•  

    Jak widać, do dziś wielu uczy się od "mistrza":

    "Nazizm, rozwinął agitację polityczną do swoistej perfekcji budując monopol informacyjny w Niemczech. (...) Adolf Hitler uważał, że władze niemieckie rządzące w okresie I wojny nie doceniały znaczenia propagandy. Ponadto twierdził, że należy kierować ją do mas, a nie do intelektualistów. Hitler doskonale potrafił wyczuć zachowania tłumu. Uważał, że masy cechuje powolność umysłowa oraz słaba pamięć. Ludzi nie interesuje ideologia polityczna, a przydługie i nudne slogany szybko idą w zapomnienie. Z tego względu sądził, że propaganda musi być prosta i oparta na emocjach, aby pozostała w umysłach potencjalnych wyborców, a każde hasło należy powtarzać wielokrotnie. Prostota nazistowskiej agitacji opierała się na zasadzie, że wszystko jest czarno-białe, słuszne bądź niesłuszne. Nie pozostawiała miejsca na intelektualne niuanse. Hitler sądził, że nigdy nie wolno przyznać przeciwnikowi racji, choćby samemu było się w błędzie."

    Więcej w temacie można przeczytać na Historykon.pl: http://social-share.historykon.pl/artykuly/propaganda-nazistowska

    #historia #ciekawostkihistoryczne #wojnaidei #kultura #iiwojnaswiatowa

    źródło: propaganda.png

    Gorące dyskusje ostatnie 12h

    • avatar

      Codziennie wysyłam kupon czyli typuje sześć zielonek że niby są to multi. Raz trafiłem piątke nawet. Ciekawe co dzisiaj wskoczy
      #lotto #lottozielonek #lottozwykopem #glupiewykopowezabawy #heheszki

      odpowiedzi (41)

    • avatar

      Dostałem ofertę pracy z Urzędu.
      Godzina 8:30, podjeżdżam pod wskazany adres - mały, troszkę zapuszczony domek (na google maps firma to po prostu ten domek i jakiś gruchot z naklejkami firmy stojący pod domem). Dzwonię do typa, mówię mu, że stoję pod "siedzibą firmy" i wywiązała się taka rozmowa:
      Ja: Dzień dobry, dostałem ofertę pracy w pańskiej firmie i jestem już pod budynkiem. Wyjdzie Pan czy podejść i zadzwonić dzwonkiem, bo wygląda mi to na zwykły, jednorodzinny domek?
      Pracodawca: CZEGO PAN CHCE O TEJ GODZINIE, CO?
      J: Noo przed sekundą panu tłumaczyłem, dostałem ofertę...
      P: Panie, o tej godzinie? Chcesz pan w ogóle pracować?
      J: Oczywiście, że tak. Ale najpierw chciałbym porozmawiać o obowiązkach w tej pracy, zarobkach, godzinach pracy i innych takich rzeczach.
      P: Kurw... Przyjedź Pan o 20 to pomyślimy.

      No cóż, zbliża się 20, powoli czas ruszać do firemki, ciekawe czy zdarzy się coś śmiesznego xD
      pokaż całość

      odpowiedzi (109)

    • odpowiedzi (6)