednego powodu – w razie jakichkolwiek zabrudzonych ran, np. powierzchowne zakłucie gwoździem, z którym nie chcielibyście iść do lekarza i czekać kilka godzin w kolejce – przez 5 lat po szczepieniu występuje pełna ochrona, pomiędzy 5 a 10 rokiem od szczepienia otrzymacie w razie takich skaleczeń kolejną dawkę szczepienia w ramach profilaktyki. Natomiast 10 lat po szczepieniu takie rany wymagają już podawania poza szczepieniem antytoksyny.
    Szczepionka kosztuje ok 15zł, warto rozważyć. Szczególnie gdy wykonuje się pracę fizyczną, pracuje dużo w ogrodzie, majsterkuje.
    WZW B – dowiedzcie się, czy byliście szczepieni. Jeśli nie – naprawdę warto. Gdy minęło wiele lat od ostatniej dawki – oznaczcie sobie przeciwciała anty-HBs i gdy będą one za niskie – doszczepcie się. Osoby nieszczepione są narażone na zachorowanie na przewlekłe wirusowe zapalenie wątroby, czyli chorobę której obecnie nie da się w pełni wyleczyć, a wiadomo, że prowadzi do poważnych powikłań. Zakazić się jest bardzo łatwo przy kontakcie z krwią, wystarczy jej niewielka ilość. W wielu szpitalach nie wykonuje się planowych operacji bez potwierdzenia szczepienia. Obecnie wszystkie dzieci (poza tymi nieszczęśnikami z rodzin wojujących antyszczepionkowców) są szczepione w 1 roku życia całkowicie bezpieczną szczepionką. Cena oznaczenia przeciwciał to 25zł (z krwi, niekoniecznie na czczo). Szczepionka – ok. 30-50zł.
    Różyczka – kobiety świadomie planujące ciążę powinny pół roku wcześniej oznaczyć przeciwciała, a w razie ich zbyt niskiego poziomu doszczepić się jedną dawką szczepionki MMR najpóźniej 4 miesiące przed poczęciem. Różyczka w ciąży grozi poważnymi deformacjami płodu i niepełnosprawnością dziecka.
    WZW A – szczepionki drogie, wymagane dwie dawki, każda po ok. 200zł. Odporność na całe życie. Obecna sytuacja epidemiologiczna pokazuje jednak, że warto. Dawniej zalecana była ona osobom podróżującym. Niektóre gminy finansują szczepienia – warto skorzystać z takich darmowych programów. Zachorowanie na WZW A (restauracje, bezpośredni kontakt z chorym bez przestrzegania zasad higieny) to 3tygodniowy pobyt w szpitalu na zamkniętym oddziale, i kolejny rok dochodzenia do zdrowia.
    Od razu zapowiadam, że z racji braku czasu w ostatnim okresie, nie będę wchodziła w polemikę z brygadą antyszczepionkowców, którzy ‘zgłębili temat’, są przekonani o prawdziwości swoich hipotez i będą próbowali przekonać innych, że współczesna medycyna to spisek.
    Jeśli ktoś ma wątpliwości czy pytania, chętnie odpowiem, tylko może mi to chwilę zająć.

    P.S. Pamiętam, że miałam pisać o boreliozie i paru innych tematach. O kroplach do oczu także.

    #gruparatowaniapoziomu #medcontent #medycyna #lekarz #zdrowie #ciekawostki
    pokaż całość

    •  

      To, że szczepienie nie chroni przed zachorowaniem – owszem, za to możemy przejść je bezobjawowo, lub bardzo łagodnie, skracając sobie czas osłabienia.

      @Wjolka: Widzę w tym pewne niebezpieczeństwo. Osoba chora może wtedy normalnie chodzić do pracy i zarażać innych (nawet nie zdając sobie z tego sprawy).

    • więcej komentarzy (85)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika memento_mori

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (6)