•  

    Niedawno Marvel wypuścił trailer do nowego Spidermana: Far From Home. Na oko wygląda to jak kolejny typowy trailer z superbohaterem od MCU, ale ja odkryłem tutaj sprytnie ukrytą propagandę serwowaną nam przez SJW i feministki.

    W trailerze wyraźnie widać że Peter Parker będzie chciał umówić się na randkę z Michelle Jones, którą nazywają tam "MJ". Oczywiście jest to nawiązanie do Marry Jane, oryginalnej dziewczyny Spidermana, której w tym filmie nie ma a została zastąpiona tą Michelle właśnie. Tutaj SJW sprytnie to rozegrało. Zamiast robić z Marry Jane murzynki i wywołać wielką wściekłość u fanów zwyczajnie zastąpiło ją inną czarną postacią, graną przez Zendaye Coleman. Był to sprytny ruch który spowodował że w lewackim i poprawnie politycznym Spidermanie SJW ma swoją czarną "MJ" i nikt nie ma o to pretensji. Ale nie to jest najgorsze.

    Ile mają wzrostu aktorzy grający w tym filmie? Bo to ważne! Zendaya ma 1,78 podczas gdy Tom Holland grający Spidermana ma 1,73. Jest więc zdecydowanie niższy od aktorki która gra tutaj kobietę, którą Peter chce zaliczyć. Co to oznacza? Dla przeciętnego widza pewnie nic, ale niektórzy mogą tutaj wyłapać pewien symbolizm. Przez setki lat idealny związek był pokazywany jako wysokość mężczyzny nad kobietą, to mężczyzna ma być wysoki a kobieta niższa. SJW i feministki w Stanach oczywiście są tym faktem oburzeni więc wywarli oni wpływ na Hollywood które pod naciskiem wprowadziło do filmu nie tylko czarną podróbkę Marry Jane ale i specjalnie dobrali aktora który będzie niższy niż od aktorki graną przez "MJ". SJW chce aby to było normą, aby to wyższe kobiety brały za partnerów mężczyzn mniejszych aby pokazać w ten sposób wyższość kobietami nad mężczyznami. I tak właśnie SJW i feministki wprowadzają globalną propagandę i ukazują mężczyzn jako niższych od kobiet, słabszych i głupszych.

    Chcecie dowodów że kiedyś tak nie było? Proszę bardzo. W pierwszym Spidermanie z 2002 roku aktor grający Spidermana, Toby Maguire, również ma tyle samo wzrostu co Tom Holland ale za to aktorka grająca Mary Jane Watson, Kristen Dunst, ma już tylko 1,70 więc różnica we wzroście jest widoczna. A w kolejnych filmach jest już tylko lepiej, w Amazing Spiderman aktor grający Spidermana ma już 1,79 natomiast aktorka grająca Gwen Stacy ma już tylko 1,68. Ale oczywiście SJW i feministki postanowiły że muszą jakoś w końcu wprowadzać swoją propagandę o upodleniu białego mężczyzny. Teraz mamy różnicę w wzroście aktorów, ale za parę lat będzie normą gdzie w każdym filmie biały mężczyzna będzie pokazywany jako cuck i betabankomat, niski i słaby a silna i niezależna kobieta będzie od niego wyższa, silniejsza i mądrzejsza. To tylko kwestia czasu.

    #takaprawda #bekazlewactwa #przemyslenia #neuropa #4konserwy #marvel #film #filmy
    pokaż całość

  •  

    Kobiety to takie odzwierciedlenie prawa murphy'ego. Jeśli jest 50% szansa na to, że można coś zrobić nie tak, u kobiet te szanse wynoszą 99%.
    #przemyslenia #przemysleniazdupy #gownowpis #heheszki #logikarozowychpaskow

    źródło: ech.jpg

  •  

    lista mojeo piekła
    1. Mentalne komuchy
    2. Konserwy
    3. #normictwo
    4. moje otoczenie
    5. spermiarze
    6. fani stóp
    7. kółka atencyjne
    8. bananowe oskarki i julcie
    9. lachony
    10. szmaty
    11. kurwiszony
    12. p0lki
    13. po prostu większość kobiet
    14. kuce
    15. cucku
    16. beta
    17. starzy ludzie
    18. narodowcy, faszyści, naziści
    19. ludzie z kijem w dupie
    20. Przeciwnicy zmiany płci i transów
    21. wiele wiecej
    #przegryw #oswiadczenie #przemyslenia #muremzajanuszem #stulejacontent
    pokaż całość

  •  

    Ten cały medialny syf po morderstwie Adamowicza bardzo przypomina mi to co działo się po katastrofie smoleńskiej tylko że teraz "autorytety" które śmieszkowały z zimnego lecha, kaczki po smoleńsku itp. rozrywają z żalu szaty i wzywają do jedności bo tym razem zginął ich człowiek. Ciekawe czy teraz Wojewódzki z Figurskim zaśpiewają "Po trupach do celu" albo jakiś nowy Hadacz "Gdzie jest krzyż?!". Jest to obrzydliwe.
    #przemyslenia #adamowicz #neuropa #4konserwy #oswiadczenie #gdansk #wosp
    pokaż całość

  •  

    Kiedy kupujecie używany telefon to na 99% osoba, która wcześniej go używała oglądała na nim pornosy.
    Więc są na nim zarazki z luloków i picz oraz dup. Ludzie są tak zwyrodniali, że nie wiadomo co z tymi telefonami jeszcze robili.
    Mówię to tylko jako #ciekawostki , pomyślcie o tym przykładając używany telefon do twarzy.

    Miłego dnia.

    #przemyslenia #android #iphone
    pokaż całość

  •  

    Narkotyki uwazane sa za zlo, a moim zdaniem dzieki nim stalem sie duzo bardziej empatycznym, wrazliwszym i lepszym czlowiekiem.

    #przemyslenia #narkotykizawszespoko

    •  

      @darkheavy1:

      A to przepraszam, myślałem, że mówisz ogólnie.

    •  

      Umiejętność wyznaczwnia sobie prostych i osiągalnych celów, jako takich dzwigien z dopaminą. Ale to już było w takim banale coś tam żeby sie umiec cieszyc malymi rzeczami jakis grazynacore

      @Fukmistrz: Potwierdzam, odkąd obniżyłem wymagania wobec życia (i przestałem podglądać ludzi latających do ciepłych krajów na Instagramie) stałem się szczęśliwszy. Np wczoraj spontanicznie nap[rawiłem sobie wszystkie powyrywane kontakty i włączniki świateł i sprawiło mi to ogromną satysfakcję ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

    • więcej komentarzy (16)

  •  

    Skoro drużyna mistrzów to ta która wygrała poprzedni odcinek, to kto był Mistrzami w pierwszym odcinku awantury o kasę?

    #awanturaokase #przemyslenia #przemysleniazdupy #pytaniedoeksperta

  •  

    Dziś w pracy spotkało mnie coś niesamowitego. Dowiedziałem się jaka jest prawdziwa przyczyna zabójstwa prezydenta Pawła Adamowicza. Otóż według jednego z moich współpracowników jest to skutek bezstresowego wychowania. Siedzę na przerwie, jem śniadanie i słyszę "A bo to wszystko to wina tego całego bezstresowego wychowania, kurła. Dawniej to mogłeś gówniarza sprać, a teraz boisz się, że cię poda do sądu, mlask." I życie staje się łatwiejsze dzięki takim głębokim przemyśleniom.

    Pic rel mojego współpracownika.

    pokaż spoiler #wosp2019 #gdansk #adamowicz #psychologia #przemyslenia
    pokaż całość

  •  

    Wiecie, dlaczego lubię siedzieć na wykopie? Bo tutaj widzę osobę. To nie jest uliczny tłum, gdzie każdy mija się bez słowa, gdzie wszyscy są na pozór identyczni, gdzie każdy gra swoją społeczną rolę. Bardzo boli mnie to, że nigdy się nie dowiemy, czy osoba idealna dla nas, ktoś kto mógłby być miłością życia, przyjacielem, czy chociażby nawet kompamem do picia, nie minęła nas gdzieś na ulicy, czy mieszka kilometr dalej. Nikt nikogo zwyczajnie nie zna. Wszyscy są nieznaczącą nic cyfrą, kolejną statystyką. A w tym wszystkim tłum dostrzega tylko jakichś znanych krzykaczy, układając sobie życie pod ich słowa, dobrowolnie wyrzucając swoje człowieczeństwo. Ludzki towar sprzedawany na kilogramy za bezcen. Nienawidzę tłumu, szanuję osobę.

    Staram się nie obrażać innych, bo sam jestem godny jedynie pogardy, ale ten świat i jego prawa są co najmniej popierdolone.

    A tym, co powiedzą, że oo jaki wolnomyśliciel, indywidualista, buntownik, sram na waszą opinię, róbcie syf, w którym jesteście wydajni, właściwie to nie muszę się tłumaczyć, mam prawo do klikania literek, zwyczajnie nie rozumiecie, o czym piszę.

    Kiedyś chyba jebnę pod pociąg, tylko po to, żeby ktoś nie zdążył do pracy i miał czas na chwilę refleksji nad swoim życiem.
    Pewnie się mylę w tym wszystkim, bo kim ja właściwie jestem, zwykłym kolejnym gówno wartym idiotą z nadmiarem czasu.
    Nie jestem osobą logiczną, ale gdzie tu logika wszystkiego? Tu nie ma rozwiązania, z myśleniem przychodzą kolejne trudności, a z nimi kolejne.
    Pozdrawiam serdecznie cały wykop.
    Chleję Wasze szczęście w amarenie na tle księżyca, przyjaciele i nieprzyjaciele z tego serwisu ze śmiesznymi obrazkami, nie jestem niczyim wrogiem.

    #pijzwykopem #feels #przemysleniazdupy #przemyslenia
    pokaż całość

    •  

      @Debil_Lesny: tak tak, mysli samobojcze i dwie proby o tym doskonale swiadcza

    •  

      @Debil_Lesny: W czasach gdy każdy chce być kimś, gdy gonimy za sukcesem i karierą fajnie czasem być po prostu człowiekiem. Jednym z miliardów, które były są i będą na tym świecie. W pogoni za tym by coś za sobą pozostawić, by nie zamienić się jedynie w proch zapominamy o tych najbardziej prymitywnych czynnościach i uczuciach, które właśnie czynią nas tym tłumem.

      Nie uważam, że to coś złego. Że bycie jednym z wielu jest gorsze od wyróżniania się. Oczywiście warto dążyć do celu jaki się założyło sobie, ale czasem trzeba sobie coś odpuścić by znów stać się człowiekiem. Właśnie tym, którego codziennie mijasz na ulicy, który mógłby być Twoim przyjacielem.

      W pogoni za marzeniami zapomnieliśmy, że czasem więcej szczęścia może dać rozmowa z przypadkową osobą niż osiąganie kolejnych szczebelków drabiny zwanej życiem. Coś prawdziwego jest w tym kawale o Jasiu, który chciał zostać menelem, a został prezesem i zastanawiał się gdzie popełnił błąd.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Mam znajomą, która nazywa się "influencerką" (zawsze parskam z niej jak mówi ten wyraz) nacykała pierdyliard zdjęć jeżdżąc w wakacje po Hiszpanii i Włoszech, następnie przez kolejny rok ze zrobionego materiału promowała swoje influencerskie super życie na bezrobociu mieszkając na garnuszku u mamy. Jak się wchodzi na jej insta to można odnieść wrażenie, że wygrała życie, ciągłe podróże, różne przygody, ładne zdjęcia, super jedzenie, a w rzeczywistości...
    Ciekawe jaki % ładnych pań z insta działa podobnym schematem.
    Ten aspekt wypaczenia rzeczywistości i odrealnienia jest przerażający...
    #przemyslenia #instagram #rozowepaski #depresja
    pokaż całość

    •  

      @fkdreamer: niektóre idą o krok dalej i wklejają się w photoshopie (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞
      w większości przypadków to wygląda jak historia twojej kumpeli, kilka fotek w różnych miejscach z różnym outfitem i jest zapas contentu na kilka miesięcy. Oczywiście wszystko jest ładnie przygotowane, żeby było idealne. No i takie "influencerki" często mają wyprane mózgi przez insta.

    •  

      @fkdreamer: kojarzycie tę laskę co była afera z klubem Shine, że jej fotki z imprezy z super głębokim dekoltem używali na facebooku? Ktoś wrzucił wtedy jej instagram gdzie były fotki z ciepłych krajów i z tego co pamiętam to zwróciłem uwagę głównie na to, że prawie wszystkie były z jednej wycieczki, a wrzucała je na przestrzeni kilku miesięcy.
      Jak nie zwróci się uwagi tylko skupi na tyłku (większość takich lasek wystawia tylko tyłki do kamery) to może się wydawać, że one ciągle podróżują, a w sumie to może być jakiś jeden, dwa wyloty okazyjne i dawkowane zdjęcia. pokaż całość

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    http://youtu.be/1aO_e8s71os

    Wodecki podsumował was już w 2010 (możecie zagdywać w jakich okolicznościach powstała ta piosenka)

    Trzeba nam wyznaczyć wroga
    Bo inaczej Panie, Pany
    Same się powyrzynamy


    Taki jest ten naród. Jak nie ma wspólnego wroga (pssst proponuje pasożyta Polski since 966) to walczymy sami ze sobą

    #przemyslenia #muzyka #gdansk #wosp2019 #neuropa i #4konserwy to o was (nas)
    pokaż całość

  •  

    Skoro #owsiak nie jest już prezesem #wosp to ja bym go zrobił ministrem zdrowia. Pokazał, że jest mega skutecznym menadżerem; udowodnił już wielokrotnie, że ma czyste intencje i równie czyste ręce, a do tego jak nikt inny w tym kraju zna realne potrzeby szpitali i wie jak można naprawić służbę zdrowia; szanują go wszyscy lekarze, jest człowiekiem czynu, a nie politykiem! To byłby twist! #przemyslenia #polityka pokaż całość

    •  

      @El_Polaco: ile według ciebie zarabia niby owsiak i jego żona? jak mają się ich zarobki, do np. sławnej pani rusycystki z NBP? i jaki sprzęt niby stoi nieużywany? nie masz pojęcia o czym piszesz człowieku

      a na imprezie jak być może zauważyłeś były jak najbardziej oficjalnie władze miasta, to nie była żadna prywatna impreza

    •  

      @pcstud: masz bana na wyszukiwarkę? Zarobki - przynajmniej te oficjalne - Owsiaków są jawne, a o nieużywanym sprzęcie wośp było kilka razy nawet na wykopie. I nie wyskakuj mi z rusycystką z NBP, bo NBP nie żeruje na dobroczynności tylko pieniądze na pensje wypracowuje samo, a stanowisko dyrektora w banku centralnym jest trochę ważniejsze od kierowania jakąś fundacją.

      Adamowicz mógł chodzić gdzie chciał, sam się zresztą zgodził na organizację finału z pominięciem przepisów o imprezach masowych.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Najlepsze jest wyśmiewanie się normictwa z samotnych przegrywów "ruchanie sensem życia? xD" "po co ci dziewczyna do szczęścia? xD" A sami są w związkach ku*wa od gimnazjum. Jebana banda hipokrytow, a szczególnie różowych. To tak jakbym wyśmiewał się z biednych "pieniądze sensem życia? xD"
    #przegryw #stulejacontent #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #tfwnogf #przemyslenia #gownowpis pokaż całość

  •  

    Tyle się mówi teraz o tym, żebyśmy się pogodzili, zmienili, zatrzymali tę falę nienawiści wobec siebie. Wiecie co? Jestem za! I zaczynam od siebie. Moja deklaracja na ten rok, to dążyć do dego aby nie mówić/pisać czegoś, co mogło by sprawić drugiej osobie przykrość, lub ją urazić. Ze względu na moją niewyparzoną gębę i z deka wredny charakter, nie raz zdarzało mi się wchodzić w niepotrzebną polemikę. Od dzisiaj odpuszczam. Pozdrawiam wszystkich, szanujmy się nawzajem. #deklaracja #gdansk #przemyslenia pokaż całość

  •  

    Mój kot jest najlepszym kotem na świecie i najwdzięczniejszym stworzeniem, jakie poznałam.

    Nie zdarza mu się sikać do butów ani drapać mebli i dywanów. Pazurki ostrzy wyłącznie na drapaku. Nie wskakuje na blat kuchenny ani nie zagląda do garnków. Mogę spokojnie zostawić na wierzchu obiad lub mięso: nie dobierze się do niego, mimo że lubi przegryźć sobie surowiznę, jeśli mu ją dam. Wchodzi na stół w kuchni, owszem, ale nie kiedy przy nim jemy.
    Nie biega po nas, kiedy śpimy. Zdarza mu się nas intencjonalnie budzić w weekendy koło godziny 8 lub 9, kiedy jest już bardzo głodny lub znudzony. Siada wtedy na podłodze przy łóżku i wydaje pojedyncze miauknięcie bacznie obserwując, czy reagujemy. :) W kontaktach z nami jest bardzo grzeczny i kulturalny. Taki koci dżentelmen.

    Żadnej z tych rzeczy go nie nauczyłam. We wrześniu zobaczyłam go na fanpejdżu krakowskiego schroniska. Starego, piętnastoletniego kota z bielmem na oku, praktycznie bez zębów, z posiwiałym futrem i zmęczonymi uszami. Jest wiele ładniejszych, młodszych zwierzaków. Nikt go nie chciał. Kiedy poszliśmy po niego, pani tam pracująca po zamienieniu dwóch zdań zapakowała nam go do transportera, jakby bała się, żebyśmy się nie rozmyślili. Patrzę na niego często i dziwię się, że nadal ma tyle energii do zabawy (a bawimy się dużo, to nie jest kot, który tylko i wyłącznie śpi i je) i hartu ducha. Trochę żałuję, że nigdy nie dowiem się, co przeszedł, gdzie bywał, czy miał kiedyś dom, czy wcześniej ktoś inny go kochał. Musiał mieć fascynujące życie.

    Adoptujcie seniorów ze schronisk. Mogą wnieść do waszego domu zaskakująco wiele radości.

    #przemyslenia #koty
    pokaż całość

  •  

    Szkoda chłopa, muk rzyć!

    Śmierć mnie nie porusza bo setki dziennie giną, ale już to że:
    - impreza charytatywna
    - wspomagał i promował tą imprezę
    - śmierć na oczach kamer w błysku fleszy
    - śmierć na oczach setek dzieci
    - i do tego jeszcze nożem od schizofrenika...
    - a jeszcze sama okoliczność, że za bardzo nikt nie zareagował bo dym, światła, gwar i nawet ciężko takie zajście pewnie zauważyć z początku.

    To mnie najbardziej porusza i nie interesuje mnie jakim był politykiem, czy którą stronę reprezentował.
    #przemyslenia #gdansk #wosp #adamowicz
    pokaż całość

  •  

    Jak byłem dzieckiem to myślałem, że wszyscy dorośli są mądrzy i sam chciałem szybko dorosnąć, teraz jak jestem już w sędziwym wieku (31 here) chciałbym cofnąć się w czasie i jebnąć się w ten pusty łeb, tak bardzo się myliłem.
    #przemyslenia

  •  

    Szykuje się niezła #afera , cała sprawa z #adamowicz śmierdzi gorzej niż #smolensk .
    Zrobiłem małą ankietę ( http://broadcasttemps.com/wpis/38276235/gdansk-wosp-adamowicz-ankieta-polityka/ ) i wyszło to co się obawiałem...
    Lewica czyli żartobliwie "Reptilianie ( ͡° ͜ʖ ͡°)" zatrudniła osobę chorą psychicznie i łatwą do zmanipulowania, bo innej szansy na wygraną polityczną nie mieli. Podpatrzyli się starych metod i postanowili wykorzystać je do polityki. Czyn godny potępienia...

    #przemyslenia #4konserwy #neuropa #wosp2019 #zamach
    pokaż całość

  •  

    Ogólnie nie miałbym nic przeciwko rozwiązłości kobiet (którą można poprzeć rozwiązłością mężczyzn), gdyby nie fakt hipokryzji jaka przy tym zachodzi. Facet pójdzie do łóżka z każdą, która mu się podoba. Jeśli zaś jest cnotliwy, to nie pójdzie z żadną, nawet miss świata, dopóki nie będzie w poważnym i długoterminowym związku. A kobieta? Jeśli podobasz się jej, ale tylko trochę, to staje się cnotliwa. Jeśli zaś jesteś chadem, to nagle nóżki się same rozchylają i zwycięża hedonizm.
    To mi się w kobietach NIE podoba. ( ಠ_ಠ)
    #przegryw #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #przemyslenia
    pokaż całość

    •  

      Ale założyłeś z góry, że wynika to z tego, że te kobiety są mniej zainteresowane tymi drugimi niż pierwszymi. A ja pokazuję ci, że może być inny powód, wręcz odwrotny. I nie jesteś w stanie powiedzieć, których kobiet jest więcej.

      @KomosaBiala: Tutaj nic z góry nie zakładałem, bo mnie motyw takiego postępowania nie interesuje. Usprawiedliwianie tego czymkolwiek jest trochę jak brukowanie piekła dobrymi chęciami. Poczucie bycia oszukanym i niesmak raczej skutecznie zakrywają wszelkie dobre intencje. Dla mnie kobieta, która ulegnie jednemu facetowi, a przy innym zachowa cnotę, nadal jest puszczalska (tak jak faceci w większości są).

      Dalej zgłębiając temat można jeszcze przyczepić się do kwestii tego, kiedy kobieta jest tak na prawdę sobą. Przy chadzie, przy którym nie musi udawać porządnej? Czy przy "materiale na męża" przy którym udaje powściągliwość, wiedząc skrycie, że bez zawahania oddałaby się w ręce ciacha?

      Pewnie tak. Trochę jakby zapłacić za coś w jednym sklepie 500zł, a potem znaleźć to w innym za 20zł. Pojawiają się wątpliwości, czy nie przepłaciliśmy ;)

      @KomosaBiala: Dobre porównanie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    •  

      @PanDarcy: e, nie, obserwacja jak pogrążasz się coraz bardziej jest dość interesująca.
      Takie kino moralnego niepokoju w czasie rzeczywistym.

    • więcej komentarzy (24)

  •  

    #gdansk #adamowicz #owsiak #wosp2019 #przemyslenia

    Coś się skończyło. Coś bardzo ważnego. Zginął niewinny człowiek, człowiek który nigdy zginąć w taki sposób i w takich okolicznościach nie chciał. My ludzie jesteśmy tym sparaliżowani i zdruzgotani i momentami popełniamy przez to głupstwa i głupoty. Ale nikt nie zdaje sobie sprawy co najlepszego zrobiliśmy. Szukając racjonalnego wytłumaczenia tej sytuacji niektórzy winili Boga, niektórzy winili ochronę a niektórzy... Jerzego Owsiaka. Nikt nigdy nie zrozumie dlaczego to robi czy robił, bo to są emocje. To jest żal że żyjemy w takim kraju. Ale przez tę bezsilność w walce z emocjami z fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odszedł Jerzy Owsiak. Zdruzgotany i smutny tak samo jak my, lecz on jest również obwiniany. Obwiniany za nic i przez to odszedł. WOŚP przez te 27 lat czyniła tyle dobra i czynić dobro pewnie dalej będzie, ale bez Jurka to już nie będzie to samo. Bardzo żal mi Owsiaka i zaistniałej sytuacji. Chcę was prosić - nie wyżywajmy się na ludziach niewinnych za to że zginął człowiek niewinny. Pogódźmy się z tym. Wielu ludzi bliskich Adamowiczowi (rodzina czy znajomi) zapewne pyta się w myślach dlaczego to właśnie jego zamordowano albo jak można było temu zapobiec. Temu zapobiec było nie można, ale cały czas można zapobiegać innym tragediom i tego powinniśmy się trzymać. Smutek jaki mnie ogarnia jest taki sam jak nas wszystkich i powinniśmy się zjednoczyć w tej chwili. pokaż całość

  •  

    Bądźmy szczerzy, ale tak naprawdę emigracja to nie ucieczka DLA Polski, to ucieczka OD Polski, od grobów, od nieszczęść, od ciągłych próżnych wysiłków. Ucieczka od ciągłego kłopotu, od ciągłej pracy bez wynagrodzenia, od entuzjastycznej śmierci. Można chować się za wiele pozorów, na dnie pozostaje zwyczajne i bardzo ludzkie uczucie prawa do szczęścia. Nie można zaznać go tam, szuka się go gdzie indziej. Oczywiście gdy nie ma się skłonności do samoudręczania się i do nadawania temu szczytnych pozorów.
    Opis: 7 sierpnia 1944.

    Szkice piórkiem (fragmenty)
    Andrzej Bobkowski (1913-1961)

    #poezja #emigracja #gruparatowaniapoziomu #przemyslenia
    pokaż całość

  •  

    Jeden wariat, jedno morderstwo, jedna tragedia a michau moze grać spokojnie w csa bo wszyscy zapomnieli o aferze #moderacjacontent i pedofilach na wykopie.
    #wosp #przemyslenia #przemysleniazdupy #gdansk #adamowicz

  •  

    Nie ogarniam stosunku ludzi do śmierci innych osób. Co minutę umiera na świecie ok 110 osób, czemu nie jest wam z tego powodu smutno? Czemu jest wam smutno tylko wtedy gdy jedna z tych 110 osób jest troszkę bardziej znana lub umiera w tak "efektowny" sposób, że jest o niej głośno? Czy to się nie nazywa hipokryzja? Czemu musicie napisać o tym, że wam smutno z powodu tego, że obca wam osoba o której istnieniu nie zdawaliście sobie sprawy, aż do chwili jej śmierci umiera? Jak dla mnie to wszystko jest na pokaz. Piszecie tak tylko dlatego, że taka postawa jest nagradzana plusami, lajkami, favami, że ktoś pochwali waszą postawę. Dla mnie taki wpisy to najbardziej obłudna i obrzydliwa rzecz jaką można napisać. Udawane współczucie dla poparcia społecznego tfu
    #wosp #wosp2019 #afera #adamowicz #smierc #hipokryzja #obluda #klamstwaklamstewka #zebroplusy #niewiemjaktootagowac #przemyslenia
    pokaż całość

  •  

    Uporządkujmy pojęcia, bo robi się bałagan.

    1. Czy morderstwo Adamowicza było zbrodnią polityczną? Tak. Morderca go zabił, bo kojarzył go z konkretną partią polityczną i to otwartym tekstem powiedział. To był, niezależnie od zaburzeń sprawcy, mord na tle politycznym. Nie zabił go dlatego, że doznał zawodu miłosnego (tło osobiste), uważał go za wcielenie Antychrysta (tło religijne), albo chciał okraść (tło rabunkowe). Gdy niezrównoważony psychicznie muzułmanin zabijał z okrzykiem Allah Akbar, nie miało to podłoża religijnego? No tak jakby miało.

    Uprzejmie zatem proszę o zaprzestanie szczucia i wyzywania ludzi (np. Jarosława Kurskiego), którzy po prostu to stwierdzają.

    2. Czy jest związek z poziomem agresji w mediach i sieci? Zapewne tak. I nie, nie ma tu symetrii pomiędzy stronami. Natomiast nie jest to na pewno wyłączna wina PiS, narodowców itp, jako że niektórzy z tzw. "naszej strony" radośnie się do tego dostosowują. (Nie będę cytować, kto nazwał dziś Pawłowicz "czerwoną świnią", ale owszem miało to miejsce). Wzrastający poziom agresji werbalnej jest zresztą nie tylko w Polsce, zatem siłą rzeczy nie jeden PiS za niego odpowiada.

    Ale nie udawajmy, że nie widzimy związku między wieloletnim przypisywaniem wszelkiego zła politykom PO ("wina Tuska" jest starym memem, do licha), a tym, że ktoś postanowił "zemścić się" na polityku kojarzonym z PO za swoje rozwalone życie. To nieuczciwe intelektualnie, @goofas. Widzimy związek między szczuciem na uchodźców a rasistowskimi atakami, nie udawajmy, że tego akurat związku nie widzimy.

    (I wyzywanie i szczucie na ludzi stwierdzających ten związek jest po prostu wyzywaniem i szczuciem, nie żadnym wybuchem świętego oburzenia i nie, stwierdzenie, że "TVP od dłuższego czasu wyzywała Adamowicza o zdrajców, złodziei i bandytów, nie dając mu szansy obrony" nie jest zrównywaniem się z TVP, tylko po prostu stwierdzeniem faktu).

    Tu stawiamy wielką czarną kreskę pomiędzy tym, co jest racjonalne i dopuszczalne, a tym, co racjonalne i dopuszczalne już nie jest.

    3. Nieuczciwe i groźne jest natomiast przypisywanie winy wszystkim politykom czy zwolennikom PiS, twierdzenie, że robili to świadomie, wyszukiwanie z lubością przypadków wpisów ludzi popierających mordercę i robienie z tego normy, dehumanizowanie takich osobników jak Pawłowicz itp.

    Morał i wnioski praktyczne

    4. Podsumowując, związek między agresją werbalną a fizyczną jak najbardziej istnieje, nie udawajmy że go nie ma. Dostrzegajmy go najlepiej po to, by zadbać najpierw o własne postępowanie, potem o tych najbliżej siebie. Wytykanie agresji ludziom z przeciwnego obozu raczej nic nie da, jeśli naszym celem istotnie jest obniżenie poziomu agresji.

    #polityka #adamowicz #przemyslenia #neuropa
    pokaż całość

    •  

      a czy możemy dzisiaj wykluczyć, że jutro jakiś debil nie wyskoczy do któregoś z ministrów albo innego polityka Pisu z nożem? I co wtedy? Wtedy to będzie wina opozycji?

      @dziaru: Ja nie wiem, jakoś niejasno napisałam? (Ostatni akapit też czytamy, nie tylko pierwsze zdanie z pierwszego). I tak, gdyby "jakiś debil" wyskoczył z nożem do polityka PiS, zastanawiałabym się, czy nie ma w tym cząstki mojej odpowiedzialności. Tak jak zastanawiałam się, gdy podpalił się Piotr Szczęsny. Pozwolę sobie zacytować człowieka, którego szanuję za umysłowość i postawę etyczną:

      Myśląc dzisiaj o zabójstwie Pawła Adamowicza trzeba zastanowić się nad odpowiedzialnością każdego z nas. Osobistą, a nie tą, która wynika z przynależności do stada.

      Piszę o tym jako „prowokator” z Krakowskiego Przedmieścia. Jako ktoś, kto brał na siebie nienawiść „smoleńskiego tłumu”, by ją pokazać rodakom. Jako jeden z tych, którzy swój protest – a on właśnie na pokazaniu nienawiści i fałszu polegał – rozpoczęli od przeprosin adresowanych do „drugiej strony”. Jako ktoś wreszcie, kto u wielu z tych ludzi zdołał znaleźć jakiś rodzaj zrozumienia, a nawet szacunku.

      Wiele razy staliśmy naprzeciw tłumu wyjącego z nienawiści, otwarcie życzącego nam śmierci, dopuszczającego się przemocy, plującego nam w twarz dosłownie i bez żadnej przenośni. Pamiętam własne myśli, kiedy sobie uświadamiałem, że ci ludzie naprawdę wierzą, że w Smoleńsku zamordowano Lecha Kaczyńskiego, a wraz z nim gromadę innych ludzi, że odpowiedzialni wciąż żyją bezkarnie, a ja jestem jednym z nich i wciąż wykonuję swoją zbrodniczą misję.

      Wyobrażając to sobie, z łatwością rozumiałem powody, dla których twarze naprzeciwko mnie tak paskudnie wykrzywia nienawiść. Wiedziałem dobrze, że to oni są ofiarami, a nie ja, kiedy się na mnie rzucają z pięściami. Piszę jako jedna z zaledwie kilku osób spośród wielu tysięcy przychodzących na Krakowskie Przedmieście, które regularnie przychodziły do „smoleńskiego kościoła”, żeby tam przekazać i przyjąć ów znak pokoju, który nie tylko jest niezbędną częścią chrześcijańskiej liturgii, ale w rzeczywistości jedyną nadzieją na przetrwanie ludzkiej cywilizacji wśród nas, którzy żyjemy w jednym kraju.

      Paweł Adamowicz przegrał w szpitalu walkę o życie, a ja czuję się współwinny. Wydaje mi się, że on jest również moją ofiarą. Niewiele zmienia fakt, że gardło zdzierałem na ulicy najbardziej wtedy, kiedy pogardę i nienawiść trzeba było zwalczać po naszej stronie. Wielu mówiło mi, że tę nienawiść „smoleńskiego tłumu” ja nie tylko pokazywałem, ale również rozniecałem. I choć robiłem wszystko, by do tego nie dopuszczać, nie umiem dzisiaj z czystym sumieniem zaprzeczyć, że do rozniecania nienawiści się przyłożyłem.

      [...]

      Odpowiedzialność każdego z nas dzisiaj polega na zwróceniu się w stronę własnego stada. Nie wolno pouczać przeciwników, bo o zrozumienie racji jest wtedy najtrudniej. To zwyczajnie nie jest również uczciwie, bo cokolwiek mówić o proporcjach i różnicach w skali, nie da się nie widzieć własnej współodpowiedzialności. Zwróćmy więc uwagę przede wszystkim na swoich. Ludzie przyzwoici – tacy, których sumieniem otwarta zbrodnia wstrząsa – są po obu stronach. Po obu stronach są również tacy, którzy w obliczu zbrodni wyją z nienawiści do sprawców – rzekomych czy rzeczywistych. Są tacy, którzy triumfują widząc cierpienie i śmierć ofiar. Patrzmy na tych, którzy są wśród nas. Zostawmy tych po drugiej stronie. Niech każdy bierze odpowiedzialność za siebie – nie za własne stado. To indywidualna odpowiedzialność się liczy. I tylko ona jest w stanie przemienić stado w ludzką wspólnotę.

      http://obywatelerp.org/nienawistne-znaki-czasu/
      pokaż całość

    •  

      Chory psychicznie człowiek ubzdurał sobie, że Allah każe mu mordować niewiernych.

      @rzep: sporo tych chorych psychicznie w Islamie... Moze dlatego ze Koran do tego nawoluje...

      Rozumiem, że wtedy to nie jest atak na podłożu religijnym?

      @rzep: zle rozumiesz.

    • więcej komentarzy (21)

  •  

    Po tym co się stało wczoraj mam kilka przemyśleń którymi chcę się podzielić bo w końcu chyba od tego jest mikroblog.

    Tl;dr
    Nie ma, nie chcesz, nie czytaj.

    Poruszyła mnie śmierć pana Adamowicza. Nie dlatego że go znałem. Nie dlatego że mieszkam w Gdańsku, bo mieszkam na drugim końcu Polski. Ludzie umierają i giną w wielu różnych sytuacjach, tak było, jest i będzie. Poruszyło mnie to dlatego, że ta egzekucja wydarzyła się na imprezie która od 27 lat była czymś wyjątkowym, czymś co miało realny, pozytywny wpływ na dzieciaki, teraz już nawet na dorosłe osoby, które z powodu zacofania służby zdrowia i nieudolności osób decyzyjnych nie miałyby możliwości leczenia. A pewnie nawet życia.
    Cholernie przykro mi było w ostatnich latach słuchać psioczenia pewnych środowisk. I o ile jestem w stanie zrozumieć żądania jawności wydatków WOŚPu, bo za jawnością w fundacjach jak i w urzędach jestem za całym sercem, to nigdy nie rozumiałem, nie rozumiem i nawet nie chcę zrozumieć całej powstałej przy tym szczujni, szczególnie wysrywów Piotra W, Krystyny P (ta chociaż zachowała resztki przyzwoitości i nie publikuje) i dziesiątek komentarzy im przyklaskujących.

    I tak oto panująca nam partia oraz stado ujadaczy poprzedniej, skutecznie od 2005 roku, podzieliły społeczeństwo tak, jak nie udało się to przez 44lata komuny. Wisienką na tym torcie są zwierzęta publikujące komentarze typu "jednego lewusa mniej". Szczerze, szkoda mi nawet klawiszy do komentowania takiego gówna.
    Tego efektem jest śmierć człowieka którego jedyną winą było to że kilkanaście lat temu postanowił robić coś więcej niż narzekać. Prezydent, który został wybrany w demokratycznych wyborach przez mieszkańców tego miasta.

    Cieszyłem się że mogę żyć w Polsce, stosunkowo bezpiecznym i stabilnym państwie (jakby nie patrzeć, dużo większa szansa była na urodzenie się np. w Indiach. Ale przez atmosferę jaka powstała w kilka ostatnich lat mam dość. Mam dość ujadaczy, kłamców, oszustów, manipulatorów, zwykłych "kur" - ludzi którzy ślepo powtarzają to co powiedział ich "kogut". Mam dość podejścia "albo jesteś z nami, jedynymi prawdziwymi Polakami albo zdrajcą narodu, na szubienicę", cynizmu i hipokryzji bijących przede wszystkim z tv jak i z innych mediów. Osób które potrafią wykorzystać każdą jedną tragedię do własnych celów i gier. Waśni i sporów o największe pierdoły.

    Do tej pory istniała granica pomiędzy słowami a czynami. Wczoraj została przekroczona. Mam nadzieje że nie spełni się to co tu napiszę ale boję się że teraz rozpoczną się działania dobrze znane z historii, których nie sposób będzie zatrzymać. I wtedy niech Bóg ma nas wszystkich w opiece bo nic innego nam nie zostanie.

    Słowem podsumowania: fanatyczne jełopy z #4konserwy i #neuropa, pisowcy i pełowcy- rozjebaliście społeczeństwo. Swoim uporem, ignorancją, kłótliwością i przede wszystkim skrajnym zidioceniem. Towarisz Stalin byłby z was dumny bo nawet jemu się to nie udało.

    #neuropa #4konserwy #przemyslenia #wydarzenia #zamach
    pokaż całość

    •  

      @AgresywnyKardiolog: jak również samobójstwo Barbary Blidy w 2007

    •  

      @pp14sr: Daleko mi do Pis czy PO, daleko też do Gdańska ale zdaje sobie sprawę z tego co się właśnie odjebało.
      Chcecie to śmieszkujcie bo tak ludzie sobie radzą z tragediami chociaż jest to mało taktowne.
      Demokracja polega na tym że to ludzie decydują jak i przez kogo chcą być rządzeni, zabijając ich przedstawiciela ten zły człowiek wystąpił przeciw nim wszystkim. Przysporzył ludziom cierpienia i nie osiągnął nic na dłuższą metę.
      Teraz spędzi resztę życia w pierdlu i mam nadzieje żałując.
      Nie chciał bym żyć w kraju gdzie dialog polityczny prowadzi się nożem, chciałbym by takie wydarzenia należały do słusznie minionej przeszłości.
      Szkoda mi ludzi, którzy dali sobie zrobić z mózgu galaretę i teraz przyklaskują zamachowcowi.
      Albo przy analogicznej sytuacji kiedy został zabity człowiek z pis.
      Sprawy idą w złym kierunku i oby ludzie nakręcający tą spirale nienawiści zdali sobie sprawę z tego co zrobili.
      Każdy nasz zły uczynek zbliża nas do piekła i to takiego prawdziwego, za życia.
      pokaż całość

      +: pp14sr
    • więcej komentarzy (1)

  •  

    Ja też jestem poruszona tą tragedią, z wielu powodów. Najgorsza jednak w tym wszystkim jest moja niemoc. Chciałabym napisać jakiś płomienny komentarz, który otworzyłby oczy społeczeństwa na codzienną znieczulicę, który otworzyłby serca i sprawił, że chociaż jedna osoba zrezygnowałaby z drogi hejtu i nienawiści. Jednak nie znajduje takich słów, a co gorsza, nie znajduję nawet w sobie już nadziei na to, że możliwa jest zmiana ludzkiego nastawienia. Dlatego też czuję, że z dzisiejszą śmiercią prezydenta umiera też część mojego człowieczeństwa.

    Jak politycy mają szanować swój kraj, skoro my nie szanujemy siebie na codzień? Jak zaprzątamy sobie głowę nie tym, co nas łączy lecz tym, co nas dzieli? Prawica, lewica, homo, hetero, patriarchat, feminazimz, wege etc.

    Patrzcie dokąd nas prowadzi droga nienawiści.

    Nie liczę na przychylne komentarze. Nie myślcie, że jestem głupia czy naiwna. Uwierzcie jednak, że gdzieś tam z Gdyni apeluje do Was kobieta z otwartym sercem, która utopijnie chciałaby szczęścia dla każdego z Was.

    Jesteśmy do tego zdolni, zobaczcie jak łączy nas WOŚP, ile dobra potrafimy zrobić jednego dnia.

    Proszę Was o refleksje, zanim naciśnięcie „Enter”.

    #gdansk #adamowicz #wosp #przemyslenia
    pokaż całość

  •  

    Czy tylko ja po wypiciu kawy odczuwam silną potrzebę zjedzenia czegoś słodkiego? #przemyslenia

  •  

    A mi jest podwójnie smutno bo dziś w nocy zmarł też mój dziadek (╯︵╰,)
    #zalesie #czujezleczlowiek #przemyslenia #feels

  •  

    Trochę mnie rozpierdala fakt, że po incydencie z Miecugowem i Axelio, WOŚP nie brał pod uwagę ilu jest zjebów i psycholi w tym kraju. Już wtedy mogło dojść do podobnej tragedii, gdyby Axelio był większym szajbusem.

    Szczególnie, że poziom nienawiści wobec siebie dwóch zwaśnionych plemion urósł od tamtego czasu.

    Można było tego uniknąć, niezależnie od motywacji sprawcy. A tak zginął człowiek i tradycyjnie wszyscy zszokowani. Przed katastrofa smoleńską przez 5 lat słychać było pierdolenie, że trzeba wymienić flotę. No to wymienili, jak zginęło 96 osób.

    Chujowe to wszystko.

    #wosp #gdansk #adamowicz #przemyslenia
    pokaż całość

  •  

    Tymi trzema ciosami zabił człowieka, organizację charytatywną i jeszcze mocniej podzielił część społeczeństwa. #gdansk #wosp #przemyslenia

  •  

    Choć z tego że Adamowicz gdzieś tam jest tym prezydentem ledwie zdawałem sobie sprawę, tak jest mi go zwyczajnie, po ludzku szkoda - umarł człowiek. Najbardziej mnie boli jednak że wszystko to odegrało się w czasie WOŚPu, w czasie gdy ten człowiek stał tam na scenie jako zwolennik, patron i uczestnik tej akcji. I w tej właściwie radosnej chwili został w jednym momencie zadźgany na śmierć na oczach tysięcy ludzi, w imię jakiejś urojonej zemsty. Dodatkowo strasznie smuci fakt, że pewnie pod pozorem walki z nienawiścią, prawa i lewa strona będą teraz jeszcze wzajemnie ta nienawiść podsycać :/

    #gdansk #wosp #przemyslenia
    pokaż całość

    •  

      @Szab: Nie wydawajmy jeszcze wyroków, nie od tego jesteśmy. Nie twierdzę że to co się stało jest dobre, nie twierdzę że istnieje usprawiedliwienie tego czynu, ale wstrzymajmy się może do momentu, aż ustalone zostaną motywacje - czy ta zemsta była faktycznie aż taka urojona. Niestety znamy już takie sprawy gdzie upolityczniony wymiar sprawiedliwości niszczył ludziom życia. Nie twierdzę że tak będzie w tym przypadku, nie twierdzę też, że są to okoliczności łagodzące. Ale uważam że z definitywnymi opiniami powinniśmy się wstrzymać, aż ustalone zostaną wszystkie okoliczności które doprowadziły do tego czynu. pokaż całość

    •  

      @neo_1995 bezbronny człowiek został zasztyletowany na oczach tysięcy w trakcie imprezy charytatywnej - nie wiem jaka historia musiałby za tym stać żeby zmieniła się opinia :/

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Ehh. Ja to w tym wszystkim mam taką małą prośbę do @a__s @m__b (i @Moderacja chociaż przydajcie się do lobbowania dobrego pomysłu) o powiększenie miejsca na #czarnolisto zarówno użytkowników jak i tagów. Pisał o tym ostatnio @Rabusek oraz na przestrzeni lat pisali inni użytkownicy. Nie da się normalnie przeglądać tego portalu przy większych wydarzeniach. Wszystko zarzucone albo soft porno, albo patologią, a to wpisem o owsiaku, a to o Gdańsku, a to o czymś innym. Co prawda moja lista nie jest jeszcze zapchana ale wiem jak uciążliwe jest przeglądanie wykopu u znajomych.

    Bardzo proszę. Miejcie w dupie swoje terminy, plany i zróbcie coś o co proszą was użytkownicy już któryś rok. Pół roku temu były obietnice pod iOS i dupa. Rozumiem, że w planach macie kolejną wersję serwisu i nad nią pracujecie ale zlitujcie się i załatwcie bieżące problemy, które realnie utrudniają funkcjonowanie portalu.

    #moderacjacontent #zalesie #przemyslenia
    pokaż całość

  •  

    Całkiem trafne przemyślenie. Nie moje, ale warto się nad nim zastanowić.

    Pytacie mnie w licznych mailach i rozmowach prywatnych, co właściwie łączy tak odległe, zdawałoby się, sprawy, jak Smoleńsk, escape room w Koszalinie, ASF i trwające od lat śmiertelne rodeo na drogach. Otóż - Polska. Którą tu rozumiem nie jako Henryka Sienkiewicza, nadbiebrzańskie błota i dumną historię naszego oręża, ale intencjonalne honorowe pierdolenie w czapkę zasad i procedur, obsesyjną chęć nie-bycia-frajerem - a frajerem jest ten, kto uważa i się stosuje - robienie wszystkiego po taniości, na sztukę, na kozaka, za pomocą szwagra, studenta, taśmy klejącej, modlitwy do bożka Amożesięuda i w głębokim przeświadczeniu, że nawet jeśli jebnie, jakoś da się wykaraskać, bo przecież Agacie pomógł znajomy w sądzie, Henio dał w łapę, a Grześka poratował lekarz stosownym zwolnieniem. Można? Można. Jest to lity stop specyficznego tutejszego mentalu i zawodowo-rodzinnej tradycji, bo już dziadunio machał ręką na przepisy, gdyż elektryka prąd nie tyka, a pierwszy szef nauczał, że „kto szybko płaci, ten szybko traci” albo „nie ma takiej czarnej dupy, z której nie da się wykonać telefonu do przyjaciela”. Może sobie powstać jeszcze pięćdziesiąt tekstów o tym, czy dzicza profilówka na fejsbuku to szezlongowy eko-aktywizm i pogarda wymierzona w LUDZI ZIEMI i czy zabawa w pokój zagadek stanowi materializację alienacji współczesnych nastolatków, ale niczego to nie da, a za miesiąc, dwa, usłyszymy o spalonym cyrku bądź teatrze, z którego nie było jak się wydostać, zawinionej przez lekkomyślnego człowieka epidemii gęsi, rozjechanym przystanku w Warszawie lub dachu hali targowej, który zawalił się i zabił kilkadziesiąt osób, bo ktoś go źle zaprojektował, ktoś inny to zbagatelizował, a jeszcze ktoś inny nie usunął z niego ton śniegu.

    Autor: Łukasz Najder

    #polska #przemyslenia #afera #takaprawda #gorzkiezale
    pokaż całość

    •  

      @bArrek mam wrażenie, że to przekonanie masz głównie dlatego, że pochodzisz właśnie z Polski i w ciągu swojego życia zostałeś uwarunkowany na takie podejście do zasad przez swoje środowisko. Problemem jest fakt braku jakiegokolwiek poszanowania dla zasad na wielu płaszczyznach, niezależnie od tego czy są one dobre czy nie. Dlatego mówienie o samodzielnym myśleniu jest dość ironiczne bo zazwyczaj tacy ludzie nie są w stanie zastanowić się i zrozumieć nawet nad potrzebą i słusznością tych zasad. A w imię powiedzenia "większość ludzi to idioci", wolałbym jednak żeby nie zdawali się na własny, "chłopski rozum", zamiast zasad i procedur. pokaż całość

      +: Cozzie
    •  

      @bArrek: Masz rację. Dlatego większość mężczyzn w tym kraju nie myje łap po szczaniu a większość społeczeństwa nie wie w ogóle jak prawidłowo umyć ręce!

      Całe szczęście, że myślą samodzielnie, a nie jak jacyś „frajerzy” czy „pseudo dojrzali”.

      Szkoda strzępić ryja na #polactwo

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Ten zamach wygląda podejrzanie. Nożownik siedział za napady więc nie "siedział niewinny w więzieniu" a dodając że to przez partię PO rozpoczął społeczno-medialny kataklizm i podział jakiego jeszcze nie mieliśmy. Patrząc na to przez pryzmat paradoksów, niewyjaśnionych śmierci i afer sam już nie wiem czy to przypadkowy incydent czy próba zbuntowania narodu. Podział bliski apogeum. W historii nic nas nie łączyło jak wspólny wróg, stawaliśmy razem i walczyliśmy. Dzisiaj wrogów mamy dwoch: władza i opozycja, nie stawajmy do tej walki. Amen #gdansk #wosp2019 #przemyslenia pokaż całość

  •  

    Niedowierzam co się stało w Gdańsku. Idę spac choć obawiam się ze obudzę się już w innej Polsce. Ten atak może stać się katalizatorem zmian.
    #wosp #gdansk #przemyslenia

  •  

    pokaż spoiler Teoria spiskowa

    Kurwa co raz bardziej zaczyna się to układać w całość. Patrzcie.
    Rządowi nie na rękę jest ta cała zbiórka,wiadomo,sami powinni zapewniać sprzęt specjalistyczny,dla nich to wstyd powinien być. Na TVP info cały dzień żadnej wzmianki o WOŚP. Mamy chorego psychicznie faceta który mógł zostać zmanipulowany w ten sposób żeby dokonał zamachu na prezydenta Gdańska,nielubianego zreszta w kręgach PiS. Można by powiedzieć dwie pieczenie na jednym ogniu. WOŚP zdyskredytowane za brak bezpieczeństwa,Adamowicz prawdopodobnie nie przeżyje bądź będzie z niego roślina. Nie zebym był jakimś foliarzem ale dla mnie cała ta sprawa śmierdzi.
    #wosp #przemyslenia #gdansk
    pokaż całość

  •  

    Jak ja nienawidzę Twittera i spindoktorów.
    Jakby zamach na życie Adamowicza to było za mało to jeszcze ludziska w tej sprawie dają popis.
    Na dokładkę mamy bardzo słabe i nieprzemyślane oświadczenie Owsiaka, tak samo jego dalsze wypowiedzi. Im dłużej, człowiek to czyta te fora jak na Gazeta.pl, wypowiedzi na twiiterach i wykopie tym bardziej się smutno i przykro człowiekowi robi. W tym momencie Owsiak jednak bardziej powinien zastanawiać się nad treścią-zwłaszcza, gdy emocje robią swoje. Czytam Wypowiedzi Owsiaka i boję że stracimy #wosp jak kiedyś Solidarność a Owsiaka jak Wałęsę.
    #oswiadczenie #przemyslenia
    pokaż całość

  •  

    Dzisiaj doszedłem do wniosku że w każdej podstawówce i liceum oprócz wuefisty powonien być również trener który nauczyłby chętnych uczniów podstaw treningu siłowego, trójboju, kalisteniki, ewentualnie jeszcze boksu.
    Do tego w każdej podbazie i licbazie siłownia i salka treningowa, co by sie rozwijała młodzież.

    Zachęciłoby to młodzież do uprawiania sportów kształtujących męski charakter i dyscypline, co zaowocowałoby na przyszłość w postacih charakternych mężczyzn- zdrowych i silnych chadów.

    Odkrytoby dzięki temu setki utalentowanych chłopaków i dziewczyn do sportów siłowych dzięki temu zyskałby nasz sport.

    Wielu młodym chłopcom sport w młodym wieku ratuje też dupę przed problemami z prawem

    No i wielu początkujących adeptów uniknęłoby kontuzji i osiągnęłoby lepszy progres, same plusy.

    #oswiadczenie #oswiadczeniezdupy #mirkokoksy #silownia #sport #szkola #boks #przegryw #chad #przemyslenia
    pokaż całość

    •  

      @Matemit: Tzn. Jak wyglada szkolnictwo w tym kraju, oprocz tego że chujowo?

    •  

      @Heroina340: W moim gimnazum (btw bardzo patologicznym) WFista miał właśnie taką "misję" i o ile sama inicjatywa w teorii brzmi szlachetnie, to z realizacją wyszło jak zwykle. Siłownia i zapasy jeszcze miały jakieś ręce i nogi, ale boks? Jeden facet nie upilnuje takiej grupy. Nauka jakiejkolwiek techniki nie miała sensu przy trzydziestoosobowych grupach, więc opierało się to głównie na gównosparingach, a pary dobierało się zazwyczaj według kolejności w dzienniku. Dorastanie w tym wieku przebiega u każdego inaczej, więc w klasie bywali wysocy, niscy, grubi, chudzi... Do tej pory pamiętam jak po dostaniu sierpem od typa jakieś 30 cm wyższego ode mnie, kask przekręcił mi się na głowie o 90 stopni i następny nadchodzący cios zobaczyłem przez "dziurę" na ucho. ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

    • więcej komentarzy (16)

  •  

    Właśnie czytałem wpis o parze gejów na mirko. Okazało się, że nikt ich nie szkalował gdy byli razem na studniówce. Nie dziwię się - pełno tam było młodych ludzi dla których grupy wiekowej widok pary homoseksualnej to raczej rzecz normalna. Tego typu nietolerancja udziela się chyba tylko starszym od nich, bo dla nich to niezrozumiałe.
    Ja sam do homoseksualistów nic nie mam - prócz zbytniej atencyjności niektórych z nich. Są niegroźne. Nie lubię za to ludzi, którzy są bezpośrednim zagrożeniem, czyli np: naćpany dres z nożem w kieszeni, mijający mnie nocą na chodniku.
    #homoseksualizm #gownowpis #przemyslenia
    pokaż całość

  •  

    BoJack Horseman to taki trochę Dzień Świra. Niby śmieszne, ale w sumie to przykre ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    #bojackhorseman #netflix #przemyslenia

  •  

    Drogi pamiętniczku! (Uwaga będzie bardzo długo, to wpis taktyczny, egoistyczny, o mnie, dla mnie, na pamiątkę :)).

    Ćwierćwiecze już tuż tuż. Zawsze myślałam, już jako dziecko, że w tym wieku będę jakaś taka...mądrzejsza, poważniejsza, będę miała męża i nie będę zaczynała zdania od „No więc”.
    No więc, nie. :) Tak się nie wydarzyło, a moje marzenia to między innymi:
    - przejechać tor Poznań mazdą mx5 miatą
    - zrobić sobie fajną sylwetkę
    - nauczyć się podciągać na drążku
    - zostać geniuszem protetyki słuchu
    - zwiedzić ciekawe, niestandardowe zakątki świata
    - Choć raz dostać więcej plusów niż @WuDwaKa → zobaczysz draniu, dojadę Cię! :D

    … mam jeszcze sporo innych bardziej rąbniętych marzeń, ale o nich może nie napiszę...bo się wstydzę i chociaż będę sprawiać ważenie poważnego człowieka. No dobra, kogo ja tu będę oszukiwać? Mamusię oszukam, tatusia oszukam, ale Mirko nie oszukam :D.

    To ciekawe jak człowiek się zmienia.
    Mamuś mówi, że jako maluszek (tak, byłam kiedyś jeszcze mniejsza, też nie mogę w to uwierzyć :D) byłam strasznie rozdarta, płakałam, a jedyne co mnie uspokajało to huśtawka, więc ciotki z ameryki przysłały mamie huśtawkę, którą zamontowała do framugi drzwi w kuchni, sadzała mnie tam, rozhuśtała, a ja spokojnie siedziałam, mogłam nie jeść, zlać się, zwymiotować kaszkę, ale i tak był spokój, a mama mogła spokojnie zająć się pracami domowymi.

    W podstawówce...Nie. Do przedszkola nie poszłam, tzn..poszłam, mama zaprowadziła mnie tam:
    - Zobacz ile dzieci! Chciałabyś się z nimi pobawić?
    - NIE.
    No i tak skończyła się moja przygoda z przedszkolem.
    W podstawówce byłam strasznym introwertykiem, bardzo nie lubiłam swojej klasy. Miałam tylko jedną koleżankę, która była takim samym przegrywem co ja więc jakoś we dwie przebolałyśmy tę podstawówkę. W klasie miałam taką Ankę... nienawidziłam blond wywłoki. Córka mojej wychowawczyni...ta też nie przypadła mi do gustu. W podstawówce po raz pierwszy zetknęłam się z niesprawiedliwością, faworyzowaniem i gnojeniem za wszystko i za nic. Tam też złapałam traumę, którą mam do dziś – topiłam się na basenie w 2 klasie i do tej pory pływać nie potrafię i nie zamierzam się nauczyć – jestem zbyt młoda by umierać.
    No i tak przez 6 lat żyłam jako taki outsider.

    W końcu nadszedł wyczekiwany dzień – koniec z bandą pomyleńców – idę do gimnazjum. Nowe środowisko, nowi nauczyciele, nowa klasa, nowy wychowawca. Wreszcie! Istnieje przekonanie, że okres gimnazjum to pranie mózgu. Potwierdzam. W klasie miałam 35 osób z czego 10 dziewczyn, no 11, łącznie ze mną, choć nie do końca, bo to był czas kiedy byłam...skejtem. Tak. Nosiłam bluzy z kapturem, jeździłam na desce, biłam się z chłopakami, chodziłam na wagary, byłam takim chłopcem tyle, że z dziwnymi fałdami tłuszczu w okolicach klatki piersiowej. Uczyłam się dobrze, lubiłam matematykę, angielski, francuski, polski, ale moje zachowanie wykraczało poza wszelkie normy przyzwoitości. Na moje szczęście miałam wybitnego wychowawcę. Do tej pory mam z nim kontakt i dobrze mnie pamięta, uwielbiałam go, uczył mnie WOSu i historii. Chyba kumał, że aktualnie przechodzę okres buntu widział, że głupia nie jestem, ale leniwa, dlatego, żebym startowała w jakichś konkurach musiał mi wymyślać jakieś zakłady, wyzwania. Raz zapytałam go bezczelnie ile ma lat. Odpowiedział, że powie mi gdy wezmę udział w międzyszkolnym konkursie wiedzy o Chopinie. Uparłam się na tyle, że jestem pewna, że wiedziałam o Chopinie więcej niż on sam o sobie. Zdobyłam pierwsze miejsce w szkole, dostałam się do ogólnopolskiego konkursu, z którego również przyniosłam 1 miejsce i z moją bezczelnością rzuciłam dyplomy wychowawcy na biurko i znów zapytałam bezczelnie o wiek. W odpowiedzi dostałam „No w tym roku, mógłbym już startować na prezydenta”. :) Z matmy też robiłam ponad przeciętną, bo miałam wybitną nauczycielkę i dawała mi zadania z liceum, które szybko ogarniałam, ale jednak same piątki i szóstki miałam z angielskiego, w tym rywalizowałam z kolegą z mojej ławki Dawidem – z nim przyjaźnię się do dziś – jak to czytasz... POZDRO :).Przygodę z gimnazjum zakończyłam z całkiem fajnym świadectwem, obniżoną oceną z zachowania i przejściem w skejta na...metala. Tak byłam metalem. Wychowawca skwitował mojej mamie moje 3 lata w gimnazjum słowami „proszę pogratulować córce znajomości regulaminu szkolnego, inaczej miała by ponad 50% nieobecności w szkole” po czym wręczył jej oceny. Mina mamy – bezcenna.

    W liceum trochę się uspokoiłam, nowe otoczenie, wszyscy tacy jacyś modni, oczytani, fifarafa. No to przecież nie będę gorsza prawda? Chociaż zawsze mówiłam co myślałam. Mój metalowy outfit przez pierwszy rok, może dwa był okrutny, naprawdę, wyglądałam jak te wszystkie postaci z kultowego dokumentu „Headbanging Journey”. Zaczęłam pomału się wyrabiać, nie malowałam się za bardzo więc moim pierwszym podejściem do „kobiecych spraw” było wydepilowanie sobie brwi. Koleżanka z ławki mnie zaciągnęła do kosmetyczki. To było straszne. Wiecie, ja zawsze miałam takiego farta, że moje przyjaciółki były zawsze 10 razy ładniejsze ode mnie, kobiece, potrafiły się umalować, zrobić sobie paznokcie czy dopasować ładny strój. Ja ograniczałam się do używania mydła i ubierania...całkiem czystych ubrań. Zmieniło się to kiedy z dziewczynami zaczęłyśmy wychodzić na jakieś imprezy i nagle wszystkie dziewczyny były oblepiane facetami, a ja stałam jak ten kołek i zastanawiałam się co tu się kurde wyprawia. Tzn.. na początku miałam w sobie bunt i stwierdziłam, że żadnym cycem świecić nie będę i mam gdzieś facetów, ale jak moja kumpela z ławki odbiła mi miłość mojego życia, no to się wkurzyłam. Zaczęłam nosić bardziej dopasowane ubrania, potrafiłam zrobić sobie jako taką prostą czarną kreskę na oku, ale uroku dodawały mi moje długie włosy, bo miałam gdzieś po tyłek, także to mnie trochę ratowało.
    Liceum zakończyłam imprezą w pubie gdzie poszliśmy cała klasą i na koniec podeszła do mnie dziewczyna z klasy Sabrina. Sabrina była neutralna dla mnie, była ok, ale nie była w mojej paczce, jakoś dużo nie rozmawiałyśmy w ciągu tych lat. Podeszła do mnie i powiedziała coś czego do dzisiaj nie zapomnę „Wiesz, tak jak sobie podsumuję całą klasę, to Ty byłaś najbardziej szczerą osobą, nigdy nie udawałaś i jak coś nie grało to mówiłaś to głośno, życzę Ci powodzenia”.
    Oczy wyskoczyły mi z orbit i po raz pierwszy poczułam, że istnieją bezinteresowni ludzie, którzy od tak mogą sprawić Ci przyjemność.
    Ah byłabym zapomniała, uwielbiałam moja nauczycielkę od angielskiego, czasem się z nią droczyłam, bo z polskiego to ona za dobra nie była i ciągle ją poprawiałam, że nie mówi się „wziąść” tylko „wziąć”. Na koniec roku dostałam od niej ozdobną srebrną karteczkę (do tej pory ją mam), na której odręcznie napisała: „The correct form of the polish verb „wziąć” is simply „take”. Take every opportunity you encounter in your life. Use it wisely! Good Luck”. Fantastyczna kobieta, nigdy jej nie zapomnę :).

    Przez x lat po liceum działo się wiele różnych rzeczy, ale już nie będę przesadzać, bo jeżeli ktoś zaszedł aż tu czytając, to naprawdę... dziękuję!

    No i trafiamy tu. Tu i teraz. Dwudziestego piątego dnia miesiąca MalaHelka kończy dwadzieścia pięć lat, a dzisiaj jest niedziela, siedzę wygodnie z laptopem na łóżku i mam takie przemyślenia. Durne to takie dziewczę do tej pory, ale powiem Wam, że niczego nie żałuję, czasem miałam inne wyobrażenia przyszłości, a często okazywało się zupełnie inaczej, ale wiecie co? Bardzo dobrze się bawię! A jeszcze jak sobie pomyślę co się jeszcze wydarzy przez kolejne 25 lat... to łohooohoo.. nie mogę się doczekać :). Tyle razy się wywrócę, albo poznam jakichś nowych ludzi, którzy zmienią mi światopogląd! Coś niesamowitego :).

    Życzę Wam spokojnej niedzieli, odpoczywajcie i nie martwcie się niczym, bo wszystko kiedyś minie i życie to sinusoida i raz lepiej, a raz gorzej, ale za to jak można się pośmiać z siebie patrząc wstecz, to głowa mała! :)

    #przemyslenia #truestory #coolstory
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    #zwiazki #psychologia #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #seks #przegryw #gorzkiezale #przemyslenia #zalesie #tfwnobf #tfwnogf

    Mirki, na fali ostatniej inby z Klaudiuszem i relacjami damsko-męskimi, tak sobie pomyślałem, czy są tu ludzie z drugiej strony? To znaczy ci co mają na związki totalnie wyjebane?

    Mam już te 25 lat i z roku na rok co raz mniej potrafię wyobrazić sobie siebie w roli partnera / chłopaka / ojca. Tak długo byłem sam, że wizja tego że mam dzielić z kimś mój czas mnie czasem przeraża. Jestem chyba jakimś patologicznie niezależnym typem. Do tego cenie sobie moje zdrowie psychiczne ponad wszystko więc jak sobie myślę, że miałbym przeżywać jakieś dramy, kłótnie fochy jak to jest u kumpli, to wychodzi na to, ze święty spokój >>>>>>>>>>>. seks/związek.

    Powinienem iść na terapię xD?
    A jeżeli tak to na jaką :D? Wiem, że mam jakieś schizoidalno-aspergerowskie podejście do życia, ale jak taka terapia mogłaby coś zmienić?

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( http://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania:
      Przy dzisiejszej społeczności i wglądu na to jak postępują ludzie masz bardzo cenną umiejętność. Jesteś w 100% niezależny.
      Nikt Tobą nie będzie manipulował ani wymagał więcej od własnego wkładu tylko po to abyś nie czuł się samotny.

      Stary z Tobą nie jest nic nie tak. Wręcz przeciwnie. Współcześnie jesteś "lepszy" od reszty.

    •  

      GłuchyHultaj: Jesteś moją kopią gdy też byłem w wieku 25-27. Byłem ponadto. Wręcz patrzyłem na kolegów, którzy się schodzą, rozstają, znajdują nowe dziewczyny z góry. Czułem samozadowolenie, że na co to mi, że ja wybrałem lepszą drogę bo mam spokój, nic mnie nie krępuje itd. Tylko, że czas leci, w końcu masz te 30 kilka lat, kupiłeś wszystko co chciałeś kupić, pojeździłeś po świecie i w zasadzie co, dalej. No właśnie nic. Po 30 to i fizycznie już nie to, zaczynasz się wizualnie sypać, a te kolejne lata samotności robią z ciebie zupełnego odludka już nawet niezdolnego do dzielenia życia z innym człowiekiem. Po prostu, zupełnie nie umiesz w relacje i nie ma już okazji żebyś się tego nauczył. Z jednej strony jesteś samotny i brakuje Ci sensu, a z drugiej jeszcze podwójnie nie wyobrażasz sobie, żeby być z kimś i się podporządkowywać itd. Ślepa uliczka. Przemyśl to jeszcze, szczególnie z uwzględnieniem perspektyw. Masz 25 lat jeszcze jest czas na korektę. W każdym razie dopuść do wiadomości, że może to jednak nie taka wspaniała ścieżka. :)

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua}
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (20)

  •  

    Ostatnio jechalem w sniezyce, bylo juz ciemno i w chuj zimno, ot wracalem z pracy do domu moim Audi B3. Czekam na czerwonym a tam taka ladna mloda matka niesie przez ten snieg dziecko, juz nie takie male, gowniak z 5-6 lat mial. Nie wiem dokladnie nie znam sie.

    Mysle sobie ehhh biedna, widac ze jej ciezko az sie ugina, do osiedli mieszkaniowych ma ze 2km, a jeszcze jej pewnie zimno. Mysle ah ten instynkt maciezynski i poswiecenie dla dzieciaka...

    Ale zaraz, a gdzie tatus? Jaki facet pozwolilby na to by jego kobieta zapierdala w mroz x km z dzieckiem? Oczywiscie ten sam instynkt wystawil jej cipe jakiemus Chadowi co ja wyrucha i zostawi wiadomo emocje w zyciu kobiety najwazniejsze co nie xd no to niech teraz ma idiotka XD

    #przemyslenia #przegryw #takaprawda #stulejacontent #p0lka #logikaniebieskichpaskow
    pokaż całość

  •  

    Już nawet ch*j z tym brakiem dziewczyny, boję się, że nic nie uda mi się w życiu osiągnąć
    #przegryw #stulejacontent #tfwnogf #przemyslenia #gownowpis

  •  
    rodzynek_w_czekoladzie

    +886

    Gratuluję osobom, które "dopingują" @janusz_pol. Gratuluję przede wszystkim wyboru swojego idola - faceta z PODSTAWOWYM (nawet nie średnim) wykształceniem, który od 6 lat jest na bezrobociu mimo młodego wieku (ok 25 lat) którego utrzymuje matka, który jest na tyle leniwy że je same zupki chińskie + to co mama zrobi na obiad, który tak głośno obśmiewa zainteresowania kobiet na tinderze samemu nie mając żadnych i przesiadując całe dnie przed kompem, ma dużą otyłość ale "poćwiczył 4 razy i nie schudł, więc zrezygnował", który ma tak obrzydliwy i podły charakter że obraża kobiety na tinderze mimo że nic mu nie zrobiły (jak np ostatni przykład obrażania dziewczyny z dzieckiem).
    Podsumowując @janusz_pol to leniwy niewykształcony człowiek, któremu dobrze na garnuszku mamusi, nie ma zainteresowań, marnuje swoje życie na siedzenie przed kompem i prowadzenie "eksperymentów", nie ma nic do zaoferowania, do tego to buc i hipokryta i najzwyczajniej zepsuty człowiek. I wy jesteście tacy sami - patrząc po plusach przy jego postach.
    Jeszcze raz gratuluję.
    #tinder #przegryw #niebieskiepaski #przemyslenia
    pokaż całość

  •  

    No i na przykład tutaj, taki #zwyklychlopak nie umięśniony, chudziutki, śmieszna fryzurka.... a tak śpiewa, że mi się podoba na maksa i bym się mogła z takim spotkać (。◕‿‿◕。). Osobowość Mircy! Osobowość! :)

    #przemyslenia #muzyka

    źródło: youtube.com

  •  

    Też tak czasem macie, że słyszycie jakąś piosenkę pierwszy raz, a czujecie się wtedy jakbyście już ją znali? I w serduszku czuć delikatne ukłucie tęsknoty za czymś, co dawno było i się skończyło ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    #muzyka #nostalgia #przemyslenia

    źródło: youtu.be

  •  

    Pograłbym z kimś w jakaś grę z serii LEGO, ale w pewnym wieku nie ma już zbytnio z kim. To chyba oznacza, że pora na dziecko.

    #przemyslenia #gry #lego

  •  

    Wykop.pl, opowiem Wam dzisiaj, dlaczego istnieją ruchy antyszczepionkowe. I dlaczego więcej ma to wspólnego z filozofią niż z Jerzym Ziębą.
    Piszę to jako osoba związana z środowiskiem naukowym, w akcie desperacji. Piszę to tutaj, ponieważ może przeczytają to trzy osoby, w tym jedna, której siła sprawcza będzie większa od mojej. Może przypomnę chociaż jednemu lekarzowi o istotności aspektu, który jest istotny, a na drodze porzucania humanizmu w nauce medycznej zapomniany. Tyle gwoli wstępu.

    Ruchy antyszczepionkowe zna każdy i o ile środowisko naukowe powinno charakteryzować się przede wszystkim szukaniem przyczyn problemów i zjawisk, do tego problemu podchodzi precedensowo. Czyli tak naprawdę nie podchodzi w ogóle.

    pokaż spoiler Pobieżne próby wnioskowania opierają się zwykle na:
    1. "Głupim społeczeństwie, które łyknie wszystko" (Racja, ale nie tak samo - dlaczego społeczeństwo tak masowo nie bojkotuje - przykład pierwszy z brzegu - obowiązku szkolnego z, narzuconym w końcu, systemem edukacji? Taki pomysł się nigdy nie pojawił? Z jakiego powodu niektóre aspekty antynauki zyskują poklask większy od innych?)
    2. "Biednych rodzicach, które zrobią wszystko w obliczu chorób swoich dzieci" (Dlaczego więc antyszczepionkowcy często najpierw zostają aktywnymi antyszczepionkowcami, a dopiero później dorabiają się potomstwa? Co daje im energię, aby - mimo, że ich dzieci są już niezaszczepione i "bezpiecznie" - nadal walczyć tak usilnie o sprawę, która już ich bezpośrednio nie dotyczy?)
    3. "Mamią ich autorytety dysponujące dużymi pieniędzmi" (Większość dużych biznesów dysponuje dużymi pieniędzmi. Większość ruchów ma swoje autorytety. Większość pseudoautorytetów jest bardzo charyzmatycznymi ludźmi. Czemu akurat Zięba?)
    Kiepskie próby jak na niezłomnie dążące do obiektywnej prawdy środowisko naukowe.


    Tak naprawdę odpowiedzi na pytanie wcale nie trzeba szukać, co więcej, odpowiedź padła daleko zanim pytanie zostało sformułowane. A padła z ust (pióra) Fryderyka Nietzschego w po raz pierwszy użytym sformułowaniu „Gott ist tot”, w którym - wbrew obiegowej opinii - nie było ani krzty triumfu.

    Bóg umarł! Bóg nie żyje! Myśmy go zabili! Jakże się pocieszymy, mordercy nad mordercami? Najświętsze i najmożniejsze, co świat dotąd posiadał, krwią spłynęło pod naszymi nożami – kto zetrze z nas tę krew? Jakaż woda obmyć by nas mogła?
    Zanim skończysz czytać ten wpis - również jestem niewierząca. Zanim skończyć czytać Nietzschego - tak, on również był niewierzący. Nie mowa o tym.
    Nietzsche zajmował się religią i nihilizmem (uwaga, Nietzsche nie był nihilistą!) w kontekście głównie moralnym, ale przy okazji zaznaczył ludzką potrzebę metafizyki, która nie znajduje już oparcia w poddanej naukowej wiwisekcji, a potem "przeanalizowanej" i w końcu upadłej religii. Nihilizm wkroczył do świata głównymi drzwiami i rozgościł się w umysłach uczonych, odmieniających go przez wszystkie przypadki.

    Stoimy więc jako ludzie w momencie historii, w którym rzeczywistości nie okrywa już nic pozwalającego nam spać spokojnie, przekonanym o sensie, o Matce Ziemi kołyszącej nas do snu, o bogach obiecujących wieczne życie dla najwierniejszych wyznawców, w zachodniej cywilizacji nie trzyma nas nawet do kupy azjatycka kolektywna powinność czy prymitywna potrzeba zapewnienia sobie środków do przetrwania. Jeśli pozostało coś z religii, to dla większości "wierzących" jest to powierzchowne i wypełniane z poczuciem kolejnego przyziemnego obowiązku czynności niewypełniające nawet po części potrzeby zracjonalizowania życia, potrzeby usprawiedliwienia własnego istnienia.
    Nic teraz.
    Nic po śmierci.
    Podmuch alogicznych sił kierujących naszym życiem w nijak niedającym się określić kierunku, niesprawiedliwy i przede wszystkim niekontrolowany.

    A teraz odpowiadam.
    Dlaczego istnieją ruchy antyszczepionkowe? Z powodu kontroli.
    Dlaczego istnieje pseudonauka? Z powodu kontroli.
    Poczucie braku kontroli jest bardzo pokrewne do braku sensu i - jeśli należysz do środowiska naukowego - nie myśl, że radzisz sobie z tym zagadnieniem lepiej. Ludzkość niemal oddaje się w ręce nauki dającej nam przynajmniej namiastki kontroli. Jesteś lekarzem. Masz objawy grypy. Zdajesz sobie sprawę z tego, że są to objawy grypy, mierzysz temperaturę, wiesz, jakie leki przyjąć, prawdopodobnie zaszczepiłeś się przed sezonem grypowym i zdajesz sobie sprawę, że ryzyko ciężkich powikłań jest stosunkowo niewielkie. Ale jest. I choć jest, to jesteś spokojny, bo wiesz, że masz wiedzę, zrobiłeś wszystko, co byłeś w stanie w tym momencie zrobić i masz poczucie kontroli.

    Jak bardzo (po tym całym, przydługim wstępie) dziwi Cię więc to, że osoba, która ma objawy choroby i:
    1. Wie, że nie jest to zły duch, który szaman musi wypędzić z jej ciała (sprawczość -> kontrola)
    2. Wie, że nie jest to zemsta boga za wcześniejsze winy, za które mogłaby pokutować lub złożyć ofiarę (sprawczość -> kontrola)
    3. Nie jest w żaden sposób przystosowana do stawania oko w oko z nieznaną "siłą" (chorobą), której nie kontroluje, nie rozumie i nie ma na horyzoncie żadnego dodającego jej nadziei oręża do walki z nieznanym
    .... ucieka w w pseudonaukę?

    Czy tak daleko medycyna zatraciła w sobie element humanizmu, że nie stara się nawet zrozumieć, że w obecnych czasach człowiek bezsilny wobec chorób i nieumiejący już z biegiem czasu, historii i upadkiem wszystkich wcześniejszych mitów wytłumaczyć sobie rzeczywistości w żaden inny sposób również chce - mimo braków podstaw - uciec się do nauki? Uciec się do nauki jakkolwiek, tak, jak ją rozumie?
    Uciec się do nauki nie z umiłowania nauki, ale dla jakiegokolwiek wytłumaczenia rzeczywistości? Uciec się do nauki pokracznej, wychodzącej naprzeciw desperacji zwykłego zjadacza chleba, tłumaczącej mu zjawiska na łopatologicznym poziomie, tak, aby dać im jakiekolwiek narzędzie przeciwstawiające się ich bezsilności?

    W końcu:
    Czy dla takiego pozostawionego w niezrozumiałym bezsensie człowieka nie byłaby wręcz upragniona myśl, że ten sens gdzieś istnieje? Że istnieje gdzieś chowany przez lekarzy, przez ludzi, którzy mieliby jakikolwiek interes w tym, aby ten sens chować przed zwykłym człowiekiem - znów łopatologicznie wnioskując - dla własnych zysków? Że gdzieś za murami firm farmaceutycznych i w umysłach lekarzy istnieje jakiekolwiek uzasadnienie działających na świecie sił i wystarczy bunt, wystarczy siła "zwykłych" ludzi, aby ten ich utracony sens i kontrolę odzyskać? Czy ta myśl, nawet mimo wrogości wobec środowiska medycznego - nie jest wręcz ubłagana, gdy ewentualnością jest... nic?

    Dlatego istnieją ruchy antyszczepionkowe.

    #nauka #lekarz #medycyna #antyszczepionkowcy #filozofia #religia #przemyslenia
    pokaż całość

    •  

      "Skąd przyszliśmy?" i "Dokąd idziemy?" ? Myślę, że na pierwsze da/dała a na drugie przedstawi kilka opcji. Tyle, że to nie są odpowiedzi, które zadowolą zwykłego Kowalskiego.

      @swat: nauka odpowiada na pytania "jak powstaliśmy", "jak będziemy się rozwijać", "jaki może być nasz koniec", nie chodzi mi o czepianie się słówek, ale o ich ściślejszy sens. Nauka nie odpowiada na metafizyczny sens tych pytań, których nie sposób pogodzić z materialistyczną antropologią.

      @BytNiepokorny: bardzo ładny wpis, podoba mi się to humanistyczne podejście do tematu, ale myślę że takie stawianie sprawy jest dla większości tutaj transcendentne.
      Takie lekceważące podejście do humanizmu wynika chyba z wiary w materialistyczną antropologie. Ludzkie wnętrze jest sprawą wtórną wobec materii, jej produktem i narzędziem, więc powinno służyć ciału i jego uciechom. Człowiek powinien dbać o ciało i sięgać gwiazd, nie trzeba zaglądać we własne wnętrze, jest tylko iluzją.

      "przeanalizowanej" i w końcu upadłej religii
      Religia nie upadła w skutek przeanalizowania jej.
      pokaż całość

    •  

      @mlodszy_szaman_hordy: wrzuciłam w cudzysłów, ale również mi się nie podoba to sformułowanie. Bardziej chodziło mi o "prze-" jako "za bardzo", "do granic" i niekoniecznie w kontekście przyczynowo-skutkowym, ale jako krok poprzedzający upadek religii. Bóg przestał być dla uczonych nietykalny, akt wiary przestał być samowytlumaczalny, zyskaliśmy świadomość roli religii w konfrontacji człowieka z rzeczywistością i - o ile na historii religii i, wbrew temu co próbuję tu udawać, na filozofii znam się niewiele - to wydaje mi się to może nie przeważającym, ale istotnym czynnikiem wpływającym na to, że jako ludzkość tę pępowinę odcięliśmy. pokaż całość

    • więcej komentarzy (15)

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #przemyslenia

0:7,0:4,0:3,0:2,0:1,0:2,0:2,0:3,0:4,0:5,0:1,0:6,0:4,0:4

Archiwum tagów