•  

    cześć wykopki
    dostałem grzyba i zaraz będę go testował :)
    grzyb to Amanita muscaria, czyli muchomor czerwony.
    nie mam nikogo, kto chciałbym mi towarzyszyć tego dnia, więc zrobie #testujzwykopem
    Grzybek leżał i się suszył w stanie powietrzno-suchym ok. 2 miesiące. Wczoraj ususzyłem go w piekarniku, dzisiaj zmiażdżyłem.
    Przygotowałem sobie pożywny podwieczorek i zabieram się za jedzenie.
    Na pierwszy strzał idzie 1g.
    #narkotykizawszespoko #narkotykiniezawszespoko #jjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj #alternatywneteorie #klubswiadomych #rozwojosobisty #wizjechorejglowy
    pokaż całość

  •  

    #zakupy #biedronka #rozwojosobisty #praca #pracbaza
    Zakupy w biedrze i kolejka do połowy zabawkowego.
    Byłem na początku więc mówię głośno do kasjera, około 30-letniego, aż niektórzy ludzie się wystraszyli:
    - Mógłby pan zadzwonić po drugą kasę?
    Spojrzał z pogardą i oburzeniem:
    - mogę.
    DRYYYYŃ!
    Kasa nie otwarta od 5 minut i jakaś madka z ryjem i bardzo ważnym tonem:
    - Proszę do cholery zadzwonić. Skandal, żeby sklep miał tylko jedną kasę otwartą!
    - Proszę pani, nie ma ludzi do pracy.
    Nie wytrzymałem:
    - Na chuj się go czepiasz, babo? Idź do właściciela z mordą, a nie po zwykłych ludziach jeździsz.
    Wszyscy kurwa szok!
    jakiś gość po 50-tce:
    - Hi hi, gość ma racje. Wracaj, babo, do garów.
    Tak jebłem śmiechem, że to poezja.
    Ludzie rozbawieni moim śmiechem, kasjer ubaw over najn tałzen.
    Teraz moja kolej, madce łzy z oczu lecą, ja dalej rozbawiony, ona płacze zniszczona, a gość ma Vegete na przedramieniu.
    Drugi raz nie wytrzymałem:
    - co to za chińska bajka? Na łapie masz Księcia, a zachowujesz się jak pizda. Trzeba było jej pocisnąć, a Ty odjebałeś Jamsze. I nie wygłaszaj biednych ofert pracy.
    Uśmiechnąłem się do madki, kasjer szok i łzy, madka się śmieje przez łzy. ludzie w szoku bez emocji.
    A ja wychodzę:
    - Darek, otwórz drzwi.
    Zima... dobrze, że dziś pod dachem. Jadę poskładać kotłownie.
    Ja, cały na biało.

    #klubswiadomych #alternatywneteorie #ciekawostki #swiat #swiadomosc #rozwojosobisty #mistycyzm #okultyzm #wiara #parapsychologia #psychologia #wizjechorejglowy #teoriespiskowe #paranormalne #nauka #oswiadczenie #przemyslenia #feels #zakupyzchin #podroze #podrozujzwykopem
    #instalacje #instalacjesanitarne #instalacjeboners #ruryboners #inzynieria #inzynieriasrodowiska #budowadomu #budownictwo
    #pasta #mojapasta #creepypasta #creepystory
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: pics.tinypic.pl

  •  

    Wczoraj miałem sen, w którym jeden nieznany mi gość, chciał mnie upokorzyć przy sporym tłumie moich znajomych i przyjaciół.
    Powiedziałem "przecież to Ty jesteś słaby, a ja po..." i wtedy wszystko zniknęło i zobaczyłem demona. Mniejsza o to jak wyglądał. Wybudziłem się i wróciła mi świadomość do stanu alfa snu. Widziałem jego twarz, a potem jego białą, świetlistą aurę, dosyć przyjemną, mimo, ze twarz była przerażająca. Widziałem to jeszcze przez kilka sekund. chciałem utrzymać to na siłę, ale zacząłem się wybudzać i widzieć przez zamknięte powieki.
    To pierwszy taki, mój świadomy kontakt z demonem.
    To już druga noc po tym śnie i budzę się wcześniej niż powinienem, mimo, że nigdy nie wstawałem wcześnie rano.
    Nie mam z kim o tym porozmawiać.
    #klubswiadomych #alternatywneteorie #ciekawostki #swiat #swiadomosc #rozwojosobisty #mistycyzm #okultyzm #wiara #parapsychologia #psychologia #wizjechorejglowy #teoriespiskowe #paranormalne #nauka #oswiadczenie #przemyslenia #feels
    #chcepogadac
    pokaż całość

  •  

    #klubswiadomych
    Staram się, by ubrania nie dotknęły podłoża przy wyciąganiu ich z pralki. Gdy zaczynam myśleć o tym, aby nie spadły to spadają. Natomiast nie spadają. gdy myślę aby je utrzymać.
    Sprawdzałem to wielokrotnie na różne sposoby i w różnych mieszkaniach - i doszedłem do wniosków jak wyżej.
    Sądzę, że jest to dowód na tworzenie otaczającej rzeczywistości, poprzez tzw. moc zbawczą. Co ciekawe tworzenie następuje w wymiarze materialnym, a nie astralnym, duchowym czy też innym. Nie jest to tworzenie przedmiotowe lecz wpływanie na przedmioty. I może skala nie jest powalająca, bo moc dotyka zaledwie istoty pierwszej gęstości, ale już jest to pewien skok świadomości.
    Dodatkowo poruszyłbym temat negatywnego i pozytywnego myślenia.
    Przy negatywnym myśleniu odnosiłem porażkę. Przy pozytywnym byłem zwycięzcą.
    I w sumie mnie cieszy mnie zwycięstwo, bo dzięki niemu mam dobry humor i moc by zrobić ten wpis.
    Więc jednak nadal operuję mocą zbawczą, z tym, że tym razem używam jej poprzez ciało.

    #alternatywneteorie #ciekawostki #teoriespiskowe #okultyzm #swiadomosc #mistycyzm #wiara #parapsychologia #wizjechorejglowy
    pokaż całość

  •  

    właśnie wróciłem wkurwiony z biedronki.
    ekspedientka tak mnie wkurwiła, że jeszcze mną trzęsie.
    przytoczę dialog, J - ja, lvl 28, wyglądam na 34, o - ona, lvl około 49
    były jajka w promocji 3 paczki po 3,33, więc wziąłem. i rozmowa przy kasie.
    o: te jajka nie są na promocji.
    j: jak nie są, skoro tam była cenówka?
    o: system nam nie wbija.
    j: a sprawdzała Pani?
    o: sprawdzałam godzinę temu.
    j: to może teraz Pani spróbuje?
    o: ale przecież mówię panu, że nie system nie wbija.
    j: system nie wbijał godzinę temu, może teraz Pani wbije?
    ona wywraca oczami, kiwa głową i patrzy na kobietę za mną:
    o: ale mi się klient trafił, widzi Pani?
    j: a co ja mam powiedzieć skoro woli Pani aktorskie gierki zamiast przesunąć kodem z jajek przez czytnik?
    ona czerwona
    o: pan jest bezczelny.
    no teraz to mi ciśnienie skoczyło
    j: proszę nabić te jajka!
    pyk, pyk, pyk. i z tryumfem w głosie
    o: a nie mówiłam? nie wbija.
    j: to nie chcę tych jajek.
    o: pan sobie chyba jaja robi?!
    j: nie. w biedronce kupuje. a w sumie to rezygnuje.
    onej, aż para z uszu bucha ze złości.
    o: mogę stornować, ale jeśli pan jajka odniesie na miejsce.
    j: nie odniosę
    kobieta za mną zaczyna się do mnie usmiechać.
    o: jak to?! proszę odnieść te jajka!
    j: ja tu przyszedłem na zakupy a nie towar układać!
    o: pfff... jak nie Pan to przyjdzie tu koleżanka, ala ona nie będzie zadowolona.
    j: a koleżanka to tu przyszła do pracy czy jajka kupować i użerać się z wredną i pyskatą kasjerką z biedronki?
    o: skandal!
    spora kolejka osób w śmiech.
    j: poproszę jeszczę 0,7 metaxy z tonikiem, jest za Panią
    w tym plastikowym koszu na kółkach były zakupy na około 126zł (jajka jeszcze nie wykasowane)
    kosz został przed kasą.
    o: a jakieś siatki?
    j: dwie
    o: proszę sobie wziąć!
    pełna dumy i jadu.
    i to przechyliło czarę goryczy.
    j: poproszę jeszcze lmy zielone.
    o: nie ma.
    j: w innej kasie będą forwardy.
    ona wstała i poszła szukać. znalazłem dopiero w trzeciej kasie.
    kobieta za mną (k): ma pan anielską cierpliwość
    j: wydaje się Pani :)
    ona wraca
    o: coś jeszcze.
    j: proszę wykasować jajka.
    o: co ja się z Panem mam...
    j: będzie Pani musiała odnieśc te jajka?
    ona podnosi głowę z nadzieją w oczach, a kobietą za mną patrzy się ze zdziwieniem.
    o: no tak.
    j: to rezygnuję z tych jajek. z tej metaxy też.
    ona fioletowa ze złości
    o: to są jaja!
    j: nie jaja tylko papierosy i z nich też rezygnuję.
    kobieta za mną tłumi śmiech.
    cała lada zawalona zakupami.
    j: albo wie pani co? rezygnuję z zakupów. obrzydziła mi je Pani. a jajek nie zjem chyba do wielkanocy.
    kobieta za mną wybucha gromkim śmiechem.
    odwracam się i wychodzę zostawiając ją z produktami.
    słyszę za plecami
    o: i z czego się durna śmiejesz?!
    k: no teraz to przesadziłaś wredna babo! gdzie jest Pani kierownik? z kierownikiem proszę i to natychmiast...
    Marek otwiera mi suwane drzwi i wychodzę.
    Ja.
    Cały na biało.
    #biedronka #zakupy #czlowiekskurwiel #choryskurwiel #depresja #plaskaziemia #wizjechorejglowy #demony #heheszki #narkotykizawszespoko #czarnyhumor #gotujzwykopem moja #pasta #truestory #takbylo
    pokaż całość

  •  

    właśnie wróciłem wkurwiony z biedronki.
    ekspedientka tak mnie wkurwiła, że jeszcze mną trzęsie.
    przytoczę dialog, J - ja, lvl 28, wyglądam na 34, o - ona, lvl około 49
    były jajka w promocji 3 paczki po 3,33, więc wziąłem. i rozmowa przy kasie.
    o: te jajka nie są na promocji.
    j: jak nie są, skoro tam była cenówka?
    o: system nam nie wbija.
    j: a sprawdzała Pani?
    o: sprawdzałam godzinę temu.
    j: to może teraz Pani spróbuje?
    o: ale przecież mówię panu, że nie system nie wbija.
    j: system nie wbijał godzinę temu, może teraz Pani wbije?
    ona wywraca oczami, kiwa głową i patrzy na kobietę za mną:
    o: ale mi się klient trafił, widzi Pani?
    j: a co ja mam powiedzieć skoro woli Pani aktorskie gierki zamiast przesunąć kodem z jajek przez czytnik?
    ona czerwona
    o: pan jest bezczelny.
    no teraz to mi ciśnienie skoczyło
    j: proszę nabić te jajka!
    pyk, pyk, pyk. i z tryumfem w głosie
    o: a nie mówiłam? nie wbija.
    j: to nie chcę tych jajek.
    o: pan sobie chyba jaja robi?!
    j: nie. w biedronce kupuje. a w sumie to rezygnuje.
    onej, aż para z uszu bucha ze złości.
    o: mogę stornować, ale jeśli pan jajka odniesie na miejsce.
    j: nie odniosę
    kobieta za mną zaczyna się do mnie usmiechać.
    o: jak to?! proszę odnieść te jajka!
    j: ja tu przyszedłem na zakupy a nie towar układać!
    o: pfff... jak nie Pan to przyjdzie tu koleżanka, ala ona nie będzie zadowolona.
    j: a koleżanka to tu przyszła do pracy czy jajka kupować i użerać się z wredną i pyskatą kasjerką z biedronki?
    o: skandal!
    spora kolejka osób w śmiech.
    j: poproszę jeszczę 0,7 metaxy z tonikiem, jest za Panią
    w tym plastikowym koszu na kółkach były zakupy na około 126zł (jajka jeszcze nie wykasowane)
    kosz został przed kasą.
    o: a jakieś siatki?
    j: dwie
    o: proszę sobie wziąć!
    pełna dumy i jadu.
    i to przechyliło czarę goryczy.
    j: poproszę jeszcze lmy zielone.
    o: nie ma.
    j: w innej kasie będą forwardy.
    ona wstała i poszła szukać. znalazłem dopiero w trzeciej kasie.
    kobieta za mną (k): ma pan anielską cierpliwość
    j: wydaje się Pani :)
    ona wraca
    o: coś jeszcze.
    j: proszę wykasować jajka.
    o: co ja się z Panem mam...
    j: będzie Pani musiała odnieśc te jajka?
    ona podnosi głowę z nadzieją w oczach, a kobietą za mną patrzy się ze zdziwieniem.
    o: no tak.
    j: to rezygnuję z tych jajek. z tej metaxy też.
    ona fioletowa ze złości
    o: to są jaja!
    j: nie jaja tylko papierosy i z nich też rezygnuję.
    kobieta za mną tłumi śmiech.
    cała lada zawalona zakupami.
    j: albo wie pani co? rezygnuję z zakupów. obrzydziła mi je Pani. a jajek nie zjem chyba do wielkanocy.
    kobieta za mną wybucha gromkim śmiechem.
    odwracam się i wychodzę zostawiając ją z produktami.
    słyszę za plecami
    o: i z czego się durna śmiejesz?!
    k: no teraz to przesadziłaś wredna babo! gdzie jest Pani kierownik? z kierownikiem proszę i to natychmiast...
    Marek otwiera mi suwane drzwi i wychodzę.
    Ja.
    Cały na biało.
    #biedronka #zakupy #czlowiekskurwiel #choryskurwiel #depresja #plaskaziemia #wizjechorejglowy #demony #heheszki #narkotykizawszespoko #czarnyhumor #gotujzwykopem
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów