•  

    Wernher von Braun - niemiecki uczony, główny konstruktor nazistowskich rakiet V-2. W roku 1940 von Braun został przyjęty do SS i otrzymał stopień Untersturmführera (podporucznika), a w 1943 awansował do stopnia Sturmbannführera (majora). Po wojnie zwerbowany wraz liczną grupą niemieckich naukowców (operacja "spinacz") przez USA celem kontynuowania prac przy rakietach. Został głównym konstruktorem amerykańskiego programu kosmicznego NASA i ojcem sukcesu jakim było lądowanie na księżycu. Otóż ten człowiek swoje dzieciństwo spędził na Dolnym Śląsku, a mianowicie w rodzinnej posiadłości we wsi Bystrzyca 2km od Wlenia k.Jeleniej Góry. Nad drzwiami wejściowymi zachował się herb rodziny Von Braun. Ciekawostką jest także fakt ukończenia szkoły szybowcowej w Jeżowie Sudeckim (Jelenia Góra) na tzw. Górze Szybowcowej.
    #dolnyslask #ciekawostki #nasa

    źródło: image.jpg

    Gorące dyskusje ostatnie 12h

    • avatar

      Mirki, co lepiej kupić? Około 85k w budżecie.

      1) Kilkuletnią klasę "premium"
      2) Nowe auto z niższej półki

      Na plus auta nowego - wiadomo, z salonu, nic nie bite, gwarancja. Jestem pierwszym właścicielem, wiem co było/będzie naprawiane.

      Na minus auta używanego - nic nie wiadomo, nie wiadomo jaki właściciel, nie wiadomo jaki prawdziwy przebieg, nie wiadomo jakie były naprawy i ile razy, nie wiadomo ile elementów było wymienianych. Poza tym auta kilkuletnie zaczynają się sypać i zaraz będzie szła do wymiany skrzynia biegów, łożyska, akumulator itp.

      Jakie macie zdanie?

      #motoryzacja #samochody
      pokaż całość

      odpowiedzi (147)

    • avatar

      to do zobaczenia za 20000 lat

      odpowiedzi (11)

    • avatar

      Halo wykop. Miesiąc temu złożyłem cv w firmie informatycznej jako instalator sieci. Szef powiedział że bierze mnie na kilka dni jako pomocnika zobaczymy jak to będzie wyglądać jak się będzie podobać to podpiszemy umowę itp. Od pierwszego dnia strasznie mnie ganiano i męczono. Mimo braku badań kazano mi latać po drabinach i dachach. Mam z tego wszystkiego zdjęcia bo od początku mi śmierdziala cala sprawa. Chodziłem dwa tygodnie do roboty a szef mówił że spoko spoko umowę któregoś dnia tam dogadamy. Po dwóch tygodniach zaczęło mi się nie podobać bo robiłem tam wszystko, nawet zamiatalem podłogi. Powiedziałem szefowi że rezygnuję jednak czekam na moje wynagrodzenie i się pożegnamy. Szef powiedział że mi za to nie zapłaci. Czy mogę się gdzieś zgłosić, pokazać co kazano mi wykonywać mimo że nie przeszedłem żadnych badań? Iść z tym na policję?
      #pracbaza #praca #pieniadze #informatyka
      pokaż całość

      odpowiedzi (36)