•  

    #mikrokoksy #dieta #redukcja #chudnijzwykopem
    Na razie prawie co do grama -1kg/tydzień i lecimy dalej ᕦ(òóˇ)ᕤ
    Trzymajcie kciuki ( ͡º ͜ʖ͡º)

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: IMG_2329.jpg

  •  

    Mircy tak wygląda moja walka od końca września do teraz, z porzuceniem w tym czasie treningów i trochę diety w ostatnim tygodniu grudnia i pierwszym tygodniu stycznia. Dużo błędów, za dużo %
    Zero cardio, tylko FBW

    Teraz trzeba się na poważnie wziąć za formę na lato

    Na zdjęciu różnica 6kg
    #redukcja #odchudzanie #silownia #mirkokoksy pokaż całość

    źródło: red.jpg

  •  

    Jakoś długo nie pracowałem na swój sukces. Waga na dzisiaj rano (jeszcze przed 2). Zacząłem biegać w połowie sierpnia. Waga wskazywała na początku września 98 kg przy 182 cm. Nie chciałem przekroczyć tej magicznej granicy. Teraz bieganie przeplatam z obwodowym i tabatą. Dieta? MŻ, cziperki od święta, słodkie napoje tylko do drina i więcej zdrowszego żarcia. Niczego nie liczę. Czy to koniec? Pewnie nie. Mam jeszcze co palić. Najgorsze jest to, że wszystkie ciuchy na mnie wiszą. Może uda się przerobić parę lepszych koszul. (・へ・)

    #redukcja #dieta #mikrokoksy
    pokaż całość

  •  

    Dzień 8 - 08.01.2019 Wtorek

    Waga początkowa - 152.3 kg
    Waga dzisiejsza - 144.9 kg
    Waga od początku - -7,4 kg

    mój tag => #weareabouttodie

    Standard, Screen z dziennika poniżej. Zdjęcie z wagi w komentarzu.

    pokaż spoiler Uprzedzam pytania - dziennik kalorii z kalkulatorkalorii.net


    #chudnijzwykopem #wyjsciezprzegrywu #redukcja #dieta
    pokaż całość

    źródło: 8.jpg

  •  

    Śniadanko proste i smaczne, yuummy.
    Wczoraj bieżnia i pierwszy raz #zumba. Myślałam, że to cholerstwo jest łatwiejsze, ale byłam tam jak przysłowiowy słoń w składzie porcelany. Mimo wszystko fajnie męczy, oby następnym razem było lepiej.

    Redukcji dzień kolejny! Mam tę moc!

    #fat2fit #gotujzwykopem #gotujzmikroblogiem #dieta #redukcja #odchudzanie pokaż całość

  •  

    Dzień 7 - 07.01.2019 Poniedziałek

    Waga początkowa - 152.3 kg
    Waga dzisiejsza - 145.2 kg
    Waga od początku - 7,1 kg

    mój tag => #weareabouttodie

    Screen z dziennika poniżej. Zdjęcie z wagi w komentarzu.

    #chudnijzwykopem #wyjsciezprzegrywu #redukcja #dieta pokaż całość

    źródło: 7.jpg

  •  

    Życie mi się wali ale za to w 3 tygodnie 72kg -> 65kg! Zrobiłam sobie dzisiaj zdjęcia i cisne dalej. Cel to jeszcze -10kg #mikrokoksy #odchudzanie #redukcja #ulanekurwy

  •  

    Postanowione od dzisiaj zaczynam codziennie ważenie oraz redukcję masy, bo się spasłem w chuj.
    Żeby nie dopadła mnie prokrastynacja otwieram sobie tag #redukcjazdwepem gdzie będę wrzucał codziennie updaty odnośnie wagi. Pierwszy wpis już dzisiaj wieczorem.
    Parametry startowe to pewnie okolicę 100kg przy 188cm.
    Mam za sobą jedną udaną redukcję z 120 na około 95kg. Tylko przy diecie i rowerku stacjonarnym w domu. Teraz planuje krok dalej i pójść na siłkę.
    #redukcja #dieta #silownia
    pokaż całość

  •  

    #gotujzwykopem #dieta #redukcja #mikrokoksy
    ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    1 szt - 500 kcal :) dieta nie musi być smutna i przykra :D
    B: 32,3g T: 22,1g W: 43,5 g

  •  

    Dzień 8
    06.01.19

    Waga 138,8 kg
    Spadek 2,2 kg
    Waga początkowa 141

    Dieta trzymana w 90% czysto resztę sobie daje jakieś dodatki w niewielkich ilościach wszystko wliczane. Zastanawiam się nad zmniejszeniem posiłków w ciągu dnia na tą chwilę jem 5, ale jest to dość męczące, wcześniej jadłem 3 posiłki w ciągu dnia i często odpuszczałem śniadania, bo rano nie odczuwam głodu dopiero około 10/12 zaczynam być głodny. Planuje też zacząć ograniczać sól bo wydaje mi się że znacznie przesadzam z jej ilością.

    Poczytałem trochę o Intermittent Fasting i zastanawiam się nad wypróbowaniem przez jakiś czas tego sposobu, dietę trzymałbym czystą. Tylko zastanawiam się nad siłownią czytałem, że powinno się zjeść po treningu posiłek, ja zazwyczaj robię trening o 6 a jedzenie wtedy bym zaczynał od około 12 może nawet później do 20.

    #chudnijzwykopem #odchudzanie #redukcja #dieta #intermittentfasting
    pokaż całość

  •  

    #dieta #redukcja ten rok rozpoczęłam 12kg chudsza niż rok temu... Ciekawe co będzie za rok :)

    +: kaveni, Kiwiwi +4 innych
  •  

    Dzień 2 - 02.01.2019 Wtorek

    Waga początkowa - 152.3kg
    Waga dzisiejsza - 149.5kg
    Waga od początku - -2,8kg

    Screen z dziś w załączniku. Przed chwilą się ważyłem, po niedawnym wypiciu szklanki wody i zjedzeniu kolacji, więc realną wagą jest coś koło 149. Jutro rano walnę fotę tylko pod swój tag.

    #dieta #chudnijzwykopem #wyjsciezprzegrywu #redukcja mój tag => #weareabouttodie pokaż całość

  •  

    #redukcja #silownia #mikrokoksy
    Przepraszam za spam. Jestem jeszcze totalnym ulańcem i amatorem, ale chciałem zachęcić wszystkich, którzy przeglądają te tagi w związku z noworocznymi postanowieniami, żeby nie bali się zadawać pytań :)

    Pytajcie, pytajcie, mimo ze cześć osób będzie się z Was śmiała. 3 tygodnie temu sam zadałem pytanie które dla większości doświadczonych było totalnie z dupy, ale dostałem odpowiedzi. Tylko dzięki temu zamiast tracić czas na maszynach, dziś skończyłem 9 trening z wolnymi ciężarami i mega mi się to spodobało i nie mogę doczekać się rezultatów za pół roku, czy za rok.

    Powodzenia wszystkim zmagającym się z własnym ciałem :)
    pokaż całość

  •  

    Dzień 1 - 01.01.2019 Wtorek

    Waga początkowa - 152.3kg
    Waga dzisiejsza - 149.8kg

    Screen z apki, poniżej jest jeszcze woda, ale nie zmieściła się na screenie. Odkładałem trochę jedzenie tyle, ile miałem i później nie zdążyłem. To jest własnie cały paradoks tego wszystkiego. Jem co chcę - mogę dużo. Jem 'zdrowo' - nie mogę dobić limitu. Jutro to poprawię. Aktywność - trochę ponad 10k kroków. Cel ustawił się automatycznie, później go zmienię. W odpowiedzi wkleję jeszcze foty z wagi.

    #dieta #chudnijzwykopem #wyjsciezprzegrywu #redukcja mój tag => #weareabouttodie
    pokaż całość

  •  

    Witam wszystkich. W sierpniu 2018 po urlopie postanowiłem o #redukcja i #dieta . Do końca lipca 2019 jako cel ustawiłem sobie zejście do 90 kg. Zdjęcie poniżej to waga z początku #odchudzanie a poniżej z połowy grudnia 2018. W diecie unikam tylko pieczywa białego oraz makaronów i staram się nie przekroczyć dziennej ilości kalorii. Wspomagam się również bieżnią 3-4 dni w tygodniu zależnie od pracy.
    Pozdrawiam wszystkich w nowym roku( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #mikrokoksy
    pokaż całość

    +: W33D420, gniazdko230V +10 innych
  •  

    Minął tydzień, spadek ~5kg, będę dalej leciał z redukcja. Cel do końca tego roku poniżej 200, aktualnie 201.7kg. Aktualnie jem jeden posiłek dziennie - obiad plus owoce. Od nowego roku leci dieta pudełkowa 1000kcal i tylko woda/herbata bez cukru. Zakup wagi był największym sukcesem. Foto aka #wgw, weryfikacja w poprzednich wpisach, możecie zadawać pytania, na każde odpowiem. Motywacji brak, ale przez te wpisy chce się jakoś motywować, dla siebie tego nie robię, bo jest mi wszystko jedno... ale 200kg nie pozwala na znalezienie mirabelki. PS jak jakaś szuka misia z 20k dochodu to zapraszam.

    #redukcja #przegryw #chudnijzwykopem #programista200kg (do obserwowania)
    pokaż całość

  •  

    Pierwszy dzień po świętach zaplanowany miałem cross w lesie. Warunki dość ciężkie bo sporo błota, mżawka no i nieciekawie ogólnie. W sumie nawet dobrze bo przecież chodzi o to żeby było trudno a nie łatwo. 2 km rozgrzewki + 3 razy 3km przerywane 500m truchcikiem. Trzykilometrowki weszły jak widać w okolicach 3:50-3:55. W gruncie rzeczy chodziło o tętno bo biegałem do 160hr. Jako że było mi mało a do domu jeszcze trochę to dołożyłem jeszcze 3 * 1km też na przerwie 500 m w truchcie. Te 1 kilometrówki weszly mi w tempie około 3:30 również do tętna 160. Z pewności był to niezły trening. ☺ #bieganie #trening #biegajzwykopem #sport #odchudzanie #redukcja pokaż całość

  •  

    Od 1 pażdziernika :
    z brzucha -14 cm
    z talii -10 cm
    łyda -2 cm
    udo -8,5 cm
    bic bez zmian, klata -2 cm,
    - 9,5 kg

    To było przed świętami, od piątku zjadłem chyba tyle węgli co w poprzednich tygodniach grudnia (╯︵╰,)
    Jakieś sugestie?
    3x w tygodniu siłowy FBW
    2-3x w tygodniu cardio 6min/km 45-50 min

    #mikrokoksy #mirkokoksy #redukcja #dieta pokaż całość

    źródło: ulaniec1.jpg

  •  

    Patrzcie co #tfwnogf robi ze mnie. Suplementacja weszła, 3x treningi w tygodniu są, dieta keto. Różnica w miesiąc zauważalna, mogę wepchnąć dupsko w spodnie, których miesiąc temu nie dopinałem. Samopoczucie zajebiste, chodzę jak naćpany, pełen energii, a nawet jeszcze bcaa nie zacząłem łykać. Właśnie piję kawę z olejem kokosowym i biegiem na osiedlową mordownie.

    #mikrokoksy #silownia #ulanekurwy #przestanbycgrubasem #dieta #redukcja #mirkokoksy
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    Wrzucę moją małą redukcję z 5,5 miesiąca. Ogólnie to wyrzucanie śmieciowego żarcia- całkowity cut słodyczy i coli (cola zero ftw XD), starałem się jeść bardziej zdrowo, ale bez żadnych wyliczeń. Killer workout plan całkowity bo każdy dzień na czczo aeroby, co drugi dzień HIIT, a po 2 miesiącach co drugi dzień również siłka FBW. Teraz trochę uciąłem HIIT i aeroby, ale siłkę pilnuję bardzo, zresztą cel to zrobienie trochę masy mięśniowej bo to żal. Ogólnie mogłem poczekać z postem, ale w święta moze być małe spowolnienie XDDD.

    126kg -> 91 kg (193 cm) na wadzę najmniej, od 3 tyg kreatynka więc +2kg wjechało, ale to woda wiadomo bo z pasa w te 3 tyg spadło.
    #redukcja #mikrokoksy #dieta #cwiczzwykopem
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

    •  

      @Xoltron: co bylo twoja motywacja?
      ja probowawm pudelka, gotowanie samemu ale znoechecalem soe po ~20 dniach :(

    •  

      @Futsalista_cisowianka: Tak
      @jankowalski69: Hmm sam nie wiem, jednym z takich podstawowych bodźców był dość prozaiczny bo wrzucałem sobie węgiel do piwnicy i po prosut myślałem, że zdechnę, a rok temu tak nie miałem XD, więc to był największy bodziec tym bardziej, że na co dzień się słyszy od starszych, że w wieku 20-30 lat to to to i to robili, a ja jestem w takim wieku i nie czułem się cyborgiem, który może być aktywny w zasadzie 14-15h dziennie.

      Innym bodźcem było to, że lubię tryhardować, kiedyś grałem w hotsa, lola, a teraz to po prostu zamieniłem na ćwiczenia.

      Aha no i jeszcze chciałem zobaczyć jak to jest być w dobrej formie (nie jestem w niej jeszcze, ale 6pack zrobię na bank i to na wakacje) bo od LO w zasadzie już się zaczęła nadwaga. Dowaliłem chyba 185 cm do 1-2 LO i wtedy byłem szczupły, a jak się nietrudno domyślec wpierdalałem bardzo dużo bardzo szybko rosnąć, no i potem przestałem rosnąć, a szama na podobnym poziomie została i kiloski wskakiwały dobrze.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (42)

  •  

    Mireczki nie ma co ryzykować!

    pokaż spoiler Ulanych Świat wszystkim! (。◕‿‿◕。)


    #mikrokoksy #silownia #ulanekurwy #przestanbycgrubasem #dieta #redukcja #mirkokoksy

    źródło: wykop.pl

    +: Shiki, Bordowy_beret +1016 innych
  •  

    #redukcja od dziś startuje. Wyjście z #przegryw zaczynamy od iście dumnej liczby 206kg, wzrost 185cm, BMI 60.19.
    Będę codziennie rano informował co się udało zrzucić. Tag do obserwowania to #programista200kg, napiszcie czy chcecie fotki, ale raczej nikt nie chciałby ich oglądać.
    Możecie zadawać pytania, podsyłać rady. Dieta 1200kcal, choć staram się bliżej 1000kcal. pokaż całość

  •  

    Co zamiast przekąsek typu chipsy? Szukam czegoś mało kalorycznego, bo uwielbiamy podjadać do filmów/seriali, ale ile można pakować w siebie cziperków ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    #dieta #redukcja

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Jeżeli ktoś z was jest gruby i nigdy mu się nie udało schudnąć, chciałbym zaprezentować swoją metodę, dzięki której zbiłem ponad 25 kg (dalej redukuję). Może przy okazji zainspiruję kogoś do pracy nad sobą.
    1. Ustaliłem swoje zapotrzebowanie kaloryczne, wchodzimy na byle jaką stronę i obliczamy swój BMR (po polsku to będzie PPM). BMR mnożymy przez współczynnik aktywności fizycznej. To co nam wychodzi to ilość kalorii, która jest potrzebna, aby utrzymywać wagę. Z racji, że jestem (wydaje mi się) endomorfikiem, ucinałem dużo więcej niż 500, ale powinno się ucinać 300-500 kcal. Jeżeli ktoś chce poznać swój BMR może skorzystać z usługi o nazwie analiza składu ciała, koszt kilkadziesiąt złotych, a znamy masę ciała, poziom tkanki tłuszczowej, masę mięśni, kości itp (kwestia na ile temu wierzyć to już co innego).
    2. Liczyłem jedzone kalorie bez pierdolenia, że liczę. Liczenie na elektronicznej wadze kuchennej (kilkadziesiąt złotych max) weszło mi w nawyk. Wiele osób twierdzi, że wiedzą ile jedzą, ale to jest pierdolenie. Bez ważenia nie da się tak na prawdę być świadomym ilości spożywanych kalorii. Całe życie byłem otyły, wydawało mi się, że przecież nie jem dużo - gówno prawda. Jak ktoś z was jest gruby (np. ty ( ͡° ʖ̯ ͡°)) to zróbcie sobie eksperyment i się okaże, że wpierdalacie za dużo i to jest cała filozofia tycia.
    3. Często problemem wielu osób jest to, że nie mają wpływu na to co jedzą. Niestety - życie z rodzicami gdy ktoś się uczy, studiuje to często jedzenie tego, co wszyscy. Ciężko policzyć kalorie takiego np. rosołu, schabowego itd, trzeba to brać na oko. Ja postanowiłem, że wolę sam robić sobie jedzenie, aby wszystko zważyć i wiedzieć ile jem, aby nie chodzić głodnym. Po kilku dniach ważenia wszystkiego co się je człowiek zdaje sobie sprawę, że produkty typu chleb, bułki, ser to największy syf, bo dostarczają milion kalorii a po nich dalej chce się żreć. Przyznaję, że nie jem w ogóle pieczywa, nie słodzę kawy cukrem (wolę słodzik). Na co dzień dieta w stylu parówki, serki, kurczak z ryżem, kurczak z makaronem, spaghetti, można kombinować tylko trzeba liczyć. Zajebiste w jedzeniu gotowych rzeczy jest to, że mają na etykiecie wszystkie wartości odżywcze. Założyłem z góry, że drastyczna zmiana nawyków żywieniowych jest bezsensowna, bo przyjdzie jojo gdy będziemy jeść coś, czego nie lubimy (np. warzywa). Są dni, gdy na obiad zjem sobie paczkę czipsów i do tego czekoladę i to nie ma żadnego znaczenia o ile nie przekroczy się zapotrzebowania kalorycznego (co najwyżej chodzisz głodny resztę dnia). Nawet nie trzeba specjalnie rezygnować z fast foodów. Sieciówki mają tabele wartości odżywczych, wystarczy np. przynieść pizzę do domu, zważyć i wtedy wiecie ile to ma kalorii. Mak, pizzahut, telepizza - proste tabele odżywcze. Nikt nie każe jeść tylko zdrowych posiłków, można jeść wszystko, ale zasada jest taka, że nie przekraczacie kalorii i jesteście na deficycie. Słodycze? A czemu nie. Lody? Jasne. Co pić na redukcji? Cola zero, napoje zero (można kupić w marketach tanio).
    4. Czytanie etykiet. Wiele gotowych produktów idzie kupić mądrzej. Jedne parówki potrafią mieć 300 kcal w 100 g (2 parówki), a inne potrafia mieć 180 kcal w 100 g (też 2 parówki). Takie drobne różnice, ale to robi różnicę. To samo frytki - jedne mają 120 kcal, inne 200. Robiąc sobie frytki w piecu przy pół kilo frytek różnica jest ogromna.
    5. Najważniejszą moim zdaniem rzeczą na redukcji są cheat daye oraz cheat meale. Jak zaczniecie o tym czytać na internecie, to zdecydowana większość autorów hejtuje cheat daye jako największą głupotę na diecie. A ja uważam, że to właśnie przez to ciągle chudnę i nie ciągnie mnie do podjadania. Natura człowieka jest niestety taka, że często ma się jakieś zachcianki, jeden ma zachciankę na słodkie, drugi na słone, a trzeci na to i na to. Stosowałem cheat daye co miesiąc. Jak cheat day to cheat day, cały dzień jesz to na co masz ochotę w ilościach, jakie dasz radę zjeść. Wiele razy przekraczałem 6-7k kcal. Na drugi dzień są wyrzuty sumienia, ale trzeba sobie uświadomić, że to jest dla nas dobre. Bez cheatów trzeba mieć na prawdę mocną psychikę. Po prostu wielu grubasów lubi jeść, nie można sobie odmawiać. Po to trzymacie deficyt przez miesiąc, aby ten jeden dzień w tygodniu nażreć się po prostu jak świnia. Ja do tego np. raz na 2 tygodnie stosuję cheat meal, np. zamiast obiadu i kolacji, zjem sobie 2 kebaby i jest cacy.
    6. Jak kogoś zastanawia jak taka dieta odbija się na zdrowiu to mogę na swoim przykładzie powiedzieć, że utrata ponad 25 kg w ciągu trochę ponad 6 miesięcy (bardzo dużo wolnego czasu i bardzo dużo cardio - rower, długie spacery), że wszystkie wyniki krwi, cholesterolu, hormonów tarczycy mam zajebiste. Nie musiałem wydawać setek złotych na dietetyków, żeby zdrowo schudnąć.
    7. Aplikacja na smartfona fitatu. Możecie sobie to traktować jako reklamę (niczego nie reklamuję), ale jest to super wygodne. Na początku liczyłem wszystko co jem na kartce, potem w excelu, najlepsze jest właśnie wpisywanie wszystkiego do apki. Skanujecie kod kreskowy, wrzucacie na wagę i macie wszystko w aplikacji. Jak czegoś nie ma w bazie apki to można samemu dodać wartości, zeskanować kod kreskowy i dzięki temu korzystacie i wy i inni.
    Jeżeli jesteście grubi i myślicie, że potrzebna wam specjalna dieta od dietetyka, z internetu czy coś, to nawet się nie oszukujcie. Wytrzymacie na niej kilka dni, a potem stwierdzicie aaa pierdolę to. Nie trzeba zmieniać nawyków aby schudnąć, wystarczy liczyć kalorie. Ale sami zaczniecie rezygnować z pieczywa i innych kalorycznych produktów, aby móc więcej zjeść i lepiej się czuć w ciągu dnia.
    #redukcja #dieta #przegryw #wychodzeniezprzegrywu #anonimowemirkowyznania #bekazgrubasow

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( http://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Zkropkao_Na
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie - bogata oferta przez cały rok
    pokaż całość

  •  

    #mirkokoksy #dieta #redukcja

    Częstujcie się.

    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: red.jpg

    •  

      @AleksanderRoz: @quickk: @venividi: @SpaceArm:

      500g cyca myjemy i kroimy (nie za drobno)
      1x cukinia - myjemy i kroimy w 0,5cm talarki i cyk na pół
      1x papryka cała - myjemy i kroimy

      Pokrojonego cyca w przyprawy: sól, pieprz, papryka słodka, chilli.
      Rozgrzewamy piekarnik 180*C z termoobiegiem.
      20min i gotowe.

      W międzyczasie gotuje się ryż - instrukcja na opakowaniu.

      @Coccinella_septempunctata: Każdy box to 500kcal.
      Dziennie na redukcji jem 2000kcal.
      To ode mnie zależy ile i kiedy je zjem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Jak mi się nie chce totalnie nic robić to biorę takie 4 i mam dzień z głowy (to samo gdy nie mam czasu).
      Jak mnie to nudzi to biorę 2 takie boxy a 1000kcal uzupełniam np. płatkami owsianymi ze skyrem natualnym, odżwyką białkową, borówkami i mixem bakalii (500kcal - czyli zastępuję sobie boksa). Czasami robię naleśniki z serkiem wiejskim i owocami do pracy na śniadanie. Czasami batoniki proteinowe idealnie wpadające pod kawkę (450kcal). O monotonii nie ma mowy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    •  

      @toxyczny: ile tego kurczaka masz w jednym boxie ?

    • więcej komentarzy (11)

  •  
    maniakDVD

    +7

    #odchudzanie #redukcja
    W apce sobie z nudów grzebałem i coś takiego odkopałem.
    Trochę ciężki okres na studiach, zanim się zorientowałem, co ze sobą zrobiłem to było już prawie 100kg... Liczenie kalorii, trochę ćwiczeń i sadelko dość szybko zeszło ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Teraz ważę 78kg, przy 190 cm wzrostu. Nigdy więcej już się tak nie zapuszczę jak w 2016 roku.

    •  

      @maniakDVD: 78kg przy 190cm?

      Ja redukuję ostro przy 193cm i obecnie mam 97kg i myślę, że 88 kg to jest maksimum do jakiego chcę zejść bo potem się zaczyna level patyczak.

    •  
      maniakDVD

      0

      @Xoltron: Sporo zależy od budowy ciała, moja jest dość drobnokoścista (po nadgarstkach widać). przy 80 kg nadal mam tłuszcz do zgubienia, a sylwetkę mam podobną do znajomych o masie 85 kg. Co prawda ostatnie kilka miesięcy spędziłem głównie na jeżdżeniu na rowerze, trochę mięśni z górnej połowy ciała przepadło.
      Ale i tak zamierzam niedługo wybrać się na siłownię, chciałbym zgubić jeszcze trochę tłuszczu i podskoczyć z masą mięśniową, żeby osiągnąć poziom ~85 kg. Tylko muszę się trochę życiowo ogarnąć ;) pokaż całość

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    Czolem mirki. Oto kolejny wpis dotyczacy mojego wyjscia z przegrywu. Na wstepie chcialbym przeprosic, ze pojawiaja sie tak rzadko, ale jestem strasznie zabiegany.
    W pierwszej kolejnosci porusze moja prace, bo tam czesto spedzam ponad 12h dziennie (w tym dojazdy). Pracuje nadal na budowie jako pomocnik, srednio 10h, codziennie robiac to samo; szpachlowanie i noszenie pierdolonych 30 kilogramowych workow, do tego oczywiscie przynies, podaj, pozamiataj. W jednym slowie zapierdol. Jak to bywa na budowach szef leci w chuja z godzinami, wyplata i przerwami (mam jedna przerwe na 10h XD). Mam zamiar rzucic ta gowniana robote przy najblizszej okazji, poniewaz moj organizm juz wysiada. Szczegolnie kregoslup i kolana.
    Kolejna kwestia jest sylwetka. Jak mozecie sie domyslac redukcja idzie zgodnie z planem przez cardio w robocie (jeden z glownych powodow, ze dalej pracuje u tego starucha). Aktualnie waze 69,5kg. Planuje poredukowac jeszcze 2tyg max i lekko dodawac kalorii, zeby sie znowu nie zalac. Trenuje 5x w tyg planem push/pull/legs.
    Jezeli chodzi o pielegnacje to nadal uzywam szare mydlo, wyciskam wagry specjalnym urzadzeniem, myje 3x dziennie zeby oraz je nitkuje przed snem. Stosuje rowniez szampon regeneracyjny do wlosow, lecz gowno daje. Nadal sa strasznie zniszczone i suche. Moze wy cos polecacie? Zalezy mi na szamponie do mycia wlosow i jakiejs odzywce, mleczku do stosowania po umyciu bez koniecznosci splukiwania.
    Kolejna wazna informacja jest moj social skill. Ten o dziwo bardzo sie poprawil. Nie stresuje sie juz tak przed zalatwieniem spraw np. wizyta w komisie, zwykly shopping, rozmowa telefoniczna, czy shittalk z januszami z pracy.
    W kwestii rozowych to nadal bez zmian. W tym momencie nie jest to priorytetem i nawet o tym nie mysle.
    Jak widzicie niewiele sie w moim zyciu zmienilo, lecz zdaje sobie sprawe ze moja transformacja bedzie dlugim procesem dlatego jestem cierpliwy.

    #przegryw #wychodzimyzprzegrywu #gownowpis #tfwnogf #mikrokoksy #redukcja #silownia #pracbaza #pokazmorde i niedlugo #ladnypan
    pokaż całość

    źródło: 3.jpg

  •  

    Oh kurła, pijcie ze mną kompot.
    1.06.2018 115.1 kg 117cm w "brzuchu"
    6.10.2018 99.7 kg 106 cm

    #chwalesie #redukcja

    źródło: prv.get24.org

  •  

    #mikrokoksy #silownia #chonotu - do czarnolisto lub subania :3
    Co tydzien w piatki bede robil czek formy, zebym mogl podziwiac swoj progres i dzielic sie spostrzezeniami. W tym tygodniu bylem raz na silce-dzisiaj. Niestety bylem tam bardzo krotko, poniewaz musiala zostac wczesniej zamknieta. Jednak przy wadze ok 81kg zrobilem 3x6 wyciskania lezac 70kg. Czulem tez, ze mialem troche zapasu. W ubieglym tyg bylo 65kg 4x6. Oprocz tego dzisiaj wlecialo tez podciaganie 3x6 i wznosy 2x12 6/7kg. Caly czas jestem na deficycie.
    Tutaj protip dla ludzi na #redukcja : miejcie jak najwiecej zajecia w ciagu dnia- wtedy nie odczuwa sie tak glodu.
    Poprzednie dwa tyg lecialem moim ciut dla mnie przeladowanym planem gora dol- mozliwe ze go jeszcze zmodyfikuje i wrzuce go na tag. Od tego czasu leci tez tym planem moj ziomek, ktory ma dosc dlugi starz i niezla sylwetke. W siadach i martwym zaczal niezle progresowac, a na klatce progresuje bardzo powoli. Jak ktos jest chwtny do przetestowania tego planu na sobie to zapraszam- chce przeprowadzic cos w stylu badan :D. Niestety dzisiaj zbytnio sie nie napompowalem, ale w przyszlym tyg bedzie fotka po treningu objetosciowym, wiec gainsy beda lepiej widoczne.
    Moj cel: pierw fajne, zdrowe dociecie, pozniej budowanie masy i sily, a w miedzyczasie minicuty.
    Chce wrocic do tego co mialem czyli: 100x5 plaska, 170/180x5 (juz nie pamietam xD) martwy i 120x5 przysiad (malo wiem, ale wtedy musialem giry odpuscic)
    Jutro zepne poslady i zrobie w koncu te gotowe dietki 1500-3500kcal
    pokaż całość

  •  

    #chudnijzwykopem
    W poprzednim wpisie nie było zdjęcia sprzed kilku lat, więc postanowiłem nieco uzupełnić żeby było bardziej widać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    jakby się ktoś o twarz pultał, że kradzione to będzie jak będzie ! 72kg ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Uwagi i pytania biorę na klatę ¯\_(ツ)_/¯

    pokaż spoiler #chwalesie #motywacja #redukcja #zdrowie
    pokaż całość

    źródło: progress.jpg

    •  

      @moakatanga jem duzy obias dopiero jak wroce z pracy czy tam szkoly, jakies male przekaski wchodza w gre, a pozniej, tak do 22 jem kolacje wysokobialkowa i ide spiuniac. Taki jest moj dzien. Sam zrzucilem 17 kilo w poltorej roku cwiczac na silowni, ale wystepowaly okresy, w ktorych nie mialem czasu na nia, wtedy nawet ograniczanie kalorii nie pomagalo i wracalem sie o kilka kilogramow do tylu. Robilem jeden do przodu i dwa w tyl. Fasting zaczalem stosowac jakies pol roku temu, bajka. Zero jojo. Zero spadkow.
      Ale kazdy musi przetestowac, bo sa ludzie, ktorzy bez sniadania czuja sie jak gowno, a na przyklad moj kolega taki sam styl zycia prowadzi, a tyje.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (19)

  •  

    Przepisy na redukcje.

    Przepraszam że tak późno, ale cieżko było mi się zebrać do spisania ich w jedno miejsce :)

    Tipsy:
    - na rynku dostępne są oleje w sprayu, dzięki czemu można w łatwy sposób kontrolować kalorie na patelnii.
    - słodziło: ksylitol, stewia, erytrol. Trzeba pamiętać że stewia jest o wiele bardziej slodka niż pozostałe i wystarczy jej dosłownie szczypta. Zanim zaczniemy dodawać ja do produktów lepiej samemu wyczuć jaka ich ilość nam odpowiada
    - W tej części przepisy na śniadania i kolacje i jeden obiad - skupie się na nich później.
    - W diecie unikałam pieczywa i makaronów. Chleb piekłam sama.
    - Do kontrolowania kcal polecam aplikacje fitatu, zapotrzebowanie kaloryczne policzyłam przy pomocy kalkulatora BMR, i obcięłam15%.
    - Porzucilam tez myslenie "musze schudnac" na "ile musze dzis spalic kcal by pozwolic sobie na małego cheata" - szłam na rower spalam 500 kcal i mogłam zjeść coś niezdrowego :) Nie musiałam się dzięki temu katować psychicznie odmawiając sobie każdej przyjemnosci jak jakas pokutnica ;)
    - kaloryczne alkohole zamienilam na białe wytrwane wino, nie jem praktycznie smażonego.
    - polecam zakup parowaru.

    1) PIZZA Z PATELNI
    Mieszamy w misce: 3 łyżki mąki (dowolnie owsiana/ kukurydziana/ pszenna / ryżowa – warto kombinować każda ma inny charakterystyczny smak lub mieszać); jajko, 30g mleka, 1/3 łyzeczki proszku do pieczenia. Fakultatywnie szczypta soli, cukru.
    Wszystko mieszamy, smażymy pod przykryciem na patelni. Następnie przewracamy, nakładamy jakiś sos (np. ketchup), i nakładamy dodatki. Znów przykrywamy, a gdy ciasto się zetnie zjadamy
    *Przyprawy: sól pieprz bazylia przyprawy do pizzy
    *Sos: 3 łyzki koncentratu pomidorowego, 1 łyzeczka oleju, trochę wody i przyprawy typu oregano, bazylia

    2) CIASTKA
    Owsiane dyniowe ciasteczka
    Składniki:
    150g płatków owsianych
    1 szklanka puree z dyni
    Słodzidło, u mnie ksylitol
    Dodatki, propozycje: Cynamon, wiórki kokosowe, budyń czekoladowy, rodzynki
    Wszystkie składniki mieszamy, formujemy ciastka i pieczemy w nagrzanym do 180’C piekarniku około 10-12 minut.

    Jabłecznik
    1 szklanka mąki gryczanej
    1 szklanka mąki jaglanej
    4 jajka
    2 banany
    2 duże jabłka
    4 łyżki ksylitolu
    2 łyżeczki cynamonu
    1 łyżeczka sody oczyszczonej
    Zmielone migdały, orzechy, żurawina
    Mieszamy w misce suche składniki. Dodajemy resztę składników i miksujemy. Jabłka obieramy, kroimy w kostkę i mieszamy z ciastem. Wylewamy do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w 180'C przez ok. 45 min.

    Szarlotka 2.
    Składniki: 1 szklanka mąki orkiszowej, 1 szklanka kaszy manny, 1 szklanka erytrolu, 1,5 łyzeczki proszku do pieczenia, 150 gram zimnego masła, 1,5kg jabłek i cynamon
    W misce mieszamy mąke, kasze słodzidło i proszek do pieczenia. Na spód okrągłej tortownicy wykładamy 1/3 masy, potem wkładamy polowe startych jabłek i posypujemy cynamonem, następnie kolejna 1/3 masy, znowu jabłka i cynamon i ostatnia 1/3 masy. Na wierzch dajemy starte na grubych oczkach masło (fakultatywnie jednak wiadomo tluszcze sa czasem potrzebne). Piec w 180 stopniach ok 1h. Najlepiej smakuje zimne Na koniec można posypać cukrem pudrem taki cheat day :D

    Sernik
    250g twarogu chudego
    300g jogurtu
    3 jajka + 2 białka
    1 budyń waniliowy + aromat waniliowy fakultatywnie
    słodzidło
    Piekarnik do 160 stopni. Białka ubić ze szczyptą soli. Reszte składników blendować na gładką mase. Delikatnie łączyć z białkami, wlac do formy o średnicy 23cm. Na wierzch można wysypać dowolne rzeczy typu kakao itp. Piec 50 minut

    Makowiec z serem
    Mak: 100 g maku; garść suszonych owocow, orzechow np. wloskich; 2 łyzki miodu, skorka pomaranczowa
    Masa serowa: 0,5kg białego półtłustego sera, 4 jajka osobno bialka i zoltka, 0,5 szklanki erytrolu, 1 budyn waniliowy lub smietankowy
    Do białej: 2 łyzki erytrolu i szczypta soli
    Wykonanie: Mak płuczemy ciepłą woda na sitku TRZYKROTNIE by pozbyć się gorzkiego smaku. Zalewamy go szklanką wody, wsypujemy orzechy, owoce, wanilie i miód. Gotujemy na małym ogniu do momentu wygotowania się wody i zostawiamy pod przykryciem. Ser blendujemy z żóltkami, slodzidlem, budyniem, dodajemy mak i na końcu ubite na szytwno bialka DELIKATNIE mieszając je z reszta masy. Mase wlewamy na blaszke wylzoona papierem do pieczenia, przykrywamy szczelnie folia aluminiową i pieczemy przez 40 minut, po tym czasie uchylamy piekarnik, zdejmujemy folie i trzymamy ciacho na 20 minut w tej samej teperaturze.

    Jabłecznik z twarogiem
    Spód i kruszonka: 200 g mąki; 2 jajka; 25g oleju kokosowego; 40g ksylitolu; 5g proszku do pieczenia
    Zagniatamy je i dzielimy na 2 częsci po 3/4 i ¼ wielkości. Mniejsza do lodówki, wieksza do wylepienia spodu ciacha. Piec 180C 10 minut
    Masa serowa: 0,5kg twarogu, 2 jajka, 120g miodu, 30 g budyniu, 4 jablka, cynamon, 10g ksylitolu
    Twaróg, jajka, budyn bledujemy na gładko. Wylewamy tą mase na upieczony ostudzony spód, jabłka kroimy na mniejsze kawałki, mieszamy je ze zlodzidlem i cynamonem. Wyłożyc równomiernie na mase serowa. Wyciagnac ¼ zimnej masy ciasta z lodówki, zetrzeć na tarce na wierzch ciasta.

    Ciastka owsiane z marchewką (10 sztuk)
    Jajko; 2 łyzki rozpuszczonego oleju kokosowego, ¾ szklanki platkow owsianych błyskawicznych, 6 lyzek maki, pol lyzeczki proszku do pieczenia, lyzeczka cynamonu, pol szklanki startej marchewki na średnich oczkach, 2 lyzki slodzidla
    Mieszamy wysztko, odstawić na 10minut, formować ciastka i piec 15 minut 180C

    Cynamonowe ciasto z wiśniami
    200 g maki kukurydzianej, 200 g jogurtu naturalnego, 2 jajka, 1 lyzeczka proszku do pieczenia, cynamon, wisnie, 100g ksylitolu
    Jajka ubic ze slodzidlem, dodac reszte skladnikow i wszystko wymieszać. Piec 35 minut 180C

    3) OMLETY I NALESNIKI
    Kakaowy omlet
    Składniki:
    60 g jogurtu naturalnego
    60 g banana
    40 g dowolnej mąki (ryżowa+z ciecierzycy)
    2 jajka
    1 łyżka kakao
    Cynamon
    Słodzidło wg uznania
    Wymieszać i smażyć na patelnii.

    Kukurydziany omlet
    Składniki:
    50g mąki kukurydzianej purerein
    2 jajka
    100g mleka

    Naleśniki z makiem 4 SZTUKI
    2 jajka
    1 opakowanie budyniu bez cukru 40g
    140 ml mleka
    3 łyżki mąki
    1 łyżeczka maku

    Omlet Twarogowy
    120 g chudego twarogu
    100g maślanki/ jogurtu
    30g budyniu
    2 jajka + słodzidło
    Blendujemy, smażymy z obu stron POD PRZYKRYCIEM

    Omlet biszkoptowy
    2 jajka; 2 łyzki mąki; pół lyzeczki proszku do pieczenia, opcjonalnie slodzidlo
    Białka ubic , dodac slodzidlo, zoltka, zmiksować, dodac reszte skladnikow wymieszać lyzka i smazyc z obu stron POD PRZYKRYCIEM

    Jogurtowe placuszki
    2 jajka; pol szklanki jogurtu; 1 lyzka ksylitolu, ¾ szklanki maki, pol lyzeczki sody lub proszku do pieszenia
    Wszystko wymieszać i smazyc na malym ogniu. MOŻNA DO CIASTA DODAC KAKAO I BĘDĄ CZEKOLADOWE

    Omlet piernikowy
    3 jajka; 3 lyzki maki gryczanej; lyzeczka kako, lyzeczka przyprawy do piernika; pol lyzeczki proszku do pieczenia, lyzka etryrolu lub ksylitolu.
    Białka ubić na szytwno, dodac slodzidlo i zoltka, zmiksować, dodac pozostale sklaniki, wymieszać lyzka smazyc z obu stron

    Placki z cukinii
    200g cukinii, 50 g maki ryzowej, 2 jajka, 60 g jogurtu naturalnego, przyprawy (oregano, sol, czosnek, pieprz). Cukinie zetrzeć na tarce, odstawić na chwile odcisnąć wodde dodac reszte skladnikow i smazyc na rozgrzanej patelnii

    4) OBIAD
    Makaron z papryką i szpinakiem
    50 g makaronu (penne); 100g przecieru pomidorowego, pol papryki, mala cebula, garść szpinaku swiezego, ¼ lyzeczki pieprzu cayenne, pol lyzeczki papryki słodkiej, sol i pieprz dla smaku
    Makaron ugotować, cebule pokroić w kostke, paprykę w paski, warzywa podsmazyc na oleju, dodac przyprawy, smazyc, wlac przecier, gotowac do zgęstnienia, wrzucić szpinak, dusic az zmniejszy się objetosc, wsypac makaron;

    **5) Chleb **
    Bananowy chleb
    4 banany, 1 jajko, 200g gryczanej maki, lyzka cynamonu, lyzeczka proszku do pieczenia, 200 ml wody lub mleka, zurawina 160C 1h

    Chleb ryżowy
    500g maki ryzowej. 500mlo wody/mleka, 3 łyzki suchych drozdzy, 1 lyzka cukru, ½ lyzki soli Rosnie 40 minut , 190C 50 minut

    #mikrokoksy #dieta #jedzenie #mikrokoksy #mirkokoksy #zdrowie #redukcja #chudnijzwykopem #silownia #kokosowapalma
    pokaż całość

  •  

    Hej #mikrokoksy i #redukcja. Próbuję zrzucić 15 kg tłuszczu, ale problemem jest niedawno złamana kostka (obecnie w ortezie) więc niewiele (chyba) mogę. Robię codziennie 5000 km wiosłowania (średnia 100W), następnie 8 km rowerek (średnia 112W), następnie 1,5 km bieżnia (4% nachylenia, 5,3 km/h - więcej nie dam rady, bo napierdala kostka). Czy myślicie, że taki trening (codziennie) wystarczy do zrzucenia wagi w jakimś rozsądnym czasie? Mam 39 lat, i prowadzę zdecydowanie siedzący tryb życia. W tej chwili moja dieta to po postu unikanie cukru i białego pieczywa, oraz jedzenie "mało"... pokaż całość

    •  

      @Karoleer: IF jest dla większości ludzi naturalny, a nawet potrzebny. Wyjątkiem są jakieś chroniczne choroby albo niski tkanka tłuszczowa i wymagający tryb życia.

      @karczochh: Węglowodany podbiją cukier we krwi i organizm będzie opierał się spalaniu tłuszczu. Czego nie rozumiesz? Jedząc takie białko z rana np 30 gram, u większości osób jest mniejsze sycenie na węglowodany. Sen to rodzaj głodówki i w tym czasie organizm sięga po energie zmagazynowaną komórkach tłuszczu. Jedząc po przebudzeniu cukier ciało nie będzie skłonne by wykorzystać BF tylko zużyje węglowodany z pożywienia.

      @SuperZolnierz: ahhh sorry. Nie doczytałem że chodzi o śniadanie
      pokaż całość

    •  

      Samo białko i minimum tłuszczu. Węgle prawie do zero musisz zejść.

      @thestructor: A po co ma wchodzić w ketozę?

    • więcej komentarzy (59)

  •  

    Czolem Mirasy. Oto kolejny wpis dotyczacy mojego wyjscia z przegrywu. Zaczne moze od pracy, bo tam najwiecej czasu spedzam w ciagu doby.
    Tak wiec pracuje na budowie. Stawka jest niezla jak na Polske D, dlatego mam zamiar sie jej trzymac pare miesiecy. Ucze sie wielu przydatnych umiejetnosci m.in. elewacje, tynkowanie, malowanie. Czasami mam niezly zapierdol, ale nie przeszkadza mi to, bo #redukcja. Poniekad siedze jeszcze w tej pracy z tego powodu. W pracy spedzam okolo 11h dziennie lacznie z dojazdami (1h w jedna strone). Podczas transportu do celu lurkuje swoje ulubione tagi, poniewaz tylko wtedy mam na to czas. W drodze powrotnej staram sie ucinac kilkuminutowa drzemke, aby odpoczac przed treningiem silowym. Ostatnio nie zapialem pasow i bagiety nas zlapaly. Na szczescie, dzieki mojej charyzmie uniknalem mandatu. Od tego czasu janusz smieje sie, gdy zapinam pasy. Jezeli chodzi o szefostwo to nie jest zle; nikt na mnie nie krzyczy, nie pogania (przynajmniej na razie).
    Kolejna kwestia jest trening silowy. Trenuje 5x w tygodniu planem push/pull/legs. Trening lacznie z rozgrzewka zajmuje mi okolo poltorej godziny. Ze wzgledu aktywnosci fizycznej ucialem objetosc kazdego cwiczenia o jedna serie. Trening zaczynam wieczorem w okolicy godziny 19:30-20:00. Tak wiec czesto wracam do domu po 21 i jedynie mam czas na przygotowanie posilkow na kolejny dzien i niewielka pielegnacje. Aktualnie jem 2800kcal i spozywam sporo suplementow np. witaminy, yohimbina, syneferyna. Tluszcz schodzi az milo ( ͡° ͜ʖ ͡°) Czy taki zalatany tryb mi przeszkadza? Jak na razie czuje sie swietnie. Mimo wielkich pizd pod oczami nie czuje zbytnio zmeczenia, byc moze jest to zasluga kofeiny. Kolejnym plusem takiego stylu zycia jest brak czasu na depresyjne mysli.
    Wyzej wspomnialem o pielegnacji. Mialem na mysli; wyciskanie wagrow, mycie sie szarym mydlem, nitkowanie zebow, uzywanie pomadki do ust, poniewaz mam popekane. Ogolnie przez prace moja skora strasznie sie wysuszyla, lecz nie przeszkadza mi to. Uwazam, ze przez to stalem sie bardziej meski xD
    Kolejna dobra nowina jest odnowienie znajomosci. Kilka lat temu chodzilem z dynamicznym kolega na silownie. Dzieki temu zapraszal mnie na wieczorne wyjscia ze swoimi znajomymi. Oczywiscie ja za kazdym razem odmawialem, bo #fobiaspoleczna. Od jutra zaczynam uczeszczenie na silownie wlasnie z tym osobnikiem. Szczerze mowiac nie chodzi o potencjalne wyjscia (choc jezeli mnie zaprosi to na pewno nie odmowie), lecz o jakiekolwiek kontakt z rowiesnikiem w celu skillowania small talku.
    W sprawie rozowych to niewiele sie zmienilo. Kompletnie nie mam czasu, okazji na poznawanie tych istot. Choc ostatnio rozowa poznana na #tinder sama sie do mnie odezwala (mozecie o niej poczytac w moich poprzednich wpisach). Jutro da mi znac, czy odbedzie sie czwartkowanie spotkanie. Lecz szczerze powiedziawszy sie na to nie nastawiam. Uwazam ze potrzebowana troche atencji (oczywiscie jej tego nie dalem. bo betacuckow nienawidze), dlatego ja troche dystansowalem w rozmowie.
    To na tyle. Niedlugo powinny pojawic sie kolejne wpisy. Stay tuned (づ•﹏•)づ
    #przegryw #wychodzimyzprzegrywu #stulejacontent #tfwnogf #samotnosc #depresja #spierdolenie #podrywajzwykopem #randkujzwykopem #silownia #mikrokoksy #oswiadczenie #pracbaza #budowadomu
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: budowlanka.jpg

    +: aardwolf, n.......k +64 innych
  •  

    Odnośnie wpisu, który otrzymał ponad 1700 plusów XD.
    Po pierwsze nie wiadomo czy to jest opka
    Po drugie nawet, jeżeli to ona nie wiadomo czy może przypadkiem nie wyglądała tak cały czas ¯\_(ツ)_/¯
    Po trzecie żadnych szczegółów na temat tego ile kcal jadła, co trenowała, jak często etc., tylko, ze sciany sobie przemalowala
    Po czwarte, jeżeli chcecie przepisy to macie na yt polskie kanały takie jak: policzona szama, sylwetka od kuchni, marcin ce, zagramaniczny moze byc np reddit/r/healthyfood.
    Zrozumcie też jedną najważniejszą rzecz. Choćbyście jedli w 100% zdrowe jedzenie, ale jedli go za dużo to nie schudniecie. Jak chcecie schudnąć to zacznijcie liczyć kcal.
    Dla tłuków: łapcie mistrza testo, prościej się już tego nie da powiedzieć
    #mikrokoksy #dieta #jedzenie #mikrokoksy #mirkokoksy #zdrowie #redukcja #chudnijzwykopem #silownia #testoviron
    pokaż całość

    źródło: youtu.be

  •  

    W ostatnim czasie dzięki diecie i aktywnemu trybowi życia schudłam 15 kg. Choruje na hashimoto, mam siedząca prace, studiuje itp. - jednak pewnego dnia się wkurzyłam wzięłam za siebie i.. udało się ❤️
    I pomyślałam ze najtrudniejsza rzeczą w całym procesie jest znalezienie przepisow na redukcje które są proste i smaczne. Trochę już ich nazbierałam. Dzielić się? Dla ciekawskich - w pokoju nie mam progów bo wzięłam się za malowanie scian ;) przy tym można spalić nawet 400 kcal! A lustro ubrudzone farba :P szybkie zdjęcie i brałam się dalej za remoncik
    #mikrokoksy #dieta #jedzenie #mikrokoksy #mirkokoksy #zdrowie #redukcja #chudnijzwykopem #silownia
    pokaż całość

  •  

    #bekazgrubasow #odchudzanie #redukcja Tak człowiek wygląda po paru miesiącach jak się redukuje na głodowym 1000kcl.

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_2018-09-05-07-48-41_com.instagram.android.png

  •  

    Eh, mam dosc. Od kilku dni obzeram sie smieciowym jedzeniem i na wadze +5kg. A to wszystko spowodowane stresem przez prace. Oczywiscie praca okazala sie kompletnym gownem i zrezygnowalem po jednym dniu. Nie warto pracowac dla janusza przy wielkich pilach na czarno za 2 tysiace. Od jutra znowu zaczynam poszukiwanie pracy oraz przestrzeganie diety. Mam nadzieje ze nowe kilogramy to tylko woda i szybko sie ich pozbede. Myslalem nad zakupem clenbuterolu, lecz nie jestem pewien czy gra jest warta swieczki. Ehh, jebana depresja
    #przegryw #wychodzimyzprzegrywu #pracbaza #januszex #depresja #bezrobocie #samotnosc #mikrokoksy #redukcja #pokazforme i niedlugo #ladnypan :(
    pokaż całość

    źródło: ulanie.jpg

  •  

    Strasznie wczoraj zachlałam. Piłam wódę do piątej rano. Film mi się urwał jak leżałam na orbitreku. Teraz mnie krzyż napierdala. Trochę się przespałam, ale musiałam wstać rano bo mam obowiązki. Mam redukcję. Niektórzy mówią, że nie można chlać jak się ma redukcję, ale to nieprawda. Można, tylko trzeba to potem spalić. Na tym polega odpowiedzialność.
    #pdk #heheszki #redukcja

  •  

    Kurła złapało mnie gastro na słodkie i słone, więc wsiadłem w samochód i pojechałem po batony i chipsy do sklepu (╥﹏╥) i wiecie co teraz będzie?

    pokaż spoiler nic kurła, przed samym sklepem na parkingu doszedłem do wniosku że nie po to trzymam dietę aby znów oszukiwać siebie i wróciłem ze sklepu na pusto kurła. Jestem z siebie dumny i pije teraz w nagrodę herbatę z imbirem i słodzikiem (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)


    #mikrokoksy #dieta #redukcja
    pokaż całość

  •  

    Czy jedzenie jaj jest zdrowe? Czy jaja zwiększają poziom cholesterolu? Czy jedzenie jajek zwiększa ryzyko zachorowania na choroby układu krążenia?

    Kiedyś obiecałem wam taki temat w cyklu mojego tagu #przestanbycgrubasem więc op deliver.
    Co prawda po 2 latach ale zawsze ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Witam moich subskrybentów, witam osoby nowe, witam hejterów, witam wszystkich ( ͡° ͜ʖ ͡°) #pdk

    tl;dr

    pokaż spoiler na dole we wnioskach :)


    Ok zacznijmy od tego co to jest ten cholesterol i o co z nim chodzi? Dlaczego jest tyle krzyku wokół niego?

    Cholesterol jest substancją „tłuszczo podobną” która znajduje się wszystkich naszych komórkach.
    Cholesterol jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu i pochodzi zarówno ze źródeł pokarmowych jak i biosyntezy.
    Pełni wiele funkcji, takich jak dostarczanie surowca do pregnolonu czyli związku od którego obecności uzależniona jest synteza m.in. m.in. testosteronu, progesteronu, estrogenu, kortyzolu czy DHEA. Odgrywa także kluczową rolę w syntezie witaminy D3.
    Cholesterol jest transportowany w całym organizmie przez dwa rodzaje nośników:
    - lipoproteiny o niskiej gęstości czyli tak zwany "zły cholesterol” - LDL
    - lipoproteiny o wysokiej gęstości czyli tak zwany "dobry cholesterol” - HDL

    Poziom cholesterolu mierzony typowymi badaniami krwi odzwierciedla zarówno poziom cholesterolu, który produkujemy, jak i poziom cholesterolu, który spożywamy.
    Większość ludzi produkuje więcej cholesterolu niż spożywa!

    Dobra dobra fajny wstęp, ale co z tymi chorobami układu krążenia? Pozwólcie że podeprę się kilkoma badaniami.

    Jak się okazuje przeprowadzono ich całkiem sporo w tym temacie.
    1. Badania obserwacyjne przeprowadzone wśród Japończyków w średnim nie wykazały związku między spożyciem jaj a ryzykiem chorób układu krążenia [1]
    2. Przeprowadzono również badania obserwacyjne na osobach stosujących dietę śródziemnomorską. Te badania także nie znalazły związku między spożywaniem jaj a ryzykiem chorób układu krążenia [2]
    3. Inne badanie obserwacyjne nie wykazało wzrostu ryzyka zawału serca bądź też choroby wieńcowej u osób spożywających 1-6 jaj tygodniowo [3] [4]
    4. Spożywanie z kolei "więcej niż 6 jaj tygodniowo" zwiększyło ryzyko zachorowania na chorobę wieńcową, ale tylko tylko u osób chorych na cukrzycę [3]
    5. Podobne wyniki uzyskano także w badaniu obserwacyjnym z 1999 roku dotyczącym cukrzyków, w którym porównywano spożycie jednego jaja tygodniowo oraz brak spożycia jaja [5]
    6. Podobne wyniki dające nam pewien pogląd na cukrzyków przeprowadzono w USA. Co prawda nie wykazało ono związku między spożyciem jaj a chorobami układu krążenia, jednak zauważono silniejszy związek między spożyciem jaj a zwiększoną śmiertelnością u osób chorych na cukrzycę. Badania obserwacyjne dotyczące spożycia jaj nie wykazały, że „cholesterol jajkowy” jest związany z jakąkolwiek formą choroby układu sercowo-naczyniowego, z wyjątkiem osób chorych na cukrzycę [6]

    Badania obserwacyjne dotyczące spożycia jaj (a nie cholesterolu spożywczego w ogóle) nie wykazały, iż jest on związany z jakąkolwiek formą choroby układu sercowo-naczyniowego, z wyjątkiem osób chorych na cukrzycę.

    Ale ale, uwaga!
    Chociaż dowody obserwacyjne mogą sugerować związek między spożyciem jaj a chorobami serca u chorych na cukrzycę, w losowych badaniach kontrolowanych nie znaleziono takiego związku!

    1. W 3 miesięcznym badaniu, grupa 140 osób chorych na cukrzycę została losowo wybrana do jedzenia 2 jaj sześć razy w tygodniu lub też zjedzenia 2 jaj lub mniej przez cały tydzień.
    Nie stwierdzono różnic w poziomie HDL, LDL oraz poziomie triglicerydów. Co to oznacza? Że nie znaleziono żadnych różnic w poziomach tak zwanego „złego cholesterolu” oraz „dobrego cholesterolu”. Ponadto nie znaleziono różnic w poziomie triglicerydów.
    Czym są triglicerydy? Otóż są to cząsteczki tłuszczu, które pełnią w naszym organizmie dwie ważne funkcje. Pierwszą z nich jest ich rola w dostarczaniu energii do organizmu (stanowią biologiczny agregat energii), druga na jej magazynowaniu. Triglicerydy gromadzą się głównie w cytoplaźmie komórek tłuszczowych, np. pod skórą jako tkanka tłuszczowa.
    Podwyższony poziom triglicerydów może powodować ryzyko wystąpienia zawału serca czy udaru mózgu. Badanie nie wykazało żadnych zmian w ich poziomie pomiędzy obiema grupami! [7]
    2. Kolejne badanie to 5-tygodniowe obserwacje 29 osób chorych na cukrzycę typu 2. Spożywali oni na śniadanie 1 jajko z warzywami oraz chlebem lub pół filiżanki mączki owsianej z mlekiem. Tu również nie stwierdzono żadnych różnic w stężeniu glukozy w osoczu, wrażliwości na insulinę, ciśnieniu krwi, markerach zapalnych czy lipidach w osoczu pomiędzy okresami jedzenia jaj czy posiłku z owsianką [8]
    3. Tym razem badano 37 osób z cukrzycą typu 2 i zespołem metabolicznym. Przez 12 tygodni zostali oni poddani umiarkowanej diecie z obniżoną zawartością węglowodanów. Następnie losowo zostali podzieleni na dwie grupy. Jedna z nich spożywała 3 całe jaja dziennie, a pozostałe 3 białka dziennie. Co się okazało? Obydwie grupy straciły na wadze, poprawiła się ich wrażliwość na insulinę a także ich profil lipidowy. Co interesujące, w grupie „jedzenia całego jajka” nastąpiła większa poprawa w zakresie profilu lipidowego: Osoby w tej grupie miały więcej HDL (dobry cholesterol), mniej VLDL (zły cholesterol), a także lepszy profil średnicy LDL i HDL niż grupa „białkowa” [9]
    4. Co ciekawe, dalsza analiza tego samego badania wykazała również większą poprawę w znacznikach stanu zapalnego w grupie „jedzenia całego jajka” niż w grupie „białkowej” [10]
    5. Przeprowadzono także inne ciekawe kontrolowane badanie. Otóż przebadano pacjentów z hiperlipidemią, czyli chorobą, która najczęściej spowodowana jest nieprawidłowym odżywianiem, siedzącym trybem życia, nadwagą. Klasycznie już, osoby te spożywały jaja (w porównaniu z innymi dietetycznymi źródłami cholesterolu i tłuszczu). Nie wykazano żadnego negatywnego wpływu na organizm pomimo spożywania jaj, aczkolwiek za korzystne uznano zastąpienie białek jaj, białkiem zawierającym dodatkowe składniki odżywcze [11]
    6. Ostatnie badanie przeprowadzono na zdrowych studentach. Podobnie czynniki ryzyka nie pogorszyły się wśród badanych pomimo dodaniu jaj do ich diety. Uczniowie ci byli losowo wybierani na zjedzenie śniadania z 2 jajami lub bez jaj pięć razy w tygodniu przez 14 tygodni. Zezwolono im jeść cokolwiek zechcieli, chociaż zachęcano ludzi z grupy "bez jajka" aby w ogóle nie zjadali jaj. Pod koniec badania obie grupy przybrały na wadze i miały gorszy profil lipidowy we krwi. Nie zauważono żadnych znaczących i istotnych różnić pomiędzy tymi dwoma grupami [12]

    TL;DR:

    Wnioski?

    W kontrolowanych badaniach, zarówno u osób zdrowych, jak i u osób cierpiących na cukrzycę lub hiperlipidemię, spożycie jaj nie wiązało się w żaden sposób ze zwiększeniem wskaźników ryzyka dla zdrowia układu krążenia, wrażliwości na insulinę i glukozę we krwi.
    Badania pokazują że jedzenie jaj nie zwiększa ryzyka zachorowania na choroby serca, chyba że stosujesz złą dietę.

    Źródła:
    [1] Egg consumption, serum total cholesterol concentrations and coronary heart disease incidence: Japan Public Health Center-based prospective study. Nakamura Y, 2006

    [2] Egg consumption and risk of cardiovascular disease in the SUN Project. Zazpe I, 2011

    [3] Regular egg consumption does not increase the risk of stroke and cardiovascular diseases. Qureshi AI, 2007

    [4] Egg consumption and CHD and stroke mortality: a prospective study of US adults. Scrafford CG, 2011

    [5] A prospective study of egg consumption and risk of cardiovascular disease in men and women. Hu FB, 1999

    [6] Egg consumption in relation to cardiovascular disease and mortality: the Physicians' Health Study. Djoussé L, Gaziano JM., 2008

    [7] The effect of a high-egg diet on cardiovascular risk factors in people with type 2 diabetes: the Diabetes and Egg (DIABEGG) study-a 3-mo randomized controlled trial. Fuller NR, 2015

    [8] One Egg per Day Improves Inflammation when Compared to an Oatmeal-Based Breakfast without Increasing Other Cardiometabolic Risk Factors in Diabetic Patients. Ballesteros MN, 2015

    [9] Whole egg consumption improves lipoprotein profiles and insulin sensitivity to a greater extent than yolk-free egg substitute in individuals with metabolic syndrome. Blesso CN, 2013

    [10] Effects of carbohydrate restriction and dietary cholesterol provided by eggs on clinical risk factors in metabolic syndrome. Blesso CN, 2013

    [11] Daily egg consumption in hyperlipidemic adults--effects on endothelial function and cardiovascular risk. Njike V, 2010

    [12] Impact of breakfasts (with or without eggs) on body weight regulation and blood lipids in university students over a 14-week semester. Rueda JM, 2013

    Wszystkich zainteresowanych dalszymi postami standardowo zapraszam do obserwacji mojego profilu
    lub mojego tagu ---> #przestanbycgrubasem ᶘᵒᴥᵒᶅ


    Obiecuję, że zwiększe aktywność.

    Pozdrawiam :)

    #mikrokoksy #silownia #dieta #redukcja #odchudzanie #mirkokoksy #gruparatowaniapoziomu nada się? (ง ͠° ͟ل͜ ͡°)ง
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    #mikrokoksy #mirkokoksy #silownia #redukcja #dieta

    Hej Murki i Uklejki,

    Na zdjęciu moja mała podróż z 78 na 72kg. Grudzień, luty, kwiecień, sierpień.

    Największe efekty to jednak ostatnie 2 miesiące, kiedy to dołożyłem poszczenie 1d/tydz i raz zrobiłem przedłużony post 4.5 dnia.

    Jak już wspominałem w poprzednim wpisie wpływ redukcji wagi na ćwiczenia związane z masą własną ciała jest ogromny. Biorąc pod uwagę trening siłowy i powiedzmy wyniki bezwzględne, to spadek jest ok. 5%. Chociaż biorąc pod uwagę MC to pozostał bez zmian, zrobiłem 155kg, ponad 2x moja masą ( ͡º ͜ʖ͡º).

    Niech dociecie i waskularyzacja będą z wami
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: IMG_20180810_192607.jpg

  •  

    Hej Mirki :)

    Chyba mala burze zrobię..... i trochę hejtu padnie na mnie......

    Ale co tam opowiem coś co sprawiło ze lepiej mi się funkcjonuje i zyje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler Dokładnie od 1 lipca przeszedłem na #weganizm a dokładniej #nutritarianizm i była to jedna z lepszych decyzji w moim życiu.


    Słowem wstępu:

    Mam 29 lat i 172 cm wzrostu. Całe życie bylem otyły. Jak miałem 23-24 lata po rzuceniu papierosów waga mi znacznie podskoczyła z 115/120kg do 130 kg...... wtedy doszedłem do wniosku ze trzeba coś z tym zrobić..... brzuch mi przeszkadzał nawet przy sznurowaniu butow......

    Zawsze lubiłem jeść, mięso, sosy, warzywa i owoce jako dodatek...... Jedyna słuszna dieta jaka na tamten czas wydawała mi się ze będzie odpowiednia to #dietadukana . Kupilem książkę "Nie potrafię schudnąć" i stosowałem sie do jego zalecen. Schudłem do 90-92 kg w ciągu roku. Zeby utrzymać ta wagę zacząłem jeździć na rowerze. W tym czasie moja waga tylko raz przekroczyła magiczna liczbę 90 kg a dokładnie ważyłem 89,9 kg po weselu kumpla(sama woda zapewne zeszła ze mnie po 2 dniach pica ( ͡° ͜ʖ ͡°) ). Od 3-4 lat moja waga wąchała się w przedziale 90-100 kg. Rożne warianty stosowałem liczenie kalorii, więcej kręcenia na rowerze... (w ciągu 4 lat przejechałem powyżej 25 tysięcy km). Zawsze dochodziłem do 90 kg i zaczynała się zima (gdzie juz mniej czlowiek krecil km i nie moglem zejść niżej a często kilka kg przez zimę przybywało). Tak sobie żyłem przez te 3-4 lata ale w ostatnim roku zacząłem czuć się słabo.... nie wiem czy to przez prace za biurkiem.... kręgosłup mnie zaczął pobolewać... bóle głowy.... niewyspany.... problemy ze snem..... często jak z kumplami sie spotykałem to zacząłem mówić ze zaczynam czuć się staro....

    Dodam ze rok i kilka miechów temu poznałem #rozowypasek byliśmy rok czasu ale jakoś 3 miesiace temu sie rozstaliśmy wiec to już moj #bylyrozowypasek ( ͡° ͜ʖ ͡°). Często ona mówiła ze powinienem cos zrobić z swoja waga, czemu jem tłuste na kolacje... powinienem lekkostrawne rzeczy jeść..... i przyznaje ważyłem tyle bo lubiłem jeść.... ciągle myślałem o jedzeniu..... ciężko mi to porównać ale z perspektywy czasu myślę ze to było trochę jak nałóg. Bureger + buła + ser + sos + sałata i ogórek do dekoracji - tak lubiłem zjeść ale zaznaczam nie jadłem tak codziennie (raz w tygodniu czasem rzadziej). Rozowy tez kilka razy do wegetarianskiej knajpy mnie zabral i powiem szczerze ze mi zasmakowalo (bo byłem cale zycie w bojowce #bekazwegetarian #bekazwegan )

    Moje żywienie było następujące

    Śniadanie:
    - bułka
    - jajko

    II śniadanie
    jogur 0% owocowy lub jabłko

    Obiad
    Tu rożnie

    Makaron + mięso + sos pomidorowy (pomidory krojone w puszcze np)
    Ryz + mięso + warzywa chinskie
    Unikałem raczej ziemniakow

    Podwieczorek
    Jogur 0% owocowy lub jabłko

    Kolacja

    Tu rożnie czasem to samo co na obiad
    lub bulka/ kielbasa albo jakis serek wiejski

    Często zwłaszcza jak wracałem z pracy to łapał mnie głód ciężko mi było nie zjeść wtedy jakiejś bułki/kanapki + kawałeczek kiełbasy.. (zapewne ktoś powie ze trzeba było nie podjadać, ale ciężko opisać ten głód zwłaszcza jak ktoś nie był w nałogu, to jest tak jakby powiedzieć alkoholikowi żeby nie pil.... go nie rusza te słowa). Czasem ten głód mnie łapał już po kolacji. Rozowy często mi mowil ze mam nie podjadac o 22 itp. Czasem udawało mi sie powstrzymać czasem nie.... i zaznaczam to tez nie było to podjadanie codziennie (2-3 razy w tygodniu).

    W listopadzie/ grudniu w mojej pracy zachorował kumpel (który mnie uczył jak tam przyszedłem) no w naszym zespole to on wlasciwie 70% roboty cisnął. Zachorował poważnie, wlasciwie lekarze wydali wyrok i dali mi jeszcze kilka miesiecy życia. Chłop sie nie poddaje, jakieś metody niekonwencjonalne / konwencjonalne, walczy z choroba. Oczywiście on większość roboty robił u nas w zespole wiec niezły bajzel spadł na nas... nowe obowiazki... itp itd. Moim zdaniem daliśmy sobie rade (a myślałem ze to pierdzielnie....) wiadomo z perspektywy czasu jakieś tam błędy porobiliśmy ale mogłoby być gorzej (zwłaszcza ze przez nasze ręce przęsło produktów za kilkanaście milionow złotych - zespol 4 osobowy). Tutaj tylko dopowiem ze kolega który zachorował jest tylko starszy ode mnie o 3-4 lata, półtora roku temu się ożenił a we wrześniu urodziło mu się dziecko.....

    Tak sobie pracowałem, jeździłem na rowerze. Czułem się z miesiąca na miesiąc coraz gorzej i jakoś w maju/czerwcu jak już mnie kark zaczął bardzo bolec i zastanawiałem czy brać l4 na chociaż tydzień. Powiedziałem sobie ze trzeba coś zmienić...
    Z tym stylem życia obecnym, otyłość przez cale życie to będzie dobrze jak dożyje do 50stki.......

    Kupilem w lidlu w czerwcu książkę " Jeść by żyć zdrowo! " autor dr Fuhrman Joel. Przeczytałem całą ksiazke. Poparł właściwie każde swoje stwierdzenie badaniami ze jedzenie mięsa i ogólnie chemii spożywczej zwłaszcza bardzo przetworzonego podnosi zachorowalność na raka lub choroby układu krwionośnego (zawał, wylew itp). On napisał w książce żeby chociaż spróbować przez 6 tygodni. Powiedziałem sobie gorzej mi nie będzie jak będę trzymał sie jego wskazówek. Po rozstaniu z różowym to chęć na zmiany to zawsze jakaś odskocznia od tej rutyny singlowskiego zycia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    I tutaj przechodzimy do głównej treści posta.

    Dr Fuhrman przedstawił tam dwa rodzaje żywienia, bardzo rygorystyczny (gdzie się bardzo chudnie) i mniej rygorystyczny ale rowniez się chudnie w mniejszym stopniu. Oczywiście jak robić zmiany w swoim życiu to wybrałem rygorystyczny wariant.

    Przez ostatnie 6 tygodni moje żywienie składało sie tak wlasciwie z następujących rzeczy:

    Owoce (w dowolnej ilosci)
    Warzywa :
    - sałaty minimum ok 0,5 kg /dziennie
    - inne warzywa ok 0,5 kg/dziennie
    - łyżka siemienia lnianego (dziennie)
    - nie za duza garść orzechów wloskich/nerkowcow (dziennie)

    Dopuszczone w małych ilościach były produkty mało przetworzone np jak mleko sojowe, tofu (zaznaczę ze rowniez dopuszczalna jest spożycie maki pełnoziarnistej/ razowej typu 1850 /2000 - z tego sobie często robiłem tortille (podplomyki) maka+ woda i na patelnie (bez tłuszczu!) do środka dużo warzyw i musztarda

    Niedopuszczalne było:
    -smażenie
    -cukry i inne dodatki
    -wszystkie Oliwy z oliwek do polewania salaty (w planie mniej rygorystycznym chyba jedna czy dwie lyzki dzienie mozna uzywać)
    - z soli (tutaj niby sol nie jest zakazana ale nie polecał autor ksiazki a jak robić zmiany to na porządnie wiec zrezygnowałem tak naprawdę z solenia potraw)

    Jadłem tylko 3 posiłki dziennie (porcje mega duze tak wlasciwie do oporu).

    Moje odstępstwa jakie zrobiłem przez ten czas
    -jadłem musztardę (2-3 lyzeczki dziennie)
    -kupowałem sobie rowniez do tortilli które robiłem papryczki peperoni/ogorki w zalewie - tak wlasciwie tutaj jakaś chemia spożywcza występowała w moim zywieniu przez ostatnie 6 tygodni.

    Czyli tak naprawdę przeszedłem na styl życia jak jakiś asceta/ pustelnik jadłem tylko owoce, warzywa i dodatki.

    Przed przejściem na dietę zmierzyłem sobie cholesterol oraz po 6 tygodniach (czyli wczoraj). Moze ktoś z tagu #medycyna
    się wypowie jak te wyniki interpretować w tygodniu 0 - bylem raczej w normie. Teraz zszedłem wlasciwie pod wartosci minimalne z cholesterolem.

    Moje odczucia

    po 2 dniach strasznie mnie głowa bolała, czołem sie tak jak rzucałem fajki. Ćmiło mnie w głowie kolo skroni, mdliło mnie w żołądku i zawroty głowy. Identycznie sie czułem jak odstawiłem całkowicie nikotynę tylko wtedy ten ból bym bardziej znośny tam mi brakowała tego nawyku palenia. Tutaj to była jedna wielka tragedia. Joel pisał w książce ze taki stan często trwa przez 2 tygodnie ale ja bym nie wytrzymał tak długo.... Na szczęście po ok 2-3 dniach czyli prawie po 1 tygodniu przeszły te objawy (nie wiem czy to był detoks czy co ze mnie wychodziło, naprawdę rzucanie palenia była dla mnie mniej bolesne niż odstawienie mięsa i innych rzeczy). W 1 tygodniu zrezygnowałem tez z jeżdżenia na rowerze wiedziałem ze to szok dla organizmu i doszedłem do wniosku ze lepiej się nie przemęczać.

    Po 1 tygodniu waga zeszła jak szalona(zapewne ze zrezygnowałem z soli i dużo wody mi zeszło z organizmu) i wróciłem do kręcenia na rowerze

    Po 2-3 tygodniach stało sie coś dziwnego pierwszy raz w życiu osiągnąłem taki stan. Zmuszałem sie do jedzenia. Zwłaszcza kolacji ( nawet 2 razy zapomniałem zjeść kolacje).

    W tygodniach 3-6 - trzymałem sie wytycznych.

    - Pierwszy raz tez czułem ze mój żołądek inaczej trawi(wcześniej po każdym obiedzie żołądek trawił przez 1-2h, teraz nic takiego nie czulem). Poczułem się lekko

    - lepiej spie

    - po pracy nie czuje się padnięty (mam jeszcze sily żeby napisać cos z pracy mgr)

    -jedyne co zostało ale tez w mniejszych symptomach to ból karku (tutaj na yt znalazłem poradniki z ćwiczeniami na to karczycho/ górny odcinek kregslupa) - pomogło ale idealnie nie jest. Musze się do tych ćwiczeń bardziej przyłożyć i w czasie pracy chociaż przez 5 min co jakiś czas tez ćwiczyć to karczycho

    Podsumowując

    Od dzisiaj już nie będę sie katowal tak bardzo :) i przechodzę na #wegetarianizm (dodam w bardzo ograniczonych ilościach ryz dziki i rybę (sola lub flądra). I raz na tydzien/ 2 tygodnie pójdę sobie do jakiejś knajpy wegetariańskiej :)

    Ogólnie polecam ten styl zycia czuje sie wczesniej jakbym mial jakis nalog zwiazany z jedzeniem.....

    Minusy

    - na pewno wolniej jeżdżę na rowerze zwłaszcza dluzsze dystanse(jezdze na samej wodzie)

    PS

    W tym czasie przejechałem ok 900-1000 km - czyli powiedziałbym ze bardzo średnie zwłaszcza ze mamy srodek sezonu rowerowego

    #redukcja #odchudzanie #dieta #zdrowie #zdroweodzywianie #zdrowazywnosc
    dodam tez #rower ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    I zaznaczam ze przeszedłem na ten weganizm/wegetarnizm nie z powodu zwierząt hodowlanych co maja straszne życie itp itd. Przeszedłem na ten styl żywienia żeby czuć się lepiej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    tutaj tez hejtuje tych wegetarian co mówią ze jajek z chowu klatkowego nie jedzą tylko takie od rolnika gdzie kurka sobie lata po trawie i ma fajne życie...... Dla mnie to hipokryzja to jest tak jakbym powiedział ze Mirek I bogaty - ma 3 mieszkania wiec zjem mu dzieci bo mu sie dobrze zyje! a Mirek II biedny nie ma mieszkania wiec mu nie zjem dzieci..... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: XxY.jpg

  •  

    FIT WIEDZA- PORADNIK, znajdziesz tu odpowiedź na swoje pytania

    Co prawda podobny wpis napisałem zaraz po nowym roku (ten jest bardziej szczegółowy), ale ostatnio na tagu #mikrokoksy pojawiało się dużo takich samych pytań; tutaj dowiecie się wszystkich podstawowych rzeczy z #silownia #suplementy i #dieta #pelnapompa #chonotu #redukcja #odchudzanie

    Rozgrzewka
    Ważny element treningu, który minimalizuje ryzyko złapania kontuzji oraz też przygotowuje nasz organizm do większego wysiłku. Wystarczy w zupełności taka 10minutowa. Cały ten czas możecie się rozgrzać na rowerku/bieżni lub orbitreku. Możesz też 5 minut wybrać coś z wcześniej wymienionych, a resztę czasu poświęcić na rozgrzewkę w miejscu (wymachy rąk, skłony, lekkie rozciąganie, to samo co na w-f) ja polecam tę drugą opcję.

    Trening/plan treningowy
    U początkującego sprawdzi się wiele planów opierających się o trening wielu partii w jednym dniu. Najlepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z gotowych/sprawdzonych i polecanych planów treningowych. Polecam wybrać trening FBW lub stronglifts 5x5 lub starting strength, jeżeli ci nie odpowiadają to sprawdź push/pull albo upper/lower body. Nawet nie bierz się za układanie własnych planów, bo pewnie zrobisz to źle. Indywidualny plan ma sens tylko wtedy, gdy ułoży go kompetentna osoba (najlepiej, żebyś też zweryfikował takiego trenera). Musi on m.in. sprawdzić balans strukturalny oraz ew. braki w stabilności i mobilności. Żadne strony, które układają plany treningowe przez internet tego nie oferują- dostaniecie gotowca.
    Oto mój lekko zmodyfikowany gotowy plan treningowy jakich wiele w internecie:
    A: przysiady 4x6, wyciskanie lezac 4x6, wioslowanie 4x6, wznosy bokiem na barki 3x10, opcjonalnie ramiona 3x8 (uginanie francuskie na triceps, uginanie ramion hantlami na biceps)
    B: martwy ciąg 3x6, wyciskanie żołnierskie 4x6, podciąganie 4x6, pompki na poręczach 3x6/8, pull face 4x10
    Trenujemy na przemian: Poniedziałek trening A, Środa B, Piątek A, Pon B, Śr A, Pt B…
    Każdy z nas jest inny, ma inne uwarunkowania genetyczne itp. I u każdego sprawdzi się lepiej inny plan. Żeby dobrać do siebie najlepsze ćwiczenia i plan musimy je wypróbować na sobie, ale to dopiero później, do tego czasu zabierzesz wiedzę i trochę siły, więc tym nie masz co sobie zawracać głowy.

    Siłownia- Co zabrać na trening?
    Butelkę 1,5l wody niegazowanej, spodenki, koszulkę do ćwiczeń, buty na płaskiej powierzchni (trampki wystarczą), ręcznik/klapki/gacie/skarpety/zel jeżeli chcecie wziąć prysznic. Opcjonalnie zegarek, żeby liczyć sobie przerwy między seriami.

    Dieta- Więcej o redukcji i masowaniu napiszę dalej
    Podstawą jest liczenie kcal (jemy więcej, niż potrzebujemy masujemy, jemy mniej redukujemy). Później powinniśmy zadbać, abyśmy nie jedli tego samego. Np. dzisiaj na obiad jesz ryż z kurczakiem ( ͡° ͜ʖ ͡°) jutro spaghetti, a po jutrze rybę z ziemniakami. Jeżeli będziecie unikać monotonii to dieta wam się nie znudzi. Niedługo na dniach wrzucę gotowe diety na 7 dni za darmo 1500-3500kcal, więc będziecie mogli skorzystać. Zdrowa dieta opiera się na różnorodności i nieprzetworzonych produktach (ich listę umieszczę w komentarzu), ale wystarczy sobie wygoglać: Piramida żywienia WHO. Znajdziecie tam wszystko czego taka dieta potrzebuje.

    Nawodnienie
    Trzeci ważny filar to nawodnienie. W głównej mierze składamy się z wody, więc chcąc nie chcąc jej potrzebujemy, a zwłaszcza w takie upały jak teraz. Rekomenduję, żeby w ciągu dnia wypić przynajmniej te 2 litry wody. Wiadomo co w wodzie robią ryby, więc jeżeli ktoś nie lubi wody to może do niej dodać cytryny/mięty/smacker 0kcal, kawy/herbaty/napje 0kcal, nie są szkodliwe i nie zawierają cukru, który niszczy szkliwo, sprzyja powstawaniu próchnicy.

    Regeneracja
    Na szczęście coraz częściej zdajemy sobie z tego sprawę, że jest nam bardzo potrzebna. Przede wszystkim sen. Starajmy się spać te 7-8godzin, bo tyle przeważnie potrzebujemy. Jeżeli to za mało to polecam 25minutowe drzemki w ciągu dnia- czasem działają one cuda ;).

    Suplementy
    Parokrotnie spotkałem się ze stwierdzeniem "Nie chodzę na siłkę, bo nie stać mnie na suple". Nie potrzebujesz supli w ogóle. Tyczy się to zarówno masowania jak i redukcji. Nie musisz brać gainerów na masę czy spalaczy tłuszczu na redukcję, bo to tylko dodatek. Suplementy jedynie wspomagają dietę/trening/regenerację
    Jeśli masz nadmiar hajsu kup sobie lepsze żarcie lub przeznaczcie go lepsze jedzenie/dziewczyne/rodzine/waciki/prostytutki. Jeżeli jednak chcesz je kupić i się lekko wspomóc to zapraszam do przewodnika po suplach:
    Przewodnik po suplach:
    Kreatyna: Najbezpieczniejszy/najbardziej przebadany/najpopularnieszy suplement wśród sportowców i sportowych świrów. Sprzyja budowaniu masy oraz redukcji i ma szereg innych działań prozdrowotnych. Dawkowanie 3-5g dziennie codziennie. Nie ma żadnych cykli, bo to nie są sterydy. Kup najzwyklejszy monohydrat (inne formy wcale nie są lepsze, a są droższe), polecam z kfd, bo jest tani i jest duży wybór smaków)
    1 2 3
    Białko: Jest to nic innego jak jedzenie. Dostarczenie z diety odpowiedniej ilości białka nie jest żadnym problemem. Ja odżywkę białkową dodawałem tylko żeby urozmaicić sobie smak. W każdym razie jeżeli jakimś cudem masz niedobór, albo chcesz urozmaicić np. szejki czy omlety to kup najzwyklepsze WPC. Firmy, które są ok: KFD, Bulkpowders, SFD, Olimp, Ostrovit, Hi-tec, Trec (b.drogi)
    Gainer: Polecam jedynie w skrajnym przypadku, jeżeli mamy duże zapotrzebowanie kaloryczne i nie mamy czasu na przygotowanie jedzenia. Łatwo jest zrobić szejka, który go zastąpi- o nim później. Często w składzie gainerów jest WPC, płatki owsiane i cukier, nic szczególengo
    Witaminy/minerały- Są one bardzo ważne, ale pierw upewnij się czy masz niedobory i ew. wtedy zacznij suplementację, w skrajnych przypadkach z problemami skonsultuj się z lekarzem specjalistą. Kompleksy witamin oczywiście ci nie zaszkodzą, ale nie odczujesz ich działania, jeżeli wszystko masz w normie, jedynie może zadziałać placebo. W okresie zimowym polecam jedynie d3 k2. Dobrze zbilansowana dieta minimalizuje ryzyko ewentualnych niedoborów.
    Spalacze tłuszczu- sam z siebie spalacz żadnego tłuszczu nie spali, składniki w nim zawarte jedynie wspomagają spalanie tkanki tłuszczowej pod warunkiem, że jesz mniej (jesteś na deficycie kalorycznym). Najskuteczniejszym i najlepszym z legalnych spalaczy tłuszczu, który też ma szereg działań prozdrowotnych i hamuje apetyt jest kofeina. Dawkowanie: od 200mg i ew. stopniowe zwiększanie dawki. Więcej o kofeinie: 1 2
    Cytrulina- Działanie prozdrowotne, lepsze ukrwienie 30min przed treningiem 8-10g
    Omega 3- warto ją wrzucić jeżeli mamy braki
    Ashwagandy/korzenie/inne bajery mają udowodnione działanie prozdrowotne, jednak nie działają na każdego
    Suplementy na stawy- z poważniejszymi problemami udaj się do ortopedy i słuchaj się jego zaleceń. 15g żelatyny i 200mg C może jednak troszkę pomóc.

    MASA/REDUKCJA/ DIETA TAK BARDZIEJ SZCZEGÓŁOWO
    Tak jak napisałem wyżej niedługo wrzucę gotowe diety, z których będziecie mogli skorzystać. W każdym razie na samym początku musisz się zdecydować co chcesz robić. Masz trzy opcje. Redukcja wagi (palenie tłuszczu), rekompozycja (spalanie tłuszczu i budowanie mięśni), masa (budowanie mięśni i tłuszczu xD). W pierwszej kolejności musimy obliczyć nasze zapotrzebowanie. Możemy to zrobić jedynie orientacyjnie, a mogą w tym nam pomóc kalkulatory kalorii albo program Fitatu, który również pomoże nam liczyć kcal, a więc trzymać ‘dietę’. Program orientacyjnie pokaże nam ile potrzebujemy kcal, żeby osiągnąć nasze założenie. Dla uproszczenia stworzę fikcyjną postać Sebastiana, który ma 20lat, waży 85kg i jest sportowym świrem. Seba chodzi sobie na siłownie 3x w tygodniu, sporo codziennie spaceruje (przynajmniej zalecane 10k kroków) i czasem gra sobie w piłkę nożną. Jego tryb życia jest więc aktywny. Sebastian, żeby być na rekompozycji potrzebuje zjeść 3000kcal. W tym czasie jego sylwetka się poprawia, a waga stoi. Rekompozycja działa najlepiej, jeżeli jesteśmy początkujący! Im dalej w las tym efekt będzie słabszy. Ten sam Sebastian, chcący zwiększyć masę musi zacząć jeść więcej. Żeby zrobić to możliwie najlepiej jakościowo czyli nabrać jak najwięcej mięśni nie może jeść za dużo, więc na początek może dodać 300/400kcal (czasem 500), obserwować swoją wagę i z czasem stopniowo dodawać kcal. Jednak, jeżeli chce, aby ta masa była jeszcze bardziej czysta to co jakiś czas powinien robić krótkie dwutygodniowe redukcje. No i ostatni przypadek nasz Sebastian chce zredukować musi on więc zacząć jeść mniej. Od 3000kcal najbezpieczniej będzie gdyby odjął sobie 10% czyli zaczął jeść 2700kcal. Waga powoli będzie spadać, ale dojdzie pewien moment, w którym waga znów się zatrzyma. Nasz sebasian będzie mógł wtedy znów troszkę obciąć kalorie, albo będzie mógł zwiększyć aktywność, dzięki czemu zwiększy się jego zapotrzebowanie i dalej będzie chudł jedząc 2700kcal. Długotrwałe redukcje jednak mogą mieć negatywny wpływ na nasze zdrowie (w mniejszym lub większym stopniu) dlatego powinno się robić raz na jakiś czas jeden dzień lub okres kilku dni, w których jemy tyle, żeby być na rekompozycji (utrzymać wagę).

    MAKROSKŁADNIKI
    Przede wszystkim nie popadajmy w skrajności i nie rzucajmy się na ketoze, na vlcd i na inne skrajne diety. Najlepsza dieta powinna być dobrze zbilansowana. Podział makroskładników również nie powinien być jakiś stały, bo liczenie tłuszczów co do grama to niepotrzebna strata czasu. Raz zje się więcej tłuszczów, raz więcej węglowodanów i od tego się nie umrze. Podział, który proponuję to:
    Masa: 1,4g-2g Białka na kg masy, przynajmniej 0,8g do 1,4g(czasem więcej) tłuszczów na kg masy, reszta węglowodany
    Redukcja/Rekompozycja tutaj dałbym przynajmniej 1,6g białka/kg, ale starałbym się trzymać te 1,8/2g, tłuszcze: starałbym się trzymać te 0,9g/1g na kg masy i reszta to węglowodany.

    PRZYKŁAD DIETY- JADŁOSPIS:
    Oczywiście ilość zależy od tego ile potrzebujesz, ale przykładowa dieta może wyglądać tak:
    Śniadanie: Jajecznica, chlebek zytni z masłem, troszkę sera zoltego, pomidor, ogorek, salata
    Obiad: Mięso (kurczak, wieprzowina, ryba, wątróbka) z ziemniaczkami/ryżem/kaszą/makaronem i do tego surówka np. marchewka z kapustą i jabłko (starne i zmieszane), a do tego troszkę oliwy
    Na podwieczorek może być jakiś owoc albo sałatka warzywna.
    Kolacja dowolna konfiguracja: szejk: mleko/maślanka/kefir/jogurt naturalny, twarog, platki owsiane/jaglane, maslo orzechowe/wiorki kokosowe/chia/len, owoce(banan/truskawki/maliny/borowki), odzywka wpc, kakao, cynamon

    NIE JEDZ TEGO, BO TO NAM SZKODZI
    Wiecie co najbardziej szkodzi? Bóldupienie. Kiedyś był hejt dietetyków na jaja, bo ponoć działały szkodliwie na cholesterol, powodowały bezpłodność i jeszcze jakieś inne głupoty (swoją drogą to jeden z najlepszych produktów) Będziecie słyszeć, że twaróg ma gorsze proteiny, że mleko UHT powoduje raka, wątróbka zawiera toksyny, że gluten was zniszczy itp. Jeżeli nie masz nietolerancji to nic ci się nie stanie stosując metodę złotego środka. Wszystko jest dla ludzi, trzeba tylko znać granicę. Ludzie robią/biorą gorsze rzeczy i żyją po 90 pare lat.

    W diecie powinno być miejsce na wszystko: na mięsko, na owoce, na pizze od czasu do czasu. Pamiętajcie, że musicie się czuć dobrze psychicznie. Niektórzy będą się lepiej czuli jedząc cały czas czysto, a inni będą potrzebować jakiejś odskoczni w postaci czekolady. Z drugiej strony jest też wiele przepisów na słodkie rzeczy, które zawierają mało kcal, więc dla chcącego nic trudnego.

    Trening bez diety
    Nie ma czegoś takiego. Każdy ma dietę, tylko w tej diecie mogą być jakieś braki albo niedobory.

    Tryb życia
    Oprócz wyżej wspomnianych rzeczy warto również zmienić swój tryb życia. Głównie chodzi o więcej ruchu w ciągu dnia. Spacery z rodziną/psem/znajomymi/nawet samotne, ale również odpoczynek, unikanie stresu (czasem to ciężkie, ale warto spróbować), mniej technologii, od czasu do czasu jakiś basen czy inny sport. Każdy wie o co chodzi :). Poprawi to nasze samopoczucie, będziemy się lepiej czuli etc. ryja sobie zasłoniłem, bo się zacinałem, kiedyś nagram lepszą wersję

    Ci co sieją ferment
    Mało kto z nas jest idealny, ba każdy ma jakieś bugi i na to nic nie poradzimy. Czasem zdarzają się jednostki wybitne, które mają dobre geny, które nie mają żadnych problemów z budowaniem mięśni/siły czy też szybko i dobrze redukują. Pamiętajcie, że to tylko znikomy %. Duża część osób kuje dupę i wmawia innym, że zrobili to naturalnie (w sumie testosteron występuje naturalnie w organizmie xD). Spotkacie ich na YT lub na siłkach. Uproszczę to jak się da. Prosta zmiana chwytu nie zwiększy ci anabolizmu o 100%, zwiększenie dawki kretyny również, zmiana ćwiczeń na jakieś ewolucyjne także. Będą wam ściemniać, że jakiś suplement czy też magiczna dieta zdziała cuda, a to tylko kłamstwo, żeby naciąć was na pieniądze.
    pokaż całość

    +: somsiad, Pionierr +238 innych
  •  

    Ok, wracam z moim jedynym kolega z dzialki po opalanku. Kolega oczywiscie wypil piwko, a ja nie moglem bo #redukcja. Zostala mi tylko cola zero. No nic, ale bawilem sie swietnie. Teraz tylko sie wymyc i zaczac sie uczyc #matematyka do poprawki #matura. Mirasy, polecicie jakies dzialy pewniaki, zeby zdac to na okolo 40%?
    #przegryw #wychodzimyzprzegrywu #pokazmorde #matura #rozwojosobisty #matematyka #tfwnogf
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: opalanie.jpg

  •  

    No ugulem chcialem powiedziec ze dzis byl spanialy cheat borzy:
    - kabab borzq na talerzu z frydkmi i sorowka;
    - kabab borzq w ciescie z sosem ostrm;
    - hamburgery z maka - dwa;
    - mc flurry lion pszne;

    Chcialem podziekowqc za ta wypowiedz
    #cheat #dieta #redukcja

  •  

    Wiecie co jest najfajniejszego w #rower? W pracy jak akurat nie mam czasu/mozliwosci uszykowac czegos normalnego to moge zjesc takie gowno w postaci 2 ptysie + MullerMilch Protein gdzie dosypują cukier tonami. Reszta posilkow bedzie w miare ogarnieta z sensowna podaza białka, potem popołudniu cyk 50 km na MTB i na koniec dnia nawet jak sobie strzele jeszcze ze dwa zimne browarki to i tak mam deficyt rzedu 1000-1500 kcal i waga powoli sobie spada od miesiecy.

    #redukcja
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #redukcja

0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,1:1,0:0,0:1,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów